j_u 29.12.03, 17:02 Katar, kaszel i 38,5 na obczyznie, bez kochajacego *** latajacego z herbatka... bleeee. Teraz pozwalam sie nade mna litowac, a ja udaje sie do domu pod koldre. Jutro przyjde sprawdzic, czy zadanie wykonane sumiennie ;))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hehe.he Re: bleeeeee 29.12.03, 17:08 hehe by ci herbatke z prądem zrobilo to juz wieczorem bylabys jak nowa, a tak to bedzie sie tylko wirtualnie nad tobą łączyc w chorobie, hehe trzymaj sie cieplo!!! hehe Odpowiedz Link
aankaa Re: bleeeeee 29.12.03, 17:55 jeżeli wirtualna herbatka z prądem przygotowana przez hehe + sok malinowy do niej, dużo cytryny i ciepły koc narzucony na plecy Ci pomogą - ruszam do dzieła Odpowiedz Link
lolyta Re: bleeeeee 30.12.03, 04:23 No mercy. Nalezy wziac szklanke cieplej wody, solidnie ja posolic i porzadnie przeplukac tym syfem nos i gardlo. Opcjonalnie mozna rozpuscic w tym jeszcze aspiryne. Hard core, zabieg bolesny i dla twardzieli, ale jak sie nie ugniesz i rzetelnie przeprowadzisz to dolegliwosci mina (przy zalozeniu ze to jest przeziebienie a nie jakis powazniejszy wirus). Jesli nie masz ani szklanki wody, ani soli, to mozesz wskoczyc na godzinke do oceanu (ja tak dzis zrobilam w podobnej sytuacji - runda na jet ski i przeziebienie sie utopilo, haha) Odpowiedz Link
snow.white ojej... 30.12.03, 11:33 lolyta napisała: > No mercy. Nalezy wziac szklanke cieplej wody, solidnie ja posolic i porzadnie > przeplukac tym syfem nos i gardlo. Opcjonalnie mozna rozpuscic w tym jeszcze > aspiryne. Hard core, zabieg bolesny i dla twardzieli, ale jak sie nie ugniesz i > rzetelnie przeprowadzisz to dolegliwosci mina (przy zalozeniu ze to jest > przeziebienie a nie jakis powazniejszy wirus). Jesli nie masz ani szklanki wody > , > ani soli, to mozesz wskoczyc na godzinke do oceanu (ja tak dzis zrobilam w > podobnej sytuacji - runda na jet ski i przeziebienie sie utopilo, haha) tutaj jeden hard core goni drugi;))) bede pamietala,przy nastepnym przeziebieniu do oceanu wskoczyc;)) chorej polecam kanapeczki z czosnkiem-bardzo pomagaja.Jezeli nie jest smakoszka i zniesie picie takiego paskudztwa-to syrop z cebuli i cukru mozna zrobic-wstretny,cale dziecinstwo bylam tym leczona-ale szybko zdrowialam... Zdrowka zycze:)) Odpowiedz Link
betty-bt Re: bleeeeee 30.12.03, 10:27 a kuci kuci... kladz sie pod kolderke. przyjdziemy cie utulic ;))) wracaj do zdrowia! Odpowiedz Link
j_u Re: bleeeeee 30.12.03, 13:03 Ojej,dziekuje. Az mi lepiej na sercu, bo w nosie wciaz nie. Do oceanu mam za daleko, woda z sola mi nie pomoze (wiedza wynikajaca z doswiadczenia), syrop z cebuli to potworne okropienstwo, ktorym karmila mnie Mama, kiedy bylam mala. Aspiryna i do roboty, nie ma innej rady. Bardzo sie ciesze, ze ktos mnie wyreczyl w rozczulaniu sie nad moja osoba :))) Odpowiedz Link
aankaa Re: bleeeeee 30.12.03, 13:37 j_u napisała: > Bardzo sie ciesze, ze ktos mnie wyreczyl w rozczulaniu sie nad moja > osoba :))) no widzisz jacy jesteśmy mili dziś wieczorem też możemy :DD Odpowiedz Link
j_u Re: bleeeeee 31.12.03, 16:16 Zycze wszystkim, ktorzy mi okazali milosierdzie, swietnej zabawy! Tym, ktorzy zaniedbali okazania mi milosierdzia, tez zycze. A co. Ja spedzam Sylwestra w podkolderniku ;))) Smark, smark... Odpowiedz Link