malen_a 13.08.03, 15:36 hmmm... czy jestescie zazdrosne? gryzie mnie, ze chyba jestem bardzo zazdrosna, jak mozna 'zmierzyc' normalna zazrdosc i odroznic ja od tej chorobliwej? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anahella Re: zazdrosc 13.08.03, 15:48 malen_a napisała: >jak mozna 'zmierzyc' normalna zazrdosc i odroznic ja > od tej > chorobliwej? Ja mysle tak: zazdrosc normalna wzbudza w obiekcie zlosc, chorobliwa - strach. Odpowiedz Link
malen_a Re: zazdrosc 13.08.03, 15:50 a czy w takim razie jest jakas normalna dla zwiazku zazdrosc? Odpowiedz Link
anahella Re: zazdrosc 13.08.03, 16:00 malen_a napisała: > a czy w takim razie jest jakas normalna dla zwiazku zazdrosc? No wiesz - jezeli idziesz na imieniny kolezanki ze swoim partnerem i on obskakuje siostre solenizatntki a Ty dla niego nie istniejesz to chyba jest normalne ze jestes zazdrosna, prawda? Ja bym byla. Odpowiedz Link
malen_a Re: zazdrosc 13.08.03, 16:57 anahella napisała: > malen_a napisała: > > > a czy w takim razie jest jakas normalna dla zwiazku zazdrosc? > > No wiesz - jezeli idziesz na imieniny kolezanki ze swoim > partnerem i on obskakuje siostre solenizatntki a Ty dla > niego nie istniejesz to chyba jest normalne ze jestes > zazdrosna, prawda? Ja bym byla. > > a np to, ze on ma bez liku przyjaciolek, do ktorych pisze milutkie maile itd? Odpowiedz Link
raszefka Re: zazdrosc 13.08.03, 17:07 A określa się jakoś wobec tych przyjaciółek? Masz pełne prawo być zazdrosna, nawet dziwne byłoby, gdybyś nie była Odpowiedz Link
malen_a Re: zazdrosc 13.08.03, 18:15 raszefka napisała: > A określa się jakoś wobec tych przyjaciółek? Masz pełne prawo być zazdrosna, > nawet dziwne byłoby, gdybyś nie była nie, nieokresla sie, poza tym wiem, ze tylko mnie kocha...to jest dziwne...jak jestsmy razem to nawet mi by do glowy nie przyszlo, ale jak juz jestesmy w towarzystwie i slucham jak on rozmawia z dziewczynami .. nie wiem, nienormalna jestem chyba, jakis czas temu jedna z moich kolezanek, z ktora on tez sie zaprzyjaznil wyznala mu, ze go kocha...ja widzialam tego smsa i byla straszna awantura; zapewnil mnie, ze tylko ja...ze z nia nic nigdy nie bylo, potem sam z nia porozmawial (widzialam ta rozmowe) i sprawa sie zakonczyla, juz z nia nie rozmawia, tak blizej, a nawet chyba wcale...ja nie mam juz tej kolezanki...ale jakos to we mnie siedzi ... w sumie mu ufam, ale czasem sie boje, ze znow z jakas sie tak zaprzyjazni i znow jaka wyzna mu milosc, tylko teraz ja juz tego nie wylapie a moze on nawt cos do niej poczuje....w koncu od takich rozmow sie zaczyna Odpowiedz Link
mha1 Re: zazdrosc 13.08.03, 17:13 > a np to, ze on ma bez liku przyjaciolek, do ktorych pisze milutkie maile itd? o mojego Faceta nie byłabym zazdrosna, bo mam pewność (której nie potrafię wytłumaczyć), że żadna nie zajęłaby mojego miejsca, ale byłabym zazdrosna o mnie na jego miejscu, bo sama mailuje z kolegami wydaje mi się, że nie ma sprawy, bo jestem pewna, że nikt nie zajmie jego miejsca :)))) ale czasem mam wątpliwości czy to fair... bardzo skomplikowana sprawa Odpowiedz Link