ktos_nowy
24.08.03, 20:28
z ostatniej chwili.. CO WY NA TO??
"Malezja oficjalnie uznała, że podstawą do rozwiązania małżeństwa może być
list rozwodowy przesłany SMS-em.
Doradca do spraw religijnych malezyjskiego premiera Mahathira Mohamada
stwierdził, że jeśli tekst SMS-a nie pozostawia żadnych wątpliwości co do
intencji autora, to jest w zgodzie z islamskim prawem - szarijatem.
W ten sposób urzędnik potwierdził decyzję podjętą w miniony czwartek przez
jeden z malezyjskich sądów, który uznał za ważny wysłany SMS-em list
rozwodowy o treści: "Jeśli nie opuścisz domu swoich rodziców, rozwiodę się z
tobą".
Decyzja sądu oraz wypowiedź doradcy premiera są porażką dla kobiecego
skrzydła rządzącej partii. Liderka malezyjskich parlamentarzystek Azalina
Othman wypowiadała się przeciwko sankcjonowaniu listów rozwodowych
przesłanych SMS-em. Othman argumentowała, że rozwód jest sprawą poważną, a
sprawa powinna toczyć się przed sądem, gdzie obie strony mogą przedstawić
swoje racje.
Dyskusja nad rozwodami przez SMS rozgorzała w krajach islamskich po
precedensie, który miał miejsce w Dubaju w czerwcu tego roku.
Islamskie prawo pozwala mężczyznom na wyjątkowo szybkie rozwody. Według
szarijatu wystarczy trzykrotne wypowiedzenie przez męża słów: "rozwodzę się
z tobą", aby małżeństwo było rozwiązane."