Dodaj do ulubionych

Problem Pomorzan

26.09.03, 18:22
Ave,
poczynając od Galla brak jest wzmianek w źródłach poświadczających istnienie
na POmorzu plemion. Wszyscy Pomorzanie określali się mianem Pomorzan, co jest
określeniem wyraźnie z perspektywy polańskiej! I to niezależnie od tego ile
było tam jednostek politycznych. Nie ma żadnych podstaw, aby tam wyróżniać
plemiona. Faktem też jest, że dzielnice Pomorzan zaczynały się nad Notecią,
gdzie mieli wiele grodów. Bardzo ważne jest to, że nie oddzielały ich od
Polan puszcze graniczne!
Wskazuje to moim zdaniem, że Pomorzanie byli w istocie grupą zbuntowanych
Polan, którzy postanowili emancypować się spod władzy Piastów.
I jeszcze ciekawostka, podział na trzy plemiona, tj. Mazowszan, Polan i
Pomorzan istniał już za (od?) Odnowiciela. Zauważcie, że tenże przy pomocy
500 konnych odzyskał bez trudu władzę nad terytorium Polan. co wskazuje, że
było ich niewielu i nie było tam innych jednostek politycznych. Potem była
wojna domowa z Miecławem, który był przecież jakby kontynuatorem władzy
wczesnopiastowskiej. Zwycięstwo pozwoliło bez trudności objąć włądzę nad
Mazowszem i, co wazne, Pomorzem. Wskazuje to, że antypiastowskie siły w tych
2 dzielnicach były słabe i dzielnice te wraz z upadkiem Miecława włączyły się
w skład państwa polskiego.
Coś dziwnego nastąpiło na Pomorzu między ok. 1090 a powiedzmy 1112r. Pomorze
wyraźnie umocniło się militarnie i stało się mocnym i zdeterminowanym
przeciwnikiem Polan. Podejrzewam, że nastąpiło połączenie sił tamtejszych
Polaków i jakichś miejscowych sił (miast?), a katalizatorem były represje
Hermana. Wydaje się też, że Pomorzanie w tym czasie zdecydowali się na masowe
zaciąganie chłopów do wojska (wskazuje na to Gall), co musiało się wiązać z
jakimiś przemianami społecznymi.
T.
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 19:01
      Może na Pomorzu było kilka plemion, które w wyniku polskiej agresji musiały się
      zjednoczyć?
      • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 19:04
        alex.4 napisał:

        > Może na Pomorzu było kilka plemion, które w wyniku polskiej agresji musiały
        się
        >
        > zjednoczyć?

        Ave,
        której agresji? Nadto zjednoczenia nie było, gdyz na Pomorzu nie było władzy
        centralnej. Istniało tam kilka jednostek politycznych. I dlaczego Pomorzanie
        przybrali sobie polską nazwę?
        T.
        • alex.4 Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 19:19
          Myslę, że lokalne elitom nie podobały się podboje Mieszka I, Bolesłąwa
          Chrobrego czy potem Krzywoustego...
          Jednoczenie się Pomorza to reakcja na agresje piastowska....
          Pozdr
          • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 19:26
            alex.4 napisał:

            > Myslę, że lokalne elitom nie podobały się podboje Mieszka I, Bolesłąwa
            > Chrobrego czy potem Krzywoustego...
            > Jednoczenie się Pomorza to reakcja na agresje piastowska....
            > Pozdr

            Ave,
            zakładasz 2 niesprawdzone fakty: iż były lokalne elity(ze źródeł wynika, że
            Pomorzanie byli bardzo blisko, wręcz rodzinnie związani z Piastami!), oraz, że
            były podboje tam Mieszka i Chrobrego.
            Krzywousty zaś raczej szedł w ślady ojca i dziada, i starał się odzyskać władzę
            nad zbuntowanymi poddanymi.
            T.
            • alex.4 Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 19:45
              Widzimy, że Pomorzanie byli sprzymierzeni z Mazowszanami po załamaniu sie I
              państwa Polskiego.
              Przypuszczam że podbicie Pomorza wnioskuje się z informacji o konflikcje z
              wichramem i sytuacji która doprowadziła do cedynii. Potrem twierdzi sie, że
              Pomorze odpadło za Bolesłąwa Chrobrego. Ale pewnie to tylko domysł nie podparty
              źródłami.
              Jak by nie patrzeć elita Pomorzan chyba zbyt chetnie Piastó nie witała. Wojna z
              kazimierzem Sprawioedliwym, a potem długoletni koflikt z Krzywoustym...
              Pozdr
              • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 20:02
                alex.4 napisał:

                > Widzimy, że Pomorzanie byli sprzymierzeni z Mazowszanami po załamaniu sie I
                > państwa Polskiego.
                > Przypuszczam że podbicie Pomorza wnioskuje się z informacji o konflikcje z
                > wichramem i sytuacji która doprowadziła do cedynii. Potrem twierdzi sie, że
                > Pomorze odpadło za Bolesłąwa Chrobrego. Ale pewnie to tylko domysł nie
                podparty
                >
                > źródłami.

                Ave,
                teoria ta opiera się na wzmiance Thietmara, iż wysłannicy Wolina prosili o
                ochronę przed Chrobrym.

                > Jak by nie patrzeć elita Pomorzan chyba zbyt chetnie Piastó nie witała. Wojna
                z
                >
                > kazimierzem Sprawioedliwym, a potem długoletni koflikt z Krzywoustym...

                Konflikt z Odnowicielem, a nie Sprawiedliwym, miało i Mazowsze, zaś po wojnie
                Pomorze długo uznawało władzę Piastów.
                Jeżeli ząś chodzi Krzywoustego, to jak pisałem coś dziwnego nastąpiło na
                Pomorzu u schyłku XIw.
                T.
                • alex.4 Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 20:09
                  Ale kazimierz II odnowiciel musiał stawić czoła także Pomorzanom.
                  Do dalszej częsci Pomorze, ale która część? Zresztą Piastowie co jakiś czas
                  próbowali je podbic, więc chyba elity nie były aż tak bardzo im przychylne...
                  Pozdr
                  • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 26.09.03, 20:29
                    alex.4 napisał:

                    > Ale kazimierz II odnowiciel musiał stawić czoła także Pomorzanom.
                    > Do dalszej częsci Pomorze, ale która część? Zresztą Piastowie co jakiś czas
                    > próbowali je podbic, więc chyba elity nie były aż tak bardzo im przychylne...

                    Ave,
                    Kazimierz Odnowiciel był pierwszy ... Na Pomorzu Piastowie raczej tłumili
                    bunty, niż podbijali kraj. Na pewno efekty wojen kolejnych Piastów były
                    korzystniejsze niż wybrawy włoskie cesarzy.
                    T.
    • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 28.09.03, 16:30
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > poczynając od Galla brak jest wzmianek w źródłach poświadczających istnienie
      > na POmorzu plemion. Wszyscy Pomorzanie określali się mianem Pomorzan, co jest
      > określeniem wyraźnie z perspektywy polańskiej! I to niezależnie od tego ile
      > było tam jednostek politycznych. Nie ma żadnych podstaw, aby tam wyróżniać
      > plemiona. Faktem też jest, że dzielnice Pomorzan zaczynały się nad Notecią,
      > gdzie mieli wiele grodów. Bardzo ważne jest to, że nie oddzielały ich od
      > Polan puszcze graniczne!
      > Wskazuje to moim zdaniem, że Pomorzanie byli w istocie grupą zbuntowanych
      > Polan, którzy postanowili emancypować się spod władzy Piastów.
      > I jeszcze ciekawostka, podział na trzy plemiona, tj. Mazowszan, Polan i
      > Pomorzan istniał już za (od?) Odnowiciela. Zauważcie, że tenże przy pomocy
      > 500 konnych odzyskał bez trudu władzę nad terytorium Polan. co wskazuje, że
      > było ich niewielu i nie było tam innych jednostek politycznych. Potem była
      > wojna domowa z Miecławem, który był przecież jakby kontynuatorem władzy
      > wczesnopiastowskiej. Zwycięstwo pozwoliło bez trudności objąć włądzę nad
      > Mazowszem i, co wazne, Pomorzem. Wskazuje to, że antypiastowskie siły w tych
      > 2 dzielnicach były słabe i dzielnice te wraz z upadkiem Miecława włączyły się
      > w skład państwa polskiego.
      > Coś dziwnego nastąpiło na Pomorzu między ok. 1090 a powiedzmy 1112r. Pomorze
      > wyraźnie umocniło się militarnie i stało się mocnym i zdeterminowanym
      > przeciwnikiem Polan. Podejrzewam, że nastąpiło połączenie sił tamtejszych
      > Polaków i jakichś miejscowych sił (miast?), a katalizatorem były represje
      > Hermana. Wydaje się też, że Pomorzanie w tym czasie zdecydowali się na masowe
      > zaciąganie chłopów do wojska (wskazuje na to Gall), co musiało się wiązać z
      > jakimiś przemianami społecznymi.
      > T.
    • rycho7 Biedni Kaszubi i Slowincy 28.09.03, 17:00
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > poczynając od Galla brak jest wzmianek w źródłach poświadczających istnienie
      > na POmorzu plemion.

      Biedni Kaszubi i Slowincy. Nie ma ich lub nie bylo (Slowincow). Obodrzyci i
      Wieleci tez jakby nie na Pomorzu. Vorpommern to nie Pomorze (Ignorant to
      tlumaczy jako Pomorze Przednie). Czego sie tu mozna na forum "nauczyc".
      • titus_flavius Re: Biedni Kaszubi i Slowincy 28.09.03, 17:06
        rycho7 napisał:

        > Biedni Kaszubi i Slowincy. Nie ma ich lub nie bylo (Slowincow). Obodrzyci i
        > Wieleci tez jakby nie na Pomorzu. Vorpommern to nie Pomorze (Ignorant to
        > tlumaczy jako Pomorze Przednie). Czego sie tu mozna na forum "nauczyc".

        Ave,
        Kaszubi i Słowińcy są wzmiankowani b. późno. Z pewnością nie tworzyli jednostek
        politycznych, tylko wtórne terytorialne, tak jak dzielnice polskie w XIIIw.
        Worpommern to była część Pomorza! Obodryci nie mieszkali na Pomorzu, tylko za
        Pianą. Część mieszkańców byłego związku wieleckiego mieszkała na Pomorzu, ale
        najwyraźniej nie mieli tam znaczenia politycznego, gdyż nie są wzmiankowani w
        źródłach.
        T.
      • sztylet69 Re: Biedni Kaszubi i Slowincy 20.12.03, 21:53
        r
        > Biedni Kaszubi i Slowincy. Nie ma ich lub nie bylo (Slowincow). Obodrzyci i
        > Wieleci tez jakby nie na Pomorzu. Vorpommern to nie Pomorze (Ignorant to
        > tlumaczy jako Pomorze Przednie). Czego sie tu mozna na forum "nauczyc".

        To nie jest wymysl Ignoranta, Vorpommenr wlasnie sie tlumaczy jako Pomorze
        Przednie-a scislej,w pelnej wersji jako "Meklemburg Vorpommern"-Meklemburgia
        Pomorze Przednie.Ze stolica w dawnym Zwierzynie (obecnie Schwerin, zeby nie bylo
        ze to moj wymysl,patrz Atlas Kozierowskiego).
    • titus_flavius Polacy w armii Haralda? 28.09.03, 18:28
      Ave,
      spotkałęm się z pewnymi wzmiankami w źródłach, iż Polacy uczestniczyli w
      najeździe na Anglię 1 1066. Zastrzegam, że podaję dane z pamięci, chociaż
      jestem pewien ich umiejscowienia czasowego.
      Oznaczać to może, że jeszcze ówcześnie Pomorzanie niewyodrębnili się nazewniczo
      spośród Polan.
      T.
      • ignorant11 Re: Polacy w armii Haralda? 28.09.03, 18:47
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > spotkałęm się z pewnymi wzmiankami w źródłach, iż Polacy uczestniczyli w
        > najeździe na Anglię 1 1066. Zastrzegam, że podaję dane z pamięci, chociaż
        > jestem pewien ich umiejscowienia czasowego.
        > Oznaczać to może, że jeszcze ówcześnie Pomorzanie niewyodrębnili się
        nazewniczo
        >
        > spośród Polan.
        > T.


        Sława!

        Pewnie w tym czasie również Kaszubi nie byli wyodrebnieni spośród innych
        Lachów...
        • borebitsa to tylkoswiadczy o wsolnocie polskiej 30.09.03, 13:58
          ignorant11 napisał:

          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Ave,
          > > spotkałęm się z pewnymi wzmiankami w źródłach, iż Polacy uczestniczyli w
          > > najeździe na Anglię 1 1066. Zastrzegam, że podaję dane z pamięci, chociaż
          > > jestem pewien ich umiejscowienia czasowego.
          > > Oznaczać to może, że jeszcze ówcześnie Pomorzanie niewyodrębnili się
          > nazewniczo
          > >
          > > spośród Polan.
          > > T.
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Pewnie w tym czasie również Kaszubi nie byli wyodrebnieni spośród innych
          > Lachów...

          Jak sie mnie ktoś pyta w USA, "skąd jesteś" to nie będę mówił z jakiego miasta
          tylko że z Polski tak samo ci co szli z odsieczą do Angli.

          Aże będe mówił Mazowsze czy Krakowskie jak spotkam swojego. To normalne
          enkapsulacja informacji. Wielu emigrantów co mówiło że są z Niemiec to
          Słowianie i Węgrzy jako zę oba germańskie imperia były traktowane jednakowo.
          Całkiem możliwe że był to głowny żywioł kolonizacyjny.

          Ta informacja jest istotna bo swiadczy o naszej jedności a sztuczności niemiec
          który tylko na semickiej smyczy w niewolnika stawianych zamków wyćiągał pazury
          coraz dalej. Aż trzeba było odciac reke do łokcia. Ale smycz teraz w zębach i
          już nie gryzie tylkko w mas mediach warczy.
      • gesiek1 Re: Polacy w armii Haralda? 23.12.03, 23:13
        Jeżeli pamięć mnie nie myli to posiłki polskie były w armii duńskiej Swena
        Estrithsena,wyprawiającej się na Wilhelma Zdobywcę,,byli też tam Niemcy i
        Prusowie.
        A może udział Polaków w tej wyprawie świadczy o tym,że Pomorze uznawało władzę
        Bolesława Śmiałego ?
        • titus_flavius Re: Polacy w armii Haralda? 28.12.03, 19:21
          gesiek1 napisał:

          > Jeżeli pamięć mnie nie myli to posiłki polskie były w armii duńskiej Swena
          > Estrithsena,wyprawiającej się na Wilhelma Zdobywcę,,byli też tam Niemcy i
          > Prusowie.
          > A może udział Polaków w tej wyprawie świadczy o tym,że Pomorze uznawało
          władzę
          > Bolesława Śmiałego ?

          Chaire,
          czy zwykle na lenników przenoszono nazwę plemienną ich seniorów?
          T.
          • gesiek1 Nazwy 05.01.04, 20:45
            Na upartego można stwierdzić,że Normanowie jako władcy,narzucili swoje nazwy na
            Rusi i w Normandii.
    • archeo_gda Re: Problem Pomorzan 29.09.03, 10:00
      Widzę na tym wątku całą masę uproszczeń i stereotypów. Mam chyba tę przewage
      nad wami że jestem z pochodzenia Pomorzaninem i w dodatku mieszkam i pracuję w
      Gdańsku, i sporo spraw poruszanych tutaj znam z własnej pracy.

      Zacznę od najprostszej. Vorpommern to rzeczywiście oznacza, jak słusznie
      tłumaczy Ignorant, Pomorze Przednie. Oczywiście przednie z niemieckiego punktu
      widzenia (część prowincji Pommern od Odry aż po Lębork Niemcy nazywają
      Hinterpommern, czyli Pomorze Tylne). Pierwotnie, aż do końca XI wieku było to
      terytorium wieleckie i dopiero w czasach B. Krzywoustego zostało podbite przez
      Warcisława i połączone politycznie z Pomorzem.

      Podboje piastowskie na Pomorzu to legenda. Rzeczywiście, bardzo patriotyczni
      autorzy potrafili ze skromnej wzmianki o pokonaniu przez Mieszka Wichmana
      którego popierali Wolinianie, snuć wniosek o przyłączeniu w następstwie tej
      potyczki całego ujścia Odry łącznie z Wolinem do domeny Mieszka. Jest to
      oczywista nadinterpretacja. Kilku autorów pisało o Wolinie i opisywało go
      szczegółowo, a jakoś żaden się nie zająknął o choćby przejsciowej jego
      przynależności do państwa Polan. Tak samo niewiele wskazuje na jakąkolwiek
      piastowską okupację Szczecina. Jedyny punkt o którym możemy sądzić, ze został
      opanowany na Pomorzu zachodnim, to Kołobrzeg. Musial należeć do Bolesława ok.
      r. 1000 skoro ustanowiono w nim biskupstwo. Z drugiej strony, był to chyba
      tylko epizod, bo już parę lat później biskup Reinbern kręci się zupełnie w
      innych regionach Słowiańszczyzny. A kiedy w 1140 r. powstała diecezja wolińska,
      nie ma żadnych prób nawiązywania do wcześniejszego biskupstwa w Kołobrzegu.

      Na Pomorzu Wschodnim, które, jak podkreślam, nigdy nie było łączone z
      Zachodnim, Chrobry posiadał prawdopodobnie około 997 r. gród w Gdańsku, o czym
      wiemy z żywota św. Wojciecha. Nie ma natomiast w tym żywocie wzmianki o żadnym
      lokalnym księciu. Takie informacje pojawiają się dopiero w tekstach XII
      wiecznych, kiedy czasy i postać św. Wojciecha były juz legendą. I do tej
      legendy należy też informacja o związkach dynastycznych rzekomego księcia
      gdańskiego z Piastami.

      ŻADNE źródło nie informuje o przynależności Pomorza do Piastów po roku 1000.
      Jerzy Strzelczyk w monografii Bolesława Chr. dopuszcza możliwośc, że władca ten
      musiał zrezygnowac z Pomorza w czasie swoich wojen z Henrykiem II. Ale jesteśmy
      tu skazani na domysły.

      Również ŻADNE źródło nie pozwala mówić o podboju Pomorza za Kazimierza
      Odnowiciela. Co najwyżej sa wzmianki o walkach z Pomorzanami, a to naprawdę nie
      to samo. A wzmianka z 1047 wymienia jako równorzędnych władców książąt Czechów,
      Polan i Pomorzan.

      Przejściowa próba okupacji Pomorza jest udokumentowana za Władysława Hermana,
      ok. 1090 r. Ale nie mamy pewności, jaka część kraju została opanowana (Gall nie
      wspomina o dojściu przez Polaków do morza) przy czym była to okupacja
      krótkotrwała i Polacy wycofali się, paląc zdobyte grody.

      Wreszcie z opisu zdobycia Kołobrzegu (słynna pieśń "Naszym przodkom wystarczały
      ryby słone i cuchnące") wynika, że - przynajmniej w czasach Galla - uważano, że
      oto po raz PIERWSZY państwo Polan uzyskało dostęp do Bałtyku.
      • utah75 Re: Problem Pomorzan 29.09.03, 12:21
        no nareszcie cos sensownego...
        ta rzekoma polsko-piastowska dominacja na pomorzu to jednak przede wszystkim
        efekt bajkopisarstwa po IIws majacych w celu ugruntowanie polskosci tych ziem.
      • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 29.09.03, 12:41
        Ave,
        podstawowym źródłem na temat kontaktów Polan i Pomorzan jest kronika Galla.
        Czytamy w niej, że w 1047r. Odnowiciel pokonał Mazowszan, a potem oddzielnie
        Pomorzan.
        Pomorzan w bitwie miało być 8 razy więcej niż Polan, mimo to przegrali.
        Najwyraźniej więc Pomorzanie wysłali oddziały piesze, gdyż inaczej trudno
        zrozumieć wynik bitwy.
        Polan było tylko w tej bitwie ok. 500, mimo to jak wnosić można z kolejnego
        rozdziału wystarczyło Odnowicielowi sił do zajęcia Pomorza. Czytamy bowiem u
        Galla, że Bolesław Śmiały na początku swego panowania władał i Polakami i
        Pomorzanami, co znaczy, że władzę nad Pomorzanami objął po ojcu.
        Potem w wyniku nieudanego oblężenia czeskiego grodu Hradec utracić miał, jak
        niejasno pisze kronikarz, panowanie nad Pomorzem. Mamy jeszcze jedną wzmiankę o
        pokonaniu przez Śmiałego w bitwie Pomorzan, co jak się wydaje przywróciło
        władzę nad Pomorzem, gdyż nie ma wzmianek o dalszych walkach.
        Po raz kolejny Pomorzanie zbuntowali się za Hermana, który pokonał ich w
        1090r., obsadził kraj, i o ustalonym czasie polecił spalić grody pomorskie.
        Z uwagi na to Pomorzanie znowu zbuntowali się, a kolejne ekspedycje karne nie
        dały efektu.
        Kronikarz wzmiankuje tu, ze wielu polskich i pomorskich wielmożów łączyły więzy
        pokrewieństwa.

        Jeżeli zas chodzi o granice Pomorza to wiadomo, że ok. 1000r. Kołobrzeg i
        Gdańsk należały do Polski, a ok. 1005r. Wolin nie. Nazwa Pomorze nie jest w tym
        czasie używana. Następnie zapada kurtyna na sprawy pomorskie i kolejne dane
        przedstawia dopiero Gall.
        Dowiadujemy się z niego, że tereny Pomorzan obejmowały tereny nadnoteckie,
        gdzie było wiele ludnych grodów pomorskich. Były to tereny przyległe do
        Wielkopolski stąd dziwi ich przynależność do Pomorza, podobnie jak fakt, że
        Pomorza od Wielkopolski nie oddzielały puszcze graniczne. Świadczy to, że
        wzajemna niechęć była świeżej daty, w przeciwnym razie zwaśnione strony by
        oddzielał b. szeroki pas ziemi niczyjej, tak jak na pograniczu niemieckim, czy
        czeskim.
        Z układu zaś Krzywoustego z Lotarem wiadomo, ze Pomorze siegało aż po Pianę na
        zachodzie i obejmowało Rugię.Podobnie śreniowieczne granice ksiestwa Pomorza
        sięgały do Piany.
        Skądinąd wiadomo także, ze Jaksa był blisko związany z Polską.
        Mamy jeszcze wzmiankę, ze źródeł zachodnich, ze najeździe na Angię w 1066
        wzięli udział Polacy.
        T.
        • archeo_gda Re: Problem Pomorzan 30.09.03, 12:20
          titus_flavius napisał:

          > podstawowym źródłem na temat kontaktów Polan i Pomorzan jest kronika Galla.
          > Czytamy w niej, że w 1047r. Odnowiciel pokonał Mazowszan, a potem oddzielnie
          > Pomorzan.

          Owszem, pisze o tej bitwie a potem, że Bolesław Smiały utracił Pomorze. Ale nie
          sposób się oprzeć wrażeniu że jak na rzekome tradycje polskiego zwierzchnictwa
          nad Pomorzem, Gall ma znikomą ilość informacji o tej krainie. Nie pamiętam czy
          wymienia (przed czasami Krzywoustego) jakikolwiek gród poza Nakłem. Czyli być
          może piastowska armia nie zapuszczała się zbyt daleko? no jest w któryms miejcu
          mowa o obsadzeniu kraju aż do morza, ale dziwne jest że nie podaje żadnych nazw
          okupowanych przez Polan nadmorskich grodów. Jest jeszcze jakaś niezbyt jasna
          nazwa Drzu - z kontekstu wynika niestety, ze leżąca nad Wdą, gdyby nie to,
          można by myśleć że chodziło o Drsow (Dersov) czyli dzisiejszy Tczew. Cos mało
          ten Gall ma do powiedzenia o Pomorzu...

          Jeszcze jeden argument, to utrzymanie się rodzimej religii na Pomorzu Zachodnim
          do XII wieku i brak dowodów na wcześniejszą niż XII wiek chrystianizację
          Pomorza Gdańskiego.

          Moim zdaniem bierze się to stąd że Pomorzanie nigdy nie występowali jako
          całość. Oddział wspierający Miecława to było zapewne wojsko jakiegos lokalnego
          wodza z terenów niezbyt odległych od Mazowsza, może np. ze Swiecia nad Wisłą
          albo Starogardu? I tak samo, te polańskie "podboje" pewnie nie ogarnęły więcej
          niż kilku pogranicznych terytoriów (zwłaszcza tego Nakła które chyba często
          przechodziło z rąk do rąk).
          • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 30.09.03, 12:36
            Ave,
            Gall pisze, że pod Hradcem Śmiały zgromadził pod Hradcem "niezmierne mnóstwo"
            Pomorzan, co swiadczy o tym, że ówcześnie podlegały mu rozległe tereny Pomorza
            (cała Polska wystawiała za Krzywoustego wg Galla max 17.000 zbrojnych).
            mamy także dane, ze ok. 1090r. istotnie uległ spaleniu gród w Gdańsku.
            Wiadomo także, że docelowo Krzywousty domagał się praw do terenów Pomorza po
            Pianę i Rugii, a Lotar zgodził się te roszczenia respektować.
            Brak jest przy tym danych, które by wskazywały, że toczący cieżkie boje z
            Polanami Pomorzanie mieli jednocześnie siły na ekspansję za Odrę.
            Co ważne dalej, nazwa Pomorze jest ułożona z perspektywy polskiej, sami
            Pomorzanie ją używali dla całości obszaru Pomorza, mimo, że nie było tam
            jedności politycznej.
            Mamy też dziwną wzmiankę o Polakach w armii Haralda (?).
            Odnośnie zaś chrystianizacji, to następcy Chrobrego byli mniej pod tym względem
            drobiazgowi niż on. U Kadłubka czytamy, że Piastom zwykle wystarczyło
            pobieranie trybutu od pogan.
            Zresztą problem pogaństwa u Pomorzan jest złożony. Jaki jest jego zakres? Skoro
            bowiem Piastowie i możni polańscy byli blisko spokrewnieni z możnymi
            pomorskimi, to może pogańskie były tam tylko niższe warstwy? Gall dziwnie mało
            pisze o nawracaniu Pomorzan, widocznie wiec nie była to ważna kwestia dla Polan.
            T.

            archeo_gda napisał:

            > titus_flavius napisał:
            >
            > > podstawowym źródłem na temat kontaktów Polan i Pomorzan jest kronika Galla
            > .
            > > Czytamy w niej, że w 1047r. Odnowiciel pokonał Mazowszan, a potem oddzieln
            > ie
            > > Pomorzan.
            >
            > Owszem, pisze o tej bitwie a potem, że Bolesław Smiały utracił Pomorze. Ale
            nie
            >
            > sposób się oprzeć wrażeniu że jak na rzekome tradycje polskiego
            zwierzchnictwa
            > nad Pomorzem, Gall ma znikomą ilość informacji o tej krainie. Nie pamiętam
            czy
            > wymienia (przed czasami Krzywoustego) jakikolwiek gród poza Nakłem. Czyli być
            > może piastowska armia nie zapuszczała się zbyt daleko? no jest w któryms
            miejcu
            >
            > mowa o obsadzeniu kraju aż do morza, ale dziwne jest że nie podaje żadnych
            nazw
            >
            > okupowanych przez Polan nadmorskich grodów. Jest jeszcze jakaś niezbyt jasna
            > nazwa Drzu - z kontekstu wynika niestety, ze leżąca nad Wdą, gdyby nie to,
            > można by myśleć że chodziło o Drsow (Dersov) czyli dzisiejszy Tczew. Cos mało
            > ten Gall ma do powiedzenia o Pomorzu...
            >
            > Jeszcze jeden argument, to utrzymanie się rodzimej religii na Pomorzu
            Zachodnim
            >
            > do XII wieku i brak dowodów na wcześniejszą niż XII wiek chrystianizację
            > Pomorza Gdańskiego.
            >
            > Moim zdaniem bierze się to stąd że Pomorzanie nigdy nie występowali jako
            > całość. Oddział wspierający Miecława to było zapewne wojsko jakiegos
            lokalnego
            > wodza z terenów niezbyt odległych od Mazowsza, może np. ze Swiecia nad Wisłą
            > albo Starogardu? I tak samo, te polańskie "podboje" pewnie nie ogarnęły
            więcej
            > niż kilku pogranicznych terytoriów (zwłaszcza tego Nakła które chyba często
            > przechodziło z rąk do rąk).
            • archeo_gda Re: Problem Pomorzan 30.09.03, 13:07
              titus_flavius napisał:

              > mamy także dane, ze ok. 1090r. istotnie uległ spaleniu gród w Gdańsku.

              Wybacz, ale nie mamy takich danych. Profesor Jażdżewski w czasie wykopalisk
              znalazł warstwę pożarową i właśnie na podstawie kroniki Galla połączył ją z
              rokiem 1090. Ale wtedy nie było jeszcze metod datowania takich jak obecnie, a
              poza tym okazało sie że w innych wykopach takiej warstwy nie ma i to co znalazł
              Jażdżewski było śladem jakiegos pożaru który pochłonął w najlepszym razie
              kilkanaście domów, a na pewno nie cały gród.

              > Wiadomo także, że docelowo Krzywousty domagał się praw do terenów Pomorza po
              > Pianę i Rugii, a Lotar zgodził się te roszczenia respektować.

              Bo Lotar akurat miał trudności wewnętrzne, a jak się z nimi uporał, to zmienił
              płytę smile)))) a zwierzchnictwo Krzywoustego nad Rugią jest dyskusyjne, może się
              go domagał ale na pewno nie był w staie tego przeprowadzić.

              > Co ważne dalej, nazwa Pomorze jest ułożona z perspektywy polskiej, sami
              > Pomorzanie ją używali dla całości obszaru Pomorza, mimo, że nie było tam
              > jedności politycznej.

              Rzadko używali, jak przeanalizujesz dokumenty. Książęta zachodniopomorscy
              woleli tytulaturę "książę Słowian, Kaszubów i Wendów" a ci w Gdańsku na
              pieczęciach mają np. "SVANTEPOLC DE DANCEKE", czyli Świętopełk z Gdańska. I
              rozrózniali, np. w dokumentach wystawianych w Białogardzie jest "terra Berlgard
              in Cassubiae" a dopiero w Słupsku "Stolp, Pomorania".

              > Mamy też dziwną wzmiankę o Polakach w armii Haralda (?).

              Możliwe, nie znam tego źródła, ale dlaczego sądzisz że mieli to być Pomorzanie,
              i czy ta wzmianka jest w ogóle wiarygodna?

              > Zresztą problem pogaństwa u Pomorzan jest złożony. Jaki jest jego zakres?

              Na Pomorzu Wschodnim - brak danych o pogaństwie, ale brak też powazniejszych
              śladów chrystianizacji. Praktycznie najstarszy kościól o jakim wiadomo
              zbudowali dopiero cystersi w Oliwie, w 1188 albo ew. 1178 r. Jest to dziwne bo
              wzmianka od Gdańsku (pierwsza po 150 letniej przerwie) mówi że gród ten należał
              w 1148 r. do biskupa kujawskiego.

              > bowiem Piastowie i możni polańscy byli blisko spokrewnieni z możnymi
              > pomorskimi, to może pogańskie były tam tylko niższe warstwy? Gall dziwnie
              > mało pisze o nawracaniu Pomorzan, widocznie wiec nie była to ważna kwestia
              > dla Polan.

              A ja wolę to interpretować, że Polanom brakowało odpowiedniej siły militarnej i
              nie byli w stanie narzucić Pomorzu faktycznego zwierzchnictwa. Zresztą to,
              które narzucił Krzywousty, też długo nie przetrwało (w Gdańsku nieco dłużej,
              ale po 1227 r. księstwo Gdańskie przez pół wieku jest niezależne).
            • ignorant11 Re: Problem Pomorzan 30.09.03, 13:53
              titus_flavius napisał:

              > Ave,
              > Gall pisze, że pod Hradcem Śmiały zgromadził pod Hradcem "niezmierne mnóstwo"
              > Pomorzan, co swiadczy o tym, że ówcześnie podlegały mu rozległe tereny
              Pomorza
              > (cała Polska wystawiała za Krzywoustego wg Galla max 17.000 zbrojnych).
              > mamy także dane, ze ok. 1090r. istotnie uległ spaleniu gród w Gdańsku.
              > Wiadomo także, że docelowo Krzywousty domagał się praw do terenów Pomorza po
              > Pianę i Rugii, a Lotar zgodził się te roszczenia respektować.
              > Brak jest przy tym danych, które by wskazywały, że toczący cieżkie boje z
              > Polanami Pomorzanie mieli jednocześnie siły na ekspansję za Odrę.
              > Co ważne dalej, nazwa Pomorze jest ułożona z perspektywy polskiej, sami
              > Pomorzanie ją używali dla całości obszaru Pomorza, mimo, że nie było tam
              > jedności politycznej.
              > Mamy też dziwną wzmiankę o Polakach w armii Haralda (?).
              > Odnośnie zaś chrystianizacji, to następcy Chrobrego byli mniej pod tym
              względem
              >
              > drobiazgowi niż on. U Kadłubka czytamy, że Piastom zwykle wystarczyło
              > pobieranie trybutu od pogan.

              +++Ignorant: Być może również posiłków zbrojnych..?


              > Zresztą problem pogaństwa u Pomorzan jest złożony. Jaki jest jego zakres?
              Skoro
              >
              > bowiem Piastowie i możni polańscy byli blisko spokrewnieni z możnymi
              > pomorskimi, to może pogańskie były tam tylko niższe warstwy? Gall dziwnie
              mało
              > pisze o nawracaniu Pomorzan, widocznie wiec nie była to ważna kwestia dla
              Polan
              > .
              > T.
              >
              > archeo_gda napisał:
              >
              > > titus_flavius napisał:
              > >
              > > > podstawowym źródłem na temat kontaktów Polan i Pomorzan jest kronika
              > Galla
              > > .
              > > > Czytamy w niej, że w 1047r. Odnowiciel pokonał Mazowszan, a potem odd
              > zieln
              > > ie
              > > > Pomorzan.
              > >
              > > Owszem, pisze o tej bitwie a potem, że Bolesław Smiały utracił Pomorze. Al
              > e
              > nie
              > >
              > > sposób się oprzeć wrażeniu że jak na rzekome tradycje polskiego
              > zwierzchnictwa
              > > nad Pomorzem, Gall ma znikomą ilość informacji o tej krainie. Nie pamiętam
              >
              > czy
              > > wymienia (przed czasami Krzywoustego) jakikolwiek gród poza Nakłem. Czyli
              > być
              > > może piastowska armia nie zapuszczała się zbyt daleko? no jest w któryms
              > miejcu
              > >
              > > mowa o obsadzeniu kraju aż do morza, ale dziwne jest że nie podaje żadnych
              >
              > nazw
              > >
              > > okupowanych przez Polan nadmorskich grodów. Jest jeszcze jakaś niezbyt jas
              > na
              > > nazwa Drzu - z kontekstu wynika niestety, ze leżąca nad Wdą, gdyby nie to,
              >
              > > można by myśleć że chodziło o Drsow (Dersov) czyli dzisiejszy Tczew. Cos m
              > ało
              > > ten Gall ma do powiedzenia o Pomorzu...
              > >
              > > Jeszcze jeden argument, to utrzymanie się rodzimej religii na Pomorzu
              > Zachodnim
              > >
              > > do XII wieku i brak dowodów na wcześniejszą niż XII wiek chrystianizację
              > > Pomorza Gdańskiego.
              > >
              > > Moim zdaniem bierze się to stąd że Pomorzanie nigdy nie występowali jako
              > > całość. Oddział wspierający Miecława to było zapewne wojsko jakiegos
              > lokalnego
              > > wodza z terenów niezbyt odległych od Mazowsza, może np. ze Swiecia nad Wis
              > łą
              > > albo Starogardu? I tak samo, te polańskie "podboje" pewnie nie ogarnęły
              > więcej
              > > niż kilku pogranicznych terytoriów (zwłaszcza tego Nakła które chyba częst
              > o
              > > przechodziło z rąk do rąk).
    • titus_flavius struktura społeczna na Pomorzu 04.10.03, 09:53
      Ave,
      Pomorze od pozostałych części kraju odróżnia istnienie tam na wybrzeżu wielkich
      grodów, z licznymi mieszkańcami. W głębi Polski grody były małe.
      Ale kto mieszkał w tych wielkich grodach pomorskich?
      Podejrzewam, że w odróżnieniu od Polan, koczujących w stepie, Pomorzanie
      mieszkali w tych grodach z uwagi na nieustanne pogotowie wojenne. Oczywiście
      piszę o wolnych, a nie o niewolnikach.
      Dodam, że z Galla można wnosić, że wbrew pozorom główne siedliska Pomorzan były
      nie na wybrzeżu, ale nad Notecią! Podbój Pomorza dopiero wtedy nabrał rozpędu,
      gdy z wielkim trudem Krzywoustemu udało się zdobyć Nakło.
      T.
      • ignorant11 Ty znowu o tym stepie... 04.10.03, 11:45
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > Pomorze od pozostałych części kraju odróżnia istnienie tam na wybrzeżu
        wielkich
        >
        > grodów, z licznymi mieszkańcami. W głębi Polski grody były małe.
        > Ale kto mieszkał w tych wielkich grodach pomorskich?
        > Podejrzewam, że w odróżnieniu od Polan, koczujących w stepie, Pomorzanie
        > mieszkali w tych grodach z uwagi na nieustanne pogotowie wojenne. Oczywiście
        > piszę o wolnych, a nie o niewolnikach.
        > Dodam, że z Galla można wnosić, że wbrew pozorom główne siedliska Pomorzan
        były
        >
        > nie na wybrzeżu, ale nad Notecią! Podbój Pomorza dopiero wtedy nabrał
        rozpędu,
        > gdy z wielkim trudem Krzywoustemu udało się zdobyć Nakło.
        > T.


        Sława!

        Chyba zainteresowania bliskowschodnie zestepowiły Ci w oczach krajobraz
        Polski...

        A co powiesz na pustynnych Pra-Polaków?
      • ignorant11 Wielbłąd podstwą siły militarnej Polan 04.10.03, 11:53
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > Pomorze od pozostałych części kraju odróżnia istnienie tam na wybrzeżu
        wielkich
        >
        > grodów, z licznymi mieszkańcami. W głębi Polski grody były małe.
        > Ale kto mieszkał w tych wielkich grodach pomorskich?
        > Podejrzewam, że w odróżnieniu od Polan, koczujących w stepie,

        +++Ignorant: Właśnie owi Beduino-Polanie na wielbładach mieli zasadniczą
        przewagę militarną..
        To przestarszyło również Niemców, ale było również powodem osiedlenia się
        Zakonu Teutońskiego, któremu calkiem pomyliły się kierunki krucjat na widok
        polskich wielbładów...

        Pomorzanie
        > mieszkali w tych grodach z uwagi na nieustanne pogotowie wojenne. Oczywiście
        > piszę o wolnych, a nie o niewolnikach.
        > Dodam, że z Galla można wnosić, że wbrew pozorom główne siedliska Pomorzan
        były
        >
        > nie na wybrzeżu, ale nad Notecią! Podbój Pomorza dopiero wtedy nabrał
        rozpędu,
        > gdy z wielkim trudem Krzywoustemu udało się zdobyć Nakło.
        > T.
        • archeo_gda Re: Wielbłąd podstwą siły militarnej Polan 04.10.03, 15:14
          Niestety, jednego z naszych bojowych wielbłądów Bolesław Chrobry (a może to był
          Mieszko? poprawcie jeśli mnie pamięć myli) podarował cesarzowi niemieckiemu.

          Notabene słowiańskie "wielbłąd" wzięło się w bardzo dziwny sposób z
          gockiego "ulbandus", co pierwotnie oznaczało słonia (elefantus).
          • titus_flavius Re: Wielbłąd podstwą siły militarnej Polan 04.10.03, 21:12
            archeo_gda napisał:

            > Niestety, jednego z naszych bojowych wielbłądów Bolesław Chrobry (a może to
            był
            >
            > Mieszko? poprawcie jeśli mnie pamięć myli) podarował cesarzowi niemieckiemu.
            >

            Ave,
            to był Mieszko ok. 983r. Podarował go Ottonowi III. Thietmar odnotował ze
            zdziwieniem, że Mieszko przybył z licznymi oddziałami wojska. Stało się to wiec
            po tym, jak przejął od teścia namiestnictwo nad Polanami.
            T.

            > Notabene słowiańskie "wielbłąd" wzięło się w bardzo dziwny sposób z
            > gockiego "ulbandus", co pierwotnie oznaczało słonia (elefantus).
            • borebitsa Re: Wielbłąd podstwą siły militarnej Polan 04.10.03, 21:40
              titus_flavius napisał:

              > archeo_gda napisał:
              >
              > > Niestety, jednego z naszych bojowych wielbłądów Bolesław Chrobry (a może t
              > o
              > był
              > >
              > > Mieszko? poprawcie jeśli mnie pamięć myli) podarował cesarzowi niemieckie
              > mu.
              > >
              >
              > Ave,
              > to był Mieszko ok. 983r. Podarował go Ottonowi III. Thietmar odnotował ze
              > zdziwieniem, że Mieszko przybył z licznymi oddziałami wojska. Stało się to
              wiec
              >
              > po tym, jak przejął od teścia namiestnictwo nad Polanami.
              > T.

              To w końcu wielbłąda czy słonia smile

              >
              > > Notabene słowiańskie "wielbłąd" wzięło się w bardzo dziwny sposób z
              > > gockiego "ulbandus", co pierwotnie oznaczało słonia (elefantus).
    • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 20.12.03, 13:05
      Chaire,
      może jakieś nowe pomysły?
      T.


      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > poczynając od Galla brak jest wzmianek w źródłach poświadczających istnienie
      > na POmorzu plemion. Wszyscy Pomorzanie określali się mianem Pomorzan, co jest
      > określeniem wyraźnie z perspektywy polańskiej! I to niezależnie od tego ile
      > było tam jednostek politycznych. Nie ma żadnych podstaw, aby tam wyróżniać
      > plemiona. Faktem też jest, że dzielnice Pomorzan zaczynały się nad Notecią,
      > gdzie mieli wiele grodów. Bardzo ważne jest to, że nie oddzielały ich od
      > Polan puszcze graniczne!
      > Wskazuje to moim zdaniem, że Pomorzanie byli w istocie grupą zbuntowanych
      > Polan, którzy postanowili emancypować się spod władzy Piastów.
      > I jeszcze ciekawostka, podział na trzy plemiona, tj. Mazowszan, Polan i
      > Pomorzan istniał już za (od?) Odnowiciela. Zauważcie, że tenże przy pomocy
      > 500 konnych odzyskał bez trudu władzę nad terytorium Polan. co wskazuje, że
      > było ich niewielu i nie było tam innych jednostek politycznych. Potem była
      > wojna domowa z Miecławem, który był przecież jakby kontynuatorem władzy
      > wczesnopiastowskiej. Zwycięstwo pozwoliło bez trudności objąć włądzę nad
      > Mazowszem i, co wazne, Pomorzem. Wskazuje to, że antypiastowskie siły w tych
      > 2 dzielnicach były słabe i dzielnice te wraz z upadkiem Miecława włączyły się
      > w skład państwa polskiego.
      > Coś dziwnego nastąpiło na Pomorzu między ok. 1090 a powiedzmy 1112r. Pomorze
      > wyraźnie umocniło się militarnie i stało się mocnym i zdeterminowanym
      > przeciwnikiem Polan. Podejrzewam, że nastąpiło połączenie sił tamtejszych
      > Polaków i jakichś miejscowych sił (miast?), a katalizatorem były represje
      > Hermana. Wydaje się też, że Pomorzanie w tym czasie zdecydowali się na masowe
      > zaciąganie chłopów do wojska (wskazuje na to Gall), co musiało się wiązać z
      > jakimiś przemianami społecznymi.
      > T.
      • archeo_gda Re: Problem Pomorzan 21.12.03, 20:20
        titus_flavius napisał:

        > Chaire,
        > może jakieś nowe pomysły?
        > T.
        >

        Chajre wink

        nowych pomysłów nie mam, ale mam nowe dane - zgodnie z ogłoszonymi w
        listopadzie wynikami datowań, warstwy Gdańska datowane niegdyś przez Konrada
        Jażdżewskiego na 980-1000 okazały się w rzeczywistości pochodzić z ok. 1060
        roku. W związku z tym wygląda na to że (archeologicznie stwierdzony) rozkwit
        słowiańskiego grodu w Gdańsku przypada głównie na czasy między 1060 a mniej
        więcej 1130, potem nastąpił upadek - zapewne w związku z obsadzeniem grodu
        przez księcia Polan Bolka Krzywoustego. Al to są bardzo nowe materiały i na
        dojrzałą interpretację trzeba będzie jeszcze czekać.
        • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 28.12.03, 19:24
          archeo_gda napisał:

          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Chaire,
          > > może jakieś nowe pomysły?
          > > T.
          > >
          >
          > Chajre wink
          >
          > nowych pomysłów nie mam, ale mam nowe dane - zgodnie z ogłoszonymi w
          > listopadzie wynikami datowań, warstwy Gdańska datowane niegdyś przez Konrada
          > Jażdżewskiego na 980-1000 okazały się w rzeczywistości pochodzić z ok. 1060
          > roku. W związku z tym wygląda na to że (archeologicznie stwierdzony) rozkwit
          > słowiańskiego grodu w Gdańsku przypada głównie na czasy między 1060 a mniej
          > więcej 1130, potem nastąpił upadek - zapewne w związku z obsadzeniem grodu
          > przez księcia Polan Bolka Krzywoustego. Al to są bardzo nowe materiały i na
          > dojrzałą interpretację trzeba będzie jeszcze czekać.

          Chaire,
          ciekawe. Czyli Gdańsk rozkwitał w okresie domniemanej emancypacji Pomorza. Ale
          czy to znaczy, że wcześniej Gdańska nie było? Ponoć nie ma wcześniejszych
          warstw osadniczych.
          T.
          • archeo_gda Re: Problem Gdańska 29.12.03, 10:28
            titus_flavius napisał:

            > Chaire,
            > ciekawe. Czyli Gdańsk rozkwitał w okresie domniemanej emancypacji Pomorza.
            Ale
            > czy to znaczy, że wcześniej Gdańska nie było? Ponoć nie ma wcześniejszych
            > warstw osadniczych.
            > T.

            Nie ma wcześniejszych warstw osadniczych w tym miejscu, gdzie kopał profesor
            Jażdżewski. Ale to był, w porównaniu z dzisiejszymi warunkami, bardzo mały
            wycinek terenu. W znacznej odległości od tamtego miejsca, w rejonie Długiego
            Targu pod ratuszem, Andrzej Zbierski odkrył w latach siedemdziesiątych
            konstrukcje drewniane które mają serię dat na rok 932. Więc nie można
            twierdzić, że Gdańsk był w X wieku niezamieszkały. Tylko, że gród odkryty przez
            Jażdżewskiego powstał sporo po św. Wojciechu.
    • gesiek1 Re: Problem Pomorzan 23.12.03, 23:26
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > poczynając od Galla brak jest wzmianek w źródłach poświadczających istnienie
      > na POmorzu plemion. Wszyscy Pomorzanie określali się mianem Pomorzan, co jest
      > określeniem wyraźnie z perspektywy polańskiej! I to niezależnie od tego ile
      > było tam jednostek politycznych. Nie ma żadnych podstaw, aby tam wyróżniać
      > plemiona. Faktem też jest, że dzielnice Pomorzan zaczynały się nad Notecią,
      > gdzie mieli wiele grodów. Bardzo ważne jest to, że nie oddzielały ich od
      > Polan puszcze graniczne!
      > Wskazuje to moim zdaniem, że Pomorzanie byli w istocie grupą zbuntowanych
      > Polan, którzy postanowili emancypować się spod władzy Piastów.
      > I jeszcze ciekawostka, podział na trzy plemiona, tj. Mazowszan, Polan i
      > Pomorzan istniał już za (od?) Odnowiciela. Zauważcie, że tenże przy pomocy
      > 500 konnych odzyskał bez trudu władzę nad terytorium Polan. co wskazuje, że
      > było ich niewielu i nie było tam innych jednostek politycznych. Potem była
      > wojna domowa z Miecławem, który był przecież jakby kontynuatorem władzy
      > wczesnopiastowskiej. Zwycięstwo pozwoliło bez trudności objąć włądzę nad
      > Mazowszem i, co wazne, Pomorzem. Wskazuje to, że antypiastowskie siły w tych
      > 2 dzielnicach były słabe i dzielnice te wraz z upadkiem Miecława włączyły się
      > w skład państwa polskiego.
      > Coś dziwnego nastąpiło na Pomorzu między ok. 1090 a powiedzmy 1112r. Pomorze
      > wyraźnie umocniło się militarnie i stało się mocnym i zdeterminowanym
      > przeciwnikiem Polan. Podejrzewam, że nastąpiło połączenie sił tamtejszych
      > Polaków i jakichś miejscowych sił (miast?), a katalizatorem były represje
      > Hermana. Wydaje się też, że Pomorzanie w tym czasie zdecydowali się na masowe
      > zaciąganie chłopów do wojska (wskazuje na to Gall), co musiało się wiązać z
      > jakimiś przemianami społecznymi.

      Zwycięstwo nad Masławem pozwoliło odzyskać władzę nad Pomorzem ?
      Pomorzanie walczyli gł. pieszo,bo w puszczy konno jest ciężko.W rejon
      Nakła,obleganego przez Bolesława Krzywoustego,Pomorzanie przedostali się przez
      lasy,a nie step.
      • titus_flavius Re: Problem Pomorzan 28.12.03, 19:19
        gesiek1 napisał:
        > Zwycięstwo nad Masławem pozwoliło odzyskać władzę nad Pomorzem ?
        > Pomorzanie walczyli gł. pieszo,bo w puszczy konno jest ciężko.W rejon
        > Nakła,obleganego przez Bolesława Krzywoustego,Pomorzanie przedostali się
        przez
        > lasy,a nie step.

        Chaire,
        dziwna jest Twoja logika. Skądinąd wiadomo, że w drugą stronę Krzywousty
        jeździł konno, a i normalnie konno Pomorzanie wyprawiali się na Polan. Jedynie
        incydentalnie Gall wzmiankuje o piechocie, ale zawsze w ogromnnych liczbach.
        T.
        • pawelekok1 Re: Problem Pomorzan 28.12.03, 23:06
          titus_flavius napisał:

          > gesiek1 napisał:
          > > Zwycięstwo nad Masławem pozwoliło odzyskać władzę nad Pomorzem ?
          > > Pomorzanie walczyli gł. pieszo,bo w puszczy konno jest ciężko.W rejon
          > > Nakła,obleganego przez Bolesława Krzywoustego,Pomorzanie przedostali się
          > przez
          > > lasy,a nie step.
          >
          > Chaire,
          > dziwna jest Twoja logika. Skądinąd wiadomo, że w drugą stronę Krzywousty
          > jeździł konno, a i normalnie konno Pomorzanie wyprawiali się na Polan.
          Jedynie
          > incydentalnie Gall wzmiankuje o piechocie, ale zawsze w ogromnnych liczbach.
          > T.

          Ciekawie interpretuje wojny polańsko-pomorskie Siwiński. Większość wypraw
          miała z obu stron charakter łupieżczo-odwetowy. Krótkotrwała KONNA wyprawa
          wojenna, wzięcie jeńców i łupów, spalenie grodu, lub kilku grodów. Świadczy to
          o zupełnej nieskuteczności linii obronnej złożonej z drewniano-ziemnych grodów
          opartych o nadgraniczne lasy. Tłumaczy to wysychaniem i próchnieniem drewniano
          ziemnych umocnień. Grody słowiańskie były niezdobyte, gdy były odnowione lub
          nowo zbudowane. Był taki eipzod w tej wojnie, gdy Polanie nie mogli zdobyć
          nowo zbudowanego grodu, a ta akcja Pomorzan bardzo ich zaniepokoiła. Relacje o
          innych wojnach Polan potwierdzają opinię Siwińskiego o grodach. W wojnach
          Chrobrego cesarz niemiecki ogłaszał mobilizację z około półrocznym
          wyprzedzeniem. Dawało to aż nadto dużo czasu Polanom na przygotowanie obrony.
          Skuteczna też była zazwyczaj obrona grodów na odcinku czeskim - ale nic
          dziwnego, skoro Piastowie toczyli z Przemyśldami wojny niemal nieustannie. Za
          to akcja Barbarossy natrafiła na front zupełnie nieprzygotowany przez zajętych
          wewnetrznymi waśniami synów Krzywoustego.
          • gesiek1 Re: Problem Pomorzan 05.01.04, 20:52
            pawelekok1 napisał:

            > titus_flavius napisał:
            >
            > > gesiek1 napisał:
            > > > Zwycięstwo nad Masławem pozwoliło odzyskać władzę nad Pomorzem ?
            > > > Pomorzanie walczyli gł. pieszo,bo w puszczy konno jest ciężko.W rejon
            >
            > > > Nakła,obleganego przez Bolesława Krzywoustego,Pomorzanie przedostali
            > się
            > > przez
            > > > lasy,a nie step.
            > >
            > > Chaire,
            > > dziwna jest Twoja logika. Skądinąd wiadomo, że w drugą stronę Krzywousty
            > > jeździł konno, a i normalnie konno Pomorzanie wyprawiali się na Polan.
            > Jedynie
            > > incydentalnie Gall wzmiankuje o piechocie, ale zawsze w ogromnnych liczbac
            > h.
            > > T.
            >
            > Ciekawie interpretuje wojny polańsko-pomorskie Siwiński. Większość wypraw
            > miała z obu stron charakter łupieżczo-odwetowy. Krótkotrwała KONNA wyprawa
            > wojenna, wzięcie jeńców i łupów, spalenie grodu, lub kilku grodów. Świadczy
            to
            > o zupełnej nieskuteczności linii obronnej złożonej z drewniano-ziemnych
            grodów
            > opartych o nadgraniczne lasy. Tłumaczy to wysychaniem i próchnieniem
            drewniano
            > ziemnych umocnień. Grody słowiańskie były niezdobyte, gdy były odnowione lub
            > nowo zbudowane. Był taki eipzod w tej wojnie, gdy Polanie nie mogli zdobyć
            > nowo zbudowanego grodu, a ta akcja Pomorzan bardzo ich zaniepokoiła. Relacje
            o
            > innych wojnach Polan potwierdzają opinię Siwińskiego o grodach. W wojnach
            > Chrobrego cesarz niemiecki ogłaszał mobilizację z około półrocznym
            > wyprzedzeniem. Dawało to aż nadto dużo czasu Polanom na przygotowanie obrony.
            > Skuteczna też była zazwyczaj obrona grodów na odcinku czeskim - ale nic
            > dziwnego, skoro Piastowie toczyli z Przemyśldami wojny niemal nieustannie. Za
            > to akcja Barbarossy natrafiła na front zupełnie nieprzygotowany przez
            zajętych
            > wewnetrznymi waśniami synów Krzywoustego.

            Jak walczyli więc Pomorzanie pod Nakłem ?
            Grody polańskie,jeżeli były w dobrym stanie,były niezdobyte,ale podobne grody
            połabskie Niemcy potrafili zdobywać.Czy konstrukcje tych grodów były takie
            same ? Budowa i utrzymanie,konserwacja tych grodów były ciężkim brzemieniem dla
            ludności.
            PS.Któryś raz słyszę już o Siwińskim.Można gdzieś kupić tą książkę ?
            • pawelekok1 Re: Problem Pomorzan 05.01.04, 21:57
              > Jak walczyli więc Pomorzanie pod Nakłem ?
              > Grody polańskie,jeżeli były w dobrym stanie,były niezdobyte,ale podobne
              grody
              > połabskie Niemcy potrafili zdobywać.Czy konstrukcje tych grodów były takie
              > same ? Budowa i utrzymanie,konserwacja tych grodów były ciężkim brzemieniem
              dla
              >
              > ludności.

              Witaj Gesiek,
              Z przyjemnością i satysfakcją nawiązuje z Tobą dyskusję, bo czytając Twoje
              wcześniejsze posty nabrałem dużo szacunku zarówno do Twojej wiedzy, jak i
              logiki argumentowania.
              Pod Nakłem Polanom walczyło się wyjątkowo ciężko. A co do zdobywania grodów
              połabskich przez Niemców - w przypadku wojen z Chrobrym, Niemcy mieli do
              czynienia z doskonale zorganizowaną, centralnie zarządzaną obroną. Inaczej
              było w przypadku krucjaty marchii wschodnioniemieckich, właśnie doskonale
              zorganizowanych, prowadzących wieloletnią zaplanowaną kampanię przeciwko
              rozbitym politycznie i organizacyjnie Połabianom. Nie znamy zbyt wielu
              szczegółów, ale tego nie trzeba specjalnie komentować. Dla przykłady święty
              gród Rugii padł właśnie po długotrwałej suszy.
              > PS.Któryś raz słyszę już o Siwińskim.Można gdzieś kupić tą książkę ?
              Książka była wydana przed laty, niechlujnie, przez drugorzędne wydawnictwo, i
              przeszła wówczas bez echa. Spośród uczestników tego forum na pewno egzemplarz
              książki posiada Titus Flavius oraz ja. Nie sprzedam Ci jej oczywiście, ale
              możesz nawiązać kontakt w sprawie jej udostępnienia pawelekok@gazeta.pl
              Nota bene w wątku Wczesne Dzieje Polan, dość szeroko streściłem tą książkę.
              Pozdrawiam
              Paweł
              • gesiek1 Re: Problem Pomorzan 11.01.04, 03:18
                pawelekok1 napisał:

                > > Jak walczyli więc Pomorzanie pod Nakłem ?
                > > Grody polańskie,jeżeli były w dobrym stanie,były niezdobyte,ale podobne
                > grody
                > > połabskie Niemcy potrafili zdobywać.Czy konstrukcje tych grodów były takie
                >
                > > same ? Budowa i utrzymanie,konserwacja tych grodów były ciężkim brzemienie
                > m
                > dla
                > >
                > > ludności.
                >
                > Witaj Gesiek,
                > Z przyjemnością i satysfakcją nawiązuje z Tobą dyskusję, bo czytając Twoje
                > wcześniejsze posty nabrałem dużo szacunku zarówno do Twojej wiedzy, jak i
                > logiki argumentowania.
                > Pod Nakłem Polanom walczyło się wyjątkowo ciężko. A co do zdobywania grodów
                > połabskich przez Niemców - w przypadku wojen z Chrobrym, Niemcy mieli do
                > czynienia z doskonale zorganizowaną, centralnie zarządzaną obroną. Inaczej
                > było w przypadku krucjaty marchii wschodnioniemieckich, właśnie doskonale
                > zorganizowanych, prowadzących wieloletnią zaplanowaną kampanię przeciwko
                > rozbitym politycznie i organizacyjnie Połabianom. Nie znamy zbyt wielu
                > szczegółów, ale tego nie trzeba specjalnie komentować. Dla przykłady święty
                > gród Rugii padł właśnie po długotrwałej suszy.
                > > PS.Któryś raz słyszę już o Siwińskim.Można gdzieś kupić tą książkę ?
                > Książka była wydana przed laty, niechlujnie, przez drugorzędne wydawnictwo, i
                > przeszła wówczas bez echa. Spośród uczestników tego forum na pewno egzemplarz
                > książki posiada Titus Flavius oraz ja. Nie sprzedam Ci jej oczywiście, ale
                > możesz nawiązać kontakt w sprawie jej udostępnienia pawelekok@gazeta.pl
                > Nota bene w wątku Wczesne Dzieje Polan, dość szeroko streściłem tą książkę.
                > Pozdrawiam
                > Paweł

                Racja,bo gdy nastąpiło osłabienie władzy centralnej u Piastów po Krzywoustym,to
                Barbarossa bez trudu doszedł do Wielkoplski i to ze skutkiem.
                Gdy się wycofał,skutki znikły.Ale potem były skuteczniejsze marchie.
                > Witaj Gesiek,
                > Z przyjemnością i satysfakcją nawiązuje z Tobą dyskusję, bo czytając Twoje
                > wcześniejsze posty nabrałem dużo szacunku zarówno do Twojej wiedzy, jak i
                > logiki argumentowania.
                Szczerze się przyznając,to moja wiedza i logika historyczna są coraz
                mniejsze,bo jestem już oderwany od historii.Pracuję w temacie zupełnie nie
                związanym z historią,nie mam już czasu nawet o dowiadywanie się o nowościach a
                co dopiero o zgłębianiu się nad nimi.Dlatego cieszę się jak poczytam fajne
                kłótnie,chociażby w temacie Pomorzan,jeżeli są mądre i z sensem.Dlatego piszcie
                na to forum,bo będzie Wam to w historycznym niebie zaliczone smile
                PS.Na temat udowodniania germańskości Gotów,nie chcę mi się już pisać .



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka