03.09.03, 09:35
Zeby nie zbladzic w drodze z pracy do domu pozyczylem przenosny odbiornik GPS
z komputerem takim dziwnym. Komputer ow zeznaje co nastepuje:

Do Anahelli i reszty Warsiawiakow mam 8215 kilometrow.

Do Ulalki najdalej, az 8415 km.

Do domu 7908.

Do Betty tylko 7613 km.

Jak w tej bajce: za siedmioma gorami za siedmioma lasami zyla krolewna, ktora
ktoregos dnia rzekla: jak ja mam wszedzie k***a daleko.

K.
Obserwuj wątek
    • malen_a Re: GePeeS 03.09.03, 09:49
      nie przejmuj sie , nie jest az tak zle....:-) (planety nie zmieniles)
    • anahella Re: GePeeS 03.09.03, 11:29
      wonsz napisał:

      > Do Anahelli i reszty Warsiawiakow mam 8215 kilometrow.

      A za moment do mnie bedzie 8215 km i 10 metrow bo ide do
      sluzbowej kuchenki zaparzyc sobie kawy:)
      • rose2 Re: GePeeS 03.09.03, 11:33
        Wonsz nie narzekaj, siedzisz w Vancouver (bylam tam). Jest pieknie, czyste
        powietrze i do Wiktorii i San Juan Island masz blizej niz my w weeken mozesz
        sie wybrac na fajna wycieczke, chocby do Seattle, nie jest zle. Jak bylam na
        moscie wiszacym to spekalam po jakis 15 metrach, z trzesacymi sie nogami
        wrocilam do punktu wyjscia brr
        • wonsz Re: GePeeS 03.09.03, 14:57
          rose2 napisała:

          > Wonsz nie narzekaj, siedzisz w Vancouver (bylam tam).

          Ja nie narzekam. Ja tylko stwierdzam cyfry.

          Narzekac to moge na 5 rano i pobudke do pracy... :))))

          K.
          • rose2 Re: GePeeS 03.09.03, 15:56
            piszesz, ze masz wszystko k***a daleko, a ja twierdze, ze masz blizej do
            Stanley Park niz ja...
            • wonsz Re: GePeeS 03.09.03, 18:19
              rose2 napisała:

              > piszesz, ze masz wszystko k***a daleko, a ja twierdze, ze masz blizej do
              > Stanley Park niz ja...

              No dobrze, rzucajac nazwami udowodnilas glownie tyle, ze faktycznie bylas w
              Vanc. Albo, ze masz atlas.

              Mieszkalas tutaj czy tylko turystycznie?

              Bo na napady emigracyjnego dola bujanie sie na wiszacym moscie ani Stanley Park
              nie pomagaja. Fajnie jest wpasc, podziwiac i zwiac do domu.

              Jesli juz tak chwalisz, to wiedz, ze Stanley Park nie umywa sie do tego co
              mozesz zobaczyc na polnoc od Whistler, jesli dysponujesz samochodem terenowym.
              To samo z wyspa, piekna Victoria i tak przegrywa ze sztormem w Ucluelet. Miasta
              sa nieinteresujace. To mlody kraj i starej architektury po prostu nie ma. Nie
              znajdziesz waskich uliczek zabudowanych uroczymi, klimatycznymi kamieniczkami.
              Wolalbym miec blisko do Pragi niz do Stanley Parku. Robson street to kopciuch w
              porownaniu ze zlota uliczka!

              Nie chce wyjsc na niezadowolonego z zycia i wiecznie narzekajacego typa. Jestem
              tutaj dla pracy (nie pieniedzy!). Kiedy tylko bede mogl miec taka prace w
              Europie - zwieje stad. Nie pasuje mi tymczasowosc tekturowych budynkow,
              zabudowa rozwlekla jak wypowiedz polityka i brak wiszacej w powietrzu historii.

              Pozdrawiam,
              K.

              PS: jesli tak lubisz Vancouver, dlaczego nie przeniesiesz sie tutaj?
              • betty-bt Re: GePeeS 03.09.03, 18:38
                wonsz napisał:

                > No dobrze, rzucajac nazwami udowodnilas glownie tyle, ze faktycznie bylas w
                > Vanc. Albo, ze masz atlas.
                >
                > Mieszkalas tutaj czy tylko turystycznie?
                >
                > Bo na napady emigracyjnego dola bujanie sie na wiszacym moscie ani Stanley
                Park
                >
                > nie pomagaja. Fajnie jest wpasc, podziwiac i zwiac do domu.
                >
                > Jesli juz tak chwalisz, to wiedz, ze Stanley Park nie umywa sie do tego co
                > mozesz zobaczyc na polnoc od Whistler, jesli dysponujesz samochodem
                terenowym.
                > To samo z wyspa, piekna Victoria i tak przegrywa ze sztormem w Ucluelet.
                Miasta
                >
                > sa nieinteresujace. To mlody kraj i starej architektury po prostu nie ma. Nie
                > znajdziesz waskich uliczek zabudowanych uroczymi, klimatycznymi
                kamieniczkami.
                > Wolalbym miec blisko do Pragi niz do Stanley Parku. Robson street to kopciuch
                w
                >
                > porownaniu ze zlota uliczka!
                >
                > Nie chce wyjsc na niezadowolonego z zycia i wiecznie narzekajacego typa.
                Jestem
                >
                > tutaj dla pracy (nie pieniedzy!). Kiedy tylko bede mogl miec taka prace w
                > Europie - zwieje stad. Nie pasuje mi tymczasowosc tekturowych budynkow,
                > zabudowa rozwlekla jak wypowiedz polityka i brak wiszacej w powietrzu
                historii.
                >
                > Pozdrawiam,
                > K.
                >
                > PS: jesli tak lubisz Vancouver, dlaczego nie przeniesiesz sie tutaj?
                >


                ***ja to czulam... poznalam cie juz na tyle i czulam, ze dzis dola masz.
                dlatego nie rozmawiam dzis z toba publicznie :)
                ale zeby az tak? :)))
                • wonsz Re: GePeeS 03.09.03, 18:50
                  betty-bt napisała:

                  > ***ja to czulam... poznalam cie juz na tyle i czulam, ze dzis dola masz.
                  > dlatego nie rozmawiam dzis z toba publicznie :)
                  > ale zeby az tak? :)))

                  Ale ja wcale nie mam dola!!! Jedynie wrazenie, ze ze slepym o kolorach
                  dyskutuje!

                  K.
                  • betty-bt Re: GePeeS 03.09.03, 19:31
                    wonsz napisał:


                    > Ale ja wcale nie mam dola!!! Jedynie wrazenie, ze ze slepym o kolorach
                    > dyskutuje!

                    no dobrze, wiec masz takie wrazenie i z wrazenia troche syczysz.
                    nie dyskutuj wiec o kolorach...

                    >
                    > K.
                    >
                    B.
                    • wonsz Re: GePeeS 03.09.03, 20:02
                      betty-bt napisała:

                      > no dobrze, wiec masz takie wrazenie i z wrazenia troche syczysz.
                      > nie dyskutuj wiec o kolorach...

                      No dobra. Mialem. Teraz zamienia sie w glupawke :)))
                      Z Toba tez mam nie dyskutowac? Czy tylko ze slepym?

                      > > K.
                      > >
                      > B.
                      >
                      K.
                      • betty-bt Re: GePeeS 03.09.03, 22:28
                        wonsz napisał:

                        > No dobra. Mialem. Teraz zamienia sie w glupawke :)))

                        no czekam na pokaz :)

                        > Z Toba tez mam nie dyskutowac? Czy tylko ze slepym?

                        ze mna mozesz, ja jestem glucha :)))

                        >
                        > > > K.
                        > > >
                        > > B.
                        > >
                        > K.
                        >
                        B.
              • rose2 Re: GePeeS 04.09.03, 10:32
                Ja sie nie chwale, tylko ze "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma". To tak gwoli
                przyslow. Sama zyje na emigracji i wiem ze czasem tesknota bierze, choc z
                drugiej strony zyje mi sie tutaj o wiele lepiej.
                W Vancouver bylam tylko na weekend podczas sluzbowego pobytu w Seattle, wiec
                nie mialam okazji pojechac gdzies dalej.
                Pomysl jak bys mial mieszkac w Detroit na przyklad (brr) a tak mieszkasz sobie
                w pieknym miejscu i pewnie nie jest az tak zle, so tego jest forum i mozna
                sobie po polsku "pogadac". Kiedys emigracja byla trudniejsza, bo nie bylo
                internetu.
    • mha1 Re: GePeeS 03.09.03, 11:33
      w Polsce się mówi: DżiPieS ;))))
      • anahella Re: GePeeS 03.09.03, 11:40
        mha1 napisała:

        > w Polsce się mówi: DżiPieS ;))))

        jaki pies?;)
        • mha1 Re: GePeeS 03.09.03, 11:40

          > > w Polsce się mówi: DżiPieS ;))))
          >
          > jaki pies?;)

          pies Dżi :)
          • anahella Re: GePeeS 03.09.03, 12:06
            mha1 napisała:

            > pies Dżi :)

            eeee pokrecilas. Dżi to byla zaloga. Taka kreskowka byla
            kiedys. Do zegarka mowilli "transformacja" i cos tam sie
            dzialo.
            • mha1 Re: GePeeS 03.09.03, 12:14
              > > pies Dżi :)
              >
              > eeee pokrecilas. Dżi to byla zaloga. Taka kreskowka byla
              > kiedys. Do zegarka mowilli "transformacja" i cos tam sie
              > dzialo.

              ale to był właśnie pies tej załogi Dżi! w następnej serii, którą właśnie
              zaczęli kręcić, odnajdują tego psa, który zginął im tak dawno, że nawet o nim
              nie mówiono w pierwszej serii ;))))
              • losiu4 Re: GePeeS 03.09.03, 14:43
                mha1 napisała:

                > > > pies Dżi :)

                > > eeee pokrecilas. Dżi to byla zaloga. Taka kreskowka byla
                > > kiedys. Do zegarka mowilli "transformacja" i cos tam sie
                > > dzialo.

                > ale to był właśnie pies tej załogi Dżi! w następnej serii, którą właśnie
                > zaczęli kręcić, odnajdują tego psa, który zginął im tak dawno, że nawet o nim
                > nie mówiono w pierwszej serii ;))))

                a nie pomieszało Ci się przypadkiem z 4 pancernymi? ;))

                Pozdrawiam

                Losiu
                • mha1 Re: GePeeS 03.09.03, 14:48
                  > a nie pomieszało Ci się przypadkiem z 4 pancernymi? ;))
                  to tam też był pies????
                  • anahella Re: GePeeS 03.09.03, 14:50
                    mha1 napisała:

                    > > a nie pomieszało Ci się przypadkiem z 4 pancernymi? ;))
                    > to tam też był pies????

                    Kot czyli pies;) Pamietacie co sie tak nazywalo?
                    • mha1 Re: GePeeS 03.09.03, 14:53
                      > Kot czyli pies;) Pamietacie co sie tak nazywalo?
                      coś mi się kojarzy... ale nie wiem co :(
                      a to nie było pies czyli kot?
                    • ulalka Re: GePeeS 03.09.03, 20:17
                      anahella napisała:

                      > Kot czyli pies;) Pamietacie co sie tak nazywalo?
                      >
                      ktos tak do wprostu pisal... heh.. ekhem.. dawno nie czytalam tej gazetki :))
                      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: GePeeS 03.09.03, 20:26

                        Cykliczny felieton do WPROST St. Tyma. Nastepnie 3 lata temu Król pożarł się z
                        Tym Tymem i go sczyścił. A ja wtedy przestałam czytywać Wprost.


                        ulalka napisała:

                        > anahella napisała:
                        >
                        > > Kot czyli pies;) Pamietacie co sie tak nazywalo?
                        > >
                        > ktos tak do wprostu pisal... heh.. ekhem.. dawno nie czytalam tej gazetki :))
                        >
                        • losiu4 Re: GePeeS 04.09.03, 07:41
                          p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:


                          > Cykliczny felieton do WPROST St. Tyma. Nastepnie 3 lata temu Król pożarł się z
                          > Tym Tymem i go sczyścił. A ja wtedy przestałam czytywać Wprost.

                          jka przestałem czytywać (w całości) trochę wcześniej, ale przyznać muszę, że akurat Tyma czytywałem jako chyba
                          jedyną rubrykę we Wproście

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • wonsz Re: GePeeS 04.09.03, 07:49
                            losiu4 napisał:

                            > jka przestałem czytywać (w całości) trochę wcześniej, ale przyznać muszę, że
                            ak
                            > urat Tyma czytywałem jako chyba
                            > jedyną rubrykę we Wproście

                            I ja rowniez jakos wtedy pozegnalem Wprost. Ciekawe, kto teraz to czyta?

                            Witam Losia o poranku, skoczylem 14godzinny dzien pracy. Uffff.......

                            K.
                            • losiu4 Re: GePeeS 04.09.03, 09:49
                              wonsz napisał:

                              > I ja rowniez jakos wtedy pozegnalem Wprost. Ciekawe, kto teraz to czyta?

                              znam 2 osoby, które namiętnie kupują... może się kiedyś skuszę i zobaczę, co tam piszą. Może się zmienili?

                              > Witam Losia o poranku, skoczylem 14godzinny dzien pracy. Uffff.......

                              witam również. Niedawno swój dzień zacząłem (no dobra, za piętnaście piąta była). A teraz to Ty masz dobrze:
                              zimne piwko otworzysz, przed TV zasiędziesz, żona obiadek przyniesie... ech, zazdroszczę (no może nie tych 14 h
                              dniówek). A, jeszcze jedno: życz mi, żebym nie musiał 14 h i dłużej siedzieć, co niestety czasem się zdarza

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • mha1 Re: GePeeS 04.09.03, 09:51
                                witajcie chłopcy :))))
                              • wonsz Buahahahaha!!!! 04.09.03, 10:01
                                losiu4 napisał:

                                > witam również. Niedawno swój dzień zacząłem (no dobra, za piętnaście piąta
                                była

                                To tak jak ja jutro zaczne...

                                > ). A teraz to Ty masz dobrze:
                                > zimne piwko otworzysz, przed TV zasiędziesz, żona obiadek przyniesie... ech,
                                za
                                > zdroszczę

                                Taaa... zimne piwko: w lodowce do wyboru maselko lub swiatelko
                                TV: juz bylo
                                Zona z obiadkiem: heh, chyba bym pod stol z wrazenia wpadl :)))))))))))))


                                > dniówek). A, jeszcze jedno: życz mi, żebym nie musiał 14 h i dłużej
                                siedzieć, c
                                > o niestety czasem się zdarza

                                Zycze!!! Tobie i sobie :)

                                K.
                  • losiu4 Re: GePeeS 03.09.03, 18:58
                    mha1 napisała:

                    > > a nie pomieszało Ci się przypadkiem z 4 pancernymi? ;))

                    > to tam też był pies????

                    tak! z DżiPieS ;))

                    Pozdrawiam

                    Losiu
      • wo_bi Re: GePeeS 03.09.03, 22:08
        mha1 napisała:

        > w Polsce się mówi: DżiPieS ;))))

        #$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$$#$#$#$#$

        O wypraszam sobie w Polsce mowimy: GiePeEs :)
        • mha1 Re: GePeeS 03.09.03, 22:12
          wo_bi napisał:

          > mha1 napisała:
          >
          > > w Polsce się mówi: DżiPieS ;))))
          >
          > #$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$$#$#$#$#$
          >
          > O wypraszam sobie w Polsce mowimy: GiePeEs :)
          dziwna ta Polska w Pruszkowie ;) inna niż cała reszta ;))))
          • wo_bi Re: GePeeS 03.09.03, 22:28
            mha1 napisała:

            > wo_bi napisał:

            > > O wypraszam sobie w Polsce mowimy: GiePeEs :)
            > dziwna ta Polska w Pruszkowie ;) inna niż cała reszta ;))))
            >
            #$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#

            No baa tutaj wszystko jest inne.

            Ale ja to wynioslem z Polski w Warszawie. A powiedzieli mi w takim wielkim
            budynku na Placu Politechniki 1 ;)
        • betty-bt Re: GePeeS 03.09.03, 22:26
          wo_bi napisał:

          > #$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$$#$#$#$#$


          ooo, jak ladnie :)))
          • wo_bi Re: GePeeS 03.09.03, 22:36
            betty-bt napisała:

            > wo_bi napisał:
            >
            > > #$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$#$$#$#$#$#$
            >
            >
            > ooo, jak ladnie :)))

            alez dziekuje :)) pod 3 mam # tak wiec w ramach zastepstwa stosuje #...
            ale czekam na przesylke... a wtedy... ;)))))
    • betty-bt Re: GePeeS 03.09.03, 19:35
      wonsz napisał:

      > Do Betty tylko 7613 km.

      a do berlina ile??


      > Jak w tej bajce: za siedmioma gorami za siedmioma lasami zyla krolewna, ktora
      > ktoregos dnia rzekla: jak ja mam wszedzie k***a daleko.

      ksiaze dzis nie w sosie troszke. moze nie powinnam sie chwalic, ze mam blizej,
      choc wcale nie tak blisko.
      ale ty za to szybciej w polsce bedziesz :(
      >
      > K.
      >
      B.
      • wonsz Re: GePeeS 03.09.03, 20:03
        betty-bt napisała:

        > ksiaze dzis nie w sosie troszke. moze nie powinnam sie chwalic, ze mam
        blizej,
        > choc wcale nie tak blisko.

        Oj, Hrabino... Tobie sie zwierzyc :P

        > > K.
        > >
        > B.
        >
        K.
        • betty-bt Re: GePeeS 03.09.03, 22:29
          wonsz napisał:

          > Oj, Hrabino... Tobie sie zwierzyc :P

          to byly wnioski wysuniete z wystepkow publicznych :)

          >
          > > > K.
          > > >
          > > B.
          > >
          > K.
          >
          B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka