Dodaj do ulubionych

Rodzice Zyty

04.01.12, 22:54
Rodzice Zyty to rodzice roku 2012!
Wszystko co zle zwalaja na koparkowego, wybiela Zytke w kazdym calu i nie przeszkadza im wcale, ze corka lamie zasady moralne, katolickie (w koncu maja z Michalem slub koscielny) i nosi dziecko kochanka. Zytka ma wrazenie, ze zrobila zle, ale mama szybko to wrazenie zaciera.

Ale w sumie Elzunia nie lepsza, skoro marzy, zeby Michalek spiknal sie na nowo z Kinga.
Obserwuj wątek
    • eo_wina Re: Rodzice Zyty 04.01.12, 22:55
      Elzunie to tam jeszcze usprawiedliwic mozna, bo chce, zeby wnuki mialy pelna rodzine.
      Ale ta matka Zyty - normalnie, niech no bym miala pod reka jakie kartony!!!!!!! Wrrrr....
      • Gość: Ramona Re: Rodzice Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 10:02
        Elżunia to takie same ziólko jak państwo pulkownikostwo - Zyta jest żoną Qrdego i powinna to przyjąć do wiadomości (wszak o tym, że Zyta się puszcza i dala się zbrzuchacić gachowi na razie nic nie wie), a nie lazić i smęcić, jak to Zyta jest "obca", a Kinga taka jej bliska (już zapomniala, jak Kinga w żylę dawala i robila za putanę?to jeszcze może wrócić).Argumentacja pani pulkownikowej, że Zytka "i tak dlugo wytrzymala z koparkowy" powalająca.Zyta chyba nie sądzila, że wychodzi za profesora uniwersytetu, a praca na koparce to tylko jego hobby?
        • eo_wina Re: Rodzice Zyty 05.01.12, 15:29
          Ramonko, pedze w obrone wziac Elzunie, gdyz albowiem lubie ja ogromnie :-)
          Otoz Kinia zmienila sie, dorosla, teraz jest bardzo wazna pania ksiegowa, najlepsza we Warszawie calej, o ktora bije sie Elmed z Fejskrimem. Teraz siedzi na Sadybie, a jakze, bo ma nagotowane, wyprane, wyprasowane, to i lepszym okiem spoglada na swiat, a co za tym idzie i Elzuchnie blizsza sie stala. Ciekawe tylko, ze wpadlszy na pomysl jej przemiany i ponownego spikniecia z Qrdym z Zyty zrobiono zolze pierwszej wody, a ja wybielono i postawiono za wzor matki na medal (a jeszcze z rok temu zarli sie oboje z Qrdym, ze ona dzieci zaniedbuje). Zytka generalnie ma doopie rodzine Qrdego i jego samego. No i dobrze, czy wszystkie synowe musza kochac swoich tesciow, nawet tych najlepszych? Jednakowoz z ta pogarda dla meza przegiela.
          Zytka ma mamcie, dla ktorej jest najwspanialsza. Co z tego, ze zrobila bok mezowi, To jest bardzo niewazne. Wszak i tak dlugo z tym "koparkowym" (w morde bym jej za to okreslenie strzelila) wytrzymala.
          Bardzo mnie ciekawi, co bedzie mial do powiedzenia pan pulkownik Knorrowi, bo podobno maja sie spotkac i gadac.
          • Gość: Ramona Re: Rodzice Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 16:11
            Reasumując - takie Kingi i Zyty to się potrafią dobrze w życiu ustawić.Kinga-putana-narkomanka ma pelną obslugę na Sadybie(czy ona w jakikolwiek sposób doklada się "do życia", czy tylko zaszczyca Elżunię i Knorra swoją obecnością i obecnością "chlopców"?) i alimenty od koparkowego, Zytka-puszczalska ma wsparcie finansowe i każde inne u starych, takie to pożyją.
            P.S.Mam nadzieję, że Kingę jeszcze mroczny swiat dragów wciągnie i Elżunia zrobi wielkie oczy;)
            • Gość: kama Re: Rodzice Zyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 17:24
              A ja mam nadzieję,że Zytka zostanie sama z dziecięciem na ręku, w mieszkanku rodziców i nie raz ciepło pomysli o" koparkowym"
              • Gość: Ramona Re: Rodzice Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 17:36
                Zostać w mieszkaniu rodziców z bękartem, mieć "wikt i opierunek", to żadna kara.Państwo pulkownikostwo powinno nagle zginąć w wypadku samochodowym i królewna Zyta powinna sama zmierzyć się z rzeczywistością.
                • shatmach Re: Rodzice Zyty 05.01.12, 18:20
                  He, no i mieliśmy przykład tego jaką Zycia ma mamuśkę. Laska zdradza faceta, jest w ciąży z innym, a mamusia, że powinien ją całować po rękach, że tyle z nim wytrzymała. Ten tekst mnie zabił. :]
                  • eo_wina Re: Rodzice Zyty 05.01.12, 18:39
                    Niestety, i takie mamunie sie zdarzaja. A ja-naiwna myslalam, ze to pulkownik jest zdrowo chory, a tu jego zonka nie lepsza, oj nie :-)
                    • Gość: gosc Re: Rodzice Zyty IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 20:16
                      ,,Powinien cie po rekach calowac, że tak dlugo z nim wytrzymalas,, - najlepszy cytat z serialu. wbil mnie w fotel
                      • Gość: bbb Re: Rodzice Zyty IP: *.4web.pl 05.01.12, 20:38
                        Ale czego można się spodziewać po rodzicach jeżeli córka męża musi szukać w agencji matrymonialnej? :)

                        A tak serio - czy tylko ja mam wrażenie, że Elżbieta i Jerzy to ostatnio Zytę widzieli na ślubie Michała? :)
                        • myszka1969 Re: Rodzice Zyty 05.01.12, 23:40
                          Jak słucham rozmów Zyty z matką to szlag mnie trafia- przeciez to nie wiadomo czy sie śmiac czy płakać :) :(...Ten wątek juz mnie męczy na maksa bo przy całym zdemoralizowaniu Zyty jest strasznie dziecinny...
                          A jej matka to przeciez sodoma i gomora, corka ma chociaz wyrzuty sumienia a ta na to, że zdradziła bo to wina Michała..:) :(
                          Zastanawia mnie, kim własciwie był i jest Michał dla rodziców Zyty o niej samej nie wspominając bo najwyraxniej źle wybrała..c.zy chcieli na siłę ją ochajtać czy jak??...Dlaczego tak niepowaznie traktują Michała?...
                          • Gość: KaWa Re: Rodzice Zyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.12, 01:14
                            Ostro sie dziś zagrzałam oglądajac te sceny z matką Zyty. Co za babsztyl. To az strach pomyslec co by się działo jakby Michał zdradził Zytę. Ukrzyżowali by go!
                            • lilith76 Re: Rodzice Zyty 06.01.12, 19:27
                              To co się teraz dzieje w rodzinie pułkownikostwa, to taki piękny festiwal hipokryzji. Scenarzysta chyba chce napisać jakiś kawałek godny "Wesela" Smarzowskiego :)
                              Najlepsze to to, że zapewne pełno takich rodzin dookoła.
                          • deczko Re: Rodzice Zyty 06.01.12, 14:16
                            A pamietacie jak matka Zyty zabiegala, zeby pulkownik przekonal sie do Michala, jak sie tym Michalem zachwycala z Elzbieta po knajpach sie umawiala, byle by Zytka miala meza??
                            Dlatego taka zmiana u matki Zyty, troche dla mnie zgrzyta i cuchnie fuszerka scenarzystow, ktrzy klepia banal za banalem. Glupia, puszczalska Zyta- wina nagle zidiocialej matki. O ojcu Zyty sie nie wypowiadam, bo on byl zawsze na nie dla Michala i tylko hawira na Sadybie, oraz wyksztalcona Elzunia przycmily podly zawod Qurdego.
        • Gość: szmata Re: Rodzice Zyty IP: *.173.17.218.tesatnet.pl 07.01.12, 04:12
          łesiu, ty teraz jako Ramona piszesz????
    • vasilip Re: Rodzice Zyty 06.01.12, 14:27
      Ależ wszystko jest ok, tylko koparkowy dupa nie facet, ma to na co sobie zapracował.
    • deczko Rodzice Kingi 06.01.12, 15:42
      Rodzice Kingi tez nie lubili Michala, a przeciez byl dobra partia dla ich corki bylej narkomanki bez wyksztacenia. A przeciez po wyznaniu, ze Oskar jest seksoholikiem, w ogole nie bylo zadnego napietnowania ziecia, przeciwnie nie byli tym jakos specjalnie zgorszeni. Jeskli dobrze pamietam, to jak Kinga zostala prostytutka, a pozniej narzeczona swojego alfonsa, to oni tego kolesia traktowali lepiej niz Michala. Michal to w ogole antypatyczny typ, ale do kobiet to on szczescia nie ma. Zwlaszcza jak gra go ten nowy aktor, zrobili z niego dupe wolowa, ktora kazda babka roluje jak moze.
      • myszka1969 Re: Rodzice Kingi 06.01.12, 16:27
        No Michał moze i dupa ale przeciez w gruncie rzeczy poczciwy z niego facet...Nie wiem czemu go tak surowo oceniacie...
        Co do jego związku z Zytą to wg mnie nadawali na całkowicie innych falach... oni w ogole nie powinni byli sie zejść...póxniej to juz chyba nie było niczyjej winy, że sie miedzy nimi nie ułożyło.
        Ale Michał przeciez mimo to nie zdradzał!
        • ciociacesia michal poczciwy 07.01.12, 19:33
          ja mu tej pielegniarki co sie przez niego trula jak wyjechal do usa nigdy nie daruje. o!
    • eo_wina Re: Rodzice Zyty 06.01.12, 23:06
      Bo Qrdego spotkala zasluzona kara za pozostawienie ciezarnej Bogny, ktora probowala odebrac sobie zycie. Wczesniej laski lepily sie do niego jak mucha do go...na. Po Bognie - jakies fatum: na poczatku Kinga - wiadomo jak bylo, nastepnie ta panna z synem (grala ja Zielinska), ktora maloznek pral dosc mocno, ale ktora i tak do niego wrocila, pozniej ta walnieta Justysia ze sklepu jubilerskiego zdaje sie. Teraz Zytka. No az mi go szkoda, biedaka.
      • dziennik-niecodziennik Re: Rodzice Zyty 06.01.12, 23:58
        Zielińska już była?? o kurde, moge spokojnie Klan oglądac!! :D
        • lilith76 Re: Rodzice Zyty 07.01.12, 00:42
          Była, była, jeszcze przed tuningiem zaleconym przez JW Łepkowską, czyli w długich brąz włosach.
          • Gość: ikarr Re: Rodzice Zyty IP: *.internetia.net.pl 07.01.12, 06:32
            Wtedy, jak za nim wszystkie szalały ( była jeszcze małolata Górska jako córka jakiegoś działacza w typie Rutki, co grał Jakubowski ), rolę Michała grał Wieczorkowski, to i nie dziw, że za tamtą fizjonomią szalały ( a i za pewnym luzem i wdziękiem młodego piłkarza ). Nowy Michał nie ma warunków tamtego, zostało mu tylko "kurde, Zyta", jako jedyna forma wyrażania ekspresji.
            • myszka1969 Re: Rodzice Zyty 07.01.12, 09:15
              No Michał zachowuje się przecież jak gó...arz z tym swoim "kurde"...Przy tym cały czas mam wrażenie jakby Zyta traktowała go jak nierozgarniętego syna w wieku buzowania hormonów a nie za partnera...Przecież ten wątek z przyjęciem Zyty dla jej koleżanek był tego dobitnym przykładem...
              Chyba żadna żona nie prosi męża by wyszedł z domu na czas przyjęcia jej gości (do licha, chyba goście tez są wspólni a jeśli chciała się spotkać np. w gronie przyjaciółek ze szkolnych lat to takie imprezy uskutecznia sie na neutralnym gruncie) a ten zamiast się sie jej przeciwstawic i wybić jej z głowy takie pomysły, po prostu zwala się jej na głowę nie tylko sam ale do tego dziećmi :) :(...No przeciez kazdego by to wkurzyło nie tylko rozkapryszoną Zytę więc trudno sie dziwić, ze między nimi kompletnie nic nie trybi.

              On na pewno jest dupa - daje sobą na kazdym kroku manipulować swojej pięknej i rozpuszczonej żoneczce ale tez nie chce w żaden sposób dostosowac się do niej a facet moze przeciez byc typem pantoflarza i moze byc wszystko ok.

              Nie znam innych wątków z Michałem w roli główniej ale Casanowy on mi absolutnie nie przypomina :)
              • myszka1969 Re: Rodzice Zyty 07.01.12, 09:24
                A skoro Michał ma tyle doświadczeń damsko-męskich to tym dziwniej wygląda dla mnie to jego "wypłakiwanie się" w mankiet przyjaciela i przyjacielska porada w stylu bo nigdy tak naprawdę nie zrozumiesz kobiet...I to jeszcze, żeby to była jakas skomplikowana sytuacja małżeńska a tu przecież zwykła zdrada a do tego prymitywny romans biurowy...Banał nad banały :) :( :(
                • toxicity1 Re: Rodzice Zyty 07.01.12, 15:27
                  Qrde, jak Michał dowiedział się, ze Zyta spiknęła się z Rutką?
                  Nie widziałam tego odcinka.:(
                  • eo_wina Re: Rodzice Zyty 07.01.12, 15:29
                    On sie nie dowiedzial, tylko sie, bystrzacha domyslil :-)
                    • Gość: Ramona Re: Rodzice Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.12, 15:33
                      Troche klanowych luk mam - Qrde wie, że Zytka "zaszla", ale sponsora tego cudu też zna?Jak na to "koparkowy" wpadl?;)
                      • Gość: clematite Re: Rodzice Zyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.12, 00:29
                        Zapytał Zyty (kiedy pakował manatki) czy to Rutki, a ona kiwnęła głową.
                    • toxicity1 Re: Rodzice Zyty 07.01.12, 15:45
                      eo_wina napisała:

                      > On sie nie dowiedzial, tylko sie, bystrzacha domyslil :-)

                      No to, Qrde, szacun!:D
    • Gość: Ramona Re: Rodzice Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.12, 18:15
      Wtargnięcie pana pulkownika do biura Rutki - bezcenne!Tylko szabli w dloni brakowalo, zwlaszcza, ze rozmowa dotyczyla "Pana Michala":)
      • Gość: bbb Re: Rodzice Zyty IP: *.4web.pl 12.01.12, 19:07
        W końcu Zyta wygarnęła matce, że honoru nie ma :) Tyle, że potem poszła sobie do "wciąż jej" mieszkania :P
      • dziennik-niecodziennik Re: Rodzice Zyty 13.01.12, 09:43
        mi sie strasznie podobał teks "nie wierzy pan w szczerość mojej córki??"
        no wie pan, jak by nie patrzec pana córka dosc długo zdradzała męża ze mną nie mówiąc mu o tym i radosnie prowadząc podwójne życie, wiec tak, jej szczerość nie jest taka oczywista... :D
    • vvvvv_vvvvv Re: Rodzice Zyty 27.01.12, 22:30
      Nie mogę już słuchać rozmów Zyty z rodzicami!

      W dzisiejszym odcinku znów się nieźle koparkowemu dostało. Jakim prawem on żąda, aby Zyta wyprowadziła się z jego mieszkania? Gdzie ma się podziać jego ciężarna żona (szkoda tylko, że zapominają, że ta żona go zdradzała i to właśnie z kochankiem jest w ciąży)? Bo nie chcą, żeby ona była stratna!

      Co za ludzie?! Tylko kartony im się należą
      • Gość: Alina Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 09:17
        vvvv_vvvvv napisała:

        > Nie mogę już słuchać rozmów Zyty z rodzicami!
        >
        > W dzisiejszym odcinku znów się nieźle koparkowemu dostało. Jakim prawem on żąda
        > , aby Zyta wyprowadziła się z jego mieszkania? Gdzie ma się podziać jego ciężar
        > na żona (szkoda tylko, że zapominają, że ta żona go zdradzała i to właśnie z ko
        > chankiem jest w ciąży)? Bo nie chcą, żeby ona była stratna!

        Bo NIE CHCĄ, zeby ona BYŁA STRATNA
        i tu jest pies pogrzebany. Oni są rodzicami Zyty i jej dobro jest dla nich najwyższym priorytetem. Ja wiem, że są wredni wobec Michała, że nie mają prawa etc. Za to za Zytą stoja murem i żeby nie wiem co zrobila stać będą. Na drugim zaś biegunie znaleźli się superkochający rodzice Agi Lubicz. Te ich rady : jedź, córko na drugi koniec świata, tam dojrzeje twój n-ty kociołapski niedobrany związek, tam zrobisz karierę niebotyczną, premierem Australii zostaniesz co najmniej. A znaczą te rady co następuje: zejdź nam z oczu najlepiej na zawsze, razem z tą Zosieńką, co nas obchodzi dorastanie wnuczki, będziemy mieli święty spokój na sączenie koniaczków, bo przeciez Olka lada dzień wyląduje w psychiatryku u boku swego cudownego partnera.
        • myszka1969 Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 28.01.12, 09:59
          Ja juz wprost nie moge patrzeć na ten wątek...Jeszcze Zyta zachowuje się w miare honorowo a propos tego mieszkania (i przeciez z godnie z prawem) a te bezczelne i kretyńskie gadki jej starych juz mi włażą w zęby na całego! Kurde, jeszcze Michał ma mieć jakies obowiązki wobec Zyty??! No już momentami czuję się jakbym oglądała nie Klan a Alicję w krainie Czarów!
          • konwalka Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 28.01.12, 10:25
            Gdzie ma sie podziać, przepraszam, kto?! Ciężarna kto? Żona? chyba ciężarna dziwka?
            przecież tym starym debilom juz kompletnie poodbierało resztki rozumów
            Stoja przejęci i pomstują na prostego zięcia, któremu babsztyl przyprawił rogi do nieba, pie... jak Kacper suke az sie rzygac chce
            pan pułkownik czy tam general powinien od koparkowego raz dostac strzala na odlew
            sad by zrozumial, ze to afekt
            michał w tym watku jest dla mnie oazą spokoju
            I- nie myślałam, że to napiszę kiedykolwiek- ma wielką klase
            • deczko Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 28.01.12, 11:49
              Oni to mieszkanie kupili po slubie, tam sa chyba wlozone pieniadze z mieszkania Zyty? Czy sie myle? Bo jesli tak, to dlaczego Zyta ma sie wyprowadzac? Prawnie dziecko jest Michala, wiec aktualnie to jakim prawem on kaze sie Zycie wynosic? Gdyby miala to swoje mieszkanko, to by spylala, ale ona teraz taka honorowa, ze i mieszkania i pracy nie ma.
              • Gość: astra Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi IP: 195.205.186.* 28.01.12, 12:05
                ona ma swoje mieszkanie (po ciotce chyba) - wczoraj była o tym mowa, że przeczeka u rodziców aż się zwolni to mieszkanie. Michał zdaje się sprzedał swoje kawalerskie, więc wkład Zyty w to obecne lokum był zerowy...
              • konwalka Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 28.01.12, 12:21
                prawnie to dziecko bedzie michała jeszcze tylko przez pare miesiecy
                myslę, że dokładnie takim samym prawem on kreci nosem na swoja puszczalska zone jakim ona wykrzywiala pysk na jego bałaganiące dzieci
          • korkos Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 01.02.12, 11:08
            myszka1969 napisała:
            > Ja juz wprost nie moge patrzeć na ten wątek...Jeszcze Zyta zachowuje się w miar
            > e honorowo a propos tego mieszkania (i przeciez z godnie z prawem) a te bezczel
            > ne i kretyńskie gadki jej starych juz mi włażą w zęby na całego! Kurde, jeszcze
            > Michał ma mieć jakies obowiązki wobec Zyty??! No już momentami czuję się jakby
            > m oglądała nie Klan a Alicję w krainie Czarów!

            I o to się "rozchodzi", moja droga, żeby właśnie emocje tobą targały, żebyś już nie mogła patrzeć na ten wątek, żeby te ich kretyńskie gadki właziły ci w zęby na całego ... Za to właśnie biorą pieniądze scenarzyści, reżyserzy, aktorzy, za to płacą reklamodawcy i "lokujący produkty"... Gdybyś patrzyła na to obojętnie i gadki nie "właziły ci w zęby", producenci proszku do prania nie dawaliby reklam i telewizja raz dwa zwinęłaby klanowy interes...
            :-))
        • vvvvv_vvvvv Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 28.01.12, 13:17
          Gość portalu: Alina napisał(a):

          > Bo NIE CHCĄ, zeby ona BYŁA STRATNA
          > i tu jest pies pogrzebany. Oni są rodzicami Zyty i jej dobro jest dla nich najw
          > yższym priorytetem. Ja wiem, że są wredni wobec Michała, że nie mają prawa etc.
          > Za to za Zytą stoja murem i żeby nie wiem co zrobila stać będą.

          Ja wiem, że oni stoją po stronie córki i stać będą, choćby nie wiem co zrobiła, ale są jakieś granice. Wszyscy dookoła są źli, tylko nie ich biedna, skrzywdzona córeczka. Dlaczego ona ma być STRATNA? Przecież to jest mieszkanie Michała, ona ma swoje po ciotce, które wynajęła (nawet była wczoraj mowa o tym), więc pokrzywdzona nie będzie. Jeżeli nie ma się chwilowo gdzie podziać, dopóki jej mieszkanie się nie zwolni, powinna wprowadzić się do rodziców i przeczekać aż jej mieszkanie się zwolni, a nie zajmować mieszkanie męża. A tych ich tekstów po prostu już słuchać nie mogę, mimo że Michała nie lubię. Że jakiś wybrakowany egzemplarz, że źle traktuje zdradzającą żonę, że na rękach powinien ją nosić za to, że tak długo z nim wytrzymała! A przecież ona sama go sobie wybrała i nikt do małżeństwa jej nie zmuszał.
          • deczko Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 28.01.12, 15:32
            vvvvv_vvvvv napisała:
            Dlaczego ona ma być STRATNA? Przecież to jest mieszkanie Michała,
            > ona ma swoje po ciotce, które wynajęła (nawet była wczoraj mowa o tym), więc po
            > krzywdzona nie będzie. Jeżeli nie ma się chwilowo gdzie podziać, dopóki jej mie
            > szkanie się nie zwolni, powinna wprowadzić się do rodziców i przeczekać aż jej
            > mieszkanie się zwolni, a nie zajmować mieszkanie męża.

            No to juz dla mnie masakryczne przegiecie, nie rozumiem o co chodzi tym ludziom, ze Michal uzna dziecko, super, ze jednak zyta zaszala w ciaze i pokocha jak swoje? I o co chodzi z ta stratnoscia, skoro Michal zaciagnal kredyt, to teraz bedzie mu ciezej go w pojedynke splacac?
            Duzo tam kwestii do wyjasnienia, ale nie rozumiem w czym ta Zyta ma byc stratna, jak ma swoje mieszkanie bez kredytu na glowie?

            A ona wreszcie rzucila te prace u Rutki, czy jednak poszla na zwolnienie??

            > ostu już słuchać nie mogę, mimo że Michała nie lubię. Że jakiś wybrakowany egze
            > mplarz, że źle traktuje zdradzającą żonę, że na rękach powinien ją nosić za to,
            > że tak długo z nim wytrzymała! A przecież ona sama go sobie wybrała i nikt do
            > małżeństwa jej nie zmuszał.

            W sumie rodzice Zyty powinni zrobic burde w biurze matrymonialnym. :D Jak oni mogli Zytce takiego koparkowego zaproponowac?
            • myszka1969 Re: Rodzice Zyty i rodzice Agi 28.01.12, 18:11
              "W sumie rodzice Zyty powinni zrobic burde w biurze matrymonialnym. Jak oni mogli Zytce takiego koparkowego zaproponowac? "

              :) :) Wcale bym się nie zdziwiła gdybyczcigodne pulkownikowstwo i o to zaczęło mieć pretensje :)...Przeciez tych dwoje ma chyba umsył i moralność na poziomie przedszkolaka... a biuro matrymonialne i małżeństwo traktują jak zabawę w sklep...to przecież też zabawa tyle że w życie.
      • korkos Re: Rodzice Zyty 01.02.12, 11:02
        vvvvv_vvvvv napisała:
        > Co za ludzie?! Tylko kartony im się należą

        Qrde, co to takiego te "kartony", bo widzę żem niewspółczesny :-((
        • the_dzidka Re: Rodzice Zyty 01.02.12, 15:46
          No kartony, takie kartony, jak te co ubiły Hankę Mostowiak :)
          • Gość: korkos Re: Rodzice Zyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 09:30
            Dzięki, coś słyszałem ...
    • Gość: syrena Re: Rodzice Zyty IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 10:16
      A ja naiwna myślałam, że matka Zyty to taka cicha, zahukana przez męża satrapę, dobra kobieta.
      A tu się okazuje, że dobrana z nich para.
    • Gość: Kasik 86 Re: Rodzice Zyty IP: *.gigainternet.pl 29.01.12, 12:48
      A może matka Zyty też się puszczała jak mężulek był na poligonie dlatego jest taka wyrozumiała dla córuni.
      • pina_colada88 Re: Rodzice Zyty 31.01.12, 18:13
        Ja piernicze, powiedzcie, że nie ma takich ludzi jak rodzice Zytki.
        Puścila sie, a rodzice o wszytsko Michala obwiniają.

        Dzisiejsza scena z nimi podniosla mi mocno ciśnienie.
        • eo_wina Re: Rodzice Zyty 31.01.12, 18:41
          Nie no, rozanielili sie mocno oboje jak sie dowiedzieli, ze Qrde pragnie przyjac Zytke z bekartem pod swoje skrzydla. Niestety, corcia pogrzebala te nadzieje. Mam nadzieje, ze Qrde juz wiecej sie nie ponizy, bo cholera az mi wstyd bylo, ze on sie tak przed nia plaszczy, a ta madonna z dzieciatkiem dumna i blada "kocha innego".
          • Gość: Ramona Re: Rodzice Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 18:49
            Biedny Qrde, ale tak to jest jak slucha sie rad Feliego.
            • Gość: madi138 Re: Rodzice Zyty IP: *.bb.sky.com 31.01.12, 19:52
              Oni go wogole w calej tej rodzince nie szanuja. Wczoraj Aga w rozmowie z Markiem stwierdzila, ze nawet ten Michal, ktory ciagle mowi kurde jest wazny dla Zosi. To byl calkiem zabawne!
              • toxicity1 Re: Rodzice Zyty 31.01.12, 22:04
                Gdyby chodziło o samo "kurde", to Mareczek pewnie by się zobowiązał wtrącać...

                Tak sobie myślę ... może ja bym się w piątek na ten wolny bilet do Australii załapała.
                Spełniłabym młodzieńcze marzenie.:)
                • korkos Re: Rodzice Zyty 01.02.12, 10:29
                  toxicity1 napisała:
                  > Tak sobie myślę ... może ja bym się w piątek na ten wolny bilet do Australii za
                  > łapała.

                  Kto wie. Wyślij Mareczkowi ememesem swoje CV ze zdjęciem, a nuż ... :)
              • lilith76 Re: Rodzice Zyty 01.02.12, 09:46
                Ale mamy wreszcie w serialu postać męża co wiarołomną żonę z cudzym przychówkiem chce przyjąć z powrotem na łono rodziny :)
                Już nie tylko żony :)
    • korkos Re: Rodzice Zyty 01.02.12, 10:59
      Qrde, a mówią, że scenarzyści Klanu do bani, a tu, proszę, jakie zaangażowanie publiczności, jakie emocje ...
      Na mszę dać, żeby długo żyli ci pisarze i telewizja żeby długo chciała im płacić, a nie krytykować, sarkać i marudzić ....
      :-)))
      • Gość: a Re: Rodzice Zyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 11:01
        No i co Kurde wybaczy Zytce czy ona będzie z Rutką?
        Sorry, bo nie ogladam ostatnimi czasy.
        • Gość: clematite Re: Rodzice Zyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:25
          Qrde wybaczył już, nawet sam się fatygował do domu rodziców Zytki, by powiedzieć, że żonę chętnie przyjmie pod swój dach i dziecko uzna, pułkownikostwo ucieszone, ale Zytka nie zgodziła się, bo nie kocha Qrdego, tylko innego.
          • dolmadakia Re: Rodzice Zyty 01.02.12, 16:00
            A ten pułkownik tez dobry. Najpierw to do Michała mówił per "pan" a jak się okazało,że Michał chce przygarnąć puszczalską z dziecięciem nieprawym to od razu" synu",od razu "Michałku"
            • Gość: a Re: Rodzice Zyty IP: *.alfanet24.pl 01.02.12, 19:06
              Pułkownik, to stary pierdziel.

              Kilka odcinków wczesniej mowil, ze trzeba mieć swoj honor! A pozniej jechał na Michala, że ten powinien miec honor jako facet i nie wyrzucac zony z mieszkania. To dopiero ziólko

              Stary piernik PRLowskiego wojska szkolony w moskwie:D
    • zielonaa_herbata Hipokryzja przez duże "H" 01.02.12, 22:10
      Ja tego kompletnie nie rozumiem. Hipokryzja przez duże "H".
      Żona zdradziła męża, ma dziecko z innym, a Michał ma ją jeszcze "w nagrodę" udostępniać mieszkanie i ją utrzymywać? To myślenie jest chore. Pułkownik mówi, żeby żony w ciąży nie wyrzucać z domu. A czy ktoś pomyślał w ogóle jak czuje się Michał? GDZIE on ma się podziać? Może spać w hotelu, żeby Zytka mogła na jego salonach gościć?
      • Gość: ZapomnialasPatelni Re: Hipokryzja przez duże "H" IP: *.146.6.132.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.02.12, 23:09
        bardzo ciekawie i soczyscie poprowadzony wątek! brawa dla scenarzystów. I jakież to zyciowe. Tacy ludzie istnieją a co wiecej, całkiem ich sporo. Jej, Zytki, charakter został ukształtowany w takiej własnie rodzince. Super wątek. Postawa Qrdego równiez dosc typowa: duzo teraz zniewieściałych (mentalnie) facetów, co wybaczą kobiecie wszystko, nawet takie rzeczy jak bzykanko i dziecko z Rutką.
        • Gość: ja Re: Hipokryzja przez duże "H" IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.12, 09:52
          W moim otoczeniu nie spotkalam aż tak radykalnych rodzicielskich zachowań, wątek mnie więc zafascynował. W swoim zaciekłym chronieniu coreczki i jednoczesnym przerzucaniu odpowiedzialności za jej zachowanie na innych - zadziwiające. Zero krytycyzmu wobec Zyty i siebie, zero myslenia o cudzych uczuciach, cudzej sytuacji życiowej ... Małżeństwo warte siebie. Teraz już wcześniejsze zachowanie Zyty, jej manipulowanie Michalem, stawianie na swoim, wymagania od wszystkich, tylko nie od siebie - wszystko zrozumiałe. Wyniosla to z domu rodzinnego. A dlaczego ? Bo tak ! Się nalezy i już !
          • myszka1969 Re: Hipokryzja przez duże "H" 04.02.12, 21:59
            Dla mnie jest porażające, że sama wiarołomna Zyta ma wicej rozumu niz jej staruszkowie...Ja śnie pan pulkownik zaczął grać z Michałem w szachy gdy ten przyszedł powiedziec, że dalej chce być z Zytą...Nawet nie wnikali dlaczego jakby to był jego obowiązek...
            chyba dobrze, że Zyta powiedziała mu, że go nie kocha...przynajmniej ma swój honor...bo przeciez jej staruszkowie nawet nie wnikają dlaczego zdradziła!czy przestała kochac męża czy sie po prostu bzyknęła na boku to przeciez wsio rawno...tylko Michała oskarżają, jakby Zyta nie tylko nie mogła byc winna ale nawet kompletnie o sobie nie decydowała...
            Jak widzę ten wątek to czuję się jak Alicja w krainie Czarów...
            • shatmach Matka Zyty 04.04.12, 11:03
              Wciąż się zastanawiam dlaczego Michał nie wywali z mieszkania matki Zyty. Gdyby ktoś mi tak działał na nerwy...
              • Gość: ja Re: Matka Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 13:02
                a ja się dziwię, że to matka się rozgościła i szarogęsi, takie zachowanie bardziej pasuje do pana pułkownika, a Zyta, zamiast starać się "zaskarbić łaski" u Michała, ktorym pomiatała przez dotychczasowe małżeństwo, zupełnie spokojnie przyjmuje rządy mamusi ....
                • Gość: Jelizawieta Re: Matka Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 13:28
                  ... i jeszcze głupkowato się uśmiecha.
                  • kaga9 Re: Matka Zyty 04.04.12, 13:58
                    No, bo przecież mamusia zabroniła jej się denerwować:D A Zytka widać ślub z mamusią brała i to jeszcze musiała starą przysięgę składać, gdzie żona ślubowała posłuszeństwo;)

                    Doskonały wątek.
              • kosheen4 Re: Matka Zyty 04.04.12, 14:35
                shatmach napisał:

                > Wciąż się zastanawiam dlaczego Michał nie wywali z mieszkania matki Zyty. Gdyby
                > ktoś mi tak działał na nerwy...

                Zyta jest aktualnie tak miła i uległa, że Kurdesz Koparkowy powinien ją grzecznie za rączkę wyprowadzić z mieszkania do jakiejś kawiarenki, poprosić żeby poczekała nad ciast kiem i herbatą, wrócić samemu do domu, spakować osobiście teściową, wyjaśniając jej w żołnierskich słowach że zdrowo przegina, odwieźć babsztyla do domu i udać się po Zytkę. :)
                • Gość: ja Re: Matka Zyty IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 19:19
                  Dzisiaj mamusia też była znakomita. Michał powinien dla równowagi zaprosić na dłużej Elżunię, coby Zytka miała lepsze wsparcie, albo Jerzego - w końcu przyszły tatuś też potrzebuje wsparcia.
                  • imasumak Właśnie miałam wątek zakładać ;) 04.04.12, 19:42
                    Od pól roku chyba serialu nie oglądałam ;). Co to się w ogóle stało, że mamunia Zyty zamieszkała z młodymi? Czyżby pułkownikowi się zamarło i trzeba było wdowę opieką otoczyć?
                    • dziennik-niecodziennik Re: Właśnie miałam wątek zakładać ;) 04.04.12, 20:00
                      adzietam, stara gwardia tak szybko nie wymiera :)
                      mama Zyty po pobycie corki w szpitalu przeprowadzila sie do niej czasowo, żeby pomagac. Zyta ma polecenie oszczędzania się.
                      • imasumak Re: Właśnie miałam wątek zakładać ;) 05.04.12, 18:20
                        Dzisiaj znowu oglądałam :D. Teściowa jak z koszmarów sennych ;)
                        • Gość: chłop Re: Właśnie miałam wątek zakładać ;) IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.04.12, 19:45
                          Tesciowa może sobie pozwalać na wszystko, bo zięć pierdoła na to pozwala.
                        • kosheen4 Re: Właśnie miałam wątek zakładać ;) 05.04.12, 19:53
                          imasumak napisała:

                          > Dzisiaj znowu oglądałam :D. Teściowa jak z koszmarów sennych ;)


                          no ale kumiesz coś z tego? czemu Koparkowy Miś sobie na to pozwala, czemu musi się uciekać do podstępu jak głoszą zapowiedzi odcinków - czy naprawdę byłoby bardzo nieprawdopodobne, gdyby wystawił babsztyla za drzwi albo powiedział jej coś do słuchu?
                          teściowa Kurdekoparkowego jest w ogóle postaciom zmiennom. kiedyś była cichutka i pokornego serca przy boku ćwierćkownika, teraz wyłazi z niej karykaturalna wiedźma, co to pucharki wyrzuca i bluzy szatkuje - scenarzysta pojechał grubo :) dlaczego nie eskalował równocześnie konfliktu, brakuje mi ig
                          • kosheen4 ...rzysk n/t 05.04.12, 19:54

                          • imasumak Re: Właśnie miałam wątek zakładać ;) 05.04.12, 20:37
                            Nie no nie kumiem ;). Ta przemiana matki Zyty w ogóle mi nie gra, zwłaszcza że kobieta ma świadomość co jej córeczka nawywijała w swoim małżeństwie.
    • z_plus_z "Już ja go ułożę!" 11.04.12, 06:58
      Ta matka Zyty jest coraz bardziej groteskowa, to nawet zabawne jest: :)

      "Najlepiej niech się poprzytula po rozwiązaniu, a najlepiej jak się dziecko odchowa. Już ja go ułożę, będzie chodził jak trzeba."
      • lilith76 Re: "Już ja go ułożę!" 11.04.12, 09:23
        Już wiemy dlaczego Zyta jest jedynaczką - przecież nie odchowana jeszcze.
      • madi138 Re: "Już ja go ułożę!" 11.04.12, 21:18
        michal to jednak sierota zyciowa. tesciowa jezdzi po nim, jak po lysej kobyle, wtraca sie we wszystko, a on dalej potulny. zamiast babsztyla pogonic i wreszcie pokazac pulkownikowstwu, gdzie ich miejsce, on taki wyrozumialy, tylko sie kolegom na budowie poskarzy.
        swoja droga zero wdziecnosci z ich strony- michal mial moralne prawo pogonic, niewierna malzonke i jeszcze by rozwod z orzeczeniem o jej winie spokojnie dostal. a on zajal sie nia, wybaczyl i przygarnal i w zamain tylko kolejne zjebki od tesciowej dostaje.... swietna jest tez zytka- mamusia nadaje na meza, ustawia im zycie domowe po swojemu, a ona tylko cichutko przytakuje... ciekawam, kiedy michal wkoncu wybuchnie?
        • shatmach Re: "Już ja go ułożę!" 12.04.12, 18:16
          Sorry, ale ta kobieta jest porządnie pierdyknięta. Facet powinien zadbać o dziecko które się jeszcze nie narodziło i olać swoje obecne dzieciaki. Brak słów.
          • eo_wina Re: "Już ja go ułożę!" 12.04.12, 18:59
            Swoja droga ja nie bardzo rozumiem zwrotu w zachowaniu tej postaci. Wczesniej scenarzysci kreslili ja nam jako ta bardziej sensowna w zwiazku z pulkownikiem, to bardziej wyrozumiala i ...co tu duzo ukrywac - madrzejsza. Okazuje sie, ze baba ma mocno nierowno pod kopula, a dzisiejsze jazdy w stylu: "O nienarodzone dziecko musisz bardziej dbac niz o odchowane (!!!!!!) dzieci, ktorymi zajmuje sie ich matka" to juz totalnie bez trzymanki!
            Nie kumam tez postepowania tego zawsze pyskatego Qrdego. Jakos tak skapcanial. I zamiast stara pogonic - ten jej grzecznie tlumaczy.
            • Gość: madi Re: "Już ja go ułożę!" IP: *.bb.sky.com 12.04.12, 19:12
              widocznie odezwal sie w niej instyknt i podswiadomie faworyzuje 'swoje' geny... ale wychodzi przy tym na porabana i zaslepiona babe.
              biedne blizniaki- jesli oni po takim dziecinstwie wyrosna na normalnych ludzi, to bedzie cud!
              • domi_33 Re: "Już ja go ułożę!" 12.04.12, 19:26
                oj wkarwiająca ta kobieta jest na maxa, pognało by się taką gdzie pepper rośnie. że on to wytrzymuje!
            • shatmach Re: "Już ja go ułożę!" 12.04.12, 19:56
              eo_wina napisała:

              > Swoja droga ja nie bardzo rozumiem zwrotu w zachowaniu tej postaci. Wczesniej s
              > cenarzysci kreslili ja nam jako ta bardziej sensowna w zwiazku z pulkownikiem,
              > to bardziej wyrozumiala i ...co tu duzo ukrywac - madrzejsza. Okazuje sie, ze b
              > aba ma mocno nierowno pod kopula, a dzisiejsze jazdy w stylu: "O nienarodzone d
              > ziecko musisz bardziej dbac niz o odchowane (!!!!!!) dzieci, ktorymi zajmuje si
              > e ich matka" to juz totalnie bez trzymanki!

              Masz rację. Przeginają strasznie. Tamie zmiany charakteru są nienormalne. Wcześniej mieliśmy pokazana matkę Zyty jako kobietę w miarę rozsądna i normalna, a teraz?
              • eo_wina Re: "Już ja go ułożę!" 12.04.12, 21:54
                A moze ona jakies klimakterium przechodzi?
                To by wiele tlumaczylo :-)
    • Gość: chłop Kinga IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.04.12, 20:05
      Kinga też jest niezła. Wyjeżdża sobie na tydzień i na kilka godzin przed podróżą, powierza opiekę ojcu. Bez wcześniejszego uzgodnienia, bez jakiegokolwiek porozumienia. Qrde ma nową rodzinę, pracuje, więc na dobrą sprawę mógłby odmówić. Co wtedy? Jak dla mnie to skrajna nieodpowiedzialność.
      • z_plus_z Re: Kinga 13.04.12, 07:45
        No i z jakiej paki ona mieszka u Chojnickich?
        • ohmydarling Re: Kinga 13.04.12, 10:15
          Kinga mieszka u Chojnickich jako "matka" klonów. Zdaje się Elżunia i Jureczek jej to zaproponowali. Tym bardziej, że Ela skrycie marzy, żeby jej syn się ponownie spiknął z Kingą :)
          • panna_beata Re: Kinga 13.04.12, 12:09
            ohmydarling napisała:

            > Kinga mieszka u Chojnickich jako "matka" klonów. Zdaje się Elżunia i Jureczek j
            > ej to zaproponowali. Tym bardziej, że Ela skrycie marzy, żeby jej syn się pono
            > wnie spiknął z Kingą :)

            Poza tym formalnie jest chyba dalej żoną Oskara - czy przegapiłam rozwód? Ale tak czy siak - jest bratową Elżuni i Knorra. ;)
            • Gość: Gucio Re: Kinga IP: 91.90.161.* 13.04.12, 15:08
              to wątek dydaktyczny, żeby umieć wybaczać wiarołomnym kobietom. Wiadomo, kobiety są teraz wyzwolone, mogą się dymać na boki i popełniać błędy, wiec scenarzyści chcą nauczyć męską część narodu zeby wybaczała i przyjmowała pod dach z powrotem.

              • kelle1986 Re: Kinga 13.04.12, 16:37
                Bratowa Jerzego i Elżuni a wciąż się do nich zwraca per pan/pani.. :/
                • shatmach Matka 13.04.12, 18:00
                  Jest coraz gorzej. Właśnie zasugerowała, że bliźniaki niezupełnie będą braćmi dla dziecka Zyci. w sumie lepiej żeby nie zwracać na to uwagi. Nie chciała zrobić dzieciom obecnym w domu Michała jedzenia. Tylko dla Zyci zrobiła. No i najlepiej niech spadają na Sadybę. Wymiękam.
                  • Gość: err Re: Matka IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.12, 18:36
                    To nie dzieci. To mali kryminaliści :)
    • z_plus_z My jesteśmy w ciąży! 13.04.12, 19:06
      "Mam nadzieję, że nie w głowie wam jakieś głupoty?!"

      Kapitalna jest. :)
      • shatmach Re: My jesteśmy w ciąży! 13.04.12, 19:12
        Zauważyliście, że teraz role się odwróciły? Pułkownik jakby był teraz bardziej rozsądniejszy, mamuni odbiło. W zapowiedzi kolejnego odcinka można było zobaczyć, ze sobie popiją z Michałem więc już pewnie pułkownik stanie po stronie Chojnickiego.
        • eo_wina Re: My jesteśmy w ciąży! 13.04.12, 20:02
          "Mali kryminalisci"!!! - zgluplo toto doszczetnie!
    • z_plus_z Tekst roku! 26.04.12, 19:48
      "Michałku, nie krzycz przy dziecku!"

      :D
      • Gość: madi Re: Tekst roku! IP: *.bb.sky.com 26.04.12, 20:25
        matko jedyna! co to bedzie, jak juz sie dziecko urodzi! ciekaw czy zytke w koncu trafi i popedzi mamusie, czy bedzie dalej grzecznie przytakiwac jej paranojom?
        • Gość: hi Re: Tekst roku! IP: *.icpnet.pl 26.04.12, 21:00

          A jaką wpadkę na wizji zaliczył Michał, a o której dzisiaj wspomniał Rutka, bo nie kojarzę?
          • forumowicz_czwa Pułkownik 05.02.13, 20:47
            Gdzie się podziewa stary pierdziel Pułkownik?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka