Dodaj do ulubionych

Anglicy czytają Cosmo? :-)

04.10.03, 09:23
Bry :-) wszystkim. troche mnie nie bylo, ale spelnilem wazna misje :-)
Jak donosi SuperSzmatlawiec, w Anglii pozazdroscili pieskom:

Anglików ogarnęła nowa mania. Coraz więcej z nich decyduje się na seks pod
gołym niebem.

Parki, kojarzące się dotychczas z miejscem spaceru z pieskiem, okupowane są
teraz przez pary szukające mocnych wrażeń. To z kolei przyciąga podglądaczy
liczących na darmowy pokaz miłosnych uniesień.
W Internecie pojawiły się nawet strony z rankingami najlepszych parków,
parkingów i alejek. Każdy może zagłosować na swoje ulubione miejsce.
Nowicjusze znajdą wskazówki, jak i gdzie zacząć.

Ta rosnąca przyjemność uprawiania seksu na świeżym powietrzu jest problemem
dla pilnujących czystości i porządku. - Każdego dnia zbieramy setki kondomów
i ich opakowań. Zdarza się, że znajdujemy fragmenty bielizny - mówi Mark
Butler, jeden z pracowników firmy sprzątającej londyńskie parki.

Innym z problemów są prostytutki, które ciągną teraz do parków, licząc na
większy zysk. Do tego wszystkiego dochodzą zboczeńcy często atakujący
nieświadome zagrożenia pary.

Jak dotąd władzom brakuje skutecznego pomysłu na walkę z seksem pod chmurką.

Zakazane igraszki

Polskie prawo ściga bezwzględnie seks na ulicy. Według kodeksu wykroczeń,
par. 140 to "nieobyczajny wybryk". Grozi za to areszt, ograniczenie wolności
lub grzywna do 1,5 tys. zł. Mimo tych restrykcji znane są przypadki
uprawiania seksu nawet w zatłoczonych w niedzielę Łazienkach Królewskich w
Warszawie.


Mnie najbardziej ciekawi, czy topod wplywem Cosmo - przeciez u nich tez
wychodzi.
Nie wiem tez,czy moge postawic taka teze, ale pewnie od psow zapozyczyli tez
pozycje...
Ups, mam nadzieje,ze sie nie zagaloopowalem, ale mocne wejscia to moja
specjalnosc :-)))
Obserwuj wątek
    • raszefka Re: Anglicy czytają Cosmo? :-) 04.10.03, 09:29
      Hehe, pochlebiasz sobie, mój drogi :)))
      Ale ten post pasowałby jak ulał pod mój tekst (jeden jedyny) w wątku o seksie
      oralnym :))))))
    • jasmintea Re: Anglicy czytają Cosmo? :-) 04.10.03, 10:49
      Witam:)
      Cosmo w Anglii to jest dopiero Cosmo! No! :)))))
      Ma trzy razy tyle stron, dwa razy tyle reklam i siedzem razy bardziej
      interesujace artykuły!:)))
      Np."Mam 165 cm wzrostu i waze 80 kg. Moja przyjaciolka jest wysoka i ma figure
      modelki.A mi jest przykro troche - bo jedziemy na wakacje nad morze i nikt nie
      bedzie na MNIE patrzyl W BIKINI tylko wszyscy na nia.."
      "Jestem modelka - i zawsze jestem umalowana. Mam nowego faceta. Nigdy ejszcze
      nie pokazalam mu sie bez makijazu. Jedziemy na wakacje. Jak ja sie obudze przy
      nim rano???Nie moge przeciez spac w makijazu?!"
      "Jakie bikini jest trendy i czy jesli mam biust z tych co robia fiuuuu! bęc! to
      moge nosic bikini <odp redakcji. OCZYWISCIE!!>"

      - ja mialam wakacyjny numer jak widac:))

      Kto z kim sypia, za ile, gdzie i czemu na plazy..
      Jak nałozyc samoopalacz w miejscach intymnych.
      Jak doprowadzic mezczyzne do orgazmu palcami stóp.
      Zdjecia nagich facetow na hustawce < no przynajmniej!>
      Quiz nt "Czy jestescie perwersyjni?" z pyt w stylu: Gdzie i kiedy lubisz
      zwiazywac swojego partnera?

      Duuuzy artykuł o nowej modzie na seks w samochodzie. Na parkingu. Ale
      z "obserwatorami" a nawet "dotykaczami" z zewnatrz - co zwieksza przyjemnosc <
      no wreszcie jestem ekschibicjonista!!:)))>. Linki do stron z mapkami i dojazdem
      na takie parkingi. I cos w rodzaju parkingowej etykiety:)

      Itd itp.

      Cosmo przywiezione zostało przez moja siostre from London:)))
      Az szkoda,ze nie zachowałam do dalszych badan na forum:)))

      Aaaa.. I 2/3 modelek na zdjeciach - na łonie natury.
      Moze stad ta kolejna moda na sex w parku?:))

      Pozdrawiam serdecznie rozbawiona.
      • sherlock_holmes Re: Anglicy czytają Cosmo? :-) 04.10.03, 12:07
        Musi, Angole na sile zmieniaja opinie flegmatycznych pragmatykow, tzn.
        pragmatyzm zostal, za to probuja udowodnic, ze sa dobrymi kochankami. Patrzac
        na urode Brytyjek, zastanawiam czemu, czemu one nie nosza "firanek" (czyli
        poprawnie mowiac, czarczaf lub kwef) :-)
        A propos samego Cosmo: z ciekawosci zajrzalem do slownika wyrazow obcych jak
        jest tlumaczony kosmopolita (chodzilo mi o lacinski zrodloslow - cosmo-kosmos,
        polites-obywatel): (pozwolilem sobie pominac nijakie bdzety, podaje clou :-) ):
        czlowiek wyzuty z uczuc politycznych, oderwany od spraw swojej ojczyzny, obcy
        swemu narodowi, odnoszacy sie z lekcewazeniem do jego kultury.
        Ze zrodloslowu mozna tez wyciagnac prosty wnisek: obywatel kosmosu - to by sie
        zgadzalo, bo przeciez zaden czlowiek nie moze byc do tego stopnia
        popier...ony :-)
        Pedze z tym na Cosmo, bedzie chryja!!!! ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka