28.08.06, 22:08
Parę miesięcy temu rozwiązując z synem zadanie z matematyki (a może z
fizyki?) musiałem obliczyć pole koła. I, kurczę, zdałem sobie wówczas sprawę,
że uzyskany wynik był tylko przybliżony, bo przecież liczba "pi" jest
podawana w przybliżeniu. Czy to oznacza, że jeszcze nigdy żadnemu
matematykowi nie udało się DOKŁADNIE obliczyć pola koła? Objętości kuli?
Zawsze w przybliżeniu? To przerażająca konstatacja! A może nasz system
liczbowy jest wadliwy; czy są jakieś systemy, w których ten pomiar jest
dokładny? A gdy stwierdzamy, że pole koła wynosi 4 cm kwadratowe to co wtedy?
Czy znamy dokładną długość promienia? Patrzę na kulę, widzę, że jest
skończona i ograniczona (chyba żeby nie) i NIE WIEM jaka jest jej DOKŁADNA
objętość?! Okropne!:)))
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: liczba pi 29.08.06, 12:12
      pociesz się tym, że wartości wszystkich stałych fizycznych są tylko
      przyblizone, nigdy dokładne. zauważ, że przy każdej z nich zawsze podaje się
      granice błędu.
      a z tego co wiem o liczbie pi to jej wartość jest znana, ale nie do końca, bo z
      dokładnościa do ktoregos tam miejsca po przecinku, nie wiem moze setnego, może
      tysięcznego, a może nawet milionowego. kto wie, niech napisze, ja niestety nie
      wiem. w każdym razie jest to tak duża dokładność, że błąd jaki wyjdzie Ci przy
      obliczaniu pola koła jest naprawdę tak niewielki, że mozna go pominąć.

      nigdy nie znamy dokładnej wartości, zawsze mamy wartość plus minus niepewność
      tej wartości.
    • bonobo44 Co roku 3.14 (14 marca) ma ona swoje święto 8-) 29.08.06, 16:30
      To liczba, która co roku 3.14 (14 marca) ma swoje święto 8-)

      W 1956 Ludolph von Ceulen ogłosił 10 cyfr pi, a na krótko przed smiercia (zm. w
      1610) udało mu się znaleźć... 35 cyfr.

      Najwyraźniej w reakcji na ten "wyczyn", w 1897 r. Izba Reprezentantów stanu
      Indiana zatwierdziła projekt ustawy "o wprowadzeniu nowej prawdy
      matematycznej", który podawał dwie wartości dla liczby pi, a więc 3,2 i 4.
      Na szczęście senat Indiany odkładał rozpatrywanie tego prawa w nieskończoność
      8-)


      W 1973 r. obliczenie pierwszego miliona cyfr zajęło ok. 23 godzin. Rekord
      utrzymał się 10 lat.
      Ok.1990 znano już... miliard cyfr liczby pi. Zgodne wyniki co do miliarda cyfr
      uzyskali Yasumasa Kanada z uniw.w Tokio i Gregory Chudnovsky z uniw.Columbia w
      NY. Oczywiście pierwszy milion tych cyfr jest w takim samym stopniu
      nieprzydatny jak i następne miliony 8-)

      --
      "Have a piece of pie on the day of pi for the pi in the sky, relativity guy."
      - Daniel Silliman ;-)
    • lajkonik521 Re: liczba pi 29.08.06, 19:13
      nowak11 napisał:

      > Parę miesięcy temu rozwiązując z synem zadanie z matematyki (a może z
      > fizyki?) musiałem obliczyć pole koła. I, kurczę, zdałem sobie wówczas sprawę,
      > że uzyskany wynik był tylko przybliżony, bo przecież liczba "pi" jest
      > podawana w przybliżeniu. Czy to oznacza, że jeszcze nigdy żadnemu
      > matematykowi nie udało się DOKŁADNIE obliczyć pola koła? Objętości kuli?
      > Zawsze w przybliżeniu? To przerażająca konstatacja!
      > A może nasz system
      > liczbowy jest wadliwy; czy są jakieś systemy, w których ten pomiar jest
      > dokładny? A gdy stwierdzamy, że pole koła wynosi 4 cm kwadratowe to co wtedy?
      > Czy znamy dokładną długość promienia? Patrzę na kulę, widzę, że jest
      > skończona i ograniczona (chyba żeby nie) i NIE WIEM jaka jest jej DOKŁADNA
      > objętość?! Okropne!:)))

      Nie biadol kolego aż tak bardzo.
      Działa tu znana zasada nieoznaczoności Heisenberga:
      Dokładny promień (1cm) - niedokładny obwód (2pi cm)
      Niedokladny promień (1/pi) - dokładny obwód (2cm).

      I w ten oto sposób nowoczesna fizyka kwantowa sprzęga się ze starozytną
      geometrią....

      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie
      • nowak11 Re: liczba pi 29.08.06, 20:55
        Ha! Fizyka kwantowa... No właśnie, chłopaki (no i dziewczyny także;)) czy
        jesteście w stanie mi po ludzku wytłumaczyć o co chodzi w tych stanach
        splątanych, z tym doświadczeniem z fotonem i z płytkami - w którym foton raz
        leci sobie tędy, raz zaiwania tamtędy... Co z lekka konfunduje niektórych
        fizyków. O co to całe zamieszanie? Słyszałem też coś o jakimś kocie
        Schroedingera (czy jakoś tak). I na czym polega filozofia komputerów
        kwantowych? Ale pamiętajcie, że jestem nędznym humanistą i nie mam pojęcia co
        to jest stała Plancka albo inna krzywa Gausa!
    • al.1 Re: liczba pi 01.09.06, 01:44
      nowak11 napisał:

      > Parę miesięcy temu rozwiązując z synem zadanie z matematyki (a może z
      > fizyki?) musiałem obliczyć pole koła. I, kurczę, zdałem sobie wówczas sprawę,
      > że uzyskany wynik był tylko przybliżony, bo przecież liczba "pi" jest
      > podawana w przybliżeniu. Czy to oznacza, że jeszcze nigdy żadnemu
      > matematykowi nie udało się DOKŁADNIE obliczyć pola koła? Objętości kuli?
      > Zawsze w przybliżeniu? To przerażająca konstatacja! A może nasz system
      > liczbowy jest wadliwy; czy są jakieś systemy, w których ten pomiar jest
      > dokładny? A gdy stwierdzamy, że pole koła wynosi 4 cm kwadratowe to co wtedy?
      > Czy znamy dokładną długość promienia? Patrzę na kulę, widzę, że jest
      > skończona i ograniczona (chyba żeby nie) i NIE WIEM jaka jest jej DOKŁADNA
      > objętość?! Okropne!:)))

      Nie ma sie czym przejmowac. Pewien Chinczyk poszedl na latwizne: rozpisal 3
      piersze nieparzyste cyfry parami i podzielil je w polowie, dzielac II-ga polowe
      przez I-sza otrzymal dobre pi.

      Wygladalo to tak:
      11 33 55

      Czyli 355/113

      No i zadowolil sie takim wynikiem.






      • bonobo44 Re: liczba pi 01.09.06, 16:14
        al.1 napisał:

        > Czyli 355/113

        zobaczmy

        355/113=ca.
        3,141592920353982300884955752212...

        pi=ca.
        3,141592653589793238462643383279502884197169399375105820974944592307816406286208
        9986280348253421170679
        82148086513282306647093844609550582231725359408128481117450284102701938521105559
        64462294895493038196
        44288109756659334461284756482337867831652712019091456485669234603486104543266482
        13393607260249141273
        72458700660631558817488152092096282925409171536436789259036001133053054882046652
        1384146951941511609...


        nienajgorzej ;-)
        • nowak11 Re: liczba pi 01.09.06, 16:38
          A może to formy kuliste są jakieś dziwne, że mamy problem z dokładnym ich
          zmierzeniem? Co takiego wyjątkowego jest w kuli? Dlaczego "rozpostarcie"
          sześcianu w naszej przestrzeni jest proste i zmierzalne dokładnie,
          a "rozpostarcie" kuli zawiera pewien element błędu w pomiarach? Co nam umyka?
          Gdzie podziewa się ten kawałek będący którymś tam miejscem po przecinku? Ale
          zauważmy, że jeżeli mowa o dużej kuli (której "środek jest wszędzie, a
          powierzchnia nigdzie":))) to ten kawałek może być dość istotny.
      • nowak11 Re: liczba pi 03.09.06, 22:16
        Ja się jednak przejmuję! Tym bardziej, że zadzwonił do mnie pewien mój kolega
        (matematyk) i przez kilkadziesiąt minut opowiadał mi np. o tym, że są problemy
        nawet z obliczeniem długości przekątnej kwadratu o boku o długości jednego
        centymetra! Bo to ponoć jest pierwiastek z 2!!! A dobił mnie takim działaniem:
        1/3=0,333. No to jak?! Dizelę 1 przez 3 i nie wiem ile to jest dokładnie?! Więc
        szybko mnoże to z powrotem przez 3 i w zapisie ułamka zwykłego otrzymuje 1, ale
        w dziesiętnym wychodzi mi PRAWIE 1!!! Coś tu jest nie tak. Czy problem
        tkwi "tylko" w systemie dziesiętnym, czy gdzieś głębiej? Czy to możliwe, aby
        cała matematyka była błędna? A tak w zasadzie to skąd się wzięła ta matematyka
        (ja ją nazywam abstrakcyjna), kto i kiedy ją wymyślił? Dlaczego przestaliśmy
        posługiwać się tylko liczbami naturalnymi?
        Stawiam kilka śmiałych :))) pytań: Czy cywilizacja, która nie potrafi obliczyć
        objętości zwykłej kulki będzie w stanie polecieć w głęboki Kosmos? Ba, marzy
        nam się prędkość światła, ale czy znamy jej dokładną wartość? Czy znowu tylko w
        przybliżeniu? A może wszystko jest jednym wielkim przybliżeniem? Mam dość, idę
        spać.
        • euforyjka Re: liczba pi 04.09.06, 16:00
          jak juz pisalam błąd jest tak mały, że naprawde mozna go pominąć. dlatego
          nowaku11 naprawdę nie masz się czym martwic. jak widzisz świat jakoś dalej
          funkcjonuje mimo tego, że nigdy nie znamy dokładnej wartości objętości kuli
          albo przekatnej kwadratu ;)
          liczby naturalne niestety nie wystarczają, musimy miec ułamki albo tez znacznie
          bardziej skomplikowane liczby niewymierne, typu np. pi albo pierwiastek z
          dwóch.
          myślę, że skoro teraz nie znając objetości kuli nasza cywilizacja lata sobie w
          blizszy kosmos, to za jakiś czas i w ten bardziej oddalony bedzie mogła
          wyruszyć. choć ja i tak w to wątpię. prędzej kosmici do nas przyleca niz my sie
          gdzies wybierzemy ;)
          dokładnej prędkosci światła tez nie znamy. nigdy chyba nie bedziemy mieli tak
          doskonalej aparatury oraz bezbłednych pomiarów, aby ta predkosc mogla byc
          dokladnie zmierzona.
          i sporo racji jest w Twoim ostatnim zdaniu przed pójściem spać, czyli
          że 'wszystko jest jednym wielkim przybliżeniem' ;)
          • nowak11 Re: liczba pi 04.09.06, 21:11
            He he... Dzisiaj też coś napiszę zanim pójdę spać:))). Narka
    • alsor Re: liczba pi 11.09.06, 20:33
      Pole koła znamy: s = pi*r^2
      dokładna wartość pi to np. 2*arcsin(1), ale są też inne możliwości.

      1/3 = 0.3333333... w dziesiętnym systemie mamy zawsze błąd gdy to obetniemy,
      ale w trójkowym: 1/3 to 1/10 = 0.1 - to jest dokładne.

      Przekątna kwadratu o boku 1 wynosi dokładnie sqrt(2),
      dziesiętnie lub przy innej bazie - binarnie, trójkowo, itd.
      nie da się tego zapisać dokładnie, ale to nic nadzwyczajnego.

      z drugiej strony -
      pole kwadratu o boku 3 wynosi 9, i wygląda to bardzo fajnie...
      niestety, ale takiego kwadratu nie narysujesz - linijka jest krzywa,
      podziałka niedokładna, ołówek zbyt gruby...


      Załóżmy, że potrafimy narysować odcinek, którego długość jest absolutnie dokładna.
      Każdą literę/znak można traktować jako cyfrę zapisu pozycyjnego,
      o bazie B = liczba różnych znaków.
      Widać że encyklopedia to liczba o długości kilku milionów cyfr:
      E = c1+c2*B + c3*B^2 + ... + cn*B^(N-1), czyli jej długość = N.

      Bierzemy blaszkę np. 1x1cm, zapisujemy na niej liczbę tych cyfr: N,
      oraz rysujemy kreskę o długości:
      L = A/B^N cm
      Tym sposobem zapisaliśmy całą encyklopedię na blaszce 1cm2.
      • nowak11 Re: liczba pi 12.09.06, 20:15
        Zgoda, nie narysuję dokładnie kwadratu; ale co z IDEĄ kwadratu? Takim idealnym
        jego obrazem. Nasza matematyka też nie da rady obliczyć jego przekątnej? A więc
        co to oznacza? Moim marnym humanistycznym zdaniem oznacza to, że ta matematyka
        jest do niczego! I taka matematyka nie jest w stanie już wspomóc fizyki. A może
        nigdy nie była??? Widzę kulę, dotykam jej - doświadczenie fizyczne; ale nie
        potrafię jej opisać matematycznie, bo zawsze gdzieś tkwi "malutki" błąd. I może
        ten błąd nigdy nie pozwoli nam na zbudowanie silnika nadświetlnego, generatora
        antygrawitacji, polaryzatora hiperprzestrzeni itp. historii rodem ze
        Startreka:).
        • bonobo44 Re: liczba pi 12.09.06, 22:30
          chcesz powiedzieć, że większość tzw. liczb rzeczywistych jest w gruncie rzeczy
          nierzeczywista, czy tak?
          • nowak11 Re: liczba pi 13.09.06, 20:45
            :))) Ja naprawdę nie wiem co to są liczby rzeczywiste:))). Wiem tylko, że
            naturalne to takie jak 1,2,3 itd, tak? Żadnych ułamków, zer, liczb ujemnych.
            Dlaczego nie ma takiej matematyki? Ponoć komputery nie mnożą tylko dodają. A
            mnożenie i dzielenie to skrócone działania, które wymyślił człowiek. Czy tak?
            Zawsze miałem problem z matematyką, bo wydawała mi sie ona...nielogiczna.
            (Wiem, że grzeszę:))). Zawsze żądałem przełożenia na cos policzalnego i
            rzeczywistego. Dla mnie 1/3 nigdy nie była 1/3, tylko jedną małą jednością
            zrobioną z jednej większej jedności. Głupie, co nie? Słuchaj, a co z tą
            grawitacją? Nie ma na nią żadnej rady? Żadnego ekranu? Tylko odległość, a więc
            przestrzeń?
        • alsor Re: liczba pi 12.09.06, 23:58
          > Nasza matematyka też nie da rady obliczyć jego przekątnej?

          Potrafi: d = sqrt(2)*a
          To są symbole i one mówią wszystko.

          > Widzę kulę, dotykam jej - doświadczenie fizyczne; ale nie
          > potrafię jej opisać matematycznie, bo zawsze gdzieś tkwi "malutki" błąd.

          Realnej kuli już nie potrafimy opisać bezbłędnie...
          chyba, że poznamy do końca strukturę atomu, itp. i ona okaże się skończona.

          > ten błąd nigdy nie pozwoli nam na zbudowanie silnika nadświetlnego, generatora
          > antygrawitacji, polaryzatora hiperprzestrzeni itp. historii rodem ze
          > Startreka:).

          Nie pozwoli - na szczęście:
          skanujemy dokładnie człowieka - ciało, mózg, pamięć, itp.
          na podstawie tych danych tworzymy idealną kopię...
          Kopia się budzi, idzie do domu... patrzy, a tu jej kopia się panoszy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka