Dodaj do ulubionych

Co robicie jak was tu nie ma?

12.11.05, 18:08
Dzieci raczej odchowane...Małżonek..powiedzmy,że w pracy. Sprzątacie?smile
Zakupy?smile Film? Czytacie? Piszecie książki? Kawka,muzyka i marzenia?
A o czym marzycie w wieku 40+?
Macie jeszcze marzenia...?wink
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:19
      Octoberko, a ty ile masz lat ze tak pytasz? Marzenia ma sie zawsze - nawet
      jezeli marzy sie o powrocie do sily! A do roboty jest mnostwo - naszczescie nie
      tylko tych domowych, ale "na swiecie" jest tyle do zrobienia smile
      • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:28
        Mój wiek jest właściwy dla tego forum,czy to zaspakają twą ciekawość?;_) PO
        PROSTU PYTAM SOBIE, czyli zagajam rozmowę,a przynajmniej próbuję,bo jak widać
        niektórzy reagują....no,nazwijmy to wykładowo...
        I w dodatku nie odpowiadają na pytaniesmile)Powrót do sił znaczy kiedy komórki
        były młodsze, czy w związku z chorobą np?
        No więc, Mammajko, cóż takiego czynisz lub marzysz żeby czynić dla świata?
        • mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:41
          Powaznie mowiac - dla swiata - najwiecej czasu poswiecam teraz Uniwersytetowi
          Trzeciego Wieku, ktory tak rozkwita, ze niedlugo zabraknie dni w tygodniu. A dla
          siebie - przygotowuje swoje prace do udzialy w pewnej wystawie, co wymaga tez
          wielu staran. A teraz musze porozmawiac z mzonkiem - tez zajecie!
          • mantra1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:47
            Godzine temu skonczylam robote, ktora usilowano mi umilic wolny weekend i
            probowalam to odespac, ale co chwila budzi mnie telefon. A wczoraj bylam w kinie
            na "Planie lotu" z Jodie Foster i na obiedzie w nowo otwartej knajpce.
            Dobra, wylaczam dzwonki i ide spac dalej.
            Chwilowo bez odbioru smile
            • oktoberka Co robicie jak was tu nie ma? Mantro,śpij i śnij.. 12.11.05, 18:57
              a jak się obudzisz, napisz o czym marzyłaś sennie...smile
              • mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? Mantro,śpij i ś 12.11.05, 19:11
                Nazbieralo sie tez kilka filmikow na plytkach DVD, z tych co to "warto
                obejtzec", a ciagle nie starcza czasu smile Na temat UTW - mozna dlugo - jest to
                znakomita sprawa, w spiatek jedziemy do Plocka do Muzeum Secesji, ktore ma nowa
                siedzibe.
                Bardzo sie na to ciesze smileA talent - jedna rzecz, a inaczej troche wyglada
                profesjonalne uprawianie zawodu artysty - z ktorego trzeba sie utrzymac.Ale to
                zbyt szeroki temat smile
                • mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 19:13
                  A teraz znikam w Kurniku na partyjke Literakow z corka.W ten sposob "obcujemy
                  ze soba" smile
          • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 18:55
            To ekstra! Mówię o UTWsmile Wyczytałam o nim jak mialam lat 20+ i od tamtej pory
            mam nadzieję,że będzie istnial jeszcze długo i mam zamiar z niego korzystać!smile
            A jeśli prace przygotowujesz na wystawę - toś znaczy
            artystka,pozazdrościć,serio mówię...Ja mam zmarnowany talent malarski i
            pisarskiwink)) Tłumaczę sobie,że tak naprawdę nic nie marnuję,bo zdolności do
            trzymania kredki i odwzorowywania tego co się widzi - to nie jest
            talent...Malowanie/rysowanie/pisanie ...w przypadku posiadania talentu, po
            prostu z człowieka wyłazi i nie da się zamknąć do emeryturysmile)
            Ale mam nadzieję,że kiedyś wrócę do tego dla frajdy i relaksu, bo na razie
            jeszcze codzienne zmagania mnie ograniczają
            Uwielbiam czytać bo to najmniej zachodusmile Myk, i jesteś w innej
            rzeczywistości,o ile książka cię wciąga (czyli nie są to Chrobaczki,br..smile)
            A rozmowy z mężem, to nie tylko zajęcie, do tego - to naprawdę trzeba mieć
            talent, a nawet pasję...!smile)
            Energii,energii więcej mi dajcie bo doba wciąż za krótka! Tak czekam i czekam,
            kiedy jak moja babcia, wystarczy mi 2-3 godziny snu...smile
    • wenus440 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 19:16
      o obowiazkach z ktorych sklada sie nasze zycie
      codzienne, a ktore niekoniecznie zawsze "pachna
      lawenda" pisac tu nie bede, wiemy wszystkie az
      nadto, ze wiele sie od nas oczekuje...........

      wczoraj np. widzialam b b b piekny film pod
      tytulem "Randezvous z Joe Black" nie wiem jaki
      byl tytul ewentualnie w Pl tego filmu, fascynujaca
      bajka o zyciu i smierci, fantastyczne dialogi
      w wykonaniu czolowki Hollywoodzkiej jak A. Hopkins,
      B. Pitt, na ktorego notabene po tym filmie troszke
      innym okiem teraz patrze, na trzy godziny przepadlam smile
      rzadko ogladam telewizje, a jezeli juz to chce z tego
      "cos" miec, mysle, ze jest on godny polecenia....

      > Macie jeszcze marzenia...?wink

      nigdy nie przestaniemy marzyc.....

      Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem - i tak - wiecznie - aż do końca.
      K.Korzeniowski








      • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 21:18
        Wedlug mnie to powinni zrobic godziny otwarcia forum.
        Np. od 20 do 22 .
        To wtedy wszyscy by byli obecni, jeszcze by sie pchali drzwiami i oknami wink))
        A nie tak ja teraz ze ktos sie podlaczy , poczyta , widzi ze nikogo ni ma
        i sam tez znika. Ciekawe ile osob dziennie tylko czyta ?

        A co do marzen to te moje wydaja mi sie calkiem przecietne , mysle ze mieszcza
        sie w sredniej faceta 40+ .

        Byc prezesem Orlenu (no i miec to wszystko co sie z tym wiaze ),
        Poznac piekna , madra , dystyngowana kobiete ( ha! ma sie ta dyplomacje we
        krwi wink))
        Wykonac ostatnie sciecie w piatym secie w meczu z Brazylia o zloty medal na MS .
        Wygrac o dlugosc ramienia final na 400 m stylem dowolnym z Ianem Thorpe
        na olimpiadzie .
        Odkryc silnik na slona wode , ktory wydalalby czysty tlen .

        Niestety zdaje sobie sprawe , ze pewnie wszystkiego nie uda mi sie zrealizowac .

        wink))




        • joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 22:50
          >Popieram pomysł Antyprotona odnośnie
          spotkań o określonej porze,bo jakoś
          ciężko mi się załapać na nocne rozmowy,
          a tak mi ich żal.Oczywiście,wiadomo,że
          każdy ma swoje sprawy,ale może udawałoby się
          nam spotkać w większym gronie smile
        • ewelina10 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 10:26
          antyproton napisał:
          > Wedlug mnie to powinni zrobic godziny otwarcia forum.
          > Np. od 20 do 22 .

          Oj, chyba bym musiała się pożegnać z forum sad
          O tej porze najczęściej już odpoczywam od komputera. Nie chodzi tutaj o żadną
          wewnętrzną jakąs dyscyplinę, ale po całodziennej pracy przy monitorze moje oczy
          muszą wreszcie też troszkę wypocząć.
          Ale nic to, przynajmniej w ciągu dnia przy herbatce podczytuje sobie nocne
          rozmówki smile
          • mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 11:23
            Gratulacje dla Petromina! Nie ma to jak coreczka smile)))))I dopiero teraz sie
            pzryznales !
          • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 11:33
            ewelina10 napisała:

            po całodziennej pracy przy monitorze moje oczy>
            > muszą wreszcie też troszkę wypocząć.

            Mam ten sam problem,juz na stałe włączyłam do porannych ablucji krople ze
            świetlika i okulary przeciwsłoneczne rano o każdej porze roku bo inaczej
            przychodzę do pracy cała zapłakanasmile
            Próbowałam różnych sposobów z pism kobiecych,min zamrożoną łyżeczkę ale
            zrezygnowałam bo mało mi powieka na niej nie została- może coś źle zrobiłamsmile
            Wczoraj zainwestowałam w sztyft Vichy Oligo 25 na takie właśnie zmęczone oczy i
            powiem - nie zapeszając - opuchlizna znika szybko a i cienie tak jakby
            mniejsze...Nie są to co prawda oczy 20-latki,ale powiedzmy ciut bardziej
            wypoczętej 40+latkiwink))
            Dlatego dziś siedzę,bo widzę,a niestety - mam robotę na jutro do zrobienia...To
            się biorę,
            BIORĘ SIĘ!
            smile)
            • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 12:32
              Ja przed ok.15 laty mialem ten sam problem.
              Robilem przez pare miesiecy pewien projekt (a praca z Cad ma to do siebie ze
              wzrok jest stale wytezony) i siedzialem po 12 godzin przy 20 calowym monitorze
              CTR (kineskop) .Siedzac w odleglosci 30 cm pole elektrostatyczne bylo tak duze
              ze wlosy na glowie same podnosily sie do gory.
              Doszlo do tego ze widzialem wszystko przez mgle.
              Wymienilem monitor na inny , o duzo mniejszej emisji promieniowania i pomoglo.
              Mysle ,ze obecnie uzywajac LCD problem z oczami prawie nie powinien sie
              pojawiac.

    • petromin Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 23:08
      I tu się pewnie zdziwicie. Ale zajmuję się świeżutko co (27.10) urodzoną własną
      córką. A i żona postanowiła by mieć w końcu w domu internet to mogę pisać o
      takiej porze (a nie jak dotychczas tylko w wolnych chwilach z pracy).
      • kamfora Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 09:32
        Gratulacje! smile

        Jak ma na imię Córeczka?
        • ewelina10 Petromin 13.11.05, 10:16
          Gratuluję młodemu tatusiowi córeczki.
          • jutka1 Re: Petromin 13.11.05, 16:09
            Petrominie, gratulacje dla Was obojga!!!
            Az sie usmiechnelam szeroko, jak przeczytalam!

            Buziaki-
            J. smile))
      • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 12:35
        Gratulacje Petrominie !
        Odebrales mi chyba paleczke uczestnika formu z najmlodszym dzieckiem .
        (moj ma 9 lat) .
        Swoja droga to musi nie byc letko w tym wieku zrywac sie po nocach do
        chcacego papu bobasa smile)))

        Ale kto mowil ze ma byc lekko ?

        smile
        • petromin Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 18:51
          Dziękuję wszystkim za życzenia i pozdrowienia. Postaram się odpowiedzieć w
          jednym poscie na wszystkie.
          No cóż niektórzy to pewnie mają pierwsze wnuki w tym wieku.
          Córka ma na imię Jagoda.
          Ja może i jestem trochę wiekowy, ale na szczęście żona jest trochę młodsza.
          Jak na razie nie jest źle, choć czasami trzeba wstać w nocy. W dzień jagoda
          jest w miarę spokojna jak jest przy mamy piersi. I wtedy wszystkie obowiązki
          domowe biorę na siebie.
          Z żoną mamy dalej w planach podróże i Jagoda pewnie z nami.
          Ma to pewnie we krwi, bo jej początki sięgają naszego lutowego pobytu w
          Egipcie, potem była jeszcze z nami w Szwajcarii, a w czerwcu na Lanzarote.

          No i też pozdrawiam Was, Wasze dzieci i wnuki jeśli już macie.
    • joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 12.11.05, 23:13
      >No to gratulacje dla tatusia smile
      • lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 07:33
        Gratulacje dla Rodziców i dziecka .
        Czy ten komputer w domu to nagroda?
        • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 11:22
          lablafox napisała:

          > Gratulacje dla Rodziców i dziecka .
          > Czy ten komputer w domu to nagroda?


          Ja też gratuluję!
          I tak się cieszę,że ja mam to za sobą!smile Komputer, jak przypuszczam, to nie
          tylko nagroda ale i zapobiegliwość żony na przyszłość. Oj, mądra ta twoja
          kobitka,że hej, pogratulowaćwink Masz się jej trzymać i nie puszczać!

          Film z BP i AH oglądałam jakiś czas temu i wstyd powiedzieć - też wsiąkłamsmile
          Wstyd, bo to taka bajka dla dużych dziewczynek o miłości absolutnej i takiej
          namiętnej ala Harlekin. Ale właśnie to jest ekstra - te spojrzenia, przez które
          przebija skrwawione serce, ta pasja, to ujarzmienie i poruszenie postaci, która
          z założenia nie powinna być ujarzmiona i poruszona do GROBOWEJ DESKIwink)
          Trochę karkołomnie zakończyli,ale nie dziwie się - jak wybrnąć z sytuacji kiedy
          sama śmierć się zakochała?? Uczynić ją kochankiem absolutnym, co to szczescie
          ukochanej przedkłada nade wszystko...smile) A jej zostawić równie ładną, ale
          normalną i łagodną wersję ...i tu pewien niedosyt ..wink))
          Żartuję oczywiście,ale w trakcie jednak dech mi zaparło i oczy się zaszkliły ...


          Temat następny: ja się nie umawiam.
          smile))
          To nie jest zły pomysł,ale taki na gwizdek...W dodatku obiecałam sobie,że czasu
          rodzinie nie będę zabierać.Oczywiście to moje tylko zdanie.

          Pytam jednak gdzie te marzenia?? Tylko Antyproton wypisał się - nie powiem -
          starczyłoby dla kilku osób...smile)
          Mam nadzieję,że jak będziemy wszyscy trzymać kciuki, to mu się uda!
          Tak trzymać!!smile
          • lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 12:27
            Ja czekam na Twoje marzenia , też jestem ciekawa .
            Potem może moje.
            • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 13:18
              Przerwa w pracy, jeden punkt zrobionysmile
              Marzenia...Zadałam pytanie a potem myślałam,jakie ja mam ...I czy to są
              marzenia. No bo oprócz standardowych życzeń typu: żeby my zdrowi byli, dzieci
              szkoły pokończyły i miały pracę, którą lubią a do tego żeby na przyzwoitych
              ludzi wyrosły, żebym już więcej zmarszczek nie miała i ważyła tyle ile teraz
              lub mniej wink, żeby mąż mnie wciąż kochał i widział we mnie atrakcyjną kobietę;-
              ), stwierdziłam po jakimś czasie wrzucając kolejne pranie do pralki, że
              prześladują mnie dwa obrazy, dwie "wizje", w których ogarnia mnie wewnętrzny
              spokój:
              1) Idę brzegiem morza, trochę po mokrym piasku, trochę po spienionej wodzie.
              Jestem boso, mam podwinięte nogawki lnianych brązowych spodni i białą koszulową
              bluzkę z zawiniętymi rękawami. W ręku trzymam zdjęte sandały.Jest późne
              popołudnie ciepłego lata, kiedy jeszcze świeci słońce,tak pomiędzy poobiednią
              sjestą a przedwieczornym chłodem, przyroda jeszcze odpoczywa ale już się trochę
              ożywia, wieje lekki wiatr, słońce ma kolor żółto-pomarańczowy i lekko próbuje
              zbliżyć się do horyzontu. Powietrze ma słony smak, morze zagaja szumem a ja
              idę, czuję mokry i ciężko ustępujący pod stopami piasek...idę...idę...

              2) Jest jesień, jak przypuszczam. Nie ma słońca, jest szaro i mglisto,ale nie
              smutno. Siedzę w środku małego drewnianego domku, który ma kolor brudnoróżowy i
              otoczony jest zarośniętym ogródkiem (to widok z zewnątrz).Okno wychodzi na
              morze, które jest stalowe i burzliwe,ale nie groźne. Przenoszę wzrok z morza na
              to, co piszę - bo piszę książki- i tak co jakiś czas. Nie śpieszy mi się, w
              środku jest ciepło i cicho, ale wiem,że na zewnątrz wiatr siecze kroplami
              deszczu i zawodzi.

              Reasumując: zdaje się,że marzy mi się domek nad morzem i ugruntowana kariera
              pisarska. Ugruntowana, bo mam środki na domek nad morzem i lniane spodnie (wink)
              i nie śpieszy mi się z pisaniem!wink))

              Najlepsze,że w marzeniach wcale nie wiem, CO miałabym pisać, więc to na pewno
              marzeniesmile)


              Słucham waszych, piszcie, może kiedyś to będzie materiał do mojej książki...smile)
              • joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 14:52
                >Moje marzenia całkiem przyziemne
                odnośnie rodziny , zdrowia i pracy,
                a te najważniejsze to:nie zestarzeć się
                zbyt szybko duchowo,nie zapomnieć co to
                drżenie serca(nie mylić z migotaniem) i
                nigdy nie zaznać samotności.
    • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 17:20
      Albo pracuje, albo jestem na wyjezdzie, albo mam gosci/jestem w gosciach. Albo
      czytam, ogladam filmy, piore etc.

      Bez marzen chyba nie da sie zyc, i wiek nie ma znaczenia.
      Marze o... wyjasnieniu jednej czy dwu spraw (na korzysc, oczywiscie smile. Marze o
      jeszcze patu rzeczach, ale nie chce zapeszac. W kazdym badz razie - jasne, ze
      marze smile))
    • ewelina10 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 13.11.05, 17:38
      oktoberka napisała:
      > Macie jeszcze marzenia...?wink

      Wciąż te same - tak jak dawniej wrzucić conieco na bagaż do samochodu i ruszyć
      w trasę.
    • skrzydlate Re: Co robicie jak was tu nie ma? 14.11.05, 22:34
      kurcze, ja nie sprzątam prawie wclae i to widac, slychać i czuc wink)) pracuje,
      uczę sie.. spotykam ze znajomymi, niestety.. ksiązki mnie usypiaja i dlatego
      czytam tylko na tzw urlopach, kiedy jestem dobrze wyspana.. na co dzień
      zmęczenie daje znac..
      o czym marzę?
      nie powiem wink))))
      • lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 14.11.05, 22:37
        Czasmi ogladam TV i albo bawi mnie do rozpuku - gdy nasi napoleonowie grzmią w
        wielkie trąby , albo szlag mnie trafia.
        Dla mnie pierwszy rodzaj reakcji zdrowszy.
        Robię tez inne rzeczy , teraz boleję , ale coraz mi lepiej , antybiotyk działa.
    • dorjana Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 10:05
      Pracuje,zajmuje sie domem,dziecmi,czytam,pisze wiersze,ogladam filmy,spotykam z
      przyajciolmi..marze..marzenia nic nie kosztuja ..i wciaz nowe sie pojawiaja.
      • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 18:01
        Baju-baj,
        czy nic się nikomu dziś nie stało...?wink
        Lekko zmartwiona
        O.
        • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 18:59
          Czy komus mialo sie cos stac dzisiaj? Tfu-na-psa-urok? smile

          Jak mnie nie bylo to bylam we Wroclawiu. Spozylam -naboznie!- gicz jagnieca w
          sosie z octem balsamicznym (mmmmmm.....), po czym wpadlam na druga strone ulicy
          do Epi, zeby obejrzec zielenine na jutrzejsza kolacje. Oczom nie wierzylam:
          roszponka, rukola, miks wloskich salat, swiezy szpinak, szczaw... Kupilam po
          jednemu (zam. wink wszystkiego, jutro bedzie degustacja.
          U nas w powiecie nie mozna takich specyjalow dostac. sad
          • skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:17

            E-tam,
            wszyscy sa tylko byc moze juz wszystko zostalo powiedziane o zieleninach i pietruszcesmile
            • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:22
              Znowu lewa noga wstales? smile
              • skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:29

                Sypiam po prawej stronie - nie jest mozliwe wstac lewa noga - nie jestem cyrkowcem.
                Stwierdzam tylko faktsmile
                • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:31
                  Jest mozliwe, jesli sie spi na brzuchu.
                  Tez stwierdzam tylko fakt smile
                  • skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:37

                    "Jest mozliwe, jesli sie spi na brzuchu.
                    Tez stwierdzam tylko fakt smile"

                    Nie jest mozliwe wstac bezposrednio z pozycji "na brzuchu" - chyba ze ktos
                    nie posiada wlasnego kregoslupa...smile
                    Szwierdzanie faktow nie jest, widac z tego, Twoja najmocniejsza stronasmile
                    • fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:41
                      O, przepraszam jest możliwe i wiem to z autopsji. Sypiam na brzuchu i wstaję
                      praktycznie bezpośrednio, jeśli nie liczyć przejścia przez kocie plecy.
                      • skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:54

                        To jest chyba bardzo skomplikowane - cos w rodzaju aerobiku ale jeszce przed
                        postawieniem stopy na podlodzesmile
                    • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 20:08
                      skynews napisał:
                      > Nie jest mozliwe wstac bezposrednio z pozycji "na brzuchu" - chyba ze ktos
                      > nie posiada wlasnego kregoslupa...smile
                      > Szwierdzanie faktow nie jest, widac z tego, Twoja najmocniejsza stronasmile
                      **********
                      Jest mozliwe i wiem to z autopsji.
                      Wyobraznia nie jest jak widac Twoja najmocniejsza strona smile
                      • skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 20:26

                        Generalnie biorac nie ma chyba rzeczy niemożliwych, ale po co cudowac
                        zaraz przy wstawaniu ?
                        Co to ma wspolnego z wyobraznia ?
                        Raczej z ogolna sprawnoscia fizyczna.

                        Z kregoslupem nic nie zrozumialassad
                        • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 20:49
                          No popatrz, ze zrozumieniem tez mam problemy.
                          Nic tylko sobie bezlep strzelic mlotkiem, co?

                          PS. Stwierdzenie, ze ktos "nie ma wlasnego kregoslupa" to pleonazm, jak maslo
                          maslane smile)))
                          • skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 21:07

                            Z tym mlotkiem to chyba nie najlepszy pomysl - mozna tylko miec guza,
                            ale czy to cos pomoze, raczej wysoko watpliwe - na co to ma byc dobre ?smile

                            Chcesz wzbudzic u mnie emocje greckimi wyrazami, czy tylko wzbogacic motyw, czy jednak maskowac niezrozumienie "kregoslupa" ?smile))
                            • skynews Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 21:38

                              Co jest ?
                              Chyba nie uzylas zbyt mocno trgo mlotka ?
                              Potrzebna pomoc ?
                              • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 21:56
                                Nie, ogladalam film smile
                                Nic nie musze tuszowac, zwrocilam Ci tylko uprzejmie uwage.
                                smile
              • fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:30
                Pewnie tak, ja się dzisiaj przebijałam, z sekundnikiem przed oczu błękitem,
                przez zakorkowane moje, psia krew, miasto. Już nie ma godzin bez korków. Są
                tylko z mniejszymi. A jak na złość miejsc do obskoczenia miałam kilka i
                wszystkie na Róże Wiatrów. Ale żeby zielenince stało się zadość to idę
                sprawdzić jak się czuje w piekarniku moja tarta prowęsalska i majonez do
                krewetek czas ukręcić.
                • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:32
                  Fed., zazdroszcze... i smacznego!
                  smile))
                  • fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 09.12.05, 19:37
                    Dziękuję, ale Ty tez nie na czczo ten udziec brzmiał dumniesmile)
                    • verbena1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 14:41
                      Jestem czesciowo nieobecna bo czytam.
                      Znajoma przywiozla z Polski stos ksiazek i pozyczylam sobie pare. Jaka to
                      przyjemnosc otworzyc pierwsza strone i zanurzyc sie w inna rzeczywistosc.
                      Przeczytalam Paulo Coelho "Zahir", teraz jestem w polowie Kodu Leonarda da
                      Vinci. Chyba juz wszyscy, oprocz mnie te ksiazke przeczytali.
                      Mam jeszcze spory stosik do czytania. Musze powoli odmierzac sobie te
                      przyjemnos, zeby na dluzej straczylo.
                      • mammaja Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 18:45
                        Po sprzataniu zrobilam sobie seans na dvd w towarzystwie psow corki, ktora ma
                        wychodne smile Jakze milo poogladac piekne, kolorowe pejzaze, kiedy za oknami bialosmile
                        Teraz upieke szarlotke, bo otwarlam duzy słoj jablek szarlotkowych.
                        • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 20:15
                          Troche pracowalam, spedzilam upojne minuty na poczcie, zrobilam zakupy, teraz
                          czytam. Skonczylam Polityke, jestem w polowie Przekroju, potem Zwierciadlo smile))
                          Wpadne troche pozniej smile
                          • glodn_y Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 20:50
                            A co Ci powiedziało Zwierciadło?
                            Napiszesz???smile))))))
                            • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 22:15
                              Glodny, specjalnie dla Ciebie zdam recenzje z calego Zwierciadla. Ale to jutro,
                              bo jeszcze nie zaczelam smile)))
                              A co powiedzialo?? Sklamalo jak zwykle! smile))
    • dado11 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 21:09
      Godzinami gadam przez telefon i udowadniam, że nie jestem wielbłądem, oraz tłumaczę to, co mój klient
      był uprzejmy podać do wiadomości w formie usprawiedliwienia. No i ratuję wróble, które pospadały z
      dachu ze śmiechu.... Fuck (sorry...)
      • lablafox Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 21:26
        Słucham i ogladam , dzięki TVP KUltura Doby z Mozartem .
        Transmisje koncertów z całego świata.
        Rozpoczął Pekin.
        Transmisje bez przerwy do jutra 8 rano (całej nocy chyba nie przesłuchamy ,ale
        mąż nagrywa ).
        Prawdziwa uczta.
    • joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 27.01.06, 21:40
      >Ja też oglądałam koncert z Pragi i Salzburga,a
      teraz mała przerwa,bo reszta rodzinki już się
      trochę zbuntowała.
      • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 04.03.06, 08:04
        Pozdrawiam wszystkich,
        cały czas pracowałam po 10-12 godzin, takie życie.W dodatku w stresie związnym
        ze stosunkami międzyludzkimi. Nie jestem psychologiem i gubię się w tym
        wszystkim, mi samej potrzebny jest już psychiatrasmilePodczytywałam Was trochę
        żeby utrzymać jakąś równowagę i pamiętać,że ludzie mogą tak....inaczej spędzać
        czas i w ogólewink
        W ogóle to mam odrzut od netu.Zresztą jak od prawie całej reszty. To chyba
        przemęczenie,miałabym ochotę wyłączyć mózg na trochę żeby się uspokoiłwink))

        A jeszcze jak słyszę w radio co chwila o dzieciach w beczkach, zakatowanych
        przez rodziców, wyrzuconych przez balkon czy spalonych
        to tym bardziej
        Co to za świat?
        O.
        • joujou Re: Co robicie jak was tu nie ma? 05.03.06, 00:48
          >Oktoberko nie dołuj,niedługo wiosna...
    • jan.kran Re: Co robicie jak was tu nie ma? 04.03.06, 10:27
      Oktoberko , posyłam Ci dobre flidy i optymizmsmile
      Pozdrawiam
      Kran
    • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 19:04
      No wlasnie?
      Cogdziejak?

      Ja pracuje, ale srednio mi idzie, bo ciagle sie rozpraszam.
      Caly dzien dzis od Annasza do Kajfasza (mentalnie, nie fizycznie): co zaczelam
      pracowac, to mail albo telefon w innej sprawie, wiec robilam inne, wracalam do
      glownej roboty, i znowu to samo.

      A Was gdzie wywialo? Prace polowe? Trawienie poswiateczne?
      big_grin
      • verbena1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 20:54
        Dzis sprzatalam moj roboczy pokoj na przyjecie gosci.
        Kartony, farby,obrazy poupychane po szafach, poodkurzane wszystko. Nie podoba
        mi sie to, lubie miec tam nieporzadek bo wtedy wiem gdzie co lezy.
        Trudno, jakos przebolejesmile

        No wlasnie ,gdzie reszta? Zmeczenie wiosenne?
      • ewelina10 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 21:06
        Właśnie pożegnałam bratanka z narzeczoną. Wręczyli nam zaproszenie na ślub,
        który ma się odbyć w czerwcu w Gdyni.

        Oboje nieźle się prezentują. Chłopak 1,94 wzrostu, dziewczyna szczuplutka,
        wysoka, w czarnych skórach dostosowanych do jazdy na motorze. Ach i te ich
        plany spędzenia podróży poślubnej w Irlandii na swoim suzuki
        • dado11 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 19.04.06, 22:26
          Od kilku dni odwalam najgorszą robotę pod słońcem, czyli wyciągam za uszy z ogromnej ilości informacji
          malutkie fragmenty i układam z nich układankę, która ma się zbilansować z rachunkami za ostatnie 12
          miesięcy, a na dodatek ma sprawnie funkcjonować przez następnych kilka... I nie jest PIT... PIT-y już
          gotowe, na szczęściesmile Poza tym każdą wolną chwilkę wykorzystuję na wyskok do ogrodu i oporządzenie
          kolejnych skrawków, a wieczorem już całkiem nic mi się nie chcesad choć może to tylko przesilenie
          wiosenne?
          Pozdrawiam, D.
          • fedorczyk4 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 20.04.06, 14:57
            Kombinuję jak koń pod górkę. Pracuję, urodzinniam się, trawię, wychowuję
            dzieci,rekonstruuję wisosenną wizję tarasu, generalnie zaiwaniam i wieczorem
            padam, padam, padam.
            • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 20.04.06, 17:36
              Ja dzis jak wczoraj. Z ta roznica ze, odpukac, mniej rzeczy mnie rozprasza.

              No to lece dalej do kieratu ;-D
              • oktoberka Re: Co robicie jak was tu nie ma? 20.04.06, 18:42
                Zapie...am realizując "świetne" pomysły mojego szefa a potem padam na pysk a
                następnie od nowasmile)
                Przynajmniej demony siedzą sobie grzeczniutko i spokojnie na ławce rezerwowych,
                niby nic wypatrując momentu jak zwolnię i będą mogły poszalećsmile)
                Staram się nie dać im sposobnoścismile
                O.
                Od czasu do czasu zaglądam tu - a tu prawie jak na pustyni...smile)
                • bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 09:45
                  Pracuję, pracuję, douczam sie z rynku kapitałowego a w wolnych chwilach wybywam
                  z domu na ile sie da. Czytam Was ale niewiele mam na to czasu w tygodniu.
                  To chyba takie czasy ze nie ma nawet czasu, za przeproszeniem tej przysłowiowej
                  taczki zaladować sad I widze ze nie tylko ja tak mam.
                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 10:01
                    Taczke juz od rana zaladowuje scietymi galazkami i suchymi pozostalosciami po
                    ostatnim lecie. Teraz szybka druga kawa, i do roboty w papierach.

                    Od jutra mam nadzieje byc wolnym czlowiekiem.
                    smile
                    • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 18:02
                      No, jestem.
                      Wrocilem dzisiaj z Finlandi , Helsinki i okolice.
                      Widzialem snieg i lod na morzu,hyhy.
                      Teraz powinienem przez pare tygodni siedziec na siedzeniu w domu,
                      wiec bede mogl was wiecej czytac i wtracac moje trzy grosze od rzeczy.
                      Pozdrawiam cale forum pracujace i skonane smile



                      • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 18:13
                        A ja myslalam, ze w Polandii byles?
                        • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 22.04.06, 18:49
                          W Polandi bylem na swieta , we wtorek zmienilem walizke w Itali
                          i w srode abarot na polnoc.
                          • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 14:20
                            Aaaa. Ty to sie najezdzisz! big_grin

                            Kiedy sie przenosisz, tak a propos?
                            (z czystej ciekawosci smile))
                            • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 14:54
                              Na stale do lojczyzny?
                              Jak znajde kupca na mieszkanie,
                              mam nadzieje ze do czerwca br.
                              smile
                              • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 15:03
                                Oj, to juz bardzo niedlugo!
                                Nie zazdroszcze samej przeprowadzki, pudel, zawieruchy. Rozpakowywania.

                                Tak swoja droga, to bedziesz w stolicy, czy gdzies indziej? (przepraszam za
                                wscibstwo, jak nie odpowiesz, to sie nie obraze big_grin)
                                • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 15:14
                                  Chcialbym do Warszawy ale nieporecznie.
                                  Do niedawna mial byc na 100% Krakow, ale pojawila sie tez opcja Wroclawia.
                                  Zalezy od doszlifowania warunkow.
                                  smile
                                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 15:33
                                    Trzymam kciuki Neutrino.
                                    big_grin
                                    Gdybys potrzebowal wsparcia albo informacji dla powracajacych, wal jak w dym. Ja
                                    juz chyba wszystko przecwiczylam smile
                                    • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 17:36
                                      Zaciekawił mnie tytuł wątku. (O rany jest z listopada!)
                                      Trochę poczytałam i stanowczo postanowiłam nie pisać tutaj żeby nikogo nie
                                      denerwować.
                                      Ale co mi tam. Mam fajną pracę, fajnego szefa i miłe koleżanki. Po pracy mam
                                      dużo czasu, właściwie tylko dla siebie, więc dużo czytam, zwiedzam, podróżuję,
                                      bawię się, odpoczywam i cieszę życiem.
                                      Zdaję sobie sprawę, że nie na miejscu jest mój wpis i wygląda głupio, jakbym
                                      się chwaliła. A mnie chodziło oto, że tak też można żyć. Jeszcze kilka lat temu
                                      nie uwierzyłabym, że tak będę pisać. Teraz wiem, że życie jest pełne
                                      niespodzianek i zawirowań. Bywa, że wszystko odwraca się o 360. Wszystko się
                                      może zdarzyć i zmienić na lepsze. Trzeba w to wierzyć.
                                      • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:05
                                        Melu, to wyprowadzalas sie (na innym watku pisalas) od pierwszego meza? smile
                                        Bardzo mnie cieszy, ze jest Ci tak fajnie, tak trzymac.
                                        Musze tylko zauwazyc, ze jak cos sie odwraca o 360, to wraca dokladnie do punktu
                                        wyjscia smile)))
                                        • bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:16
                                          Co tam pare stopni w te czy wewte smile Mi tez sie obrocilo na dobre. Wprawdzie
                                          wciaz duzo czasu poswiecam na doszkalanie sie ale dlugo juz tak nie bedzie.
                                          Wprawie sie i wtedy bedzie dopiero fajnie. Pracuje z dwiema wspanialymi
                                          dziewczynami. Pomagaja we wszystkim i cerpliwie znosza (i odkrecaja) moje
                                          bledy. Ale atmosfera jest super od samego poczatku. Oby tak dalej.
                                          • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:21
                                            O ile dobrze pamiętam, to jak pierwszy raz trafiłam do Was to właśnie
                                            zaczynałeś karierę smile w nowej pracy. Super, że tak wszystko Ci się układa. Może
                                            być dobrze, prawda? Trzeba tylko wierzyć, że się odwróci o ... na lepszesmile
                                        • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:17
                                          Supercenna uwaga. Na przyszłość nie będę bawić się w matematyka. Dzięki za
                                          delikatną nauczkęsmileMam nadzieję tylko, że mimo wszystko wiadomo o co chodzi.
                                          A swoją drogą Jutko, jak powinno być ? 180?
                                          • bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:20
                                            180 to do tyłu. Tyż niedobrze smile
                                            • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:25
                                              Najważniejsze, że się odwróci smileNie ważne o ile, byle wdobrą stronę!
                                              • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:27
                                                Proponuje 90°.
                                                Prosto i ostro .
                                                wink)
                                                • bodzio49 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:32
                                                  i nie ogladac sie za siebie smile
                                                  • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:42
                                                    smile)
                                                    I rozkoszowac sie ...zyciem.
                                                    wink
                                                • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:35
                                                  Zatkało mnie z lekka. Toż to było takie proste! Mój umysł ani ścisły, ani
                                                  humanistyczny. Dobrze,że chociaż szczęśliwy (trzeba się jakoś pocieszaćsmile)
                                                  • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:39
                                                    Tamto było do Antyprotona.
                                                    Bodziu, po 17 latach czasami człoweik się obejrzy. Ale tylko po to żeby się
                                                    upewnić, że zrobiło się dobrze.
                                                  • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:45
                                                    A jak już się człowiek upewni to znacznie bardziej smakuje i rozkoszować się
                                                    można na całego!
                                                  • antyproton Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:50
                                                    Melu,
                                                    ja tez jestem w trakcie obrotu.
                                                    Powiedzmy ze znajduje sie w pozycji 45°.
                                                    Jak juz sie obroce to Ci powiem czy mialas racje.
                                                    smile)
                                                  • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 19:56
                                                    Bywa tak, że nieważne o ile stopni, byle w inną stronę. Trzeba szukać różnych
                                                    dróg wyjścia, dróg do szczęścia. To nie jest łatwe, ale często się udaje. Życzę
                                                    Ci tego. Doświadczona. Służę radą.
                                                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:07
                                                    Aaaa, no tak na to nie patrzylam smile
                                                    Dzieki Melu - ja juz tez pare drog przeszlam, a pare przeczolgalam, wiem ze nie
                                                    jest latwo, ale w sumie to jest proste. Tylko trzeba te prostote dostrzec.

                                                    J. - szczesliwa big_grin
                                                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:12
                                                    Ups. Myslalam, ze to do mnie Melu pisalas "sluze rada". Stad moj wpis, sorry smile))))
                                                  • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:13
                                                    Jutko, moja też nie była jedna i prosta. Człowiek się potyka, bywa (jak
                                                    pisałaś) czasami czołga. Najważniejsze, byle nie upaść. Byle iść naprzód
                                                    (czasami brnąć, czołgać się itp.) ale dalej, nie stać w miejscu. Tym bardziej,
                                                    kiedy nie jest to Twoje miejsce na ziemi.
                                                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:15
                                                    Moje motto to "ryjem do przodu". I juz.
                                                    smile)))
                                                  • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:18
                                                    Piękniusie!! Dzięki za lekcję nr 1.
                                            • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:14
                                              bodzio49 napisał:

                                              > 180 to do tyłu. Tyż niedobrze smile
                                              *******
                                              Niekoniecznie Bodziu - jak sie bylo do tylu, to 180 znaczy do przodu wink)))))))
                                          • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:11
                                            Hmmm, to zalezy jaka zmiana, 180 to zmiana kompletna w przeciwnym kierunku... A
                                            cala reszta to kwestia gradacji smile))
                                            • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:16
                                              Po kilku małych nieporozumieniach kiedy parę osób pisze naraz i nie wiadomo co
                                              przed czym się wklei, chyba trzeba będzie adresować swoją wypowiedź? :_)
                                            • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 20:18
                                              Jutko, nie ośmiliłabym się dawać Tobie rady. Jakoś instynktownie wyczuwam, że
                                              mogłabym się dużo od Ciebie uczyć.
                                              • jakotakot Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 21:18
                                                Melu wyslalam do Ciebie cos na poczte gazetowa.
                                              • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 22:52
                                                Melu, ja zawsze slucham rad.
                                                I slucham w ogole.
                                                A uczyc sie ode mnie? Oj, chyba nie. Kazdy ma swoje doswiadczenia, i kazde
                                                doswiadczenia sa wazne.
                                                • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:03
                                                  I każde czegoś uczą. Dlatego są ważne.
                                                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:05
                                                    Ano.
                                                  • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:06
                                                    To se pogadałyśmy jak doświadczona 40+ z drugą doświadczoną przez życie
                                                    40+ smile)))
                                                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:13
                                                    Noooo. To se monosylabicznie pogadalysmy big_grin
                                                  • mela42 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:17
                                                    I tak czasem trzeba.
                                                    Jutko, spdam spać. Jeszcze mi się nie uporządkowało z czasem, a pracuję
                                                    dzielnie na ciepłej biurowej posadce od 7 do 15.
                                                    I jednym z moich przodków był chyba susełsmile
                                                    W nocnych rozmowach dorównam Wam w weekendy.
                                                    Pa.
                                                  • jutka1 Re: Co robicie jak was tu nie ma? 23.04.06, 23:22
                                                    Dobranoc Melu. Odpoczynku zycze smile
    • luiza-w-ogrodzie Re: Co robicie jak was tu nie ma? 26.04.06, 02:14
      Rozne rzeczy robie jak mnie tu nie ma. Ostatnio bylo to plywanie z rekinami,
      meduzami i kolorowymi rybkami na rafie koralowej (zdjecia z Albumie), przedtem
      uroczyscie celebrowalam okropne przeziebienie. Teraz tez mnie nie bedzie, gdyz
      po prawie dwoch tygodniach wakacji nazbieralo sie zaleglosci z pracy... ale
      zyje i jestem zadowolona z zycia czego niniejszym wszystkim tu obecnym zycze.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka