A właściwie minie:
W sylwestrową noc 406 roku przez zamarznięty Ren ruszyły na uśpioną Galię masy Wandalów
(Hastingów i Silingów), Swewów, Alanów (zwanych też Jazygami) już nigdy Cesarstwo nie podniosło się po tym ciosie. "Nasze" - Zachodnie padło zaledwie po 70 latach... Nie pomogła już masakra Silingów i Alanów dokonana rękami Wizygotów w 416 roku - Wizygoci po prostu zajęli ich miejsce. (Zachodniego) Cesarstwa już to nie uratowało... Silingowie i Alanowie (ci co ocaleli) razem z Hastingami przeprawili się do Afryki.
Wznosząc sylwestrowe toasty strząśnijmy kilka kropel za ginące Cesarstwo... !