ignorant11
26.11.06, 04:18
Sława!
Ideolog wolności gospodarczej
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061124/ekonomia/ekonomia_a_28.html
"Wolność jest najlepszą, najtańszą i najskuteczniejszą sztuką rządzenia i
gospodarowania" - pisał przedwojenny polski ekonomista Ferdynand Zweig.
Milton Friedman o wolność walczył całe życie, opisując i analizując wolny
rynek. Autor "Kapitalizmu i wolności", "Wolnego wyboru" czy "Tyranii status
quo" udowadniał, że to idee, a nie pieniądze rządzą światem.
Dzięki Miltonowi Friedmanowi i wielu innym ekonomistom i publicystom idee
wolności gospodarczej, ograniczenia roli rządu, deregulacji systemu,
obniżenia dławiących gospodarkę i obywateli podatków stały się powszechnie
uznanymi faktami intelektualnymi. Za sprawą Ronalda Reagana stały się faktami
politycznymi, które przywróciły USA gospodarczą świetność. Odrodzona i silna
gospodarczo Ameryka, z przywróconą wiarą w siłę własnych zasad, mogła
ponownie stanąć do konfrontacji z imperium zła i systemem "gospodarki
niedoboru".
Idee wolnego rynku przywrócone najpierw w USA zadecydowały o losach świata,
także i naszej jego części. W niej to poza cenzurą publikowano książki
Miltona Friedmana. Pierwszą bodaj była broszura z fragmentami "Wolnego
wyboru" wydana przez Mirosława Dzielskiego, filozofa i przywódcę wpływowego
intelektualnie środowiska "Pisma chrześcijańsko-liberalnego 13".
Za sprawą eseju Andrzeja Walickiego o polskim liberalizmie i konserwatyzmie,
który ukazał się pod koniec lat 80. w USA, Milton Friedman miał okazję poznać
dokonania i idee Mirosława Dzielskiego i Bronisława Łagowskiego. W liście do
Andrzeja Walickiego pisał "Przyzna pan, że wyrażają oni poglądy nadzwyczaj
bliskie moim własnym".
Jednak spotkanie dwa lata później z czołowymi polskim intelektualistami
bardzo go rozczarowało. Kiedy przyjechał do Polski w 1990 roku na zaproszenie
Centrum im. Adama Smitha, miał odczyt "Dlaczego Stany Zjednoczone nie są
odpowiednim modelem dla Polski". Starał się dowieść, że najwłaściwszym
modelem rozwoju dla naszego, biednego wówczas, kraju jest Hongkong przed
przejściem pod chińską jurysdykcję, i USA, ale sprzed wieku. Opisuje ten
wykład w przedmowie do pierwszego w III RP wydania "Kapitalizmu i wolności"
(Centrum im. Adama Smitha i " Rz", 1993 r.): "Kiedy po zakończeniu
wystąpienia padły pierwsze pytania, rychło stało się jasne, jakie odczucia
przeważają wśród moich słuchaczy. (...) Większość obecnych tam
intelektualistów, mimo zdecydowanych przekonań antykomunistycznych, pozostaje
wciąż socjalistami. (...) Oni po prostu nie ufają ludziom, sądząc, że wiedzą
lepiej, co jest dla nich dobre".
Na szczęście dla ówczesnej Polski nie słuchano ani tych intelektualistów, ani
też największych amerykańskich biznesmenów. Jeden z nich, widząc w tamtym
czasie nasz kraj, stwierdził, że Polaków nie będzie stać na telefon komórkowy
jeszcze przez dwadzieścia lat. Z dnia na dzień Polska stała się krajem cudu
gospodarczego dzięki niespożytej przedsiębiorczości niedocenianego przez
intelektualistów społeczeństwa i panującej wówczas wolności gospodarczej.
Wolny rynek, a nie aktywność rządu, był i jest najlepszym rozwiązaniem dla
kraju niezamożnego, jak Polska. Lekcję Miltona Friedmana sumiennie przerobiło
i codziennie odrabia społeczeństwo, czego nie można powiedzieć o rządzących
krajem elitach.
Andrzej Sadowski, wiceprzewodniczący Centrum im. Adama Smitha
------------------------------------------------------------------------------
--
Czytaj także
Wolny rynek ma milion wad, ale nie ma alternatywy
Forum Słowiańskie
gg 1728585