wonsz
24.09.03, 19:53
Siedze w kafejce internetowej zrobionej w starej pralni. Klimatycznie :)))
Za godziny dwie pociag do Krakowa. Bede ratowal zagubionego kanadola.
Jestem nieco zakrecony nadmiarem wydazen w ostatnich kilku dniach, wiec
znikammm....
A na galezi jeszcze przez chwile kolysal bedzie sie moj usmiech.
K.