Dodaj do ulubionych

Sporty po 40 - ce

05.01.06, 21:58
Podobno najzdrowiej jest spacerowac w szybkim tempie 3 km codziennie. Niektorzy
z forumowiczow jezdza na rowerach.A powiedzcie jakie sporty uprawiacie - czy
juz tylko ogladacie w TV? I do czego mozna sie zachecic? (Mnie oczywiscie nie
musicie zachecac do narciarstwa smile))
Obserwuj wątek
    • dado11 Re: Sporty po 40 - ce 05.01.06, 23:05
      Po wypadku na rowerze, do tej pory woda mi chlupie w kolanie... i jakoś nie mogę się zdecydować na
      bardziej kategoryczne działaniesad Lubię pływać, ale stresuje mnie konieczność zrobienia czegoś z włosami
      po basenie, nieułożone wyglądają jak "pierun w mietłę..." nic fajnego... Narty uwielbiam, ale to zabawa
      krótkoterminowa. Kiedyś konie, ale jakoś ciut przyciężka jestem ostatnio... Pozostaje siłownia, gdzie
      moim ulubionym przyrządem jest bieżnia i za tydzień znów zaczynam marszobiegi z radiem RMF FMwink)))
      Ze sportowym pozdrowieniem D.
    • skiela1 Re: Sporty po 40 - ce 05.01.06, 23:07
      chodzimy w szybkim tempie,godzinke dziennie.
      • ewelina10 Re: Sporty po 40 - ce 06.01.06, 07:34
        Biegam od 15 lat około 4 km, czasami jeżdżę latem na rowerze 30-40 km. Lubię
        też pływać na basenie, chociaż wzdragam się przed wejściem do wody, która
        zawsze wydaje mi się na początku zimna.
        Podziwiam ludzi jeżdzących na nartach chociaż mnie nie udało się do tego
        zapalić. Nie przepadam za zimą, ubraniem, które krępuje mi ruchy i mrozem.
        Zdecydowanie wolę lato. Jestem wówczas sprawniejsza, żywsza, bardziej chętna do
        jakiś "wyczynów" smile))
        • bodzio49 Re: Sporty po 40 - ce 06.01.06, 12:18
          Myślę, że małolaty po 40 smile mogą jeszcze wszystkie sporty uprawiać do woli o
          ile miały zdrowie wcześniej. Po 50 jednak chyba warto zwolnić. Zauważyłem, że
          wydłużył się okres regeneracji sił, szybciej występują dolegliwości związane z
          przeciążeniem mięśni i stawów, łatwiej o kontuzje i dłużej trwa niesprwnosc.
          Narty, rower, biegi, pływanie itp. owszem ale bardzo rekreacyjnie. Na codzień
          pozostaję wierny od dawna porannej (30-40 min.) gimnastyce i szybkim spacerom
          średnio 40-60 min dziennie. I to naprawdę daje rezultaty.
          • fedorczyk4 Re: Sporty po 40 - ce 07.01.06, 11:09
            Do powrotu do Polski, jazda konna. Teraz marsze i pływanie. I zaczynam
            rozciąganie i gimnastykę.
    • byfauch Re: Sporty po 40 - ce 07.01.06, 16:09
      Ja chodzę w czwartki na basen.
      Ale tylko dlatego, że mnie ręka boli a masaże nie pomogły.
      Na szczęście z ręką coraz lepiej i będę mógł wkrótce zarzucić ten wstydliwy
      proceder.
      • mammaja Re: Sporty po 40 - ce 08.01.06, 00:25
        ja bede chodzic w piatki na basen! Juz zaczynam w przyszlym tygodniu!
        • skynews Re: Sporty po 40 - ce 09.01.06, 00:16

          MM,
          a co z nartami ?

          Wlasnie wrocilem ze Szklarskiej Poreby.
          Miasteczko praktycznie sparalizowane nadmiernymi opadami sniegu.
          Na nartach mozna zjezdzac po ulicach.

          Nartostrady i szlaki tutystyczne zle przygotowane i w ogole nie oznakowane, ale
          ceny jak w ekskluzywnych kurortach alpejskich.
          We gestej mgle i szybko zapadajacych o tej porze roku ciemnosciach, turysci sa
          zdani tylko i wylacznie na samych siebie.
          Kto nie umie sie poslugiwac GPS'em lub go nie ma, ten ryzykuje zdrowie i zycie
          podczas nocy spedzonej pod golym niebem w gorach przy -17 i silnym wietrze.
          Ale byc moze wlasnie takie ekstremalne warunki sa fascynujace, sa wyzwaniem,
          poznaniem i sprawdzeniem samego siebie...
    • luiza-w-ogrodzie Re: Sporty po 40 - ce 09.01.06, 02:27
      Nie uprawiam zadnych "sportow", natomiast aktywnosc fizyczna jest mi potrzebna
      i naturalna dla mnie. Plywam kilka razy w tygodniu, jedna klasa jogi i jedna
      klasa gimnastyki Pilates na tydzien, jakies wycieczki piesze w weekendy, poza
      tym co sie nawinie.

      Pozdrawiam, wyczynowo piszac zalegle raporty...
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • fedorczyk4 Re: Sporty po 40 - ce 09.01.06, 13:43
        Strasznie mi się podoba to co napisała Luiza. Pojęcie "uprawiania" czegokolwiek
        nie kojarzy mi się z robieniem dla przyjemności tylko wyczynowo. Oczywiście
        jedno nie wyklucza drugiego, ale obawiam się że w teraz wyczynowo to tylko,
        brydż, petanue, albo bilard wchodziłby w rachubę.
    • skrzydlate Re: Sporty po 40 - ce 09.01.06, 17:53
      1.pływam z lubością i gdzie się da
      2.nie wiem, czy to można nazwac sportem - do niedawno lubiłam wedrowac po górach
      - teraz nie mam z kim a nie chce mi się samej
      3.tańczylam sportowo taniec towarzyski, gdyby było to możliwe robiłabym to
      dalej, zapisałabym sie do klubu trańca argentynskiego na przykład. Taniec ot
      moja prawdziwa pasja, niestety wymaga posiadania partnera
      • luiza-w-ogrodzie Re: Sporty po 40 - ce 09.01.06, 23:01
        skrzydlate napisała:

        > 1.pływam z lubością i gdzie się da
        > 2.nie wiem, czy to można nazwac sportem - do niedawno lubiłam wedrowac po
        górac
        > h
        > - teraz nie mam z kim a nie chce mi się samej
        > 3.tańczylam sportowo taniec towarzyski, gdyby było to możliwe robiłabym to
        > dalej, zapisałabym sie do klubu trańca argentynskiego na przykład. Taniec ot
        > moja prawdziwa pasja, niestety wymaga posiadania partnera

        Oj tak, taniec piekna rzecz, tanczylam taniec towarzyski w liceum, ale moj maz
        mial dwie lewe nogi i przestalam tanczyc cokolwiek, do momentu az zapisalam sie
        na taniec brzucha. Tu brak partner anie przeszkadza, a nawet jest pozadany ;oD
        • skynews Re: Sporty po 40 - ce 09.01.06, 23:15

          ...mialo byc o uprawianych sportach a nie o tancu brzucha.
          Tym sposobem dojdziesz szybko do np. strugania ziemniakow - brak partnera nie
          przeszkadzasmile
          • luiza-w-ogrodzie Re: Sporty po 40 - ce 09.01.06, 23:52
            skynews napisał:

            > ...mialo byc o uprawianych sportach a nie o tancu brzucha.
            > Tym sposobem dojdziesz szybko do np. strugania ziemniakow - brak partnera nie
            > przeszkadzasmile

            Widac, ze nigdy nie uprawiales tanca brzucha :oD to znacznie lepszy sport niz
            taniec towarzyski, bo nie ma tak gwaltownej dynamiki i skretow (czyli
            zwiazanych z nimi kontuzji) oraz poprawia gietkosc ciala i postawe. A ile sie
            trzeba napocic!

            Dla chetnych do poczytania na ten temat na forum GW:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29390
            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            • mammaja Re: Sporty po 40 - ce - re Sky 09.01.06, 23:59
              Narty beda oczywiscie, niestety nie mam mozliwosci takiego wyskakiwania, jak
              kiedys sad I chyba znowu Alpy, bo cenowo porownywalne, a ile sie najezdzic mozna smile
              Zazdroszcze ci tych gor blisko!
              • luiza-w-ogrodzie Re: Sporty po 40 - ce - re Sky 10.01.06, 00:03
                mammaja napisała:

                > Narty beda oczywiscie, niestety nie mam mozliwosci takiego wyskakiwania, jak
                > kiedys sad I chyba znowu Alpy, bo cenowo porownywalne, a ile sie najezdzic
                mozna
                > smile
                > Zazdroszcze ci tych gor blisko!

                Narciarstwo biegowe mozna tez uprawiac, tyle ze na rowninach.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                • skynews Re: Sporty po 40 - ce - re Sky 10.01.06, 00:32

                  Gory blisko miejsca zamieszkania to rzeczywiscie szczescie - mozna z nich
                  "korzystać" bez wielkiego planowania, praktycznie w każdy weekend.

                  Narciarstwo biegowe na rowninach to raczej dosc intensywny rodzaj sportu.
                  Wymaga dobrej kondycji i sprawnosci fizycznej oraz przygotowania przez caly rok.
            • skynews Re: Sporty po 40 - ce 10.01.06, 00:06

              Luizo,
              taniec brzucha to mam jak zjem dobry obiadek, a jak niedobry to ten taniec staje
              sie bardzo intensywny, niekiedy az do bolu - pot ale zimny tez sie moze pojawicsmile
              • luiza-w-ogrodzie Re: Sporty po 40 - ce 10.01.06, 00:16
                Sztuka kulinarna jako sport wyczynowy?
                • skynews Re: Sporty po 40 - ce 10.01.06, 00:36

                  smile))
                  co ma wspolnego trawienie (jako sport wyczynowy) ze sztuka kulinarna ?
                  • skrzydlate Re: Sporty po 40 - ce 10.01.06, 18:42
                    jeszcze o tancu... to moze byc potraktowane jako sport.. ja trenowalam kilka
                    godzin po kilka razy tygodniowo... znakomicie poprawia kondycje i jest
                    przyjemne... niektorym przy muzyce latwiej znosic duzy wysilek... a taniec
                    brzucha to juz w ogole... smile)))
                    • bodzio49 Re: Sporty po 40 - ce 10.01.06, 19:13
                      Ja tam tylko w duecie taniec brzucha uprawiam, za to staram się robić to
                      dogłębnie smile
                      • mammaja Re: Sporty po 40 - ce 10.01.06, 19:15
                        Ciągle myślę o tych biegówkach, a właściwie o nartach śladowych.Kiedyś
                        mieliśmy, buty do biegówek stoją w garażu, pewnie jak skompletuję całośc to
                        śnieg stopnieje!
                        • jej_maz Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 04:58
                          Alez deklaracje! Luiza, Ty to chyba naprawde nie masz za duzo pracy, co? Ja to
                          po calym dniu w pracy plus trafik plus costamkolodomu to marze jedynie o jednym
                          sporcie; na lezaco przeskakiwac kanaly w TV. Poza tym mam jakies dziwne
                          wrazenie, ze ten watek to bardziej zestaw chuci niz faktow. No... oprocz
                          Krwawego wink))
                          • bodzio49 Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 10:11
                            Zdarzaja się czasem wyjątki Marku. Wiem, że w "realu" to rzadkość. Wiem, jak
                            kuzyn z brzuszkiem dziwnie na mnie patrzy kiedy mówię, że przyszedłem wieczorem
                            na szachy pieszo (4 km) Albo kiedy radze brac ze mnie przykład i wstawać pol
                            godziny wczesniej i cwiczyc. Ale na 40+ to jest mozliwe smile
                            • mammaja Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 12:01
                              Marku, a ja zaczelam chodzic na basen i nie przestane! Jest super, pelna
                              godzina rozmaitych cwiczen gimnastycznych w wodzie do wyboru z plywaniem - ja
                              tak pol na pol korzystam z jednego i drugiego.Szkoda ze nie codziennie, to by
                              byla forma!
                              • byfauch Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 12:10
                                mammaja napisała:
                                > Marku, a ja zaczelam chodzic na basen i nie przestane!

                                A mnie najbardziej wpienia ta cała mitręga, z tym związana. To pakowanie
                                ręczników, gaci. To przebieranie, ubieranie, wycieranie. Pół wieczoru zmarnowane.
                                • zielony_motylek Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 12:30
                                  witam serdecznie wszytskich ..przeczytalam wszytskie posty i tak naprawde to
                                  chyba nie chodzi kto cos uprawia tylko czy wogoe cos robi w tym kierunku aby
                                  zachować jak najlepsza kondycje na lata pózniejsze...ja kocham góry i każda
                                  wolna chwilę im poswiecam schodzilam całe bieszcady w zeszłym roku weszlam na
                                  rysy orla perć i wiele innych szczytów tatr im wiecej poznaje nowych miejsc
                                  tym bardziej mnie ciagnie dalej....jest pewien problem z towarzystwem w naszym
                                  wieku,ale nic na siłę czasami pobycie samemu ze sobą w pieknym otoczeniu to
                                  balsam dla duszy.....pozdrawiam wszytskich serdecznie



                                  "Bo pan bóg mnie stworzył...a szatan opetał
                                  ..więc jestem i grzeszna i świeta "
                                  • bodzio49 Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 12:42
                                    Trafilas motylku z tym towarzystwem. Dlatego wiekszosc wypraw robimy z mlodszym
                                    niz my towarzystwem. Ale w niczym to nie przeszkadza. I chyba nawet chetnie z
                                    nami sie wybierają smile
                                    • zielony_motylek Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 12:56
                                      Masz racje ...przynajmnie ja chetnie sie z nimi wybieram.Pozaty jesli chodzisz
                                      po gorach to wiesz że tak naprawde nigdy nie jest się samemu na
                                      szlaku...spotykam wielu przemiłych ludzi z ktorymi chetnie ide w dalsza drogę
                                      jesli pokrywa sie z moją i tak od szczytu ...do szczytu


                                      "Bo pn bóg mnie stworzył...a szatan opętał
                                      więc jestem i grzeszna i świeta"
                                      • jej_maz Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 21:11
                                        Oh jak ja rozumiem Krwawego; ta cala ceremonia wychodzenia z domu byla i dalej
                                        jest dla mnie najwieksza przeszkoda przed ruszeniem tylka gdziekolwiek aby sie
                                        poruszac. Dlatego tez wybralem inne rozwiazanie; kupilem tydzien temu rowerek
                                        stacjonarny do domu. Jak do tej pory jezdze codziennie, no ale to dopiero
                                        pierwszy tydzien i poza tym zona pilnuje wink

                                        Zdrowia zycze wink
                                        • bodzio49 Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 22:29
                                          E, tam. Nie wierzę by takie czynnosci jak spakowanie recznika i majtek,
                                          ubieranie się, czy wycieranie mogły stanowić az taki dyskomfort. Zwykłe
                                          lenistwo, ot co. Nie chce się wychodzic z domu. Woda w basenie jest zimna a jak
                                          juz sie wejdzie to w dodatku rzadka he, he. I trzeba przemeczyc się cala
                                          godzine bo nie wypada wczesniej skonczyc. A taki np: rowerek mozna odstawic
                                          kiedy sie chce pod byle pretekstem. Przyznajcie się.
                                          • jej_maz Re: Sporty po 40 - ce 15.01.06, 23:06
                                            Oh, powaznie nie cierpie tych przygotowan do wyjscia i calej procedury powrotow
                                            z Gym czy innego takiego. Zobacz; jestem w domu, caly czas z rodzinka, jezdze
                                            godzinke, nie trace czasu aby "ochlonac bo na dworze zima", pozniej zaden tam
                                            szybki prysznic tylko porzadna kapiel i pelen energii hyc do lozka. Wszystko na
                                            miejscu. No, ale to ja wink W kazdym badz razie zona zadowolona z progresu
                                            tego "pelen energii hyc do lozka" wink)
                          • luiza-w-ogrodzie Re: Sporty po 40 - ce 16.01.06, 00:27
                            jej_maz napisał:

                            >> Alez deklaracje! Luiza, Ty to chyba naprawde nie masz za duzo pracy, co?

                            Nie wiem jak ocenic czy ktos ma "duzo pracy". W moim przypadku jest to pelny
                            etat (37.5 godzin tygodniowo) analizowania danych o klientach dla naczelnego i
                            GMs. Potem 15 minut jazdy do domu, wiec nie meczy mnie stanie w korkach. Moje
                            plywanie itp sa faktami a nie deklaracjami.

                            >>Ja to po calym dniu w pracy plus trafik plus costamkolodomu to marze jedynie
                            o jednym sporcie; na lezaco przeskakiwac kanaly w TV.

                            Nie lubie ogladac telewizji a juz "channel surfing" uwazam za zajecie na czas,
                            kiedy bede sparalizowana emerytka. Jesli juz mam robic za warzywo umyslowe,
                            wole poczytac ksiazke albo wyszywac.

                            >>Poza tym mam jakies dziwne wrazenie, ze ten watek to bardziej zestaw chuci
                            niz faktow. No... oprocz Krwawego wink))

                            Przyjedz i sam zobacz - Jutka juz widziala ;oD

                            Pozdrawiam
                            Luiza-w-Ogrodzie

                            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                            • jej_maz Re: Sporty po 40 - ce 16.01.06, 00:56
                              luiza-w-ogrodzie napisała:


                              > Przyjedz i sam zobacz - Jutka juz widziala ;oD
                              >
                              > Pozdrawiam
                              > Luiza-w-Ogrodzie
                              >
                              > ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((
                              > º>


                              Zaproszenie? OK - teraz to mam swiadkow wink)
                              • luiza-w-ogrodzie Re: Sporty po 40 - ce 16.01.06, 01:08
                                jej_maz napisał:

                                > Zaproszenie? OK - teraz to mam swiadkow wink)

                                Eee, przyjechac do AU mozna i bez zaproszenia ;oP
                                Wszystkich zapraszam. W koncu ktos zostanie ;oD
                                Pozdrawiam
                                Luiza-w-Ogrodzie

                                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka