Dodaj do ulubionych

Białoruś błękitnooka

25.08.06, 11:27
Ignorancie!!! Pisałem - to niemal miesiąc temu - ale nie miałem mozliwosci
wysłać...

Toś postawił przede mną ciężkie zadanie – napisać jak było na Białorusi i
zaspokoić ciekawość wszystkich!...
Jeżdżąc co rok (czasami częściej) – nie zauważam już co może być dla
mieszkańca Polski: dziwne, ciekawe, szokujące – czasami szokujące, ze wcale
nie jest tak źle, jak się temuż przeciętnemu Polakowi wydaje...

To może zacznę od zarobków. Nie znam danych statystycznych i nie rozmawiałem
z przeciętnymi kołchoźnikami. Jak sądzę znam raczej ludzi nieźle sytuowanych.
Nie bogaczy – ale trochę więcej niż „wiążących koniec z końcem”.
Tak wiec moi krewni na prowincji dostają po 200 kilkadziesiąt tysięcy rubli
emerytury. wg moich obliczeń 1zł to 670 rubli – ale każdy może to sobie
zweryfikować...
Nauczyciel też może wyciągnąć do 300tys.
Wujek pracujący jako kierownik w magazynie w Mińsku zarabia około 300
dolarów – ale 100dolarów daje za dwupokojowe mieszkanko [bo oficjalnie
mieszka poza Mińskiem] – i ciocia – właśnie tyle zarabia... Choć chyba nie
jest tak źle – bo zamierzają kupić BMW! Co prawda kilkunastoletnie – od
znajomych, ale zawsze... Przy czym magazyn podobno taki, że ukraść się nic
nie da...

Mój przyjaciel to „wolny strzelec” organizuje różne imprezy – i jest w stanie
wyciągnąć z jednej nawet 200-250 dolarów – ale nie wiem, jaka jest
częstotliwość wpadania takiej kasy. Chyba jednak nie częściej niż raz w
tygodniu – a zimą zapewne o wiele rzadziej. Jego małżonka zaś jest
pracownikiem technicznym niskonakładowego czasopisma – i wyciąga po około 300
dolarów miesięcznie. Oni również wynajmują mieszkanie za 100 dolarów
miesięcznie! To chyba standardowa cena w Mińsku. Zastanawia się nad kupnem
używanego mikrobusu – ale tym razem to ma bardziej bezpośredni związek z
pracą.

Na jednym ze sklepów znalazłem ogłoszenie o zatrudnieniu w handlu.
Proponowane zarobki wyglądają następująco:
Kierownik oddziału 650tys.
Zastępca kierownika oddziału 500tys.
Administrator 650tys.
Towaroznawca 550tys.
Operator ПЭВМ 435tys.
Starszy kasjer 470tys.
Kasjerzy kontrolerzy 390-450tys.
Sprzedawcy 320-390tys.
Rzeźnicy 360-650tys.
Pakowacze-układacze 260tys.
Inspektor ochrony 420tys.
Kontroler sali handlowej 320tys.
Tragarz 400tys.
Sprzątaczki 300tys.

Co się tyczy cen – to podobne do polskich. Złe wędliny [parówki i kiełbasy
drobno mielone] nieco tańsze, gatunkowe wędliny – zdecydowanie droższe:
kiełbasy salamipodobne 18-25tys. za kilogram. Chleb niewiele tańszy – za to
obiad w barze i restauracji [o nazwie kawiarnia – bo nazwa „restauracja”
oznacza drogie restauracje] 20-40% tańszy. Wiadomo wódka – ale też nie tak
znowu rewelacyjnie – średnio 5tys. za pół litra.
Lemoniady, kwasy itp. Niewiele tańsze niż w Polsce – za to z AKCYZĄ!!! 1,5l
kwasu 1500-2000, a 0,5l z beczki 700-900rub.

Transport – zauważalnie taniej – w Mińsku bilet jednorazowy 460 rubli – w
mniejszych miastach nawet 30% mniej. Kuszetka Mińsk-Połock 16tys., - Mińsk-
Grodno też coś koło tego. A mikrobus Połock-Mińsk 11tys. (z wideo!!!).
Płyty DVD od 16 do 25tys. – ale jest fajny wynalazek: dwustronne DVD z 5-6
filmami za 10tys.!!!
Obserwuj wątek
    • sztylet69 Re: Białoruś błękitnooka 31.08.06, 00:09
      Napisales "blekitnooka" a jak bialoruskie dziewczeta? Podobno piekne i sympatycznesmile

      Warto wspomniec,a propos DVD, ze wysmiewana w Polsce Bialorus ma swoj koncern
      produkujacy uzytkowy hi-tech:
      horizont.by/
      Telewizory, odtwarzacze mp3, mikrofalowki itp

      pozdrawiam
      • lacietis Re: Białoruś błękitnooka 31.08.06, 12:43
        Tuś mnię dopadł Sztyleciku! (((-:
        sztylet69 napisał:

        > Napisales "blekitnooka" a jak bialoruskie dziewczeta? Podobno piekne i
        sympatycznesmile
        ++Co do urody białoruskich dziewcząt, to sie wypowiem lekko nie patriotycznie.
        Nie zauważyłem [a mam materiał porównawczy od wszystkich polskich sąsiadów, z
        wyjatkiem Niemiec, gdzie bywam sporadycznie], by Białorusinki były ładniejsze
        niż: Litwinki, Słowaczki, Ukrainki, Rosjanki, czy mieszkanki Łotwy. Jeśli uroda
        [typ, ale tez i ilość] kobiet w jakimś kraju mnie zachwyca - to w czechach.
        Białorusinki, są jak Polki - i takie i siakie. By były bardziej urodziwe, niż
        inne - nie sadzę.
        jak i z tymi błękitnymi oczami...
        Gdzies to podłapałem. Nie wiem gdzie. Ukraina [podobnie jak Irlandia] jest
        zielona, a Białoruś błękitnooka - i już!
        Może ta "błękitnookość" ma byś synomimem "aryjskiej" prostoty i niewinności
        ludu białoruskiego? - Nie wiem.


        >
        > Warto wspomniec,a propos DVD, ze wysmiewana w Polsce Bialorus ma swoj koncern
        > produkujacy uzytkowy hi-tech:
        > horizont.by/
        > Telewizory, odtwarzacze mp3, mikrofalowki itp
        ++O Tu muszę - częściowo - popolemizować... Faktem jest, że firma Horizon -
        podbnie jak wytwórnia traktorów, przynajmniej 2 [mińska i baranowicka]fabryki
        lodówek i jeszcze kilka innych, wytwórni, nikomu niepotrzebnych rzeczy pracuje
        pełna para - ale nie do końca wiadomo: po co?
        Gdy tylko przyjechałem na Białorus mój swojak, zaczął narzekać, na sklepy
        sporzywcze zawalone telewizorami horizon i witiaź. Nie kumałem o co chodzi - a
        potem zauważyłem - iz rzeczywiście w miejscowosciach połozonych w okolicach
        jeziora narocz, w niemal każdym sklepie państwowym - niezależnie od branży -
        stoja pudła z telewizorami horizon. Sa też [przynajmniej w tych sklepacgh,
        gdzie telewizor jest bliższy profilowi sprzedaży] bardzo dogodne kredyty i inne
        zachety. nawet przez chwile sam zacząłem sie przymierzac - bo w najblizszym
        roku planuje wymianę telewizora.
        Ale - mimo ponetnej [choc przecież nie rewelacyjnej] ceny około 500zł za 21
        calowy - nie zdecydowałem się, nie tylko ze wzgledu na trudnosci z transportem -
        ale tez jakość. Mój swojak twierdzi, że sa one bardzo kiepskie - i dlatego
        mimo wszelkich zachet, lud kupuje je niechetnie [co innego instytucje - one
        muszą...].
        Może i teoretycznie zakłady Horizon, produkuja akurat tyle telewizorów ile
        potrzebuje Białorus, ale społeczeństwo woli jednka [częstokroc droższe]
        telewizory importowane - o odpowiedniej jakości, niż własne, ale kiepskie...

        ps.na twój adres przesyłam zdjęcie telewizorów z małego wiejskiego sklepu. (((-:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka