18.11.03, 18:36
Pytanie mam bo sie gubie w sprzecznych informacjach a jak sie nie zna nazw
tych gadzin to trudno sie w internecie dowiedziec.

Pajaki brazowe, wlochate, paskudne, troche mniejsze niz, powiedzmy, smoczek
dla niemowlaka, nieblyszczace, ale majace na przedzie cos jakby dwa zemby tez
brazowe i blyszczace, podobno wystepujace tez w wersji ciut wiekszej i czarnej
(czy to panie i panowie?), zyjace w zwrotnikach - co to za gadzina? Wyrzucac z
domu czy tluc na smierc?
Wrzucone do sloika (tu nie jestem pewna czy to byly identyczne egzemplarze ale
chyba tak) w swoim towarzystwie sie zabijaja wzajemnie (nie obserwowalam tego,
to relacja osob trzecich jest).

Pajaki czarne, przepiekne, z jakas czerwona plamka, w tych samych zwrotnikach,
ale znacznie rzadsze (byc moze komus to zwialo z klatki) - zwiewac na jego
widok? Tluc?
Obserwuj wątek
    • summa Re: koaaaaaa! 18.11.03, 19:10
      obawiam się, że Koaa ostatnio z owadów i tym podobnych stworzeń głównie bąkami
      się zajmuje ;)
      • mha1 Nie mogę :DDDD 18.11.03, 19:18
        > obawiam się, że Koaa ostatnio z owadów i tym podobnych stworzeń głównie
        bąkami
        > się zajmuje ;)

        hahahahahahahaha
        • julla Re: Nie mogę :DDDD 18.11.03, 19:33
          Ja bym nie tłukła, tylko wyrzucała za okno.
          Szkoda stworzenia, drugi raz się juz nie urodzi:))
          • lolyta Re: Nie mogę :DDDD 18.11.03, 20:24
            Wiesz jak sie dzisiaj na mnie zemscila proba wyrzucania stworzenia (osy) za okno
            bo chcialam byc dobra? stworzenie sie wyrwalo spod kubeczka ale bez skrzydelka
            wiec zlapal je Piotrus. O mamuniu jaki byl sajgon w domu...
            A reszty stworzen tez nie chce tluc bez potrzeby, wiec pytam fachowca... moge Ci
            przeslac na skrzynke zdjecie reki kumpla ktory tez takiego w pore nie upier**lil.
            • julla Re: Nie mogę :DDDD 18.11.03, 21:55
              Jestem nielicznym egzemplarzem nie słaniającym sie na widok pająka. Mogę nawet
              wziąć do ręki jak trzeba. Kiedyś też jeden mnie użarł w palec jak wynosiłam go
              z namiotu. Był w paski czarno- biało; też nie wiem co to za jeden,
              nie znalazłam go w żadnym atlasie.
              Od czasu tego ugryzienia niczego już się nie boję:)) No tylko własnie os, bo
              zapadam w sen po ukąszeniu (taka reakcja alergiczna)
              I jeszcze dodam, że moja prababcia zawsze mówiła, że pająki są bardzo
              pożyteczne w domu bo zżerają inną gadzinę typu rybiki czy wołki zbożowe i nie
              należy ich zabijać,
              no ale pewnie te twoje "tropikalne" to zażerają psy i koty;)) Duże są?
              • lolyta Re: Nie mogę :DDDD 18.11.03, 22:10
                Niektore duze jak dlon i piekne, ale one tylko gryza (znaczy poboli i spuchnie
                ale nic zlego sie nie stanie). Najbardziej przerabane sa takie zwyczajnie (ale
                nie wiem dokladnie jak) wygladajace, moga wyslac czlowieka na tamten swiat.
                Dwoch moich znajomych (duzi faceci) o malo nie mialo amputowanych rak przez te
                stworzonka.
                • anahella Lolyta, a nie latwiej 19.11.03, 00:25
                  wyniesc sie na Alaske? Tam jest zimno, wiec robale sie nie mnoza.
              • lolyta Re: Nie mogę :DDDD 19.11.03, 02:19
                julla napisała:

                > Był w paski czarno- biało; też nie wiem co to za jeden,
                > nie znalazłam go w żadnym atlasie.

                Jestes pewna ze to nie byla zebra?
    • koaa Re: koaaaaaa! 18.11.03, 21:47
      Mam wrażenie ze wiele osób nie ucieka na mój widok okrzykiem na ustach
      (koaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!) choć w niektórych przypadkach byłoby to
      nie głupie
      A jeżeli chodzi o pająki to nie są to owady lecz pajęczaki!!!!!! i nie mam
      zielonego żółtego czy bordowego pojęcia o pająkach tym bardziej tropikalnych
      Moja rada jak jaskrawy to przez łeb patelnią a brązowe wywalać ale bez
      zbytniej poufałości!!!!!!!! W domu nigdy nie uciekać bo dopadną cię w nocy a
      więc patelnia lub bardziej humanitarnie.
      A tak odnośnie owadów można spotkać teraz Opusznica piórówke motyla z
      rodziny garbatkowatych latają od końca października do grudnia ( w powsinie i
      w lesie kabackim mnóstwo-W-wa) ale po zmroku!!!!
      • lolyta Re: koaaaaaa! 18.11.03, 22:14
        Ok, bede je eksterminowac patelnia - coz mi pozostaje?
        • guruszuruburu Re: koaaaaaa! 18.11.03, 22:34
          lolyta napisała:

          - coz mi pozostaje?
          >

          np. spryskać lakierem do włośów marki - very strong.
          • moniorek1 Lolyta 18.11.03, 23:29
            Tlucz te gadziny ile wlezie ,a jak ci szkoda to wyrzucaj za okno. Te pajaki
            przez ,ktore twoi znajomi o malo nie stracili konczyn to prawdopodobnie
            brazowy samotnik czy jakos tak. Zeby bylo smiesznie to ten pajak jest nieduzy
            i wyglada calkiem nieszkodliwie. Ja jak zobaczylam rane w internecie po jego
            ukaszeniu to wybaczcie, ale pozbywam sie wszystkiego co wyglada jak pajak.
            Wole miec muchy niz miec cos amputowane.
            • lolyta Re: Lolyta 19.11.03, 20:14
              A masz jakiegos linka w ktorym mozna obejrzec tego zbrodzienia i dowiedziec sie
              co on wyczynia? Bo ja mimo wszystko caly czas nie wiem czy to ten co go widuje
              jest winien tym amputowanym konczynom.
      • drzazga1 Re: koaaaaaa! 19.11.03, 19:52
        koaa napisał:

        > Mam wrażenie ze wiele osób nie ucieka na mój widok okrzykiem na ustach
        > (koaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!)

        W szpilkach? Po żwirze? Zwariowałeś? :-)))))

        Chociaż...skoro tak bardzo chcesz.... ale obiecaj, ze będziesz gonił;-))))))
    • aguszak Re: koaaaaaa! 19.11.03, 11:07
      lolyta napisała:

      > Pytanie mam bo sie gubie w sprzecznych informacjach a jak sie nie zna nazw
      > tych gadzin to trudno sie w internecie dowiedziec.
      >
      > Pajaki brazowe, wlochate, paskudne, troche mniejsze niz, powiedzmy, smoczek
      > dla niemowlaka, nieblyszczace, ale majace na przedzie cos jakby dwa zemby tez
      > brazowe i blyszczace, podobno wystepujace tez w wersji ciut wiekszej i czarnej
      > (czy to panie i panowie?), zyjace w zwrotnikach - co to za gadzina? Wyrzucac z
      > domu czy tluc na smierc?
      > Wrzucone do sloika (tu nie jestem pewna czy to byly identyczne egzemplarze ale
      > chyba tak) w swoim towarzystwie sie zabijaja wzajemnie (nie obserwowalam tego,
      > to relacja osob trzecich jest).
      >
      > Pajaki czarne, przepiekne, z jakas czerwona plamka, w tych samych zwrotnikach,
      > ale znacznie rzadsze (byc moze komus to zwialo z klatki) - zwiewac na jego
      > widok? Tluc?

      Jeżeli coś ma sześć odnóży, cień tego czegoś kładzie się na ścianie i dodatkowo
      jest choć trochę włochate i paskudne, to radzę tłuc i nie pytać co to, ani nie
      czynić obserwacji tegoż pozostawionego w słoiku.
      Dobrze radzę...
      :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka