Dodaj do ulubionych

Programiki w naszych głowach

03.09.03, 11:27

Kiedyś to chyba działało w ten sposób że jak widziało się ładną osobe-czyt –
zdrową dobrze odżywioną to stawiało się ją za wzór i małpowało jej
zachowania bo przynosiło to sukces – a teraz to można zgłupieć:)
Programy w głowie kanara
Kiedy były jeszcze papierowe bilety miesięczne czy kwartalne zdarzało mi
się być sprawdzanym z nieważnym biletem i co kiedy kanar otrzymywał bilet
kwartalny
To nawet nie sprawdzał daty(tak by ł przekonany że ważny)(Programik – jak
kwartalny to pewnie ważny – to nie sprawdzam- tyle ludzi w busie a niedługo
przystanek)
Bilety miesięczne nieważne też należało dawać na chama – jak się kapnął to
ściema że właściwy został w innej koszuli i że znowu będę musiał jechać
na tą hute(dawne miejsce w W-wie gdzie jeździło się pokazać ważny bilet
okresowy- którego podczas kontroli nie mieliśmy przy sobie)- na ogół
pytanie - czy to się panu często zdarza – 3-4 razy – potem odejście na bok
i propozycja że na hute taki kawał to da pan na browca i będzie wporzo – i
tak zamias 150 zł płaciłem 20
A teraz prześledźmy schemat jaki ma w głowie kanar – kanar jest łasy na
pieniądze -kiedy je dostaje- procent z kary od złapania- a najgorszą rzeczą
dla niego jest złapanie osoby bez biletu strata czasu na jej spisanie(a jak
nie ma dokumentu:))- a okaże się że osoba zapomniała wziąć biletu i płaci
opłatę manipulacyjną a wtedy z kasy nici:)))))))) aby uniknąć takiej
sytuacji kanar bawi się w psychologa i stara się dowiedzieć czy osoba
takowy bilet i dokument posiada:))
A jak robi się teraz kanarów na karte miejską :))))))))
A najzabawniejszy programik wykorzystują łyse drechy – głupie skojarzenie
drech –twardy bandzior- a tylu leszczyków się obcina na łyso i zakłada
dresy:))))))
Ale najgorsze jest to że sam mam tyle takich programików w głowie:(((((
Obserwuj wątek
    • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:32
      to bardzo skomplikowane. muszę jeszcze raz przeczytać...
      • betty-bt Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:33
        mha1 napisała:

        > to bardzo skomplikowane. muszę jeszcze raz przeczytać...

        to ja tez po kawke pobiegne i poczytam :)
        >
        • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:35
          > to ja tez po kawke pobiegne i poczytam :)
          a czy mogę Cię prosić o skrótowe przedstawienie problemu? jak już zrozumiesz...
          • betty-bt Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:44
            mha1 napisała:

            > a czy mogę Cię prosić o skrótowe przedstawienie problemu? jak już
            zrozumiesz...

            pomimo najszczerszych checi- niestety... nie moge ci pomoc :))))))))))
            metliku sobie w glowie narobilam, ale nie pojmuje...
            >
            • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:48
              > pomimo najszczerszych checi- niestety... nie moge ci pomoc :))))))))))
              > metliku sobie w glowie narobilam, ale nie pojmuje...
              ufff... cieszę się że nie jestem jedyna...
              • betty-bt Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:50
                mha1 napisała:

                > ufff... cieszę się że nie jestem jedyna...

                wyciagnelam jednak wnioski. moim zdaniem koaa ma beztroskie zycie i szuka
                dziury w calym :))
                • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:52
                  > wyciagnelam jednak wnioski. moim zdaniem koaa ma beztroskie zycie i szuka
                  > dziury w calym :))
                  ja zrozumiałam że jeździ bez ważnego biletu
    • anahella Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:36
      no chyba kumam - koaa zajal sie robakami z tequili i teraz
      majaczy;)
      • malen_a Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:39
        anahella napisała:

        > no chyba kumam - koaa zajal sie robakami z tequili i teraz
        > majaczy;)
        >

        a to dobre wytlumaczenie, bo ja tez nie widze jakiejs glebszej mysli w tym
        wywodzie
        >
      • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:39
        > no chyba kumam - koaa zajal sie robakami z tequili i teraz
        > majaczy;)

        ciekawe czy te robaki z dzisiejszego ranka czy z jeszcze wczorajszego wieczora?
    • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:51
      "papierowe bilety miesieczne"???? u nas na to mowi sie migawka :)

      ja sie przekonalam,ze te programiki trzeba jak najszybciej wylaczyc,bo mozna
      stracic szanse na poznanie kogos naprawde super!
      wylacz je,Koaa

      chyba zrozumialam,o czym piszesz,ale rzeczywiscie ciezko bylo ;)))
      • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:54
        > "papierowe bilety miesieczne"???? u nas na to mowi sie migawka :)
        pamiętam jeszcze migawki :) jak przyjechaliśmy do Warszawy i mówiliśmy o kupnie
        migawki, to nikt nie wiedział o co chodzi :)))) prawdę mówiąc, to dla mnie
        każdy miesięczny już zawsze będzie migawką :)
        • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:56
          No a jak? wszystkie miesieczne to migawki,ja innych nazw nie znam :)))
          Lodz wymiata!!! ;))))))))
          • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 11:59
            > No a jak? wszystkie miesieczne to migawki,ja innych nazw nie znam :)))
            > Lodz wymiata!!! ;))))))))
            tak! niech żyje Łódź! i niech żyją migawki!
            PS mam nadzieję że @ doszedł...
            • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 12:01
              :))) ja tam Wam zazdroszcze tej Warszawy,forumowych spotakn,w ogole,wszyscy,na
              ktorych mi zalezy sa w Warszawie :(
              ale niech zyja migawki!!!!!!! :))

              @ jest,odpisze jeszcze dzis,postaram sie jak najszybciej :)))
          • julla Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 12:00
            Snow, wytłumacz proszę starszej koleżance, co autor (koaa) miał na myśli,
            bo ja się zamotałam w te kanary i nijak nie pojmuję metafory oraz przesłania!
            Plisss!
            • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 12:06
              na moje oko,chodzi o to,ze jak juz cos sobie do glowy wbijemy-zaprogramujemy
              sie na cos-to potem bardzo trudno sobie to z glowy wybic.
              ale moze sie myle i o czyms innym Koaa pisze ;)
              • losiu4 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 12:53
                snow.white napisała:

                > ... jak juz cos sobie do glowy wbijemy-zaprogramujemy
                > sie na cos-to potem bardzo trudno sobie to z glowy wybic.

                jeśli chodzi o wyuczone schematy działań, może to być przydatne. Lekarze często je stosują, np. widząc, że ktoś ma
                zaczerwienione, bolące gardło i katar stwierdza przeziębienie, nie wysyłając od razu na specjalistyczne badania. I
                ogromnej większosci przypadków diagnoza się sprawdza. Sęk w tym, by - jeśli chodzi o co innego - lekarz jak
                najszybciej się zorientował. I wtedy musi wyjść ze schematów, a nie uparcie się ich trzymać

                > ale moze sie myle i o czyms innym Koaa pisze ;)

                a któż to moze wiedzieć (oczywiście oprócz bliskich i znajomych królika ;))

                Pozdrawiam

                Losiu
                • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 15:01
                  losiu4 napisał:

                  Sęk w tym, by - jeśli cho
                  > dzi o co innego - lekarz jak
                  > najszybciej się zorientował. I wtedy musi wyjść ze schematów, a nie uparcie
                  się
                  > ich trzymać
                  no coz,jesli o te schematy chodzi,to ja mam jak najgorsze doswiadczenia.Przez
                  cos takiego pare lat temu moja mama na stole operacyjnym wyladowala.

                  > a któż to moze wiedzieć (oczywiście oprócz bliskich i znajomych królika ;))
                  oooo,ja mysle,ze zaliczam sie do "znajomych krolika" :))

                  pozdrowionka :))
                  • losiu4 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 19:06
                    snow.white napisała:

                    > losiu4 napisał:

                    > Sęk w tym, by - jeśli cho
                    > > dzi o co innego - lekarz jak
                    > > najszybciej się zorientował. I wtedy musi wyjść ze schematów, a nie uparci
                    > e
                    > się
                    > > ich trzymać

                    > no coz,jesli o te schematy chodzi,to ja mam jak najgorsze
                    doswiadczenia.Przez
                    > cos takiego pare lat temu moja mama na stole operacyjnym wyladowala.

                    no właśnie była to przesada w drugą stronę. Sposób postepowania lekarzy(taki
                    jak opisałem) wystepuje na całym świecie. W Twoim przypadku doktorzy
                    zdecydowanie przesadzili ze stosowaniem powyższej zasady - niestety jest to
                    dość często spotykane u nas. I to jest bolesne, wiem, bo z mojej rodziny
                    również ktoś długo cierpiał, bo lekarzowi wydawało się, że dobrą diagnozę
                    wydał, tylko źle lekarstwa dobrał :((

                    > > a któż to moze wiedzieć (oczywiście oprócz bliskich i znajomych królika ;)
                    > )

                    > oooo,ja mysle,ze zaliczam sie do "znajomych krolika" :))

                    a myślisz czemu powyższe zdanie zamieściłem? ;))

                    Pozdrawiam

                    Losiu
        • anahella Ale dlaczego "migawka"? 03.09.03, 12:00
          mha1 napisała:

          > jak przyjechaliśmy do Warszawy i mówiliśmy o kupnie
          > migawki, to nikt nie wiedział o co chodzi

          skad to sie wzielo?
          • snow.white Re: Ale dlaczego 'migawka'? 03.09.03, 12:03
            moze dlatego,ze kupujac bilet miesieczny-migawke-migasz sie od kasowania
            biletow??? :)
            • mha1 Re: Ale dlaczego 'migawka'? 03.09.03, 12:04
              > moze dlatego,ze kupujac bilet miesieczny-migawke-migasz sie od kasowania
              > biletow??? :)
              albo dlatego, że migasz biletem kontrolerowi po oczach ;)
              • snow.white Re: Ale dlaczego 'migawka'? 03.09.03, 12:07
                oo :)) tak :) ja migam zdjeciem,oni z reguly patrza tylko na zdjecie-czy to ta
                sama osoba,na te czesc z data waznosci rzadko ;)))
                • raszefka Re: Ale dlaczego 'migawka'? 03.09.03, 18:17
                  Obstawiam wersję Mha, tym miganiem


                  A u mnie w grupie dwie osoby z dziesięciu kupowały sobie sieciówki, i nikt nie
                  wiedział z czym to się je ;)))

                  Kiedyś łódzka redakcja gazety pisała słownik łódzko-polski. Bardzo mi się to
                  podobało.
    • koaa Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 12:43
      Chodziło mi o pewne schematy myślowe które nabywa się w drodze doświadczenia
      NpJeżeli przykładowy kanar złapie 10 osób które nie będą miały legitymacji a
      potem nie otrzyma procentu od ich kary bo taką legitymacje dostarcza w
      odpowiednie miejsce to
      przy kolejnym takim przypadku –prawdopodobnie nie będzie mu się chciało tracic
      czasu na spisywanie bo myśli że i tak żadnej kasy z tego nie będzie
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 12:50
        Kanar nie myśli. trust me, tower me.

        koaa napisał:
        > > czasu na spisywanie bo ***** myśli ***** że i tak żadnej kasy z tego nie
        będzie
        >
      • malen_a Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 13:05
        koaa napisał:

        > Chodziło mi o pewne schematy myślowe które nabywa się w drodze doświadczenia
        > NpJeżeli przykładowy kanar złapie 10 osób które nie będą miały legitymacji a
        > potem nie otrzyma procentu od ich kary bo taką legitymacje dostarcza w
        > odpowiednie miejsce to
        > przy kolejnym takim przypadku –prawdopodobnie nie będzie mu się chciało t
        > racic
        > czasu na spisywanie bo myśli że i tak żadnej kasy z tego nie będzie
        >

        AHA...ze ja glupia nie zalapalam od razu :-))
      • mha1 Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 13:39
        > Chodziło mi o pewne schematy myślowe które nabywa się w drodze doświadczenia
        > NpJeżeli przykładowy kanar złapie 10 osób które nie będą miały legitymacji a
        > potem nie otrzyma procentu od ich kary bo taką legitymacje dostarcza w
        > odpowiednie miejsce to
        > przy kolejnym takim przypadku –prawdopodobnie nie będzie mu się chciało t
        > racic
        > czasu na spisywanie bo myśli że i tak żadnej kasy z tego nie będzie
        prawdę mówiąc, to myślałam, że jest w tym jakaś głębia...
        ;)
        • summa Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 13:55
          mha1 napisała:

          > prawdę mówiąc, to myślałam, że jest w tym jakaś głębia...
          > ;)

          no jak to, głębia jest dalej - rozszerzamy ww rozumowanie na przebierańców w
          dresach i inne grupy ludności
          ;)
      • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 15:04
        no coz,ja mysl o kanarze troche rozwinelam,ale o tym samym myslalam w sumie :)
        • koaa Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 19:34
          No łasdnie sugerujecie że mój wątek jest płytki i kretyński:(((((

          PS
          Pewien mój kolega ma nadwage i słabą kondycje- w kosza pogra 2 minuty i umiera
          przebiegnie 100 metrów pada- a w piłke może z pół godziny pograć-jak to możliwe
          według mnie został mu taki programik z dzieciństwa jak to mały andrzejek
          rezolutnie za piłeczką biegał i się nie męczył i on się uruchamia i chłopakowi
          sił dodaje:))))
          • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 19:40
            koaa napisał:

            > No łasdnie sugerujecie że mój wątek jest płytki i kretyński:(((((
            wcale nie,ja nic takiego nie napisalam!!!
            :)))
            gdyby byl kretynski,to bym tu nie pisala,bo nie wypowiadam sie w kretynskich
            watkach!!! :)

            och,o chlopakach z nadwaga ja nic nie napisze... :) jak to nie jest ich
            kompleks,to potrafia byc suuper :)))

            zreszta,kobiety tez!
            • julla Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 19:54
              Eee tam, że plytki i kretyński to nie sugeruję- ale trochę mało przejrzysty!
              Ale jak pojełam o co biega, to sobie myślę, że tak własnie jest, że człowiek
              powiela jakieś schematy, które mu sie kiedyś tam wdrukowały i nie potrafi, abo
              tez mu sie nie chce pomyślec czasem na odwrót.
              Wyznaję też taką teorię, że każdy odgrywa jakąś rolę, którą mu "wyznaczono" w
              dzieciństwie. Np. o moim bracie od urodzenia mówiono "rezolutny" no i on jest
              taki trochę ważniak. Ja miałam wyznaczoną rolę pt. "cichutka"- ponoć prawie
              wcale nie płakałam jako niemowlę- no i takie jestem małomówne cielę malowane.
              • snow.white Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 20:02


                ja akurat jestem ze schematow z dziecinstwa zadowolona-dzieki mojej mamie nie
                mam zadnych wielkich kompleksow-bo od dziecka slyszalam,ze mam byc dumna z
                tego,jak wygladam :) i chociaz zdaje sobie sprawe z niedoskonalosci
                (yyy,niestety...) i nie jestem jakims narcyzem-to ciesze sie,ze wygladam,jak
                wygladam :)
                troche nie na temat,ale tak przyszlo mi do glowy :)
                i dzieki rodzicom nie jestem tez niesmiala :)
                a moj brat byl zawsze "zdolny i leniwy" i taka "forme " wlasnie przyjal ;)))
          • summa Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 21:57
            koaa napisał:

            > No łasdnie sugerujecie że mój wątek jest płytki i kretyński:(((((

            Ależ skąd, gdzieżbyśmy śmiały Ci cos takiego zarzucać!!! Tylko pierwsze zdanie
            Twojego wątku trochę, hmmm...jakby to powiedzieć... zbija z tropu :))

            A co do tych programów z dzieciństwa masz rację, działają i trudno sie od nich
            uwolnić bo na ogół siedzą w podświadomości i nie zdajemy sobie z nich sprawy.
            Jeżeli są pozytywne, jak u Snow, to dobrze, gorzej jak nam w domu
            wdrukują: "jestes do niczego" albo "masz dwie lewe ręce" czy coś równie
            budującego...
    • raszefka Re: Programiki w naszych głowach 03.09.03, 21:48
      hehe, a prosty tekst o herbacie z kota musiałam wytłumaczyć :)))

      Poczytam jeszcze parę razy o tych kanarach i się wypowiem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka