oktoberka 12.11.05, 18:08 Dzieci raczej odchowane...Małżonek..powiedzmy,że w pracy. Sprzątacie? Zakupy? Film? Czytacie? Piszecie książki? Kawka,muzyka i marzenia? A o czym marzycie w wieku 40+? Macie jeszcze marzenia...? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:19 Octoberko, a ty ile masz lat ze tak pytasz? Marzenia ma sie zawsze - nawet jezeli marzy sie o powrocie do sily! A do roboty jest mnostwo - naszczescie nie tylko tych domowych, ale "na swiecie" jest tyle do zrobienia Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:28 Mój wiek jest właściwy dla tego forum,czy to zaspakają twą ciekawość?;_) PO PROSTU PYTAM SOBIE, czyli zagajam rozmowę,a przynajmniej próbuję,bo jak widać niektórzy reagują....no,nazwijmy to wykładowo... I w dodatku nie odpowiadają na pytanie)Powrót do sił znaczy kiedy komórki były młodsze, czy w związku z chorobą np? No więc, Mammajko, cóż takiego czynisz lub marzysz żeby czynić dla świata? Odpowiedz Link
mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:41 Powaznie mowiac - dla swiata - najwiecej czasu poswiecam teraz Uniwersytetowi Trzeciego Wieku, ktory tak rozkwita, ze niedlugo zabraknie dni w tygodniu. A dla siebie - przygotowuje swoje prace do udzialy w pewnej wystawie, co wymaga tez wielu staran. A teraz musze porozmawiac z mzonkiem - tez zajecie! Odpowiedz Link
mantra1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:47 Godzine temu skonczylam robote, ktora usilowano mi umilic wolny weekend i probowalam to odespac, ale co chwila budzi mnie telefon. A wczoraj bylam w kinie na "Planie lotu" z Jodie Foster i na obiedzie w nowo otwartej knajpce. Dobra, wylaczam dzwonki i ide spac dalej. Chwilowo bez odbioru Odpowiedz Link
oktoberka Co robicie jak was tu nie ma? Mantro,śpij i śnij.. 12.11.05, 18:57 a jak się obudzisz, napisz o czym marzyłaś sennie... Odpowiedz Link
mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? Mantro,śpij i ś 12.11.05, 19:11 Nazbieralo sie tez kilka filmikow na plytkach DVD, z tych co to "warto obejtzec", a ciagle nie starcza czasu Na temat UTW - mozna dlugo - jest to znakomita sprawa, w spiatek jedziemy do Plocka do Muzeum Secesji, ktore ma nowa siedzibe. Bardzo sie na to ciesze A talent - jedna rzecz, a inaczej troche wyglada profesjonalne uprawianie zawodu artysty - z ktorego trzeba sie utrzymac.Ale to zbyt szeroki temat Odpowiedz Link
mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 19:13 A teraz znikam w Kurniku na partyjke Literakow z corka.W ten sposob "obcujemy ze soba" Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:55 To ekstra! Mówię o UTW Wyczytałam o nim jak mialam lat 20+ i od tamtej pory mam nadzieję,że będzie istnial jeszcze długo i mam zamiar z niego korzystać! A jeśli prace przygotowujesz na wystawę - toś znaczy artystka,pozazdrościć,serio mówię...Ja mam zmarnowany talent malarski i pisarski)) Tłumaczę sobie,że tak naprawdę nic nie marnuję,bo zdolności do trzymania kredki i odwzorowywania tego co się widzi - to nie jest talent...Malowanie/rysowanie/pisanie ...w przypadku posiadania talentu, po prostu z człowieka wyłazi i nie da się zamknąć do emerytury) Ale mam nadzieję,że kiedyś wrócę do tego dla frajdy i relaksu, bo na razie jeszcze codzienne zmagania mnie ograniczają Uwielbiam czytać bo to najmniej zachodu Myk, i jesteś w innej rzeczywistości,o ile książka cię wciąga (czyli nie są to Chrobaczki,br..) A rozmowy z mężem, to nie tylko zajęcie, do tego - to naprawdę trzeba mieć talent, a nawet pasję...!) Energii,energii więcej mi dajcie bo doba wciąż za krótka! Tak czekam i czekam, kiedy jak moja babcia, wystarczy mi 2-3 godziny snu... Odpowiedz Link
wenus440 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 19:16 o obowiazkach z ktorych sklada sie nasze zycie codzienne, a ktore niekoniecznie zawsze "pachna lawenda" pisac tu nie bede, wiemy wszystkie az nadto, ze wiele sie od nas oczekuje........... wczoraj np. widzialam b b b piekny film pod tytulem "Randezvous z Joe Black" nie wiem jaki byl tytul ewentualnie w Pl tego filmu, fascynujaca bajka o zyciu i smierci, fantastyczne dialogi w wykonaniu czolowki Hollywoodzkiej jak A. Hopkins, B. Pitt, na ktorego notabene po tym filmie troszke innym okiem teraz patrze, na trzy godziny przepadlam rzadko ogladam telewizje, a jezeli juz to chce z tego "cos" miec, mysle, ze jest on godny polecenia.... > Macie jeszcze marzenia...? nigdy nie przestaniemy marzyc..... Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem - i tak - wiecznie - aż do końca. K.Korzeniowski Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 21:18 Wedlug mnie to powinni zrobic godziny otwarcia forum. Np. od 20 do 22 . To wtedy wszyscy by byli obecni, jeszcze by sie pchali drzwiami i oknami )) A nie tak ja teraz ze ktos sie podlaczy , poczyta , widzi ze nikogo ni ma i sam tez znika. Ciekawe ile osob dziennie tylko czyta ? A co do marzen to te moje wydaja mi sie calkiem przecietne , mysle ze mieszcza sie w sredniej faceta 40+ . Byc prezesem Orlenu (no i miec to wszystko co sie z tym wiaze ), Poznac piekna , madra , dystyngowana kobiete ( ha! ma sie ta dyplomacje we krwi )) Wykonac ostatnie sciecie w piatym secie w meczu z Brazylia o zloty medal na MS . Wygrac o dlugosc ramienia final na 400 m stylem dowolnym z Ianem Thorpe na olimpiadzie . Odkryc silnik na slona wode , ktory wydalalby czysty tlen . Niestety zdaje sobie sprawe , ze pewnie wszystkiego nie uda mi sie zrealizowac . )) Odpowiedz Link
joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 22:50 >Popieram pomysł Antyprotona odnośnie spotkań o określonej porze,bo jakoś ciężko mi się załapać na nocne rozmowy, a tak mi ich żal.Oczywiście,wiadomo,że każdy ma swoje sprawy,ale może udawałoby się nam spotkać w większym gronie Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 10:26 antyproton napisał: > Wedlug mnie to powinni zrobic godziny otwarcia forum. > Np. od 20 do 22 . Oj, chyba bym musiała się pożegnać z forum O tej porze najczęściej już odpoczywam od komputera. Nie chodzi tutaj o żadną wewnętrzną jakąs dyscyplinę, ale po całodziennej pracy przy monitorze moje oczy muszą wreszcie też troszkę wypocząć. Ale nic to, przynajmniej w ciągu dnia przy herbatce podczytuje sobie nocne rozmówki Odpowiedz Link
mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 11:23 Gratulacje dla Petromina! Nie ma to jak coreczka )))))I dopiero teraz sie pzryznales ! Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 11:33 ewelina10 napisała: po całodziennej pracy przy monitorze moje oczy> > muszą wreszcie też troszkę wypocząć. Mam ten sam problem,juz na stałe włączyłam do porannych ablucji krople ze świetlika i okulary przeciwsłoneczne rano o każdej porze roku bo inaczej przychodzę do pracy cała zapłakana Próbowałam różnych sposobów z pism kobiecych,min zamrożoną łyżeczkę ale zrezygnowałam bo mało mi powieka na niej nie została- może coś źle zrobiłam Wczoraj zainwestowałam w sztyft Vichy Oligo 25 na takie właśnie zmęczone oczy i powiem - nie zapeszając - opuchlizna znika szybko a i cienie tak jakby mniejsze...Nie są to co prawda oczy 20-latki,ale powiedzmy ciut bardziej wypoczętej 40+latki)) Dlatego dziś siedzę,bo widzę,a niestety - mam robotę na jutro do zrobienia...To się biorę, BIORĘ SIĘ! ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 12:32 Ja przed ok.15 laty mialem ten sam problem. Robilem przez pare miesiecy pewien projekt (a praca z Cad ma to do siebie ze wzrok jest stale wytezony) i siedzialem po 12 godzin przy 20 calowym monitorze CTR (kineskop) .Siedzac w odleglosci 30 cm pole elektrostatyczne bylo tak duze ze wlosy na glowie same podnosily sie do gory. Doszlo do tego ze widzialem wszystko przez mgle. Wymienilem monitor na inny , o duzo mniejszej emisji promieniowania i pomoglo. Mysle ,ze obecnie uzywajac LCD problem z oczami prawie nie powinien sie pojawiac. Odpowiedz Link
petromin Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 23:08 I tu się pewnie zdziwicie. Ale zajmuję się świeżutko co (27.10) urodzoną własną córką. A i żona postanowiła by mieć w końcu w domu internet to mogę pisać o takiej porze (a nie jak dotychczas tylko w wolnych chwilach z pracy). Odpowiedz Link
kamfora Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 09:32 Gratulacje! Jak ma na imię Córeczka? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Petromin 13.11.05, 16:09 Petrominie, gratulacje dla Was obojga!!! Az sie usmiechnelam szeroko, jak przeczytalam! Buziaki- J. )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 12:35 Gratulacje Petrominie ! Odebrales mi chyba paleczke uczestnika formu z najmlodszym dzieckiem . (moj ma 9 lat) . Swoja droga to musi nie byc letko w tym wieku zrywac sie po nocach do chcacego papu bobasa ))) Ale kto mowil ze ma byc lekko ? Odpowiedz Link
petromin Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 18:51 Dziękuję wszystkim za życzenia i pozdrowienia. Postaram się odpowiedzieć w jednym poscie na wszystkie. No cóż niektórzy to pewnie mają pierwsze wnuki w tym wieku. Córka ma na imię Jagoda. Ja może i jestem trochę wiekowy, ale na szczęście żona jest trochę młodsza. Jak na razie nie jest źle, choć czasami trzeba wstać w nocy. W dzień jagoda jest w miarę spokojna jak jest przy mamy piersi. I wtedy wszystkie obowiązki domowe biorę na siebie. Z żoną mamy dalej w planach podróże i Jagoda pewnie z nami. Ma to pewnie we krwi, bo jej początki sięgają naszego lutowego pobytu w Egipcie, potem była jeszcze z nami w Szwajcarii, a w czerwcu na Lanzarote. No i też pozdrawiam Was, Wasze dzieci i wnuki jeśli już macie. Odpowiedz Link
joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 23:13 >No to gratulacje dla tatusia Odpowiedz Link
lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 07:33 Gratulacje dla Rodziców i dziecka . Czy ten komputer w domu to nagroda? Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 11:22 lablafox napisała: > Gratulacje dla Rodziców i dziecka . > Czy ten komputer w domu to nagroda? Ja też gratuluję! I tak się cieszę,że ja mam to za sobą! Komputer, jak przypuszczam, to nie tylko nagroda ale i zapobiegliwość żony na przyszłość. Oj, mądra ta twoja kobitka,że hej, pogratulować Masz się jej trzymać i nie puszczać! Film z BP i AH oglądałam jakiś czas temu i wstyd powiedzieć - też wsiąkłam Wstyd, bo to taka bajka dla dużych dziewczynek o miłości absolutnej i takiej namiętnej ala Harlekin. Ale właśnie to jest ekstra - te spojrzenia, przez które przebija skrwawione serce, ta pasja, to ujarzmienie i poruszenie postaci, która z założenia nie powinna być ujarzmiona i poruszona do GROBOWEJ DESKI) Trochę karkołomnie zakończyli,ale nie dziwie się - jak wybrnąć z sytuacji kiedy sama śmierć się zakochała?? Uczynić ją kochankiem absolutnym, co to szczescie ukochanej przedkłada nade wszystko...) A jej zostawić równie ładną, ale normalną i łagodną wersję ...i tu pewien niedosyt ..)) Żartuję oczywiście,ale w trakcie jednak dech mi zaparło i oczy się zaszkliły ... Temat następny: ja się nie umawiam. )) To nie jest zły pomysł,ale taki na gwizdek...W dodatku obiecałam sobie,że czasu rodzinie nie będę zabierać.Oczywiście to moje tylko zdanie. Pytam jednak gdzie te marzenia?? Tylko Antyproton wypisał się - nie powiem - starczyłoby dla kilku osób...) Mam nadzieję,że jak będziemy wszyscy trzymać kciuki, to mu się uda! Tak trzymać!! Odpowiedz Link
lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 12:27 Ja czekam na Twoje marzenia , też jestem ciekawa . Potem może moje. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 13:18 Przerwa w pracy, jeden punkt zrobiony Marzenia...Zadałam pytanie a potem myślałam,jakie ja mam ...I czy to są marzenia. No bo oprócz standardowych życzeń typu: żeby my zdrowi byli, dzieci szkoły pokończyły i miały pracę, którą lubią a do tego żeby na przyzwoitych ludzi wyrosły, żebym już więcej zmarszczek nie miała i ważyła tyle ile teraz lub mniej , żeby mąż mnie wciąż kochał i widział we mnie atrakcyjną kobietę;- ), stwierdziłam po jakimś czasie wrzucając kolejne pranie do pralki, że prześladują mnie dwa obrazy, dwie "wizje", w których ogarnia mnie wewnętrzny spokój: 1) Idę brzegiem morza, trochę po mokrym piasku, trochę po spienionej wodzie. Jestem boso, mam podwinięte nogawki lnianych brązowych spodni i białą koszulową bluzkę z zawiniętymi rękawami. W ręku trzymam zdjęte sandały.Jest późne popołudnie ciepłego lata, kiedy jeszcze świeci słońce,tak pomiędzy poobiednią sjestą a przedwieczornym chłodem, przyroda jeszcze odpoczywa ale już się trochę ożywia, wieje lekki wiatr, słońce ma kolor żółto-pomarańczowy i lekko próbuje zbliżyć się do horyzontu. Powietrze ma słony smak, morze zagaja szumem a ja idę, czuję mokry i ciężko ustępujący pod stopami piasek...idę...idę... 2) Jest jesień, jak przypuszczam. Nie ma słońca, jest szaro i mglisto,ale nie smutno. Siedzę w środku małego drewnianego domku, który ma kolor brudnoróżowy i otoczony jest zarośniętym ogródkiem (to widok z zewnątrz).Okno wychodzi na morze, które jest stalowe i burzliwe,ale nie groźne. Przenoszę wzrok z morza na to, co piszę - bo piszę książki- i tak co jakiś czas. Nie śpieszy mi się, w środku jest ciepło i cicho, ale wiem,że na zewnątrz wiatr siecze kroplami deszczu i zawodzi. Reasumując: zdaje się,że marzy mi się domek nad morzem i ugruntowana kariera pisarska. Ugruntowana, bo mam środki na domek nad morzem i lniane spodnie () i nie śpieszy mi się z pisaniem!)) Najlepsze,że w marzeniach wcale nie wiem, CO miałabym pisać, więc to na pewno marzenie) Słucham waszych, piszcie, może kiedyś to będzie materiał do mojej książki...) Odpowiedz Link
joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 14:52 >Moje marzenia całkiem przyziemne odnośnie rodziny , zdrowia i pracy, a te najważniejsze to:nie zestarzeć się zbyt szybko duchowo,nie zapomnieć co to drżenie serca(nie mylić z migotaniem) i nigdy nie zaznać samotności. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 17:20 Albo pracuje, albo jestem na wyjezdzie, albo mam gosci/jestem w gosciach. Albo czytam, ogladam filmy, piore etc. Bez marzen chyba nie da sie zyc, i wiek nie ma znaczenia. Marze o... wyjasnieniu jednej czy dwu spraw (na korzysc, oczywiscie . Marze o jeszcze patu rzeczach, ale nie chce zapeszac. W kazdym badz razie - jasne, ze marze )) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 17:38 oktoberka napisała: > Macie jeszcze marzenia...? Wciąż te same - tak jak dawniej wrzucić conieco na bagaż do samochodu i ruszyć w trasę. Odpowiedz Link
skrzydlate Re: Co robicie jak was tu nie ma? 14.11.05, 22:34 kurcze, ja nie sprzątam prawie wclae i to widac, slychać i czuc )) pracuje, uczę sie.. spotykam ze znajomymi, niestety.. ksiązki mnie usypiaja i dlatego czytam tylko na tzw urlopach, kiedy jestem dobrze wyspana.. na co dzień zmęczenie daje znac.. o czym marzę? nie powiem )))) Odpowiedz Link
lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 14.11.05, 22:37 Czasmi ogladam TV i albo bawi mnie do rozpuku - gdy nasi napoleonowie grzmią w wielkie trąby , albo szlag mnie trafia. Dla mnie pierwszy rodzaj reakcji zdrowszy. Robię tez inne rzeczy , teraz boleję , ale coraz mi lepiej , antybiotyk działa. Odpowiedz Link
dorjana Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 10:05 Pracuje,zajmuje sie domem,dziecmi,czytam,pisze wiersze,ogladam filmy,spotykam z przyajciolmi..marze..marzenia nic nie kosztuja ..i wciaz nowe sie pojawiaja. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 18:01 Baju-baj, czy nic się nikomu dziś nie stało...? Lekko zmartwiona O. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 18:59 Czy komus mialo sie cos stac dzisiaj? Tfu-na-psa-urok? Jak mnie nie bylo to bylam we Wroclawiu. Spozylam -naboznie!- gicz jagnieca w sosie z octem balsamicznym (mmmmmm.....), po czym wpadlam na druga strone ulicy do Epi, zeby obejrzec zielenine na jutrzejsza kolacje. Oczom nie wierzylam: roszponka, rukola, miks wloskich salat, swiezy szpinak, szczaw... Kupilam po jednemu (zam. wszystkiego, jutro bedzie degustacja. U nas w powiecie nie mozna takich specyjalow dostac. Odpowiedz Link
skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:17 E-tam, wszyscy sa tylko byc moze juz wszystko zostalo powiedziane o zieleninach i pietruszce Odpowiedz Link
skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:29 Sypiam po prawej stronie - nie jest mozliwe wstac lewa noga - nie jestem cyrkowcem. Stwierdzam tylko fakt Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:31 Jest mozliwe, jesli sie spi na brzuchu. Tez stwierdzam tylko fakt Odpowiedz Link
skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:37 "Jest mozliwe, jesli sie spi na brzuchu. Tez stwierdzam tylko fakt " Nie jest mozliwe wstac bezposrednio z pozycji "na brzuchu" - chyba ze ktos nie posiada wlasnego kregoslupa... Szwierdzanie faktow nie jest, widac z tego, Twoja najmocniejsza strona Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:41 O, przepraszam jest możliwe i wiem to z autopsji. Sypiam na brzuchu i wstaję praktycznie bezpośrednio, jeśli nie liczyć przejścia przez kocie plecy. Odpowiedz Link
skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:54 To jest chyba bardzo skomplikowane - cos w rodzaju aerobiku ale jeszce przed postawieniem stopy na podlodze Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 20:08 skynews napisał: > Nie jest mozliwe wstac bezposrednio z pozycji "na brzuchu" - chyba ze ktos > nie posiada wlasnego kregoslupa... > Szwierdzanie faktow nie jest, widac z tego, Twoja najmocniejsza strona ********** Jest mozliwe i wiem to z autopsji. Wyobraznia nie jest jak widac Twoja najmocniejsza strona Odpowiedz Link
skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 20:26 Generalnie biorac nie ma chyba rzeczy niemożliwych, ale po co cudowac zaraz przy wstawaniu ? Co to ma wspolnego z wyobraznia ? Raczej z ogolna sprawnoscia fizyczna. Z kregoslupem nic nie zrozumialas Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 20:49 No popatrz, ze zrozumieniem tez mam problemy. Nic tylko sobie bezlep strzelic mlotkiem, co? PS. Stwierdzenie, ze ktos "nie ma wlasnego kregoslupa" to pleonazm, jak maslo maslane ))) Odpowiedz Link
skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 21:07 Z tym mlotkiem to chyba nie najlepszy pomysl - mozna tylko miec guza, ale czy to cos pomoze, raczej wysoko watpliwe - na co to ma byc dobre ? Chcesz wzbudzic u mnie emocje greckimi wyrazami, czy tylko wzbogacic motyw, czy jednak maskowac niezrozumienie "kregoslupa" ?)) Odpowiedz Link
skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 21:38 Co jest ? Chyba nie uzylas zbyt mocno trgo mlotka ? Potrzebna pomoc ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 21:56 Nie, ogladalam film Nic nie musze tuszowac, zwrocilam Ci tylko uprzejmie uwage. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:30 Pewnie tak, ja się dzisiaj przebijałam, z sekundnikiem przed oczu błękitem, przez zakorkowane moje, psia krew, miasto. Już nie ma godzin bez korków. Są tylko z mniejszymi. A jak na złość miejsc do obskoczenia miałam kilka i wszystkie na Róże Wiatrów. Ale żeby zielenince stało się zadość to idę sprawdzić jak się czuje w piekarniku moja tarta prowęsalska i majonez do krewetek czas ukręcić. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:32 Fed., zazdroszcze... i smacznego! )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:37 Dziękuję, ale Ty tez nie na czczo ten udziec brzmiał dumnie) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 14:41 Jestem czesciowo nieobecna bo czytam. Znajoma przywiozla z Polski stos ksiazek i pozyczylam sobie pare. Jaka to przyjemnosc otworzyc pierwsza strone i zanurzyc sie w inna rzeczywistosc. Przeczytalam Paulo Coelho "Zahir", teraz jestem w polowie Kodu Leonarda da Vinci. Chyba juz wszyscy, oprocz mnie te ksiazke przeczytali. Mam jeszcze spory stosik do czytania. Musze powoli odmierzac sobie te przyjemnos, zeby na dluzej straczylo. Odpowiedz Link
mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 18:45 Po sprzataniu zrobilam sobie seans na dvd w towarzystwie psow corki, ktora ma wychodne Jakze milo poogladac piekne, kolorowe pejzaze, kiedy za oknami bialo Teraz upieke szarlotke, bo otwarlam duzy słoj jablek szarlotkowych. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 20:15 Troche pracowalam, spedzilam upojne minuty na poczcie, zrobilam zakupy, teraz czytam. Skonczylam Polityke, jestem w polowie Przekroju, potem Zwierciadlo )) Wpadne troche pozniej Odpowiedz Link
glodn_y Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 20:50 A co Ci powiedziało Zwierciadło? Napiszesz???)))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 22:15 Glodny, specjalnie dla Ciebie zdam recenzje z calego Zwierciadla. Ale to jutro, bo jeszcze nie zaczelam ))) A co powiedzialo?? Sklamalo jak zwykle! )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 21:09 Godzinami gadam przez telefon i udowadniam, że nie jestem wielbłądem, oraz tłumaczę to, co mój klient był uprzejmy podać do wiadomości w formie usprawiedliwienia. No i ratuję wróble, które pospadały z dachu ze śmiechu.... Fuck (sorry...) Odpowiedz Link
lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 21:26 Słucham i ogladam , dzięki TVP KUltura Doby z Mozartem . Transmisje koncertów z całego świata. Rozpoczął Pekin. Transmisje bez przerwy do jutra 8 rano (całej nocy chyba nie przesłuchamy ,ale mąż nagrywa ). Prawdziwa uczta. Odpowiedz Link
joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 21:40 >Ja też oglądałam koncert z Pragi i Salzburga,a teraz mała przerwa,bo reszta rodzinki już się trochę zbuntowała. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 04.03.06, 08:04 Pozdrawiam wszystkich, cały czas pracowałam po 10-12 godzin, takie życie.W dodatku w stresie związnym ze stosunkami międzyludzkimi. Nie jestem psychologiem i gubię się w tym wszystkim, mi samej potrzebny jest już psychiatraPodczytywałam Was trochę żeby utrzymać jakąś równowagę i pamiętać,że ludzie mogą tak....inaczej spędzać czas i w ogóle W ogóle to mam odrzut od netu.Zresztą jak od prawie całej reszty. To chyba przemęczenie,miałabym ochotę wyłączyć mózg na trochę żeby się uspokoił)) A jeszcze jak słyszę w radio co chwila o dzieciach w beczkach, zakatowanych przez rodziców, wyrzuconych przez balkon czy spalonych to tym bardziej Co to za świat? O. Odpowiedz Link
joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 05.03.06, 00:48 >Oktoberko nie dołuj,niedługo wiosna... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Co robicie jak was tu nie ma? 04.03.06, 10:27 Oktoberko , posyłam Ci dobre flidy i optymizm Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 19:04 No wlasnie? Cogdziejak? Ja pracuje, ale srednio mi idzie, bo ciagle sie rozpraszam. Caly dzien dzis od Annasza do Kajfasza (mentalnie, nie fizycznie): co zaczelam pracowac, to mail albo telefon w innej sprawie, wiec robilam inne, wracalam do glownej roboty, i znowu to samo. A Was gdzie wywialo? Prace polowe? Trawienie poswiateczne? Odpowiedz Link
verbena1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 20:54 Dzis sprzatalam moj roboczy pokoj na przyjecie gosci. Kartony, farby,obrazy poupychane po szafach, poodkurzane wszystko. Nie podoba mi sie to, lubie miec tam nieporzadek bo wtedy wiem gdzie co lezy. Trudno, jakos przeboleje No wlasnie ,gdzie reszta? Zmeczenie wiosenne? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 21:06 Właśnie pożegnałam bratanka z narzeczoną. Wręczyli nam zaproszenie na ślub, który ma się odbyć w czerwcu w Gdyni. Oboje nieźle się prezentują. Chłopak 1,94 wzrostu, dziewczyna szczuplutka, wysoka, w czarnych skórach dostosowanych do jazdy na motorze. Ach i te ich plany spędzenia podróży poślubnej w Irlandii na swoim suzuki Odpowiedz Link
dado11 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 22:26 Od kilku dni odwalam najgorszą robotę pod słońcem, czyli wyciągam za uszy z ogromnej ilości informacji malutkie fragmenty i układam z nich układankę, która ma się zbilansować z rachunkami za ostatnie 12 miesięcy, a na dodatek ma sprawnie funkcjonować przez następnych kilka... I nie jest PIT... PIT-y już gotowe, na szczęście Poza tym każdą wolną chwilkę wykorzystuję na wyskok do ogrodu i oporządzenie kolejnych skrawków, a wieczorem już całkiem nic mi się nie chce choć może to tylko przesilenie wiosenne? Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 20.04.06, 14:57 Kombinuję jak koń pod górkę. Pracuję, urodzinniam się, trawię, wychowuję dzieci,rekonstruuję wisosenną wizję tarasu, generalnie zaiwaniam i wieczorem padam, padam, padam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 20.04.06, 17:36 Ja dzis jak wczoraj. Z ta roznica ze, odpukac, mniej rzeczy mnie rozprasza. No to lece dalej do kieratu ;-D Odpowiedz Link
oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 20.04.06, 18:42 Zapie...am realizując "świetne" pomysły mojego szefa a potem padam na pysk a następnie od nowa) Przynajmniej demony siedzą sobie grzeczniutko i spokojnie na ławce rezerwowych, niby nic wypatrując momentu jak zwolnię i będą mogły poszaleć) Staram się nie dać im sposobności O. Od czasu do czasu zaglądam tu - a tu prawie jak na pustyni...) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 09:45 Pracuję, pracuję, douczam sie z rynku kapitałowego a w wolnych chwilach wybywam z domu na ile sie da. Czytam Was ale niewiele mam na to czasu w tygodniu. To chyba takie czasy ze nie ma nawet czasu, za przeproszeniem tej przysłowiowej taczki zaladować I widze ze nie tylko ja tak mam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 10:01 Taczke juz od rana zaladowuje scietymi galazkami i suchymi pozostalosciami po ostatnim lecie. Teraz szybka druga kawa, i do roboty w papierach. Od jutra mam nadzieje byc wolnym czlowiekiem. Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 18:02 No, jestem. Wrocilem dzisiaj z Finlandi , Helsinki i okolice. Widzialem snieg i lod na morzu,hyhy. Teraz powinienem przez pare tygodni siedziec na siedzeniu w domu, wiec bede mogl was wiecej czytac i wtracac moje trzy grosze od rzeczy. Pozdrawiam cale forum pracujace i skonane Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 18:13 A ja myslalam, ze w Polandii byles? Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 18:49 W Polandi bylem na swieta , we wtorek zmienilem walizke w Itali i w srode abarot na polnoc. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 14:20 Aaaa. Ty to sie najezdzisz! Kiedy sie przenosisz, tak a propos? (z czystej ciekawosci )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 14:54 Na stale do lojczyzny? Jak znajde kupca na mieszkanie, mam nadzieje ze do czerwca br. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 15:03 Oj, to juz bardzo niedlugo! Nie zazdroszcze samej przeprowadzki, pudel, zawieruchy. Rozpakowywania. Tak swoja droga, to bedziesz w stolicy, czy gdzies indziej? (przepraszam za wscibstwo, jak nie odpowiesz, to sie nie obraze ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 15:14 Chcialbym do Warszawy ale nieporecznie. Do niedawna mial byc na 100% Krakow, ale pojawila sie tez opcja Wroclawia. Zalezy od doszlifowania warunkow. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 15:33 Trzymam kciuki Neutrino. Gdybys potrzebowal wsparcia albo informacji dla powracajacych, wal jak w dym. Ja juz chyba wszystko przecwiczylam Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 17:36 Zaciekawił mnie tytuł wątku. (O rany jest z listopada!) Trochę poczytałam i stanowczo postanowiłam nie pisać tutaj żeby nikogo nie denerwować. Ale co mi tam. Mam fajną pracę, fajnego szefa i miłe koleżanki. Po pracy mam dużo czasu, właściwie tylko dla siebie, więc dużo czytam, zwiedzam, podróżuję, bawię się, odpoczywam i cieszę życiem. Zdaję sobie sprawę, że nie na miejscu jest mój wpis i wygląda głupio, jakbym się chwaliła. A mnie chodziło oto, że tak też można żyć. Jeszcze kilka lat temu nie uwierzyłabym, że tak będę pisać. Teraz wiem, że życie jest pełne niespodzianek i zawirowań. Bywa, że wszystko odwraca się o 360. Wszystko się może zdarzyć i zmienić na lepsze. Trzeba w to wierzyć. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:05 Melu, to wyprowadzalas sie (na innym watku pisalas) od pierwszego meza? Bardzo mnie cieszy, ze jest Ci tak fajnie, tak trzymac. Musze tylko zauwazyc, ze jak cos sie odwraca o 360, to wraca dokladnie do punktu wyjscia ))) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:16 Co tam pare stopni w te czy wewte Mi tez sie obrocilo na dobre. Wprawdzie wciaz duzo czasu poswiecam na doszkalanie sie ale dlugo juz tak nie bedzie. Wprawie sie i wtedy bedzie dopiero fajnie. Pracuje z dwiema wspanialymi dziewczynami. Pomagaja we wszystkim i cerpliwie znosza (i odkrecaja) moje bledy. Ale atmosfera jest super od samego poczatku. Oby tak dalej. Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:21 O ile dobrze pamiętam, to jak pierwszy raz trafiłam do Was to właśnie zaczynałeś karierę w nowej pracy. Super, że tak wszystko Ci się układa. Może być dobrze, prawda? Trzeba tylko wierzyć, że się odwróci o ... na lepsze Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:17 Supercenna uwaga. Na przyszłość nie będę bawić się w matematyka. Dzięki za delikatną nauczkęMam nadzieję tylko, że mimo wszystko wiadomo o co chodzi. A swoją drogą Jutko, jak powinno być ? 180? Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:20 180 to do tyłu. Tyż niedobrze Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:25 Najważniejsze, że się odwróci Nie ważne o ile, byle wdobrą stronę! Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:27 Proponuje 90°. Prosto i ostro . ) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:32 i nie ogladac sie za siebie Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:42 ) I rozkoszowac sie ...zyciem. Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:35 Zatkało mnie z lekka. Toż to było takie proste! Mój umysł ani ścisły, ani humanistyczny. Dobrze,że chociaż szczęśliwy (trzeba się jakoś pocieszać) Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:39 Tamto było do Antyprotona. Bodziu, po 17 latach czasami człoweik się obejrzy. Ale tylko po to żeby się upewnić, że zrobiło się dobrze. Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:45 A jak już się człowiek upewni to znacznie bardziej smakuje i rozkoszować się można na całego! Odpowiedz Link
antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:50 Melu, ja tez jestem w trakcie obrotu. Powiedzmy ze znajduje sie w pozycji 45°. Jak juz sie obroce to Ci powiem czy mialas racje. ) Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:56 Bywa tak, że nieważne o ile stopni, byle w inną stronę. Trzeba szukać różnych dróg wyjścia, dróg do szczęścia. To nie jest łatwe, ale często się udaje. Życzę Ci tego. Doświadczona. Służę radą. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:07 Aaaa, no tak na to nie patrzylam Dzieki Melu - ja juz tez pare drog przeszlam, a pare przeczolgalam, wiem ze nie jest latwo, ale w sumie to jest proste. Tylko trzeba te prostote dostrzec. J. - szczesliwa Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:12 Ups. Myslalam, ze to do mnie Melu pisalas "sluze rada". Stad moj wpis, sorry )))) Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:13 Jutko, moja też nie była jedna i prosta. Człowiek się potyka, bywa (jak pisałaś) czasami czołga. Najważniejsze, byle nie upaść. Byle iść naprzód (czasami brnąć, czołgać się itp.) ale dalej, nie stać w miejscu. Tym bardziej, kiedy nie jest to Twoje miejsce na ziemi. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:15 Moje motto to "ryjem do przodu". I juz. ))) Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:18 Piękniusie!! Dzięki za lekcję nr 1. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:14 bodzio49 napisał: > 180 to do tyłu. Tyż niedobrze ******* Niekoniecznie Bodziu - jak sie bylo do tylu, to 180 znaczy do przodu ))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:11 Hmmm, to zalezy jaka zmiana, 180 to zmiana kompletna w przeciwnym kierunku... A cala reszta to kwestia gradacji )) Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:16 Po kilku małych nieporozumieniach kiedy parę osób pisze naraz i nie wiadomo co przed czym się wklei, chyba trzeba będzie adresować swoją wypowiedź? :_) Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:18 Jutko, nie ośmiliłabym się dawać Tobie rady. Jakoś instynktownie wyczuwam, że mogłabym się dużo od Ciebie uczyć. Odpowiedz Link
jakotakot Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 21:18 Melu wyslalam do Ciebie cos na poczte gazetowa. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 22:52 Melu, ja zawsze slucham rad. I slucham w ogole. A uczyc sie ode mnie? Oj, chyba nie. Kazdy ma swoje doswiadczenia, i kazde doswiadczenia sa wazne. Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:03 I każde czegoś uczą. Dlatego są ważne. Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:06 To se pogadałyśmy jak doświadczona 40+ z drugą doświadczoną przez życie 40+ ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:13 Noooo. To se monosylabicznie pogadalysmy Odpowiedz Link
mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:17 I tak czasem trzeba. Jutko, spdam spać. Jeszcze mi się nie uporządkowało z czasem, a pracuję dzielnie na ciepłej biurowej posadce od 7 do 15. I jednym z moich przodków był chyba suseł W nocnych rozmowach dorównam Wam w weekendy. Pa. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:22 Dobranoc Melu. Odpoczynku zycze Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Co robicie jak was tu nie ma? 26.04.06, 02:14 Rozne rzeczy robie jak mnie tu nie ma. Ostatnio bylo to plywanie z rekinami, meduzami i kolorowymi rybkami na rafie koralowej (zdjecia z Albumie), przedtem uroczyscie celebrowalam okropne przeziebienie. Teraz tez mnie nie bedzie, gdyz po prawie dwoch tygodniach wakacji nazbieralo sie zaleglosci z pracy... ale zyje i jestem zadowolona z zycia czego niniejszym wszystkim tu obecnym zycze. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link