ignorant11
11.12.09, 20:28
Sława!
www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2009-12-02/zamach-na-newski-ekspres-ujawnil-fasadowosc-systemu-antyt
Zamach na "Newski Ekspres" ujawnił fasadowość systemu
antyterrorystycznego w Rosji
2009-12-02 | Piotr Żochowski 27 listopada wieczorem w okolicach
Tweru w wyniku zdetonowania silnego ładunku wybuchowego doszło do
wykolejenia jadącego z Moskwy do Petersburga pociągu "Newski
Ekspres". Na podstawie ujawnionych szczegółów należy przyjąć, że był
to profesjonalnie przygotowany atak terrorystyczny, w wyniku którego
zginęło 27 osób, a ponad 90 zostało ciężko rannych. Po zamachu,
pomimo istnienia standardowych procedur, organy bezpieczeństwa nie
podjęły skoordynowanej i zakrojonej na szeroką skalę operacji
antyterrorystycznej. Oznaki chaosu w ich działaniach wskazują, że
stworzony na początku 2006 roku pod egidą Federalnej Służby
Bezpieczeństwa system zwalczania terroryzmu jest w dużej mierze
konstrukcją fasadową, a rzeczywistym celem jego stworzenia była chęć
wzmocnienia instytucjonalnej pozycji FSB na arenie wewnętrznej.
Okoliczności zamachu
Należy przyjąć, że atak na "Newski Ekspres" był dobrze zaplanowaną
od strony technicznej operacją terrorystyczną, nieprzypadkowo
wybrano również cel i termin zamachu. Zamachowcy podłożyli dwa
ładunki wybuchowe (ok. 1,5 kg trotylu), z których drugi eksplodował
częściowo 17 godzin po katastrofie pociągu. Za uzasadnioną należy
uznać tezę, że sprawcy liczyli na zwiększenie liczby ofiar o
przedstawicieli ekipy śledczej przebywającej na miejscu zdarzenia i
tylko ze względu na niesprawność techniczną zapalnika celu tego nie
osiągnęli. Symptomatyczny jest też wybór obiektu ataku. Ekskluzywnym
pociągiem kursującym na trasie Moskwa-Petersburg podróżują w
weekendy przedstawiciele elity władzy, co wskazuje, że zamachowcom
chodziło o nadanie swoim działaniom kontekstu walki z rosyjskim
systemem państwowym. Potwierdzali to przedstawiciele służb
bezpieczeństwa, którzy przyjęli wersję o organizacji zamachu przez
islamskich terrorystów. Stanowisko zostało uprawdopodobnione 2
grudnia, kiedy to na stronie internetowej "Kavkazcentr" zostało
zamieszczone oświadczenie islamskiej grupy terrorystycznej
kierowanej przez czeczeńskiego radykała Doku Umarowa.
Wstrzemięźliwa reakcja najwyższych władz
Po otrzymaniu informacji o zamachu prezydent Dmitrij Miedwiediew i
premier Władimir Putin skoncentrowali się na kwestiach
organizacyjnych związanych z udzieleniem pomocy finansowej ofiarom i
likwidacji szkód. Prezydent przeprowadził roboczą odprawę z szefami
resortów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. W jej trakcie
poinformował o wypłacie rodzinom ofiar i poszkodowanym wysokich
zapomóg finansowych (od 1,5 do 16 tys. USD). Działania premiera
ograniczyły się do powołania komisji rządowej pod przewodnictwem
wicepremiera Wiktora Zubkowa, której prace skupiły się na jak
najszybszym usunięciu zniszczeń infrastruktury kolejowej. W
odróżnieniu od dotychczasowej praktyki, przedstawiciele najwyższych
władz nie wykorzystali zaistniałej sytuacji do rozpoczęcia kampanii
propagandowej mobilizującej społeczeństwo do walki z terroryzmem.
Wstrzemięźliwość ta jest zaskakująca, biorąc pod uwagę liczbę ofiar
oraz fakt, że w zamachu zginęli wysocy urzędnicy państwowi: szef
Federalnej Agencji Rezerw Państwowych Borys Jewstratikow i prezes
holdingu Rossijskije Awtomobilnyje Dorogi (Awtodor) Siergiej
Tarasow. Reakcja Miedwiediewa i Putina może świadczyć o świadomym
zamiarze pomniejszenia znaczenia zamachu, którego skutki ujawniły
niedostatki stworzonego przez FSB systemu zwalczania i
przeciwdziałania terroryzmowi.
Oznaki chaosu w działaniach organów bezpieczeństwa
Bezpośrednio po wybuchu instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo
państwa podjęły rutynowe kroki związane z pomocą ofiarom zamachu, a
ich szefowie zapewniali, że w pełni kontrolują sytuację. Resortem
najlepiej przygotowanym do działań w sytuacji kryzysowej okazało się
Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Służby ratownicze w
krótkim czasie ewakuowały poszkodowanych i zapewniły im opiekę
medyczną. Podobnej sprawności nie odnotowano w działaniach
Federalnej Służby Bezpieczeństwa, odpowiedzialnej za
przeciwdziałanie i zwalczanie terroryzmu. Tuż po zamachu prezydent
Dmitrij Miedwiediew, zgodnie z dotychczasową praktyką, wydał szefowi
FSB Aleksandrowi Bortnikowowi i prokuratorowi generalnemu Jurijowi
Czajce polecenie koordynacji i nadzorowania przedsięwzięć
dochodzeniowo-operacyjnych mających doprowadzić do ujęcia sprawców.
Decyzja szefa państwa nie została jednak wykonana, a system
koordynacji działań uległ poważnym zakłóceniom. Minister spraw
wewnętrznych Raszyd Nurgalijew i szef Komitetu Śledczego Prokuratury
Aleksandr Bastrykin bez uzgodnienia z szefem FSB podjęli samodzielne
działania mające istotny wpływ na śledztwo. W wyniku działań
funkcjonariuszy MSW, którzy sporządzili portret pamięciowy jednego
ze sprawców, za wykonawców zamachu uznano nie ujętych
dotąd "terrorystów islamskich" oskarżanych o wykolejenie
pociągu "Newski Ekspres" w 2007 roku (zostało wtedy rannych 60
osób). Struktury FSB nie podjęły standardowych przedsięwzięć, takich
jak blokada dróg i prewencyjne zatrzymanie osób podejrzanych. Wbrew
dotychczasowej praktyce nie zostało także zwołane przez szefa FSB
posiedzenie Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego. Brak
aktywności FSB, który może świadczyć o kryzysie organizacyjnym
rosyjskiego systemu antyterrorystycznego, spowodował, że 29
listopada szef Komitetu Śledczego Prokuratury Aleksandr Bastrykin de
facto przejął nadzór nad działaniami innych resortów siłowych.
Organizacyjna porażka FSB
Rosyjski system antyterrorystyczny został ukształtowany formalnie w
lutym 2006 roku. Wykorzystując wzrost zagrożenia terroryzmem
międzynarodowym z inicjatywy ówczesnego szefa FSB Nikołaja
Patruszewa został utworzony Narodowy Komitet Antyterrorystyczny
(NKA). Przyjęto ustawę o przeciwdziałaniu terroryzmowi. Komitet
uzyskał bardzo szerokie uprawnienia związane z prowadzeniem operacji
antyterrorystycznych oraz w zakresie działań profilaktycznych. W
skład komitetu kierowanego przez ówczesnego szefa FSB Nikołaja
Patruszewa oprócz szefów resortów bezpieczeństwa weszli
przedstawiciele innych organów władzy. Według oficjalnych deklaracji
priorytetowym zadaniem tej struktury jest zredukowanie do minimum
zagrożenia terrorystycznego w Rosji. Na mocy uprawnień nadanych
przez prezydenta NKA koordynuje działalność organów terytorialnych
federalnych organów władzy wykonawczej, organów władzy wykonawczej
podmiotów Federacji Rosyjskiej i organów samorządu lokalnego w
zakresie zapobiegania terroryzmowi, a także minimalizacji i
likwidacji skutków jego przejawów. Warto przypomnieć, że jeszcze pod
koniec 2008 roku Aleksandr Bortnikow wydał podległym strukturom
rozkaz, aby "stosowały ostre środki w związku z odnotowaniem wzrostu
przestępczości o charakterze terrorystycznym, nacjonalistycznym i
ekstremistycznym". W celu koordynacji tych działań na szczeblu
regionalnym w sposób demonstracyjny uaktywniono sztaby operacyjne
NKA oraz przeprowadzono w regionach szereg ćwiczeń
antyterrorystycznych. Zamach na "Newski Ekspres" ujawnił fasadowość
nadzorowanego przez FSB systemu antyterrorystycznego. Walka z
terroryzmem została wykorzystana przez kolejnych szefów służby jako
pretekst do zbudowania dodatkowej struktury kontroli życia
publicznego w Rosji i pozyskania dodatkowych środków finansowych z
budżetu państwa.
Warto przy tym zauważyć, że po raz pierwszy FSB stało się
przedmiotem niespotykanej dotąd krytyki ze strony rosyjskich mediów.
Wskazują one, że pomimo stałego poszerzania przez FSB swych
uprawnień i kompete