ignorant11 Re: Język Słowian(2) 07.01.04, 04:13 Jednak powróćmy do Słowian. Ok. 1000 lat temu języki słowiańskie podzieliły się na trzy: wschodniosłowiański, zachodniosłowiański i południowosłowiański. W wyniku tworzenia się państw, wyróżniły się następujące języki spośród tych trzech grup: 1) Grupa zachodniosłowiańska (języki: polski, czeski, słowacki, górnołużycki, dolnołużycki, kaszubski, oraz wymarłe już języki połabskie [do XVI wieku] i morawski) 2) Grupa wschodniosłowiańska (języki: rosyjski, ukraiński, białoruski i łemkowski- uważany niekiedy za odmianę ukraińskiego) 3) Grupa południowosłowiańska (języki: słoweński, chorwacki, serbski, bułgarski, macedoński i uważany przez niektórych za oddzielny język- czarnogórski. Za język wymarły uznaje się staro-cerkiewno-słowiański) To tłumaczy, dlaczego jest nam bardzo łatwo porozumieć się ze Słowakiem, a dużo trudniej z Rosjaninem czy Bułgarem. Oczywiście we wszystkich tych językach są olbrzymie zbieżności i ok. 80% wyrazów ma wspólny rdzeń, a ok. 40% są prawie identyczne. Dlatego Polak jest w stanie porozumieć się z KAŻDYM innym Słowianinem pod warunkiem, iż będą oni rozmawiali ze sobą bardzo powoli i wyraźnie. Język słowiański nie jest językiem mieszanym. Co prawda ma dużo naleciałości irańskich oraz germańskich, ale to wynika z wędrówki naszych przodków. Języki słowiańskie należą do trudnych. Bo ileż to razy obcokrajowcy mówią o koszmarach przy nauce polskiego? Chcę się teraz zająć naszą rodzimą polszczyzną. Warto wymienić kilka cech, które są charakterystyczne dla naszego języka i wyróżniają go od innych słowiańskich. - tylko Polacy stosują samogłoski nosowe jak "ą" czy "ę". Były one powszechne niegdyś u wszystkich Słowian, lecz u reszty zanikły. W tym miejscu pragnę zacytować wypowiedź Grzegorza Jagodzińskiego odnośnie "ą" i "ę", bo rzecz to ciekawa do dyskusji: stara to koncepcja i dziś trzymają się jej już tylko zawzięci konserwatyści. Powszechnie uważa się, że w polskim w ogóle nie ma żadnych samogłosek nosowych (dlatego Polacy uczący się francuskiego muszą ćwiczyć, bo ich "sont" wymawiane jak polskie "są" brzmi dla Francuza dziwnie). Znaki zaś "ą" i "ę" nie oznaczają pojedynczych dźwięków, ale sekwencje "samogłoska" + "dźwięk nosowy". Ten ostatni bywa różny: w "trąba" - "ą" oznacza "om", w "pociąg" - "oN" (N - spółgłoska nosowa tylnojęzykowa), w "wąs" - "o~" ("~" - sonant nosowy). Inne koncepcje można znaleźć na mojej witrynie http://republika.pl/grzegorj/ w wersji polskiej i angielskiej. Zresztą jest tam trochę nie tylko o gramatyce polskiej, ale w ogóle o językach słowiańskich (np. na stronie http://republika.pl/grzegorj/isopl/gram1.html w rozdziale "Stanowisko języka polskiego..."). / KONIEC CYTATU / - język polski ma tez stały akcent padający w większości na przedostatnią sylabę. - charakterystyczna jest wymiana, czyli oboczność głosek: samogłoska "e", stojąca po spółgłosce miękkiej, a przed spółgłoską twardą przedniojęzykowo- zębową, przekształca się w "o" lub "a". Dla przykładu: wiedziesz-wiodę; niesziesz-niosę; pieśń-piosenka; wierzyć-wiara; bielić-biały; To zjawisko nazywa się przegłosem polskim. Dowodem, iż w polszczyźnie niegdyś nie było tego przegłosu są pozostałości dawnych języków plemiennych w postaci gwar, np. niesiesz-niesę; bierzesz-bierę, itp. Wymieniłem zjawiska, które "doszły" do języka polskiego. Jednak wiele rzeczy zanikło (np. ciężko jest dzisiaj zrozumieć Bogurodzicę). Oto niektóre z nich: - w polszczyźnie zanikły samogłoski krótkie i długie. Każda miała oba warianty. Zjawisko to, zwane iloczasem, przestało istnieć w XV wieku. Ale nie było to zniknięcie bez śladu. Samogłoski pierwotnie długie przekształciły się w tzw. pochylone, o odmiennej barwie z powodu podwyższenia artykulacji. Pochylone "a" zbliżyło się do "o", pochylone "o" do "u" (pisane jako "ó"), pochylone "e" do "i" lub "y". Świadkiem tego są znowu gwary, np. kobita, świca, itp. - Dawne głoski: jery i jać (ě) zanikły. W wyniku zaniku jerów zaszły następujące zjawiska: 1)zmiękczenie głosek przy jerze miękkim (np. leń) 2) wzdłużenie zastępcze- wyrazy, w których na końcu występował zanikający jer, a przed nim była sylaba zawierająca “o” i dźwięczną spółgłoskę (np. rogi-róg)- gdy zanikał jer, a istniał jeszcze iloczas i wyraz musiał trwać tak samo długo 3)"e" ruchome- gdy w wyrazie zanikały 2 jery (1 na końcu, 2 w przedostatniej sylabie) np. kupiec-kupca. - palatalizacja (zmiękczenie) spółgłosek tylnojęzykowych "k", "g", "h". W obecności "e", "ę", "i", "ě", jer miękki przechodziły głoski "k", "g", "h" w głoski "cz", "ż", "sz", "c", "dz" (głoski historycznie miękkie) np. noga-nożny; ręka-ręczny; - wokalizacja jerów (półsamogłosek)- we wszystkich językach słowiańskich zanikły do XII lub zwokalizowały się. - raz jeszcze odnośnie akcentu. Akcent polski był początkowo swobodny (jak u innych Słowian). Na przełomie XIV/XV wieku przekształcił się w akcent inicjalny (na 1. sylabę). Dziś akcent jest: stały (ta sama sylaba), dynamiczny (przedostatnia sylaba), paroksytoniczny (mocniejsza wymowa) - Zmiany fleksyjne: a)liczba podwójna (np. jedna niewiasta, dwie niewieście, trzy niewiasty)- dziś pozostały po niej tylko oboczności (np. oczami-oczyma). b) końcówki dopełniacza liczby pojedynczej rzeczowników męskich (np. świat- świata). Dawniej: a, u, i, e. Dziś: a, u; c)odmiany przymiotników: krótka rzeczownikowa (zdrów) i długa zaimkowa (zdrowy) d)dawne czasy: przeszły złożony (czasownik + "być" w czasie teraźniejszym np. ja mówił jeśm) i zaprzeszły złożony (czasownik + "być" w czasie przeszłym + być w czasie teraźniejszym (np. ja był mówił jeśm- tak kiedyś mówiono) e)słownictwo: archaizmy; zmiana zakresów znaczenia. Zawężenie: zboże(-bogactwo; przesunięcie: silny-)święty; rozszerzenie: miedź-)miednica; Wypisuję tutaj jakieś naukowe wywody na temat rzeczy już zanikłych. Lecz skąd poloniści i badacze wiedzieli jaki był nasz pierwotny język? Odpowiedź jest prosta: porównują nasza współczesną polszczyznę z dawnymi tekstami (tzw. zabytkami języka polskiego), które były oczywiście bliższe dawnemu językowi. Oprócz tego analizuje się język staro-cerkiewno-słowiański, ale o nim nieco później. Powróćmy teraz do zabytków polszczyzny. Jak powszechnie wiadomo, językiem "urzędowym" ówczesnej (tj. średniowiecznej) Europy była łacina. Toteż wszystkie kroniki były nią spisywane. Jednak dawni kronikarze musieli rodowite nazwy np. miejscowości czy imion zapisywać w ich oryginalnej postaci. Dlatego też w np. łacińskiej Kronice Galla Anonima są polskie nazwy. Jednak ten dokument jest stosunkowo późny. Wcześniej, bo już w IX wieku, Geograf Bawarski spisał polskie nazwy grodów, plemion i miejsc geograficznych. W X wieku powstał dokument Dagome Iudex zawierający umowy z papiestwem. Innymi kronikarzami byli Thietmar czy Ibrahim ibn Jakub. W XII wieku powstała Bulla gnieźnieńska zawierająca nazwy i imiona polskie. W XIII wieku- Księga Henrykowska, w której znajduje się PIERWSZE zapisane zdanie po polsku. A wyglądało ono tak: “Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”- była do wypowiedź dobrego męża do swej pracującej żony. W XIII wieku została spisana “Bogurodzica” (choć sama powstała wcześniej, najprawdopodobniej jest nieznaczną przeróbką starożytnej pieśni pogańskiej!!!). Z XIV wieku pochodzą Kazania Świętokrzyskie i Psałterz Floriański. Z XV wieku Kazania Gnieźnieńskie, Psałterz Puławski, modlitwy (w tym "Ojcze nasz") i kolędy, wiersz Słoty, "Satyra na leniwych chłopów", Glosy (czyli słownik) i Mammotrekty. W XV wieku wprowadzono druk i stare teksty z tego i późniejszego okresu są o wiele bardziej dostępne. Bardzo ciekawym zabytkiem są gwary. W Polsce mamy pięć podstawowych dialektów językowych, w skład których wchodzą mniejsze regiony poszczególnych gwar. 1) Dialekt kaszubski (dawni Odpowiedz Link
andrijko Re: Język Słowian(2) 07.01.04, 10:58 "Chciałbym teraz powrócić do wymienionego wcześniej przez mnie języka staro- cerkiewno-słowiańskiego. Jest on dzisiaj językiem liturgicznym w niektórych miejscach na Chorwacji i Serbii." - także Ukrainy, Rosji, Białorusi, Polski i innych krajó słowiańskich. Był także, o dziwo, językiem liturgicznym Rumunów. W krajach słowiańskich SCS jest wciąż używany w liturgii, chociaż coraz częściej zamienia się go na języki narodowe - szczególnie ukraiński na Ukrainie itp. "łemkowski - uważany niekiedy za odmianę ukraińskiego" - chyba częściej - niekiedy łemkowski uważa się za oddzielny język od ukraińskiego niż odwrotnie. Odpowiedz Link
andrijko Re: Język Słowian(2) 07.01.04, 11:20 "Już w trakcie organizowania dywizji okazało się, że jedynie polscy oficerowie są w stanie nią dowodzić - z żołnierzami państw NATO Polacy porozumiewają się po angielsku, z Ukraińcami i Bułgarami po rosyjsku lub w języku "ogólnosłowiańskim"." www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1852788.html Odpowiedz Link
sztylet69 Re: Język Słowian (a Łużyce) 08.01.04, 11:08 Bardzo ciekawy artykul. Na Łużycach zuwazylem,ze oni tez tworza czasem czas przeszly przez pomocniczy "być". Np patrz slynny wiersz "Odnalazlem swoja ojczyzne" -"Ja sym namakał moju wotczinu". Widzicie? JA SYM NAMAKAŁ, dosł. "ja jestem znalazlem". Luzyczanie maja regule,na podstawie ktorej wiedza, gdzie kiedys w ich slowie stalo "ę" lub "ą" (tak mi mowili moi przyjaciele). Jak zauwazylem, Luzyczanie nie maja zadnych problemow z nauka polskiego, idzie im to blyskawicznie. Aha, podaje za Rafalem Leszczynskim (Dolnoluzycko-polski slownik): w 1995 do dolnoluzyckiego przywrocono "ó". A wczesniej z polskiego zapozyczono ć, ń, ś, ź. Naprawde, niektore slowa w luzyckim wygladaja zupelnie jak polskie-i to slowa slowianskie,z tymi naszymi literami. Odpowiedz Link
borslaw Re: Język Słowian 08.01.04, 20:25 calkowicie sie z wami niezgadzam!!! slowiany mowiu ino jednym jezykim!!! Odpowiedz Link
anka1000 sprostowanie 07.05.04, 15:15 ignorant11 napisał: 1) Dialekt kaszubski (dawni Pomorzanie)- uważa się, iż dialekt ten (zwłaszcza gwara słowińska) jest osobnym językiem (tzw. język kaszubski) pochodzącym od dawnych plemion pomorskich. Ta etymologia wydaje się być prawdziwa, więc kaszubski jest JEDYNYM ocalałym językiem połabskim. Dzisiaj widać w nim wiele naleciałości germańskich, a Kaszuba trudniej jest zrozumieć niż Słowaka! tak naprawde to podzial jest nieco inny: istnieje w ramach grupy jezykow zachodnioslowianskich podgrupa lechicka do ktorej zalicza sie nastepujace jezyki: 1) jezyk polski, 2) jezyki pomorskie (wsrod nich kaszubski i wymarly juz slowinski), 3) wymarle jezyki polabskie. klasyfikacja wszystkich jezykow slowianskich jest tu: pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_s%C5%82owia%C5%84skie Odpowiedz Link
ignorant11 Re: sprostowanie 07.05.04, 17:25 anka1000 napisała: > ignorant11 napisał: > > 1) Dialekt kaszubski (dawni Pomorzanie)- uważa się, iż dialekt ten (zwłaszcza > gwara słowińska) jest osobnym językiem (tzw. język kaszubski) pochodzącym od > dawnych plemion pomorskich. Ta etymologia wydaje się być prawdziwa, więc > kaszubski jest JEDYNYM ocalałym językiem połabskim. Dzisiaj widać w nim wiele > naleciałości germańskich, a Kaszuba trudniej jest zrozumieć niż Słowaka! > > tak naprawde to podzial jest nieco inny: > istnieje w ramach grupy jezykow zachodnioslowianskich podgrupa lechicka do > ktorej zalicza sie nastepujace jezyki: > 1) jezyk polski, > 2) jezyki pomorskie (wsrod nich kaszubski i wymarly juz slowinski), > 3) wymarle jezyki polabskie. > > klasyfikacja wszystkich jezykow slowianskich jest tu: > pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_s%C5%82owia%C5%84skie Sława! Spro o tym dyskutowalismy już... Przyciśniety do muru eliot przyznał iż w rzeczywistości, to czy dany dialekt uznamy za osobny jezyk zależy od wielu kryteriów poza merytorycznych. Np wskutek politpoprawności i chęci dokopania Serbom w miejsce serbsko- chorawackiego klasyfikują dzisiaj serbski i chorwacki, a nawet bosniacki( sic!) Na tej samej zasadzie można wyróznić górlalski, a nawet ślaski... Ja tam jestem konserwatystą i uważam iz dialekty połabskie to dialekty lechickie, zatem Połabian można uznać za plemiona lechickie, ale za Polaków nie wyłącznie z powodów poiltyczno-historycznych. Zreszta jestem ugodowy i pragmatyczny: gdyby uznanie dialektu kaszubskiego pomogło nam w reslawizacji Połabia, to jestem gotów tak uznać. Pozdrawiam i zapraszam na: Forum Słowiańskie nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ: www.pajacyk.pl Ignorant +++ Odpowiedz Link
anka1000 Re: sprostowanie 07.05.04, 17:55 histota plemion polabskich jest juz niestety zamknieta. oczywiscie moga na terenie Niemiec osiedlac sie Polacy, Rosjanie czy Ukraincy, ale nikt z nich nie bedzie sie juz poslugiwac jezykiem polabskim, tak wiec pokrewienstwo tego jezyka z jezykiem polskim czy kaszubskim ma juz tylko znaczenie dla badaczy przeszlosci. dla ciekawskich - oto probka jezyka drzewianskiego (polabskiego) zachowana w znanej modlitwie: Nos fader, tâ tâi jis vâ něbiśai, sjątă vârdă tüji jaimă. Tüjă rik komă. Tüjă viµă šinót, kok vâ něbiśai, tok kăk no zimě. Noséj vésědanesnă sťaibě doj-năm dans. Un vitědoj-năm nos grex, kăk moi vitědojimě nosěm gresnărüm. Un ni brinďoj nos kâ farsükońě, tâi lözoj nos vit vésokăg x'audăg. Amen. prawda, ze podobnie do naszego "ojcze nasz"? ale widac juz slady germanizacji np. na samym poczatku modlitwy jest "nos fader". nie wiem czy byl tu juz watek o Luzyczanach - najmniejszej grupie Slowian, ktorzy mimo ze setki lat znajduja sie w granicach Niemiec, jednak pozostaja wciaz przy swoim slowianskim jezyku i kulturze... choc niestety z roku na rok liczba uzytkownikow jezykow luzyckich (bo sa dwa: gorno- i dolnoluzycki) maleje. (( Odpowiedz Link