Dodaj do ulubionych

Polanie a Polacy

17.08.03, 13:21
Ave,
Siwiński słusznie wywiódł, że nazwa Polanie jest nazwą sztuczną, powstałą w
celu okreslenia konglomeratu ludów wchodzących w skłąd państwa Mieszka i
Bolesłąwa Chrobrego, a nazwą Polacy określano jeden z ludów im podległych,
zamieszkałych "regnum oblatum" przejęte po Czechach.
Kim byli ci POlacy?
Siwiński sugeruje, że był to odłama Czechów, ewentualnie plemię alańskie.
Zauważcie jednak, że wschodni sąsiedzi określali Polaków mianem Lachów.
Wydaje sie, że przejście od formy Polacy do Lacy z punktu widzenia
językoznawczego nie jest skomplikowane. Podobnie jak przejście od formy
Wlacy, Wlachy do formy Lacy, Lachy, Polachi, POlaki.
Pod określeniami Wklacy i podobnymi rozumiano w średniowieczu romańską
ludność pasterską, która koczowała na terenach Bałkanów i Karpat.
Moim zdaniem w zamieszaniu, które powstało po rozbiciu państwa Awarów, jedno
z plemion wlaskich uchwyciło władzę na terenie "regnum oblatum".
T.
Obserwuj wątek
    • rycho7 bardzo naciagana teza 17.08.03, 14:12
      Mnie bardziej podoba sie poczodzenie od Czukczow-Inuit z Grenlandii. Rownie
      naciagane ale o wiele odleglejsze geograficznie. Badania miejscowe mozna
      prowadzic w wielu krajach.

      Inuit to dzwiek jaki wydaje plonace polano. Polanie to ci co pala polana na
      polanach. Polana, palona, czyli wypalona czesc lasu. Jak Inuit wypala polany na
      Grenlandii to urzadzaja tam pola i buduja grodki srodlesne nazywane opolami.
      Opole to takze ustroj administracyjno-polityczny Inuitow na grenlandzkich
      polanach. Od Czukczow wzial sie ustroj komunistyczny w polowie Azji. Przeciez
      wiadomo, ze Czukcze sa wszystkiemu winni. Przez mamucie pola wokol obecnej
      ciesniny Beringa wywedrowali do Ameryk i stworzyli narod Amerykanski, ktory
      teraz broni sie w Iraku. O tym opowiadaja ruskie kawaly o Czukczach.
      • borebitsa Re: bardzo naciagana teza 18.08.03, 01:55
        rycho7 napisał:

        > Mnie bardziej podoba sie poczodzenie od Czukczow-Inuit z Grenlandii. Rownie
        > naciagane ale o wiele odleglejsze geograficznie. Badania miejscowe mozna
        > prowadzic w wielu krajach.
        >
        > Inuit to dzwiek jaki wydaje plonace polano. Polanie to ci co pala polana na
        > polanach. Polana, palona, czyli wypalona czesc lasu. Jak Inuit wypala polany
        na
        >
        > Grenlandii to urzadzaja tam pola i buduja grodki srodlesne nazywane opolami.
        > Opole to takze ustroj administracyjno-polityczny Inuitow na grenlandzkich
        > polanach. Od Czukczow wzial sie ustroj komunistyczny w polowie Azji. Przeciez
        > wiadomo, ze Czukcze sa wszystkiemu winni. Przez mamucie pola wokol obecnej
        > ciesniny Beringa wywedrowali do Ameryk i stworzyli narod Amerykanski, ktory
        > teraz broni sie w Iraku. O tym opowiadaja ruskie kawaly o Czukczach.

        Ja bym dodal ze czukcze wymyslili ciukcie czy cicuhcie ktora miala 136 km torow
        w atlantydzie. A po jej zatopiniu przez sikawice przenisli sie do czatanogi . z
        powodu braku koleji zadowalali sie chodzenim na naogach az ich zjednocczone
        siły o ktorych wspomina asci ryhu7 uruchomiły pierwszy gwizdek by juz ruszyla
        kolej. Ciekawe czy tytus flvius dokopal sie rownie poprawnych stwierdzeń w srod
        swoich wieszczow ktorych cytuje z pamieci tak jak z rekawa. Czy brak odpowiedzi
        oznacza zgodę i akceptacje a to zobaczymy historia ma troche jeszcze czasu. Tak
        że czekajmy ostani gasi swiatło czy ostani bit gasi swiat?

        Tak ze tytusie masz jekiś falve ?
    • archeo_gda Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 19.08.03, 13:27
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Siwiński słusznie wywiódł, że nazwa Polanie jest nazwą sztuczną, powstałą w
      > celu okreslenia konglomeratu ludów wchodzących w skłąd państwa Mieszka i
      > Bolesłąwa Chrobrego, a nazwą Polacy określano jeden z ludów im podległych,
      > zamieszkałych "regnum oblatum" przejęte po Czechach.

      Faktycznie ostatnio podkreśla się że nazwa "Polani" po raz pierwszy została
      użyta przy okazji tzw. zjazdu w Gnieźnie w roku 1000. Wcześniejsze zapiski
      mówią o państwie Mieszka, Bolesława, poza tym wydaje się że określano to
      państwo jako GNEZDVN CIVITAS - również w wersji Civitas Schinesghe. Ale nie
      znam podstaw teorii że Polanie mieli być wcześniej ludem podległym Czechom.

      > Siwiński sugeruje, że był to odłama Czechów, ewentualnie plemię alańskie.

      Z tymi Alanami to już jakaś paranoja się robi...

      > Zauważcie jednak, że wschodni sąsiedzi określali Polaków mianem Lachów.
      > Wydaje sie, że przejście od formy Polacy do Lacy z punktu widzenia
      > językoznawczego nie jest skomplikowane. Podobnie jak przejście od formy
      > Wlacy, Wlachy do formy Lacy, Lachy, Polachi, POlaki.

      Jest zgodność jeżeli nie 100% to 99% że ruskie "Ljach" powstało z
      wcześniejszego "Lęch" i ma związek z nazwą Lędzian - dowodzą tego takie formy
      jak madziarskie "Lengyel" i litewskie "Lenkas", jedynie w jęz. ruskim nastąpiła
      zmiana samogłoski nosowej w "ja". Z nazwą "Polacy", a tym bardziej "Polanie"
      nie ma to nic wspólnego.

      Natomiast sprawa nazwy "Własi" jest bardzo ciekawa ale kompletnie nie wiąże się
      z problematyką słowiańską. To jest stare określenie używane przez Germanów na
      ludy mówiące językami romańskimi. Stąd nasze nazwy Włosi i Wołosi, ale także
      Wallis w Szwajcarii, Walonowie w Belgii i - co ciekawe - Walijczycy w Brytanii.
      • borebitsa Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 19.08.03, 18:33
        aści archeo_gda


        > > Siwiński sugeruje, że był to odłama Czechów, ewentualnie plemię alańskie.
        >
        > Z tymi Alanami to już jakaś paranoja się robi...
        skoro ala to dawne slowo głupawe. można nimi ogłupiać.

        > > Zauważcie jednak, że wschodni sąsiedzi określali Polaków mianem Lachów.
        > > Wydaje sie, że przejście od formy Polacy do Lacy z punktu widzenia
        > > językoznawczego nie jest skomplikowane. Podobnie jak przejście od formy
        > > Wlacy, Wlachy do formy Lacy, Lachy, Polachi, POlaki.
        >
        > Jest zgodność jeżeli nie 100% to 99% że ruskie "Ljach" powstało z
        > wcześniejszego "Lęch" i ma związek z nazwą Lędzian - dowodzą tego takie formy
        > jak madziarskie "Lengyel" i litewskie "Lenkas", jedynie w jęz. ruskim
        nastąpiła

        lląż lęż lędz lęch
        ląż wąż leże lęże węża węże
        chrąbrny wąż
        sięgamy do początku
        sycząco bżęczącej mowy
        mowy gdy dżwięk "sztucznie" jest wymawiany
        bo i zrazu tworzony
        adookoła głuche nieme tłuki
        ktoych ekspresja jest taniec i tłuczące się intstrumenty
        a ich mowa to mimika,
        przemówienia do grupy to taniec
        a ich mowa to ani me ani be.


        dziś przedstawię cały tekś z alfa1
        w którym jest zapisana słowianska mowa z początku jej kształtowania
        wspolna dzwiękowo z ! językiem francuskim .
        taka francusko brzmiąca forma śledzikowania i góralszczyzny.
        np.
        lżąlła =żalu
        colealso = słońce
        źlło =zło
        slisliewu =szczescie+miłosć+ljubow
        gdzie pezi to i mowi i poje i pizdi razem to piękna poezja
        z wpisaną w tekst melodią syren w zaślubinach.

        nie lżyć. to echo represji rugowania geżlaży niosących w pieśniach historię
        zeszłorocznych sniegów. Jakże wiele llląż w starych piesniach. Jakże mogły być
        spiewane gdy lżeniem boga je nazwano tak jak wiedźmy i swięte gory. Widzimy
        proces tej kampani w defoliacji dzrzewa zucia i prawdy. Wieżby co usycha
        stopniowo na średniowiecznych rycinach by ostać się w końcu uschniętym
        dogmatycznym kikutem.

        Jednak piesni
        przeleżały tysiąclecia ogień inkwizycji bo ktoś domalował skrzydła aniołków.
        Och gdyby głupota mogła latać nie przetrwałby "Kodeks Rohonczy".

        by wyeliminować wirusa kłamstwa trzeba odtworzyć backup
        stary backup kiedy system był nie zakażony
        czsów kiedy ucho nie pękło a ludzie szłyszeli co mówią
        wiedzieli vieląże, wiele zwie, wilozowi, tak dochodzić prawdy
        nastaw ucho i nie pękaj
        napełniamy dzban
        będzie nosić

        wirusa może zrobić byle hacker
        my go wykrywamy i pokazujemy
        my hackers of "unknown"

        odyseusz żeczywiście słyszał spiewy syren
        a my je dumnie prezentujemy.
        już są w necie

        _.._ _o_ _i_ _v_




        ps ciszy mnie uwolnienie C z () kozich rogów twojego copyrightsmile
        )c( tb 2003



        > zmiana samogłoski nosowej w "ja". Z nazwą "Polacy", a tym bardziej "Polanie"
        > nie ma to nic wspólnego.
        >
        > Natomiast sprawa nazwy "Własi" jest bardzo ciekawa ale kompletnie nie wiąże
        się
        >
        > z problematyką słowiańską.
        łaczy się tak jak zeszłoroczny śnieg.
        a że kiedyś było go pełno
        zanim odsłonił dno kwiecistego
        raju.
        z wierzbą uprawną między na grudzich

        To jest stare określenie używane przez Germanów na
        > ludy mówiące językami romańskimi. Stąd nasze nazwy Włosi i Wołosi, ale także
        > Wallis w Szwajcarii, Walonowie w Belgii i - co ciekawe - Walijczycy w
        Brytanii.
        • borebitsa Polska polosm pool_smys pomyśl 19.08.03, 21:06
          ze stronia 208 Kodexu Rohończego* (2 linia od gory sreodkowe slowo)

          poolosm

          a w wiekszym fragmęcie to:

          "naciscis na ce i po olcech i o losach co coenceip
          i poslusz i poolsmy o olsich icszżneć cisersłiż clła
          _____________________old wsich _________________clecuń cłek czlowiek

          i posłuchaj i pomyśl o starych opowiesciach cesarskich ludzi

          tak wiec nazwa Polska pochodzi nie
          tylko od pola
          a bardziej od pomyślnosci , myślenia ludzi ją zamieszkujacych.
          a czy opole to nie zbiorowe zastanawianie się

          sława słowa cieserłiż clła

          _.._ _o_ _i_ _v_

          cesaż cariaż cariai aRIA arainie to w najczystrzej postaci i języka i połozenia
          i genotypu to my bo cariaż to dzwięk orła a orły to my 40 milionów!



          wiec nich nam nie szumia ala1/2gie bo to tekst ktory 򗶰 lat leżał
          i tylko ludzi głupaota chamowała jego rozczytanie
          zobaczcie czytają to ze złej strony . jak sie czyta od lewa to ma sens.
          Tak jak to robia czesciowo Żydzi.
          Częsciowo bo czyta sie od dołu .
          więc się wiecej mi tu nie wywyższać a wzrok poniżyć.
          Macie na wszyko numerki może se je poskładacie.






          * www.dr-savescu.com/codex/original/original.html
          • borebitsa Re: Polska polosm pool_smys pomyśl 19.08.03, 21:55
            ERRATA wykasowało cyfrę 2000
            borebitsa napisała:

            > ze stronia 208 Kodexu Rohończego* (2 linia od gory sreodkowe slowo)
            >
            > poolosm
            >
            > a w wiekszym fragmęcie to:
            >
            > "naciscis na ce i po olcech i o losach co coenceip
            > i poslusz i poolsmy o olsich icszżneć cisersłiż clła
            > ________________old wsich _________________clecuń cłek czlowiek
            >
            > i posłuchaj i pomyśl o starych opowiesciach cesarskich ludzi
            >
            > tak wiec nazwa Polska pochodzi nie
            > tylko od pola
            > a bardziej od pomyślnosci , myślenia ludzi ją zamieszkujacych.
            > a czy opole to nie zbiorowe zastanawianie się
            >
            > sława słowa cieserłiż clła
            >
            > _.._ _o_ _i_ _v_
            >
            > cesaż cariaż cariai aRIA arainie to w najczystrzej postaci i języka i
            połozenia
            >
            > i genotypu to my bo cariaż to dzwięk orła a orły to my 40 milionów!
            >
            >
            >
            > bo to tekst ktory

            napisałem 2000 a pewnie i więcej. nie ma daty C14 jeszcze.
            Ksiązke graf Węgirerski przekazał dla wszyskich.
            Skąd ją miał? nie jest to po Węgiersku
            (Jak się wie jak czytać to kto zna polski język zrozumie.)
            dostał od Lendzia jako najcennijszy prezen. Spósciznę intelektualną naszych
            myślicieli.

            A czy im sie było trudno dogadać? jednak mili wspólne gusta
            o czym każdy Wegier Madziar Awar zaświadczy. "Polak Węgier dwa bratanki"
            A ze bratanki to pokazuje genetyka.
            W Polacy i Madziarzy mają powyżej 60% w populacji genu M17 który się przenosi
            tylko z ojca na syna (Y zawsze tylko). A ze wygładają inaczej?
            No cóż jak nasza armia poszła bronic południowej rubierzy nie wzieli ze sobą
            takze połnocnych souszników.
            A ci co wtedy dostali teraz na forum wylewają jad goryczy.

            Słowian niewolnik? Tak niewolnik Słońca tak zniewoleni jak orły. Ba nawet
            pierwsi ponad słońcem.

            A 1/2 myto to jak poleciało to już nie wróciło całe tak samo jak łajka. No cóż
            1/2 psi los. Takie geny takie skorupki takie dzbanki i takie ucha.
            Złożony system totolotka. Jeden wygra gen inny musi usychać. Takie są prawa
            natury. Trylobity wygineły też chociaż się pancerzem odgradzały. kiedy ? 700
            milonow lat temu! a czy ktoś to nazywa geno_cide? nie geny odpadają jak liscie
            z drzewa życia i mądrości. Mieszanie ludzi nic nie da. Chromosom Y przenosi
            sie tylko z ojca na syna i nie znany jest żaden proces krzyzówek.

            Tylko po co mieszać? Poco? Nie lepiej żyć w pokoju?
            Niech sobie będą rezerwaty przyrody.
            nie lepiej tak by wojny dnia codziennego wygrywały?
            Tylko temu przeszkadza grupowe ratowanie usychającej gałezi.
            Zprganizowany wysiłek grup których głownym oręzem jest kłamstwo!
            Aczkolwiek czasmi nie tylko.
            No zobaczymy.
            Przed nami tysiące lat za nami zeszłoroczne sniegi.
            Jestem pewien że piszę prawdę. I mogę ją z każdym debatować.

            jam pan jam harr
            jam bardzo bardzo AR
            jestem modry oraz biały
            chrąbrny wąż cariąż clecuń
            dumny jak czerwone ślońce


            i'm pan i'm harr
            i'm very very AR
            i'm white i'm blue
            chrąbrny wąż praud
            as is red sun

            poczytajcie tę książkę

            www.dr-savescu.com/codex/original/original.html
            a pamiętajcie że czyta sie tak jak wędruje po niebie północne słońce


            > lat leżał
            > i tylko ludzi głupaota chamowała jego rozczytanie
            > zobaczcie czytają to ze złej strony . jak sie czyta

            NIE od lewa a z prawej strony

            od lewa to ma sens.
            > Tak jak to robia czesciowo Żydzi.
            > Częsciowo bo czyta sie od dołu .
            > więc się wiecej mi tu nie wywyższać a wzrok poniżyć.
            > Macie na wszyko numerki może se je poskładacie.
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            > * A czemu target blank? co żeby aćć jeszcze uszczypnąć żeby utrudnić poznanie prawdy?hehe idioci czy wy myslicie ze co? w ostateczności kto chce to sobie w address link wpisze. i dojddzie do zrodeł. Ktore już są w dystrybucji a po necie krązy martixowy film o tytuleWE or AS z naszą grupą w roli głownej. HA! i co ? copyright? www.dr-savescu.com/codex/original/original.html
      • titus_flavius Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 22.08.03, 11:42
        Ave,
        dziwnym przypadkiem słowo "POlacy" ma więcej wspólnego z ruskim "lacki" niż z
        Lędzianami, o których nikt nie słyszał.
        Na pewno zaś Polaków nie da się urobić od łacińskich "Polan".
        T.

        archeo_gda napisał:
        ...
        >
        > > Zauważcie jednak, że wschodni sąsiedzi określali Polaków mianem Lachów.
        > > Wydaje sie, że przejście od formy Polacy do Lacy z punktu widzenia
        > > językoznawczego nie jest skomplikowane. Podobnie jak przejście od formy
        > > Wlacy, Wlachy do formy Lacy, Lachy, Polachi, POlaki.
        >
        > Jest zgodność jeżeli nie 100% to 99% że ruskie "Ljach" powstało z
        > wcześniejszego "Lęch" i ma związek z nazwą Lędzian - dowodzą tego takie formy
        > jak madziarskie "Lengyel" i litewskie "Lenkas", jedynie w jęz. ruskim
        nastąpiła
        >
        > zmiana samogłoski nosowej w "ja". Z nazwą "Polacy", a tym bardziej "Polanie"
        > nie ma to nic wspólnego.
        >
        > Natomiast sprawa nazwy "Własi" jest bardzo ciekawa ale kompletnie nie wiąże
        się
        >
        > z problematyką słowiańską. To jest stare określenie używane przez Germanów na
        > ludy mówiące językami romańskimi. Stąd nasze nazwy Włosi i Wołosi, ale także
        > Wallis w Szwajcarii, Walonowie w Belgii i - co ciekawe - Walijczycy w
        Brytanii.
        • zorianx Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 23.08.03, 09:18
          ... mniej lub bardziej ościenne nazwy Polaków, Liady - Lachy na Rusi, Pszońcy
          (Przowianie) u Czechów, Lenki u Litwinów, Ledianie w Jugosławii, Lengiel u
          Węgrów, a w średniowieczu nazywano nas Wandalami... wnioskismile
          • borebitsa Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 23.08.03, 11:46
            zorianx napisał:

            > Węgrów, a w średniowieczu nazywano nas Wandalami... wnioskismile

            Złamać nos tyfusowi a nie będzie mieć problemów z nosówką "ja"
            w ljach ,po ljachu, po lachu, poljaku i polaku.
            Bo on pewnie nie "po lachu" dlatego ma problem z nosówką
            Ale pies go gaiał z jego nosówką.

            ===
            a pomijając zabawe. To czy?
            przońce nie wiąże się z pyżem
            pyż roslina peż to w całej nomenklaturze zaślubin.
            peżyna
            wianek(zilło?) na pyż cisnąć
            o-pieże (opiera )
            opieżony (smoła/miód i pieże ,ols wieczór kawalerski)
            napyżyć włosy =rozczesac cerlłocle? warkocze.
            no i sama esencja zaślubin też calkiem peżowa.
            no a pyż to onomatop. od dzwięku czajki
            co wykrzykuje w "pyżu na talyżu"

            a i jeszcze od pyżu pochodzi słowo poezja.
            bo trzeba bylo pożić czy pojić żeby oczy podniosła.

            a dlaczego od czajki a nie np od chrąkania swiń?
            zobaczymy ...

            jeszcze jest mozliwe że celem uprawy roli mogło być własnie jakiś rodzaj peżu.
            Bo siano nie brdzo nadaje sie do sienników. A siana sie raczej nie sieje.

            Z innej beczki czy wiecie co się robi z sercem zabitego/upolowanego zwierzęcia
            wiem że sie wcześnie wyjmuje. (wspołcześnie też gdzieniegdzie)
            czy może żeby dać orłom?
            lsłas cariazą crć colt cltoć colłelco clłovoć <to z alfa1
            szłac orłłom cerce/żyrć od doć ślońce słowić <może być tak tłumaczone?

            oclełloc ćotlc otlc crć ążairac słysl ə org
            słysl ążairac crć otlc ćotlc oclełloc ɚ line rev
            lsyłs cariazą crć colt cltoć colłelco ɛ word rev

            oesśejszuziż ćetlol lto sico ćovołlc
            ćovołlc sico lto ćetlol oesśejszuziż
            clłovoć ocis otl loltać zizuzsjeśseo

            _o_ <streszczam siesmile
        • archeo_gda Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 23.08.03, 21:24
          titus_flavius napisał:

          > Ave,
          > dziwnym przypadkiem słowo "POlacy" ma więcej wspólnego z ruskim "lacki" niż z
          > Lędzianami, o których nikt nie słyszał.

          Słyszał, słyszał. Niejaki Konstantyn Porfirogeneta o Lędzianach całkiem sporo
          napisał.

          A co do przejścia 'Lęch' w 'Ljach' musiałbym pogrzebać w literaturze z historii
          języka. Ale nikt poważny tego nie kwestionuje.
          • titus_flavius Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 23.08.03, 22:40
            archeo_gda napisał:

            > titus_flavius napisał:
            >
            > > Ave,
            > > dziwnym przypadkiem słowo "POlacy" ma więcej wspólnego z ruskim "lacki" ni
            > ż z
            > > Lędzianami, o których nikt nie słyszał.
            >
            > Słyszał, słyszał. Niejaki Konstantyn Porfirogeneta o Lędzianach całkiem sporo
            > napisał.

            Ave,
            ale z kontekstu wynika wyraźnie, że Konstantyn pisze o plemieniu mieszkającym
            nad dopływem Dniepru! I to w terenie gdzie są jeziora.
            Nosówka "ę" zaś u Słowian wschodnich nie przeszła w "ja" tylko w "u".
            T.


            >
            > A co do przejścia 'Lęch' w 'Ljach' musiałbym pogrzebać w literaturze z
            historii
            >
            > języka. Ale nikt poważny tego nie kwestionuje.
            • archeo_gda Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 24.08.03, 12:34
              titus_flavius napisał:

              > Ave,
              > ale z kontekstu wynika wyraźnie, że Konstantyn pisze o plemieniu mieszkającym
              > nad dopływem Dniepru! I to w terenie gdzie są jeziora.

              Wg. Michała Parczewskiego Lędzianie zamieszkiwali Wołyń (w dorzeczu Dniepru),
              Grody Czerwieńskie (które zabrał im Waldemar, czyli Wołodymir, w 981 r.) i
              ziemie do Wisły na zachodzie, może po Sandomierz.

              > Nosówka "ę" zaś u Słowian wschodnich nie przeszła w "ja" tylko w "u".
              > T.

              Gdyby było tak jak mówisz, to po rosyjsku 'mięso' i 'ciężki' brzmiałyby 'mjuso'
              i 'tjużkij' a nie 'mjaso' i tjażkij'.
              • titus_flavius Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 24.08.03, 13:10
                archeo_gda napisał:

                > titus_flavius napisał:
                >
                > > Ave,
                > > ale z kontekstu wynika wyraźnie, że Konstantyn pisze o plemieniu mieszkają
                > cym
                > > nad dopływem Dniepru! I to w terenie gdzie są jeziora.
                >
                > Wg. Michała Parczewskiego Lędzianie zamieszkiwali Wołyń (w dorzeczu Dniepru),
                > Grody Czerwieńskie (które zabrał im Waldemar, czyli Wołodymir, w 981 r.) i
                > ziemie do Wisły na zachodzie, może po Sandomierz.

                Ave,
                na Wołyniu mieszkali na pewno Dulebowie. Na czym opierają się zaś ustalenia
                Parczewskiego? Powtarzam, ze nie znam źródeł umieszczających na Lubelszczyźnie
                Lędzian.

                >
                > > Nosówka "ę" zaś u Słowian wschodnich nie przeszła w "ja" tylko w "u".
                > > T.
                >
                > Gdyby było tak jak mówisz, to po rosyjsku 'mięso' i 'ciężki'
                brzmiałyby 'mjuso'
                >
                > i 'tjużkij' a nie 'mjaso' i tjażkij'.

                Ciekawa uwaga. Czy w języku ukraińskim nastąpiło analogiczne przejście?
                T.
                • archeo_gda Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 24.08.03, 13:43
                  titus_flavius napisał:

                  > na Wołyniu mieszkali na pewno Dulebowie. Na czym opierają się zaś ustalenia
                  > Parczewskiego? Powtarzam, ze nie znam źródeł umieszczających na
                  Lubelszczyźnie
                  > Lędzian.
                  >
                  Parczewski głównie na archeologii i obserwowanej jego zdaniem jedności
                  wschodniej Małopolski i Wołynia w okresie przed 981 r. Jego zdaniem dopiero po
                  tej dacie nastąpiło wyparcie plemion lechickich z Wołynia przez plemiona ruskie.
                  Co do Dulebów to o ile pamiętam Parczewski sądzi że chodzi o to samo plemię,
                  czyli byłaby to inna nazwa Lędzian.
                  • titus_flavius Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 24.08.03, 13:46
                    archeo_gda napisał:
                    > >
                    > Parczewski głównie na archeologii i obserwowanej jego zdaniem jedności
                    > wschodniej Małopolski i Wołynia w okresie przed 981 r. Jego zdaniem dopiero
                    po
                    > tej dacie nastąpiło wyparcie plemion lechickich z Wołynia przez plemiona
                    ruskie
                    > .
                    > Co do Dulebów to o ile pamiętam Parczewski sądzi że chodzi o to samo plemię,
                    > czyli byłaby to inna nazwa Lędzian.

                    Ave,
                    ale na jakiej podstawie Parczewski do danej kultury materialnej przypisał
                    nazwę "Lędzianie"? Przecież podniosłem, że wzmianka POrfirogenety dotyczy ludu
                    mieszkającego wśród jezior, nad dopływem Dniepru.
                    T.
                    • archeo_gda Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 25.08.03, 16:40
                      titus_flavius napisał:

                      > ale na jakiej podstawie Parczewski do danej kultury materialnej przypisał
                      > nazwę "Lędzianie"? Przecież podniosłem, że wzmianka POrfirogenety dotyczy
                      ludu
                      > mieszkającego wśród jezior, nad dopływem Dniepru.

                      Porfirogeneta napisał że spuszczają łódki "na pobliskie jeziora", a nie że żyja
                      wśród jezior. Zresztą w wersji Parczewskiego siedziby Lędzian sięgają po
                      obszary nad Prypecią, gdzie chyba trafiają się jeziora.
                      Większość autorów polskich umieszcza Lędzian albo w ziemi Sandomierskiej, albo
                      przynajmniej nad górnym Sanem, albo w Grodach Czerwieńskich. Parczewski
                      wychodzi z tego założenia, a jednocześnie zauważa, że na Wolyniu w X wieku jest
                      bardzo podobna kultura materialna jak na zachód od Buga, natomiast rózna niż u
                      plemion bardziej na wschód. Na tej podstawie wnosi o zachodniosłowiańskim
                      charakterze Wołynia i w konsekwencji o jego bliskim związku z ziemią Lędzian. W
                      ten sposób wyjaśnia on także sąsiedztwo Lędzian z Pieczyngami "Iabdiertim".
                      Koczowiska tych ostatnich mogły leżeć na "klinie" stepowym w rejonie wododziału
                      Dniepru-Dniestru i Bohu.
                      Natomiast, według Parczewskiego, po 981 r. kiedy Wołodymir/Waldemar
                      zabrał "Ljachom" grody czerwieńskie, Wołyń zostaje zasiedlony ludnością
                      wschodniosłowiańską i kształtuje się tam wspomniane w Powieści dorocznej plemię
                      Wołynian.

                      Oczywiście to wszystko jest tylko hipoteza, ale trzeba przyznać że ma spory
                      walor prawdopodobieństwa. Jedyna trudność to wspomniane w Powiesci dorocznej
                      plemię Dulebów, które dawniej mieszkało tam gdzie w czasach Nestora mieszkali
                      Wołynianie. Parczewski sądzi że to swiadome fałszerstwo latopisarza który
                      chciał ukryc fakt że Woły należał wcześniej do "Lachów" - Lędzian.
                      • titus_flavius Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 31.08.03, 09:38
                        Ave,
                        nad Prypecią nie ma jezior. Cała ta hipoteza z Lędzianami służy naginaniu
                        faktów do z góry przyjętego założenia.
                        Nagle sie okazuje, że ci Lędzianie o których nikt w okolicy nie słyszał
                        pposiadali pańśtwo od WIsły do Kijowa nieomal? I nie zauważył ich Nestor?
                        Porfirogeneta zaś nie wyróznia tej potęgi pośród innych plemion.
                        Z kultury materialnej za wiele wnosić nie mozna. Przecież w tym okresie
                        wszystkie ziemie słowiańskie łączy podobna kultura materialna!
                        T.



                        archeo_gda napisał:

                        > titus_flavius napisał:
                        >
                        > > ale na jakiej podstawie Parczewski do danej kultury materialnej przypisał
                        > > nazwę "Lędzianie"? Przecież podniosłem, że wzmianka POrfirogenety dotyczy
                        > ludu
                        > > mieszkającego wśród jezior, nad dopływem Dniepru.
                        >
                        > Porfirogeneta napisał że spuszczają łódki "na pobliskie jeziora", a nie że
                        żyja
                        >
                        > wśród jezior. Zresztą w wersji Parczewskiego siedziby Lędzian sięgają po
                        > obszary nad Prypecią, gdzie chyba trafiają się jeziora.
                        > Większość autorów polskich umieszcza Lędzian albo w ziemi Sandomierskiej,
                        albo
                        > przynajmniej nad górnym Sanem, albo w Grodach Czerwieńskich. Parczewski
                        > wychodzi z tego założenia, a jednocześnie zauważa, że na Wolyniu w X wieku
                        jest
                        >
                        > bardzo podobna kultura materialna jak na zachód od Buga, natomiast rózna niż
                        u
                        > plemion bardziej na wschód. Na tej podstawie wnosi o zachodniosłowiańskim
                        > charakterze Wołynia i w konsekwencji o jego bliskim związku z ziemią Lędzian.
                        W
                        >
                        > ten sposób wyjaśnia on także sąsiedztwo Lędzian z Pieczyngami "Iabdiertim".
                        > Koczowiska tych ostatnich mogły leżeć na "klinie" stepowym w rejonie
                        wododziału
                        >
                        > Dniepru-Dniestru i Bohu.
                        > Natomiast, według Parczewskiego, po 981 r. kiedy Wołodymir/Waldemar
                        > zabrał "Ljachom" grody czerwieńskie, Wołyń zostaje zasiedlony ludnością
                        > wschodniosłowiańską i kształtuje się tam wspomniane w Powieści dorocznej
                        plemię
                        >
                        > Wołynian.
                        >
                        > Oczywiście to wszystko jest tylko hipoteza, ale trzeba przyznać że ma spory
                        > walor prawdopodobieństwa. Jedyna trudność to wspomniane w Powiesci dorocznej
                        > plemię Dulebów, które dawniej mieszkało tam gdzie w czasach Nestora mieszkali
                        > Wołynianie. Parczewski sądzi że to swiadome fałszerstwo latopisarza który
                        > chciał ukryc fakt że Woły należał wcześniej do "Lachów" - Lędzian.
      • ziuta Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 23.08.03, 10:48
        archeo_gda napisał:

        > Jest zgodność jeżeli nie 100% to 99% że ruskie "Ljach" powstało z
        > wcześniejszego "Lęch" i ma związek z nazwą Lędzian - dowodzą tego takie formy
        > jak madziarskie "Lengyel" i litewskie "Lenkas", jedynie w jęz. ruskim nastąpiła
        >
        > zmiana samogłoski nosowej w "ja". Z nazwą "Polacy", a tym bardziej "Polanie"
        > nie ma to nic wspólnego.


        Jak w takim razie tlumaczysz nazwe turecka i perska: Lechistan ?
        • zorianx Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 23.08.03, 12:03
          ... nie bierzecie poprawki na to, że 2000 lat temu niemcy i Polacy czy Litwini
          mówili prawie tym samym językiem, lub zamieszkiwali to samo terytorium, dlatego
          słowo Lach i Lenk(ija po litewsku Polska), jest różnego pochodzenia
          jak świadczy niemiecki lah'en śmiać się, lenk'en kierować choć wówczas miało
          sens...
          Lechia(królestwo) od Lecha-króla-kierownika, tak jak ente'lechia (siła życiowa,
          czyli KIERUJĄCA życiem)...
          ps. Lechistan... musieli się zaczytywać w Persji i Turcji kroniką Kadłubka bo
          to on wymyslił tę nazwę, wedłg przypadkowych historykówsmile
          • ziuta Swiatowe inspiracje Kadlubkiem........ 23.08.03, 21:32
            zorianx napisał:
            > ps. Lechistan... musieli się zaczytywać w Persji i Turcji kroniką Kadłubka bo
            > to on wymyslił tę nazwę, wedłg przypadkowych historykówsmile

            Kronika Kadlubka byla niewatpliwie bestsellerem w okolicach Persji. -))))
            Jej wplywy do dnia dzisiejszego widac w "wybitnej" literaturze iranskiej.
            I byla prawdziwa inspiracja dla autora tego dziela !!!!!!!
            www.netiran.com/Htdocs/Clippings/Social/960000XXSO01.html
            Goraco polecam -))))))
            Piekna historia o polskim krolu Jaglooni, a takze kilka cieplych slow o naszym wspanialym
            wieszczu Adamie Miskovich'u (jakby ktos nie wiedzial, to zyl on w latach 1978 - 1855) -))))
            oraz cala plejada wybitnych "polskich" (???) nazwisk.
        • archeo_gda Re: Polanie, Lachy, Własi/Wołosi 24.08.03, 12:37
          ziuta napisała:

          > Jak w takim razie tlumaczysz nazwe turecka i perska: Lechistan ?

          Kiedyś o tym czytałem, nie pamiętam jak to było dokładnie. W każdym razie
          nazwa "Lechistan" na pewno nie jest tak stara jak określenia ruskie, litewskie
          i madziarskie. Pewnie przeszło to przez Węgry, bo gdyby przez Ruś to powinniśmy
          mieć 'Lachistan'.
          • ziuta Mamy i...."Lachistan" 24.08.03, 13:25
            archeo_gda napisał:
            > Kiedyś o tym czytałem, nie pamiętam jak to było dokładnie. W każdym razie
            > nazwa "Lechistan" na pewno nie jest tak stara jak określenia ruskie, litewskie
            > i madziarskie. Pewnie przeszło to przez Węgry, bo gdyby przez Ruś to powinniśmy
            >
            > mieć 'Lachistan'.


            po ormiansku !!! A raczej "Lahistan"

            Gdzies na necie (musze poszukac gdzie) znalazlam jakis tekst po galijsku, gdzie Polska byla
            okreslana jako "Polech" (albo cos zblizonego) !!!

            Duzo jest stron odnosnie "Lehistanu" po turecku, ale niestety mam "klopoty" z tym jezykiem-
            )))
            • alex.4 Re: Mamy i....'Lachistan' 06.09.03, 19:37
              Z ledzianami było jak z grekami. Małe plemię, najbardziej wysunięte z pośród
              pewnego ludu (plemiona polskie, Helleni), które dla okolicznego ludu stało się
              nazwą określajacą cały lud sąsiada. Lędzianie nie byli sporym plemieniem, tylko
              wysunietym najbardziej na wschód...
              • titus_flavius Re: Mamy i....'Lachistan' 06.09.03, 21:19
                alex.4 napisał:

                > Z ledzianami było jak z grekami. Małe plemię, najbardziej wysunięte z pośród
                > pewnego ludu (plemiona polskie, Helleni), które dla okolicznego ludu stało
                się
                > nazwą określajacą cały lud sąsiada. Lędzianie nie byli sporym plemieniem,
                tylko
                >
                > wysunietym najbardziej na wschód...

                Ave,
                nie wiadomo tylko, gdzie byli. Wzmianka Porfirogenety wskazuje na inne tereny.
                A innych źródeł nie ma.
                T.
                • zorianx Re: Mamy i....Phalones. 07.09.03, 09:03
                  Fonetycznie Lachowi bliżej do Lecha niż do Lędzianina, a Polanom do Phalones
                  (Płowców z źródeł niemieckich).
                  Czyli Polanie to Płowcy, teoria najazdu blond - płowowłosych koczowników się
                  potwierdza, hahahha...
    • alex.4 Mniej fantazji.... proszę 07.09.03, 17:09
      • titus_flavius Re: Mniej fantazji.... proszę 09.09.03, 08:47
        Ave,
        czyżbyć się nie zgadzał z przedstawioną hipotezą?
        T.
    • borebitsy Od połnocy, Swenska 07.09.03, 23:38
      czy szwedzi zimportowali odnas słowo mydleni ~mydlenie
      czy soppa to mydło?

      na końcu nazwa scep scip wskazuje że słowo statek ship pochodziz naszego
      obszaru językowego.
      a także disciplin to do scip lin, obsluga lin na scipie wymaga dyscypliny.
      także pająk kursarz vel korsaż podstawa ma-te-ma-tki niezbędnej w dalekim
      żeglarstwie. Polskie/słowiańskie statki były budowane bez gwożdzi więc mogły
      powstawać już w epoce zeszLorocznych sniegów 11K lat temu. Co by tłumaczyło
      desanty mowy na antypodach.

      Slowo polska albo polsk poln itp pochodne z rożnych okresówdziejowych daje 
      pochodnych słow. Ile my mamay pochodnych słow od svensko czy szwedzi ? W którą
      stronę płyneły słowa i technologia ?

      #(kok., (†wink polsk soppa. benämning på en maträtt. Gedda med Pålsk Soppa.
      Hovförtä
    • titus_flavius Słowianie a Węgrzy 09.09.03, 08:50
      Ave,
      u AL Masudiego (poł. Xw., czytamy, że władza nad Słowianami należy do plemienia
      Walinjana, którego król zwał się Madżak. Gdybyśmy Madżaka uznali za Madziara, a
      Walinjana za Węgrów, to łamigłówka by się nam złożyła w całość. Pamiętajmy, że
      przed 955r. Węgrzy byli potęgą, przed którą drżały nawet państwa frankijskie.
      T.
      • rycho7 Re: Słowianie a Węgrzy 09.09.03, 09:23
        titus_flavius napisał:

        > Gdybyśmy Madżaka uznali za Madziara, a
        > Walinjana za Węgrów, to łamigłówka by się nam złożyła w całość.

        To kto konkretnie mial wtedy (X w.) wladze nad Korutanami. A moze Korutanie to
        nie Slowianie? A nad Wieletami? A nad przodkami plemion pozniejszego Ksiestwa
        Moskiewskiego?

        No bo jesli Slowian uznac za Slowakow to niby wszystko sie zgadza u opisywacza
        z daleka. Slowacy lubia lody walinjaninowe od 907 roku. Najlepsze lody sa w
        cukierni Madżaka w Nitrze. Sam bylem, miod i wino pilem. W nadmiarze.
        • zorianx Re: Słowianie a Węgrzy 09.09.03, 12:21

          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Gdybyśmy Madżaka uznali za Madziara, a
          > > Walinjana za Węgrów, to łamigłówka by się nam złożyła w całość.

          rycho_7
          > No bo jesli Slowian uznac za Slowakow to niby wszystko sie zgadza u
          opisywacza
          > z daleka. Slowacy lubia lody walinjaninowe od 907 roku. Najlepsze lody sa w
          > cukierni Madżaka w Nitrze. Sam bylem, miod i wino pilem. W nadmiarze.

          ... też zglądam do cukierenki Madżaka od czasu do czasusmile
          ... nie(ch) żyją cytaty wyrwne z kontekstu, wtedy wszytko można udowodnić.

          (arabski przekaz) ''Otóż między nimi jest jeden lud, przy którym z dawna od
          samego początku była władza, jego król nazywał się Madżak. Naród ten zwie się
          Walinjana; i temu narodowi zwykły się były podporządkowywać pozostałe plemiona
          słowiańskie, ponieważ przy nim była władza i inni ich królowie jej ulegali...
          Lud ten jest wśród słowiańskich najczystszej krwi; był on czczony pośród ich
          narodów i mógł się między nimi powoływać na stare zasługi''.

          hahaha zawsze podejrzewałem w Węgrów, że są Słowianami najczystszej krwi i
          mówią naczystszym dialektem Słowiańskimsmile))))... czcimy Węgrów bolsze Marii
          dziwicysmile a starą zasługą Węgrów jest zniszczenie Rzeszy Wielkomorawskiejsad

          W arabskim słowo 'wali' oznacza zarządcę (wali to też turecki tytuł zarządcy
          wilajetu) nawet gdyby wyraz Wali był niezwiązany etymologicznie z słowem
          słowiańskim a imię Walinowie byłby tylko tłumaczeniem słowiańskiego słowa w
          znaczeniu ludu przywódców-zarządców to i tak tyczyło by to Lachów bo inna nasza
          nazwa odnotowana przez Litwinów Lenkija odpowiada niemieckiemu słowu Lenken co
          znaczy kierować-prowadzić-sterować.


          niżej trochę o Słowianach w źródłach Arabskich


          www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/amas.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka