Dodaj do ulubionych

Ignorancie jaki jest sens istnienia tego forum?

15.02.07, 01:00
W zasadzie meritum zawarłem w temacie. Nie zostawiam ci łatwego zadania bo
nie stawiam zarzutów przed którymi miałbyś się bronić. Proszę tylko (aż) o
uzasadnienie. W miarę logiczne. Ale ze mnie świnia.

P.S. Nie broń się na zasadzie, że byłem na tym forum nieaktywny więc jakim
prawem pytam. Tylko się ośmieszysz. A poza tym byłem aktywny kiedyś, kiedy to
forum bylo inne. Ale ty tego nie pamiętasz. Ja zresztą też juz nie.smile
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 15.02.07, 01:53
      pawelekok napisał:

      > W zasadzie meritum zawarłem w temacie. Nie zostawiam ci łatwego zadania bo
      > nie stawiam zarzutów przed którymi miałbyś się bronić. Proszę tylko (aż) o
      > uzasadnienie. W miarę logiczne. Ale ze mnie świnia.
      >
      > P.S. Nie broń się na zasadzie, że byłem na tym forum nieaktywny więc jakim
      > prawem pytam. Tylko się ośmieszysz. A poza tym byłem aktywny kiedyś, kiedy to
      > forum bylo inne. Ale ty tego nie pamiętasz. Ja zresztą też juz nie.smile

      +++To jest istotne pytanie., które sam sobie zadales.

      Forum jest takie jakie jego uczestnicy.

      Sam sie pozbawiłes glosu w sprawie rozwoju forum na zasadzie,ze nieobecni nie
      maja racji.

      A co proponujesz?

      masz jakies nowe pomysly?
      • pawelekok Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 27.02.07, 02:28
        ignorant11 napisał:

        > pawelekok napisał:
        >
        > > W zasadzie meritum zawarłem w temacie. Nie zostawiam ci łatwego zadania b
        > o
        > > nie stawiam zarzutów przed którymi miałbyś się bronić. Proszę tylko (aż)
        > o
        > > uzasadnienie. W miarę logiczne. Ale ze mnie świnia.
        > >
        > > P.S. Nie broń się na zasadzie, że byłem na tym forum nieaktywny więc jaki
        > m
        > > prawem pytam. Tylko się ośmieszysz. A poza tym byłem aktywny kiedyś, kied
        > y to
        > > forum bylo inne. Ale ty tego nie pamiętasz. Ja zresztą też juz nie.smile
        >
        > +++To jest istotne pytanie., które sam sobie zadales.
        >
        > Forum jest takie jakie jego uczestnicy.
        >
        > Sam sie pozbawiłes glosu w sprawie rozwoju forum na zasadzie,ze nieobecni nie
        > maja racji.
        >
        > A co proponujesz?
        >
        > masz jakies nowe pomysly?
        >
        >
        >
        Ignorancie,

        Forum to znudziło mi się już dawno dlatego, że zaczęło gonić w piętkę. Stąd
        moja dłuższa na nim nieobecność.

        Moje zdanie jest takie, że dużo w tym Twojej winy. Nie dostrzegasz, a
        rzeczywistość dostrzega, że dawne podziały na Słowian, Germanów, Arabów etc.
        dawno już straciły swoje znaczenie (za wyjątkiem może Arabów, w czym wielka
        zasługa nie tyle ogółu Arabów, ile nadaktywnej garstki ich fundamentalistów.)
        Jest nowa, interaktywna rzeczywistość, w której są nowe gry interesów, bardzo
        czasem oddalone od spraw etnicznych, natomiast przeszłość jest lekceważona i
        wzbudza co najwyżej sentyment. Aktywując przeszłość do nowej rzeczywistości w
        sposób w jaki usiłujesz to robić, niczego nie osiągniesz.

        Proponuję Ci z powrotem powrót do korzeni. I dostrzeganie zarówno podobieństw
        jak i odmienności w stosunku do dzisiejszych czasów. Resentyment z nauką. Niby
        starasz się to robić, ale przenosząc stare kalki na rzeczywistość dzisiejszą,
        nie dostrzegasz, że się nie pokrywają. Sugerujesz np. odwieczny konflikt
        słowiańsko-germański, który nie ma odzwierciedlenia w dzisiejszych czasach.
        (Notabene nie zawsze był wszechobecny i w przeszłości).

        Z drugiej strony nie dostrzegasz faktu, iż dzisiaj, największym potencjalnym
        wrogiem i zagrożeniem zewnętrznym Polski jest Rosja. W tym momencie głoszone
        przez Ciebie ideały panslawizmu są mocno podejrzane. Rosja zawsze je pojmowała
        tak, że jest tegoż panslawizmu jedyną matiuszką, która ma zawsze rację, a
        niepokorne dzieci należy karać knutem lub katorgą. I nic się pod tym względem
        nie zmieniła. Z wyjątkiem możliwości robienia tegoż (co nie znaczy, ze cały
        czas nie pragnie do "normy" wrócić). W interesie Polski taki panslawizm
        bynajmniej nie leży.


        Ja byłbym zainteresowany forum odwołującym się do korzeni (Skoncentrowanym na
        ciekawostki i porównania. Na zainteresowania więcej kulturą niż smutną
        codziennością.) z mniejszym jednak nastawieniem na pompę i na słowiańskość
        ponad wszystko. Wybacz. Tak Cię odbierałem. Bo gdy koncentrujesz się na smutnej
        aktualnej polityce (lub raczej jej brakiem ze strony Polski) to stajesz się
        tylko jeszcze jednym interesownym podmiotem na forum "Polityka". I tym
        zabijasz "słowiańskość" tego forum.

        Takie jest moje zdanie.

        Ty możesz mieć inne.

        Pozdrawiam
        Paweł

        P.S. Taki już z Wami nacjonalistami kłopot, że z jednej strony nie doceniacie,
        iż świat się zmienia cały czas, wobec czego święte tradycje stają się coraz
        mniej do niego dopasowane, a z drugiej pogardzacie kosmopolitami jako rzekomymi
        zdrajcami sprawy narodowej. A tymczasem, to my, patrioci kosmopolici ciągniemy
        sprawę narodową we współczesność. Tym bardziej, że z każdym dniem jesteśmy
        wszyscy zusamen do kupy coraz bardziej "globalną wioską". I kijem się
        tej "Wisły" nie zawróci. Nie pozwól by sprawa narodowa została w skansenie.
        • peerelski Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 27.02.07, 10:36
          >>dzisiaj, największym potencjalnym wrogiem i zagrożeniem zewnętrznym Polski
          jest Rosja.<<
          ???
          dzisiaj? czy po zaistalowaniu tzw. tarczy??


          >>Ja byłbym zainteresowany forum odwołującym się do korzeni (Skoncentrowanym na
          ciekawostki i porównania.<<
          ""ciekawostki""!!!! wspolczuje ignorantowi ktory bedzie musial na takie brednie
          odpowiadaccrying
          • pawelekok Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 01.03.07, 01:18
            peerelski napisała:

            > >>dzisiaj, największym potencjalnym wrogiem i zagrożeniem zewnętrznym P
            > olski
            > jest Rosja.<<
            > ???
            > dzisiaj? czy po zaistalowaniu tzw. tarczy??
            >
            >
            > >>Ja byłbym zainteresowany forum odwołującym się do korzeni (Skoncentro
            > wanym na
            > ciekawostki i porównania.<<
            > ""ciekawostki""!!!! wspolczuje ignorantowi ktory bedzie musial na takie
            brednie
            > geniuszu wszechczasów, przybliż mi co nie jest dla Ciebie brednią a co jest
            dla Ciebie bezsensownego w ciekawostkach? czyżby czego ojciec podgrzybek nie
            uświęci tego nie ma? a może Polskoś i Słowiańskość są dla Ciebie tak święte że
            ciekawostki jako takie tylko im ubliżają? Podaj mi jeszcze adres, gdzie mogę
            kupić Twój Koran, sorki, Biblię
            > odpowiadaccrying
            >
            • peerelski Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 01.03.07, 07:46
              masz mature?
    • oldpiernik Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 15.02.07, 21:52
      Istnienie nie potrzebuje sensu.
      Wypowiedzi na forum mogłyby jednak sens posiadać.
      Ku uciesze czytelników.
      Ku chwale piszących.

      pozdrawiam
      OLDBEZPODTEKSTU :0)
      • swantevit Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 15.02.07, 23:41
        Typowo niewolniczo-katolackie nastawienie: Zamiast zmieniac niepasujaca
        rzeczywistosc, niewolnik-katolak leci do Pana na skarge..
        ((:-
        • pawelekok Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 27.02.07, 01:54
          swantevit napisał:

          > Typowo niewolniczo-katolackie nastawienie: Zamiast zmieniac niepasujaca
          > rzeczywistosc, niewolnik-katolak leci do Pana na skarge..
          > ((:-

          Pier..cie Svanteviciesmile

          Do jakiego Pana? i kto Ci powiedział żem katolik? I kto ci powiedział, że jak
          Polak, to MUSI byc katolik? Nie jesteś przypadkiem sam niewolnikiem folderowego
          myślenia?

          Pozdrawiamsmile
      • pawelekok Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 27.02.07, 01:56
        oldpiernik napisał:

        > Istnienie nie potrzebuje sensu.
        > Wypowiedzi na forum mogłyby jednak sens posiadać.
        > Ku uciesze czytelników.
        > Ku chwale piszących.
        >
        > pozdrawiam

        Oldpiernikusmile

        pozdrawiam. I dziękuję za przytarcie mi nosa. Masz rację w obu sprawach.

        Pozdrawiam
        > OLDBEZPODTEKSTU :0)
        • scand Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 27.02.07, 10:18
          Kiedyś oglądałem w towarzystwie film o Arktyce i globalnym ociepleniu.
          Lektor smutnym głosem poinformował :
          "jeśli proces będzie się pogłębiał wyginą białe niedźwiedzie"
          na to ktoś z oglądających "a po co światu białe niedźwiedzie ?"
          • pawelekok Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 01.03.07, 01:28
            scand napisał:

            > Kiedyś oglądałem w towarzystwie film o Arktyce i globalnym ociepleniu.
            > Lektor smutnym głosem poinformował :
            > "jeśli proces będzie się pogłębiał wyginą białe niedźwiedzie"
            > na to ktoś z oglądających "a po co światu białe niedźwiedzie ?"

            Dziękuję Ci, że mnie też zaliczasz do tej samej kategorii. A tak naprawdę
            smutno mi, że jedyni uczestnicy jakich tu szanuję, a Ty się do nich też
            zaliczasz, patrzą na mnie z politowaniem.

            Muszę cos przemyśleć.

            A może spróbuję się bronić. Tak naprawdę to przemawia przeze mnie frustracja.
            Gdy wchodziłem tu kiedyś na to forum, było ciekawie. Bywało różnie, ale...
            każdy mógł tu cos dla siebie znaleźć. Potem Ignorant oraz kupa debili
            (nacjonalistycznych debili, żeby było jasne o co mi chodzi, zresztą nacjonalizm
            równa się debilizm, w drugą stronę niekoniecznie) zepchnęła to forum w kieunku
            polityki. Co gorsza bieżącej polityki, a kuń jaki jest każdy widzi sam.
            Ignorant ma idee fix o rzekomej wyższości Słowian nad innymi nacjami. I dużo
            poświęca, by to udowodnić. Zwłaszcza obiektywizm. Żeby było jasne, on sam sobie
            tego nie uświadamia, ale wypływa to z niego każdym porem. Moje poglądy na tą
            sprawę uzewnętrzniłem w innym wątku i nie widzę powodu by się powtarzać. A w
            sumie, to była świadoma prowokacja.
            • ignorant11 Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 01.03.07, 03:33
              pawelekok napisał:

              > scand napisał:
              >
              > > Kiedyś oglądałem w towarzystwie film o Arktyce i globalnym ociepleniu.
              > > Lektor smutnym głosem poinformował :
              > > "jeśli proces będzie się pogłębiał wyginą białe niedźwiedzie"
              > > na to ktoś z oglądających "a po co światu białe niedźwiedzie ?"
              >
              > Dziękuję Ci, że mnie też zaliczasz do tej samej kategorii. A tak naprawdę
              > smutno mi, że jedyni uczestnicy jakich tu szanuję, a Ty się do nich też
              > zaliczasz, patrzą na mnie z politowaniem.
              >
              > Muszę cos przemyśleć.
              >
              > A może spróbuję się bronić. Tak naprawdę to przemawia przeze mnie frustracja.
              > Gdy wchodziłem tu kiedyś na to forum, było ciekawie. Bywało różnie, ale...
              > każdy mógł tu cos dla siebie znaleźć. Potem Ignorant oraz kupa debili
              > (nacjonalistycznych debili, żeby było jasne o co mi chodzi, zresztą
              nacjonalizm
              >
              > równa się debilizm, w drugą stronę niekoniecznie) zepchnęła to forum w
              kieunku
              > polityki. Co gorsza bieżącej polityki, a kuń jaki jest każdy widzi sam.


              +++Nieprawda! I jeszce raz nieprawda! Bo ja programowo broniłe FS przed
              zakusami bieżacej polityki.

              Czym innym oczywiscie sa rozwazania biezace nt strategii politycznej i np
              detrminantów polityki zagraniczej w postaci uwarunkowań ekonomicznych, czy
              geopoloitycznych.

              Udowadnianie,że nie jestesmy zdetrminowani geopolitycznie wyłacznie w jednym
              kierunku nie jest doraxna polityka.

              Natomiast oznaki przewartosciowania polityki wokół naszych granic tez nie sa
              doraźna polityka czy agitacja za biezaca opcja polityczna jak niesprwawiedliwie
              i nieprzemyslanie zdaje sie sugerowac autor watku...

              I dziekuje za autor odwaznie zalicza mnie do debili, ale
              czemu "nacjonalistycznych", czyz nie cieszyłem sie równie ozno z sukcesów
              słowackich lub czeskich na równi z polskimi?

              I sokoro nie uwazasz naszego forum za ciekawe, to czemu nie dosyłasz ciekawych
              wg Ciebie watków?

              Przeciez kryterium "ciekawe" jest kryterium bardzo subiektywnym, wiec
              niekocznie musisz uznawac za ciekawe to co za ciekawe uznaja owi debile...

              To forum udowodnio swoja praktyka,ze zapewnia wolnosc słowa o ile jest ono
              wyrazone jezykiem poprawnym i jest owo przekonanie wolne od ataków ad presonam
              czyli klasycznych pyskówek, które nigdy nie były i nigdy nie beda tolerowane.

              Natomiast kwalifikowanie kogokolwiek na debila nie poparte testami IQ bedzie
              traktowane jako atak ad personam i takie posty beda usuwane.

              Chcesz winiesc nowa tematyke na forum to mozesz załozyc watek.., albo i 120
              nowych watków...

              Chcesz wyrazac swoje wirtualne zale wobec osób, to im szybciej sie pozegnamy
              tym lepiej...


              > Ignorant ma idee fix o rzekomej wyższości Słowian nad innymi nacjami. I dużo
              > poświęca, by to udowodnić. Zwłaszcza obiektywizm. Żeby było jasne, on sam
              sobie
              >
              > tego nie uświadamia, ale wypływa to z niego każdym porem. Moje poglądy na tą
              > sprawę uzewnętrzniłem w innym wątku i nie widzę powodu by się powtarzać. A w
              > sumie, to była świadoma prowokacja.
              • oldpiernik sens wymiany myśli :P 01.03.07, 06:09
                Ignorancie, Pawelku... z mojego punktu widzenia macie rację i mylicie się. :0)
                Zgubiłem gdzieś sitko do argumentów, więc jedno od drugiego odróżniam intuicyjnie.
                Ta sama intuicja podpowiada mi, że wszyscy się zmieniamy.
                Również nasze oczekiwania wobec forów ulegają temu.
                Więc...
                Cóż "więc" znaczy.
                Porozmawiajmy.
                :0)

                OLDPACEM ;0)
                ps. to nie miły być argumenty, tylko kryteria, a sitka i tak nie mam sad
              • pawelekok Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 06.03.07, 00:35
                Ignorancie, przepraszam

                Wypsnęło mi się niechcący to skojarzernie Ciebie z debilami. Kontynuowałem mysl
                i nawet nie zdałem sobie sprawy z tego co napisałem, tak do końca.

                Uważam za takowych nacjonalistów, ale Ciebie raczej niesmile Raczej za
                nawiedzonegosmile Natomiast, proszę bądź obiektywny, większość nacjonalistów
                ukazujących się na tym forum chyba mogę do kategorii debili przypisać z czystym
                sumieniemsmile
                • ignorant11 Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 06.03.07, 01:40
                  pawelekok napisał:

                  > Ignorancie, przepraszam
                  >
                  > Wypsnęło mi się niechcący to skojarzernie Ciebie z debilami. Kontynuowałem
                  mysl
                  >
                  > i nawet nie zdałem sobie sprawy z tego co napisałem, tak do końca.
                  >
                  > Uważam za takowych nacjonalistów, ale Ciebie raczej niesmile Raczej za
                  > nawiedzonegosmile Natomiast, proszę bądź obiektywny, większość nacjonalistów
                  > ukazujących się na tym forum chyba mogę do kategorii debili przypisać z
                  czystym
                  >
                  > sumieniemsmile


                  Sława!

                  Ja w znacznym stopniu jestem nacjnalista i wcale sie tego nie wypieram.
                  Chciałbym aby POlska była silna, bogata, nie musiała bac sie ani uprawiac
                  polityki na kolanach wobec sąsiadów.

                  Wielkosc POlski widze w odrodzeniu geopolitycznym Jagiellonii, oczywiscie juz w
                  nowoczesnej wersji.
                  MOzemy to nazywac Wyszehradem, ale chyba szerszy zwiazek ABC, dominujacy w ESW
                  i silnie opierajacy sie o wybrzeża ABC.


                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • pawelekok Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 08.03.07, 01:14
                    ignorant11 napisał:

                    > pawelekok napisał:
                    >
                    > > Ignorancie, przepraszam
                    > >
                    > > Wypsnęło mi się niechcący to skojarzernie Ciebie z debilami. Kontynuowałe
                    > m
                    > mysl
                    > >
                    > > i nawet nie zdałem sobie sprawy z tego co napisałem, tak do końca.
                    > >
                    > > Uważam za takowych nacjonalistów, ale Ciebie raczej niesmile Raczej za
                    > > nawiedzonegosmile Natomiast, proszę bądź obiektywny, większość nacjonalistów
                    >
                    > > ukazujących się na tym forum chyba mogę do kategorii debili przypisać z
                    > czystym
                    > >
                    > > sumieniemsmile
                    >
                    >
                    > Sława!
                    >
                    > Ja w znacznym stopniu jestem nacjnalista i wcale sie tego nie wypieram.
                    > Chciałbym aby POlska była silna, bogata, nie musiała bac sie ani uprawiac
                    > polityki na kolanach wobec sąsiadów.

                    Pod tymi słowami sam musiałbym się podpisać. Też jestem patriotą i chciałbym,
                    aby Polska była silna, wielka, bogata i szanowana. I samodzielna. Niestety,
                    debilni nacjonaliści, o których wspominałem po pierwsze kompletnie nie
                    zauważają realiów, a po drugie dodają: Polska nade wszystko. Na co wszystko? Ja
                    nie uważam, że będę lepszym patriotą, gdy będę pogardzał innymi. Wręcz
                    przeciwnie. Spotkałem wielu wspaniałych cudzoziemców i wielu Polaków głupszych
                    niż ustawa przewiduje. Ale nie uważam, że jakiś naród jest lepszy czy gorszy
                    niż inne. Na szacunek innych trzeba sobie zasłużyć, a nie usiłować go wymusić,
                    co jest szczególnie głupie, gdy stara się to robić (znaczy wymuszać) nie mając
                    po temu kompletnie sił ni środków. W naszej sytuacji są dwie drogi awansu wśród
                    innych narodów: pierwsza to pracować ze wszystkich sił by poprawić, wzmocnić
                    naszą pozycję. A druga, to odsuwać rodzimych idiotów w cień, by nie było ich
                    tak widać.

                    Niestety, ludzie, którzy myślą podobnie do mnie zazwyczaj są postrzegani
                    jako "liberałowie" i "kosmopolici". Z góry odmawia się nam uczuć
                    patriotycznych, a wmawia rzekome lizusostwo wobec innych. Z kolei ludzie
                    prymitywni, leniwi, niewykształceni (sorki cały ten akapit to uogólnienia, są
                    oczywiście wyjątki) nie potrafiący robić nic innego i nie będący w stanie
                    niczym konkretnym zaimponować, odwołują się do narodowych symboli i uważają je
                    za jakieś dobro ponad wszystko. Nie dostrzegają jak zmienił się świat, i że
                    przenoszenie żywcem spraw narodowo arcyważnych 100 czy 200 lat temu, ma się
                    dziś nijak do realiów współczesności. Dlatego uważam ich za przygłupów. Dla
                    sprawy narodowej, dla wzmocnienia roli Polski i wzbudzenia szacunku u innych
                    nacji robią więcej złego niż dobrego. A propos Ignorancie, nie bierz tego do
                    siebie, mówię o pewnej kategorii Polaków (notabene często będących
                    też "polaczkami", czyli kategorią rodaków najgorszą z możliwych: czyli głupich
                    ciemnych cwaniaczków, którzy nie zchańbili się nigdy żadną uczciwą pracą,
                    pijaczków, którzy tylko patrzą co komu i kogo pod..dolić; uwierz mi, jest
                    takich niemało), i tłumnaczę się dlaczego uzywam słowa "debilizm" w połączeniu
                    ze słowem "nacjonalizm". Zresztą nie jest to regułą tylko dla Polski, tacy
                    nacjonaliści są zakałą każdego narodu.
                    >
                    > Wielkosc POlski widze w odrodzeniu geopolitycznym Jagiellonii, oczywiscie juz
                    w
                    >
                    > nowoczesnej wersji.
                    > MOzemy to nazywac Wyszehradem, ale chyba szerszy zwiazek ABC, dominujacy w
                    ESW
                    > i silnie opierajacy sie o wybrzeża ABC.
                    >
                    Akurat o odrodzeniu Rzeczpospolitej zapomnij. Dostrzeż, że w międzyczasie
                    narodziły się takie narody jak Ukraińcy, Litwini, Bialorusini etc. Narody
                    młode, stęsknione za własną państwowością, której jej nigdy przedtem nie miały
                    i drazliwe, bo mlode. Patrz realnie. Co najwyżej możemy mieć z nimi
                    dobrosąsiedzkie stosunki.
                    >
                    > Forum Słowiańskie
                    > gg 1728585
                    • ignorant11 Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 08.03.07, 14:36
                      Sława!

                      Akurat to własnie ludzie prymitywni, skorumpowani i bez wyobraxni, tchórzliwi,
                      chca własnie Polski na kolanach, chca Polski uzaleznionej i skamlajacej to u
                      Niemców, to u Rosjan, u Zydów, Francuzów...

                      Nie Polska ma własne interesy.

                      I powinna je rozgrywac we wspólpracy z innymi.

                      Na zasadzie win-win.


                      Pisałes tez,że:

                      Akurat o odrodzeniu Rzeczpospolitej zapomnij. Dostrzeż, że w międzyczasie
                      narodziły się takie narody jak Ukraińcy, Litwini, Bialorusini etc. Narody
                      młode, stęsknione za własną państwowością, której jej nigdy przedtem nie miały
                      i drazliwe, bo mlode. Patrz realnie. Co najwyżej możemy mieć z nimi
                      dobrosąsiedzkie stosunki

                      Przeciwnie! To wąłsnie Rzplita zapewniała rozówj tym narodom. To wałsnie do
                      Rzplitej odwołuja sie Białorusini jako do swojej tradycyjnej państwowosci, To
                      Litwini odwołuja sie do WKL, Ukraińcom też mniej imponuje Chmielnicki, a
                      bardziej Mazepa, czy Petlura.

                      Zresta nikt nie kwestionuje państwowosci tych krajow, z wyjatkiem Rosji.

                      Przypominam,że po raz pierwszyw historii mamy ze WSZYSTKIMI saisdami SOSUNKI
                      SWIETNE!!!

                      Sa zadraznienia jedynie z Białorusia, ale wymiana handlowa wrecz EXPLODUJE!!!

                      Warto tez zwrocic uwage, ze to własnie w Polsce takie panstwa jak Litwa,
                      Bialorus, Ukraina upatruja włsnie WZMOCNIENIA swojej państwowosci.


                      Warto tez zwrócic uwage, ze WKL bylo niezaleznym państwem o iwkeszej
                      niezaleznosci niz teraz maja poszczególne podmioty UE.



                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • pawelekok Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 14.03.07, 00:19
                        ignorant11 napisał:

                        > Sława!
                        >
                        > Akurat to własnie ludzie prymitywni, skorumpowani i bez wyobraxni,
                        tchórzliwi,
                        > chca własnie Polski na kolanach, chca Polski uzaleznionej i skamlajacej to u
                        > Niemców, to u Rosjan, u Zydów, Francuzów...
                        >
                        > Nie Polska ma własne interesy.
                        >
                        > I powinna je rozgrywac we wspólpracy z innymi.
                        >
                        > Na zasadzie win-win.
                        >
                        >
                        > Pisałes tez,że:
                        >
                        > Akurat o odrodzeniu Rzeczpospolitej zapomnij. Dostrzeż, że w międzyczasie
                        > narodziły się takie narody jak Ukraińcy, Litwini, Bialorusini etc. Narody
                        > młode, stęsknione za własną państwowością, której jej nigdy przedtem nie
                        miały
                        > i drazliwe, bo mlode. Patrz realnie. Co najwyżej możemy mieć z nimi
                        > dobrosąsiedzkie stosunki
                        >
                        > Przeciwnie! To wąłsnie Rzplita zapewniała rozówj tym narodom. To wałsnie do
                        > Rzplitej odwołuja sie Białorusini jako do swojej tradycyjnej państwowosci, To
                        > Litwini odwołuja sie do WKL, Ukraińcom też mniej imponuje Chmielnicki, a
                        > bardziej Mazepa, czy Petlura.
                        >
                        > Zresta nikt nie kwestionuje państwowosci tych krajow, z wyjatkiem Rosji.
                        >
                        > Przypominam,że po raz pierwszyw historii mamy ze WSZYSTKIMI saisdami SOSUNKI
                        > SWIETNE!!!
                        >
                        > Sa zadraznienia jedynie z Białorusia, ale wymiana handlowa wrecz EXPLODUJE!!!
                        >
                        > Warto tez zwrocic uwage, ze to własnie w Polsce takie panstwa jak Litwa,
                        > Bialorus, Ukraina upatruja włsnie WZMOCNIENIA swojej państwowosci.
                        >
                        >
                        > Warto tez zwrócic uwage, ze WKL bylo niezaleznym państwem o iwkeszej
                        > niezaleznosci niz teraz maja poszczególne podmioty UE.
                        >
                        >
                        >
                        > Forum Słowiańskie
                        > gg 1728585


                        Ignorancie, niestety żyjesz złudzeniami. Wszystko prawda, ale zrozum, że
                        Rzeczpospolita Obojga (ciekawe, czemu obojga, chociaż bylo ich co najmniej 3
                        wiodące) Narodów nie zmartwychwstanie. Wtedy odgrywaliśmy wiodącą rolę, bo
                        byliśmy narodem ze wszech miar najbardziej rozwiniętym z nich. Względy
                        polityczne i realia nie pozwalały na jakąkolwiek de facto ich autonomię (o tym
                        też pamiętaj. i niech nie myli cię sytuacja Litwy, było to niby prawie osobne
                        państwo ale litewska świadomość narodowa rozwinęła się najpóźniej ze wszystkich
                        uczestników tej Rzeczpospolitej). Naszą wielką zasługą jest to (przez
                        porównanie np. z Niemcami), że rozwojowi tych narodów się nie sprzeciwialiśmy,
                        ale też nic nie robiliśmy by go przyspieszyć. Co więcej odebraliśmy tym narodom
                        elity polonizując je (była to polonizacja jednak zupełnie dobrowolna) a przez
                        to przyczyniając się do opóźnienia ich świadomości narodowej. O co zresztą mają
                        dziś do nas pretensje.

                        Wielkim błędem, będącym główną przyczyną upadku tej Rzeczpospolitej, było to,
                        że nasze polskie elity sprzeciwiły się przekształceniu Rzeczpospolitej Obojga
                        Narodów w Rzeczpospolitą Trojga Narodów. A wystarczyłoby proste posunięcie się
                        świń u koryta, zrobienie miejsca i zaspokojenie ambicji przywódców Kozaczyzny.

                        Dziś kraje te i narody mają przede wszystkim swoje własne ambicje. Chcą pożyć
                        trochę niepodlegle, zanim wejdą w nadrzędne układy trochę je przecież
                        ubezwłasnowalniające.

                        Poza tym, nie myl sentymentów z realiami. Istnieje alternatywa, chociażby Unia,
                        która jest dziś dla nich bardziej atrakcyjna niż wskrzeszenie Rzeczypospolitej,
                        nawet zaspokajającej ich ambicje co do roli w niej.

                        Pozdrawiam
                        Paweł
              • pawelekok Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 08.03.07, 01:51
                Ignorancie,

                W poście poniżej, który napisałem zresztą przed przeczytaniem tego Twojego, na
                który niniejszym odpowiadam, odpowiedziałem z grubsza, dlaczego wg mnie
                nacjonalizm = debilizm. Wyjaśniłem Ci też, że nie uważam Ciebie za debilnego
                nacjonalistę, ani siebie za antyPolaka. Możemy toczyć ten wątek, ale w sumie po
                co.

                Chociaż może przytoczę Ci tu anegdotę, jedną z wielu, bardzo wielu, które można
                mnożyć w nieskończoność na potwierdzenie mojej tezy, że skrajnie
                nacjonalistyczne działania są skazane na porażkę, gdyż w zalążku mają wpisaną
                głupotę w istotę swego działania. Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego wśród
                współczesnych Brazylijczyków jest tak niewielu polskiego pochodzenia? A
                przecież patrząc na napływ polskich imigrantów na przełomie XIX i XX w. powinno
                być ich co najmniej 3 mln. Jeśli nie więcej. Otóż wynika to z ciekawej
                historii. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przemądrzy polscy
                nacjonaliści umyślili sobie, że Polska powinna stać się potęgą kolonialną. Kraj
                zacofany gospodarczo, z szeregiem problemów wewnętrznych, nie posiadający nawet
                wtedy własnego portu! Powołali nawet Polską Ligę Kolonialną. I wymyślili sobie,
                że najlepiej do utworzenia takiej kolonii będzie się nadawać to co już jest,
                czyli liczna Polonia w Brazylii, posiadająca własne organizacje, szkoły,
                kościoły, prasę etc. Wystarczy tylko zabrać Brazylii ze 2 stany. Zaczęli
                wypisywać o tym w prasie polskiej, ale niestety nie tylko polskiej. Rzecz
                dotarła do Brazylijczyków. A ci, zamiast potraktować rzecz jak na to
                zasługiwała, czyli zaje...ać śmiechem, zareagowali nerwowo. Polikwidowali
                polskie szkoły, kościoły, organizacje, gazety. Zmusili ludzi do zmiany nazwisk
                i imion na portugalsko brzmiące. Zakazali używania publicznie polskiego języka.
                Wprawdzie po wielu latach restrykcje cofnięto, ale wystarczyło. Już mało kto z
                potomków brazylijskiej Polonii pamiętał o korzeniach.

                Prawda, że ciekawy przykład jak rzecz głupio pomyślana obraca się przeciw
                intencjom pomysłodawców?

                Inna rzecz, że muszę przyznać że nasi narodowcy z PLK byli wprawdzie arcygłupi,
                ale arcyarcygłupi jednak nie byli. Mogli wszak wpaść na pomysł na odebranie
                kilku stanów Stanozm Zjednoczonym. Wszak Polonii tam było wtedy jeszcze więcej.
                Ciekawe czym by się taki pomysł mógł skończyćsmile

                Pozdrawiam
                Paweł
            • scand Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 01.03.07, 09:44
              > Dziękuję Ci, że mnie też zaliczasz do tej samej kategorii.

              Ależ moja wypowiedź nie ma nic wspólnego z Tobą.
              To było raczej podsumowanie faktu istnienia tego forum (zgadzam sie, że
              dryfującego gdzieś na krze), faktu niekoniecznego acz rzeczywistego wink
            • lacietis Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 09.03.07, 18:16
              Dawno nie pisałem - i pewnie długo znów nie napiszę - ale takie słowa wołają o
              pomstę do nieba!:

              pawelekok napisał:
              Ignorant ma idee fix o rzekomej wyższości Słowian nad innymi nacjami. I dużo
              > poświęca, by to udowodnić. Zwłaszcza obiektywizm.
              ++Nie znam twojej wcześniejszej twórczosci -wiec nie wiem na ile cie to też
              dotyczy... Ale oprócz Ignoranta - sa w tym kraju setki tysiecy, jesli nie
              miliony ludzi, którzy dzień w dzień staraja sie udowodnic coś odwrotnego, że:
              bycie Słowianinem [w tem Polakiem] to obciach, jesli nie hańba, ze wszelkiej
              maści niemce [zwłaszcza gadajace po angielsku] są o niebo lepsze od
              słowiańskich kmiotków, ze inni Słowianie - to wogóle juz dno ludzkości itd.
              I w tym kontekście postawa Ignoranta jest zdrową obrona przed odwieczna
              agresją, która nie tyle ma na celu wybicie nas - ile mentalne niewolnictwo,
              polegające na zaparciu sie własnej tożsamosci.
              To tak jak z "Deutschland uber alles" - nie chodzi o to, że Niemcy sa
              obiektywnie lepsze od reszty swiata - tylko powinny być najważniejsze dla
              każdego Niemca [a nie Prusy, Bawaria, czy Francja]. Tak w tem wszystkiem chodzi
              o to, ze Słowianie sa lepsi - nie tyle obiektywnie - ile dla nas samych - bo
              wbrew europo-germanskim bzdurzeniom - najpierw jestesmy Słowianami - póki si
              sami ostatecznie tego nie zaprzemy...
              • scand Re: sens istnienia białych niedźwiedzi 13.03.07, 11:04
                > mentalne niewolnictwo,
                > polegające na zaparciu sie własnej tożsamosci.

                Niestety jest to dość powszechne i uważane za dowód "nowoczesności".
    • oldpiernik Re: Ignorancie jaki jest sens istnienia tego foru 08.03.07, 21:39
      Po raz kolejny naszła mnie myśl o korzeniach.
      Czując się Słowianinem, mam świadomość koktajlu, z którego tę słowiańskość
      wywiedziono. Postrzegam wspomniany koktajl, jako bogactwo odniesień.
      Mało wojownicze usposobienie każe szukać tych, które łączą dzisiejsze narody
      Środkowej Europy. Specyficzne poczucie humoru nie wstrzymuje jednak przed
      obśmiewaniem zarówno narodowych stereotypów, jak i przed śmiechem z dowcipów na
      stereotypach opartych.
      Ku czemu pożegluje forum, odwiedzane przez entuzjastów, sceptyków, oszołomów i
      przypadkowych komentatorów? :0)
      Zobaczmy.

      Pozdrawiam
      OLDNAPRZEDWIOŚNIU :0)
    • ignorant11 Pewnie zaden, ale... 08.03.07, 22:24
      Sława!

      Cus trza robic w przerwach miedzy chlaniem olenderskiego Zywca, a wpeprzaniem
      mcdonaldsów, ktorych nawet Ruscy nie chcieli...
      smile))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • pawelekok do wszystkich dla których nie ma innej możliwości 13.03.07, 23:55
      niż pokazywać naszą narodową moc odwołując się do naszych narodowych chwał i
      cnót, albo być na kolanach.

      Ludzie, trochę rozsądku.

      Po pierwsze, o naszych dniach wielkości, kiedy byliśmy lokalnym
      supermocarstwem, nikt poza nami już nie pamięta, przyznaję, były takowe ale
      inni po prostu nie mają o nich pojęcia. Minęły setki lat i naprawdę mało kogo
      obchodzi co było 100, a co dopiero 500 lat temu. Ludzie (także wielu Polaków),
      żyją do przodu i nie pamiętają i nie chcą pamiętać co było z tyłu, zacytuję tu
      jednego z forumowiczów, jak się idzie do przodu oglądając się wciąż do tyłu,
      można upaść na mordę. Dajmy sobie spokój z tą chwałą historii dawno minionej, a
      zwłaszcza z pretensjami do innych nacji, że jej nie pamiętają. A mówi to Wam
      człowiek, który, było nie było ma studia powiązane z historią poza sobą.

      Jeśli mamy ambicje, jeśli chcemy by nas szanowano, musimy starać się żeby to co
      DZISIAJ robimy budzilo podziw, szacunek, uznanie.

      My jako nacja wciąż oglądamy się do tyłu. Jest to szczególnie szokujące w
      czasach, gdy teraźniejszość galopuje do przodu prędko jak chyba nigdy dotąd, a
      na pewno nigdy dotąd w zapamiętanej i rozpoznawalnej historii ludzkości. Na
      naszych oczach dokonała się zmiana, jedna z tych, które w dziejach oglądało się
      dotąd raz na kilka tysięcy lat. Jedna z tych, o których można powiedzieć żyjąc
      współcześnie z nimi, że o tym co będzie potem można powiedzieć, że nie wiadomo
      jak będzie, ale na pewno wiadomo, że będzie zupełnie inaczej niż było przedtem.
      Postęp w dziedzinie informatyki, który jest porównywalny do takich wydarzeń w
      dziejach ludzkości jak wynalazek ognia czy pisma. Drugą taką epokową zmianą
      jest postęp w dziedzinie genetyki. Postęp dający nam nadzieję nie tylko
      przewalczenia gnębiących nas chorób, ale także sterowania zmianami naszej
      psychofizyczności, szanse na bycia może nie równym, ale partnerem dla samej
      ewolucji jako takiej. Wprawdzie obserwujemy dopiero jej powijaki, ale... dwie
      takie globalne i dziejowe zmiany dokonują się na naszych oczach. Żyjemy we
      wspaniałych czasach...I to wszystko w skali jednego - dwu pokoleń. W tej
      perspektywie jesteśmy trochę śmieszni z naszymi historycznie uwarunkowanymi
      pretensjami młodego, opóźnionego w nadążaniu za pierwszym szeregiem narodu.

      Nie odwoływanie się do przeszłości, ale załapanie się do głównego nurtu jest
      naszą szansą na przyszłość.

      I jeszcze uwaga o kolanach. Szczególnie do Lacietis, ale też Ignoranta. Kiedy
      wreszcie zrozumiecie, że zachodnia Europa nie sprzysięgła się by nas pognębić i
      tak naprawdę ma w du..pie nasz narodowy zdewastowany przez kilkadziesiąt lat
      rozstania się z rozumem i ubożuchny narodowy majątek. Nie ma po co rąk wyciągać
      bo naprawdę jest tego tak niewiele po czasach komunny i tzw. okresu
      przejściowego, że bogate kraje Europy mogą tylko na to napluć. Jeśli były
      przekręty z wykradaniem narodowego majątku, w którym brały udział męty z krajów
      starej Unii, to tylko dlatego, że rządzący nami margines sam takowych zaprosił
      i wspólnie z nimi nas okradał. Wielki kapitał nie jest zainteresowany tym, by
      okradać Polskę, bo doprawdy jest to dlań rzecz nie warta zachodu. Zachód jest
      nami zainteresowany, ale jako potencjalnym partnerem o duzych możliwościach,
      który jednak najpierw musi się rozwinąć. A my robimy wszystko by ten proces
      spowolnić wszędzie dostrzegając wszechświatowe spiski przeciwko nam, a to
      Żydów, a to Marsjan, a to Masonów, a to Cyklistów.Ta biedna udręczona Polska,
      przeciwko której sprzysięgły się wszelkie możliwe świry tego i innych
      wszechświatów.... I do tego arcygłupia polityka podatkowa, prawo,
      biurokracja... Nie wysokie podatki jedynie odstręczają poważnych inwestorów (u
      nas są już dość niskie ale..), ale przede wszystkim wszechobecna biurokracja i
      brak rzetelnej bazy (komunikacja, telekomunikacja, nowoczesna infrastruktura).
      To wszystko kosztuje.


      Ludzie, naprawdę, więcej opamietania.

      Powiem Wam, że pomimo i wbrew takim jak Wy, Polska idzie do przodu, chociaż
      mogłaby znacznie szybciej. Nikt nas nie powala na kolana. Niemcy nie żyją Eriką
      Steinbach, to Polacy ją wykreowali. Sam pracuję w dużej międzynarodowej firmie,
      także dzięki mnie w tej chwili nasza polska działeczka w tej firmie rozwija się
      w tej chwili w międzynarodowy duży biznes. I tak trzeba działać. Dostrzegać
      szanse tam gdzie są i je wykorzystywać a nie żalić się i mamlać i mieć do
      wszystkich pretensje. Mam kontakty z ludźmi, z poważnymi ludźmi biznesu z
      całego świata, i zapewniam Was, że w naszych stosunkach z nimi nie ma nic z
      bycia na kolanach. Szanują nas i podziwiają, i vice versa, za to jakimi
      jesteśmy, co osiągnęliśmy, co robimy i co możemy osiągnąć. Jest po prostu
      normalnie.

      Nie doszukujcie się rzekomo wiodących postaw z Waszych doświadczeń z jakimś
      marginesem Europy. Nie rozdzierajcie nad sobą szat, bo nie ma nad czym. Zostało
      nam bardzo dużo do zrobienia by nadgonić Europę czy przodujące kraje świata,
      ale to naprawdę, przede wszystkim trzeba chcieć.
      • ignorant11 Re: do wszystkich dla których nie ma innej możliw 14.03.07, 00:44
        pawelekok napisał:

        > niż pokazywać naszą narodową moc odwołując się do naszych narodowych chwał i
        > cnót, albo być na kolanach.
        >
        > Ludzie, trochę rozsądku.
        >
        > Po pierwsze, o naszych dniach wielkości, kiedy byliśmy lokalnym
        > supermocarstwem, nikt poza nami już nie pamięta, przyznaję, były takowe ale
        > inni po prostu nie mają o nich pojęcia. Minęły setki lat i naprawdę mało kogo
        > obchodzi co było 100, a co dopiero 500 lat temu.

        +++Nie takim lokalnym, ale kontynetalnym. I nie my sami ale we wspólpracy z
        sasiadami: Liwinami, Białorusinami, Ukraińcami- mówiac wspólczesnie.

        A pamietaja, pamietaja.

        Pamietaja nasi sasiedzi i nie tylko

        Niemcy i Rosjanie nadal nas sie boja...
        smile)


        Ludzie (także wielu Polaków),
        > żyją do przodu i nie pamiętają i nie chcą pamiętać co było z tyłu, zacytuję
        tu
        > jednego z forumowiczów, jak się idzie do przodu oglądając się wciąż do tyłu,
        > można upaść na mordę. Dajmy sobie spokój z tą chwałą historii dawno minionej,
        a
        >
        > zwłaszcza z pretensjami do innych nacji, że jej nie pamiętają. A mówi to Wam
        > człowiek, który, było nie było ma studia powiązane z historią poza sobą.

        +++To nie my mamy głowne swieto narodowe wypedzenia Moskali przed 400 laty.

        To nie my ciagle wspominamy bitwe pod Tannebergiem jako najwieksze nasze
        zwyciestwo...

        >
        > Jeśli mamy ambicje, jeśli chcemy by nas szanowano, musimy starać się żeby to
        co
        >
        > DZISIAJ robimy budzilo podziw, szacunek, uznanie.

        +++Wiekszosc naszych biezacych dziłan budzi szacuek i uznanie w NATO w ŁE...

        >
        > My jako nacja wciąż oglądamy się do tyłu. Jest to szczególnie szokujące w
        > czasach, gdy teraźniejszość galopuje do przodu prędko jak chyba nigdy dotąd,
        a
        > na pewno nigdy dotąd w zapamiętanej i rozpoznawalnej historii ludzkości. Na
        > naszych oczach dokonała się zmiana, jedna z tych, które w dziejach oglądało
        się
        >
        > dotąd raz na kilka tysięcy lat. Jedna z tych, o których można powiedzieć
        żyjąc
        > współcześnie z nimi, że o tym co będzie potem można powiedzieć, że nie
        wiadomo
        > jak będzie, ale na pewno wiadomo, że będzie zupełnie inaczej niż było
        przedtem.
        >
        > Postęp w dziedzinie informatyki, który jest porównywalny do takich wydarzeń w
        > dziejach ludzkości jak wynalazek ognia czy pisma. Drugą taką epokową zmianą
        > jest postęp w dziedzinie genetyki. Postęp dający nam nadzieję nie tylko
        > przewalczenia gnębiących nas chorób, ale także sterowania zmianami naszej
        > psychofizyczności, szanse na bycia może nie równym, ale partnerem dla samej
        > ewolucji jako takiej. Wprawdzie obserwujemy dopiero jej powijaki, ale... dwie
        > takie globalne i dziejowe zmiany dokonują się na naszych oczach. Żyjemy we
        > wspaniałych czasach...I to wszystko w skali jednego - dwu pokoleń. W tej
        > perspektywie jesteśmy trochę śmieszni z naszymi historycznie uwarunkowanymi
        > pretensjami młodego, opóźnionego w nadążaniu za pierwszym szeregiem narodu.

        +++NO jasne! Albo sie dostosujesz, albo zginiesz. Gdy wyprzedzisz zmiany to
        zwyciezysz!

        >
        > Nie odwoływanie się do przeszłości, ale załapanie się do głównego nurtu jest
        > naszą szansą na przyszłość.
        >
        > I jeszcze uwaga o kolanach. Szczególnie do Lacietis, ale też Ignoranta. Kiedy
        > wreszcie zrozumiecie, że zachodnia Europa nie sprzysięgła się by nas pognębić
        i
        >
        > tak naprawdę ma w du..pie nasz narodowy zdewastowany przez kilkadziesiąt lat
        > rozstania się z rozumem i ubożuchny narodowy majątek. Nie ma po co rąk
        wyciągać
        >
        > bo naprawdę jest tego tak niewiele po czasach komunny i tzw. okresu
        > przejściowego, że bogate kraje Europy mogą tylko na to napluć.

        +++Ja tak nie twierdze, twierdze natomiast,ze o nasz interes musimy dbac sami,
        bo nikt nas nie wyreczy.


        Jeśli były
        > przekręty z wykradaniem narodowego majątku, w którym brały udział męty z
        krajów
        >
        > starej Unii, to tylko dlatego, że rządzący nami margines sam takowych
        zaprosił
        > i wspólnie z nimi nas okradał. Wielki kapitał nie jest zainteresowany tym, by
        > okradać Polskę, bo doprawdy jest to dlań rzecz nie warta zachodu. Zachód jest
        > nami zainteresowany, ale jako potencjalnym partnerem o duzych możliwościach,
        > który jednak najpierw musi się rozwinąć. A my robimy wszystko by ten proces
        > spowolnić wszędzie dostrzegając wszechświatowe spiski przeciwko nam, a to
        > Żydów, a to Marsjan, a to Masonów, a to Cyklistów.Ta biedna udręczona Polska,
        > przeciwko której sprzysięgły się wszelkie możliwe świry tego i innych
        > wszechświatów....

        +++To jeste lepperyzm albo hitleryzm-komunizm. Ja zawsze byłęm najdalszy od
        tego, wiec nie rozumiem skad ta sugestia? Czyzby PT KOlega nie dosc ouwaznie
        czytał moje posty?


        I do tego arcygłupia polityka podatkowa, prawo,
        > biurokracja... Nie wysokie podatki jedynie odstręczają poważnych inwestorów
        (u
        > nas są już dość niskie ale..), ale przede wszystkim wszechobecna biurokracja
        i
        > brak rzetelnej bazy (komunikacja, telekomunikacja, nowoczesna
        infrastruktura).
        > To wszystko kosztuje.

        +++TU zgoda! Ale biurokracja wszedzie jest głupia i szkodliwa nawet w USA-
        kraju najmniej etatystycznym i najbardziej rynkowym.

        >
        >
        > Ludzie, naprawdę, więcej opamietania.
        >
        > Powiem Wam, że pomimo i wbrew takim jak Wy, Polska idzie do przodu, chociaż
        > mogłaby znacznie szybciej. Nikt nas nie powala na kolana. Niemcy nie żyją
        Eriką
        >
        > Steinbach, to Polacy ją wykreowali. Sam pracuję w dużej międzynarodowej
        firmie,
        >
        > także dzięki mnie w tej chwili nasza polska działeczka w tej firmie rozwija
        się
        >
        > w tej chwili w międzynarodowy duży biznes. I tak trzeba działać.

        +++tez pracuje wraz z duza miedzynarodowa, teraz juz globalna firma.



        Dostrzegać
        > szanse tam gdzie są i je wykorzystywać a nie żalić się i mamlać i mieć do
        > wszystkich pretensje. Mam kontakty z ludźmi, z poważnymi ludźmi biznesu z
        > całego świata, i zapewniam Was, że w naszych stosunkach z nimi nie ma nic z
        > bycia na kolanach. Szanują nas i podziwiają, i vice versa, za to jakimi
        > jesteśmy, co osiągnęliśmy, co robimy i co możemy osiągnąć. Jest po prostu
        > normalnie.

        +++NO widzisz jednak nas szanuja.

        >
        > Nie doszukujcie się rzekomo wiodących postaw z Waszych doświadczeń z jakimś
        > marginesem Europy. Nie rozdzierajcie nad sobą szat, bo nie ma nad czym.
        Zostało
        >
        > nam bardzo dużo do zrobienia by nadgonić Europę czy przodujące kraje świata,
        > ale to naprawdę, przede wszystkim trzeba chcieć.

        ++ No jasne!
        • pawelekok Re: do wszystkich dla których nie ma innej możliw 14.03.07, 00:54
          Ignorancie,

          Lubisz mieć ostatnie słowo, co stwierdzam z uśmiechem. Czepiasz się
          nieistotnych fragmentów wypowiedzi czasem, ale nie to jest najważniejsze. Nie
          zaprzeczyłeś ani nie przekonałeś mnie, że Litwini, Białorusini, czy Ukraińcy
          chcą przede wszystkim nacieszyć się wolnością i samoistnym państwowym bytem.
          Sentymenty do przeszłości niczego tu nie zmieniają. Miejmy z nimi
          dobrosąsiedzkie stosunki a może z czasem, kto wie? Ale z czasem. I to dość
          długim.

          Pozdrawiam
          • pawelekok Post Scriptum 14.03.07, 00:59
            Nie rozumiem Waszej (mam na myśli ogólną, nie tylko Twoją) maniery tu na tym
            forum, by ustosunkować się do absolutnie każdego fragmentu czyjejś wypowiedzi.
            I to cytując. Przecież przeradza się to tylko w niepotrzebne gadulstwo. I
            dygresje prowadzące donikąd.

            Po co to robić, gdy się z czymś zgadzasz? Trzeba skupiać się na meritum,
            dyskutować o rzeczach rzeczywiście spornych.

            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka