Dodaj do ulubionych

Szczecin...

02.10.03, 14:32
...moje miasto :)))

A wlasnie dzis dowiedzialem sie, ze mam wade serca. I, ze nie jest tak
powazna jak wygladalo to wczoraj po EKG. Ile ciekawostek mozna dowiedziec sie
o sobie na wakacjach! I jak dobrze miec bliska osobe - lekarza :)))

A moja GP w kanadzie czeka awantura, juz za dwa tygodnie, bo kompletnie
zignorowala doniesienia o dolegliwosciach. Gupia baba :))))

A dzis wieczorem w tawernie Cutty Sark jest koncert folkowo szantowy.
Trzymaja dla mnie stolik, kto chce niech wpada :))))))))

A Kanadol polska jest zachwycony, zapowiedzial, ze wroci tu w przyszlym roku.
Znow bede mial pretekst to telepania sie pociagami w rozne dziwne miejsca :)
Donosl mi tez, ze moja firma dostala pierwszy samolot szerokokadlubowy!!!
HURAAA!!!! :)))

A, Pozdrowienia!

K.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Szczecin... 02.10.03, 14:40
      Pozdrów jedno z moich najulubieńszych miast.
      Ach, ileż teraz dałbym za spacer Wałami Chrobrego.
      • wonsz Re: Szczecin... 02.10.03, 14:45
        Pozdrowie Waly od Ciebie. Moge tez odspiewac szante, wybierz jaka? :))) A
        wczoraj staly tam Iskra i Zawisza, rufa w rufe! :)

        K.
        • sloggi Re: Szczecin... 02.10.03, 15:20
          Nie mam więzów rodzinnych z tym miastem, ale czuję miłe ciepło w secu gdy
          pociąg przejeźdza przez Odrę.
    • mha1 Re: Szczecin... 02.10.03, 14:46
      jesteś :))) i to w dobrym humorze :)
    • aguszak Re: Szczecin... 02.10.03, 14:51
      "Bo my żeglarze weselimy się,
      a portowym szczurom jest źle..."

      To ostatnie niestety tyczy się mnie :( Na zawsze pozostanę portowym szczurem,
      uwielbiam jednak szanty :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka