ja_soleo
28.04.05, 18:26
1 dzień - poniedziałek - cholera znowu do pracy... niecierpie tego!
2 dzień - wtorek - cholera znowu do pracy... nuda!
3 dzień - środa - cholera znowu do pracy ... nic sie nie dzieje!
4 dzień - czwartek - cholera znowu do pracy ... mowia, ze bedzie emerytura,
jak popracuję!
5 dzień - piatek - cholera znowu do pracy, ale laska fajna zadzwoniła,
cos sie zaczyna dziać!
6 dzien - sobota - nareszcie cholera bez pracy, randkę mam - fajnie bedzie!
7 dzień - niedziela cholera nic sie nie dzieje, laska mnie olała, nie
szkodzi - moge odpocząc i nabrać werwy na nastepne 7 dni!