W Ałuszcie (Krym)
słuchaliśmy z kumplem kilku 'bardów', grających dla stojącego wokół tłumu czy
raczej 'wianuszka' ludzi rosyjskie 'hity' w stylu naszej 'Autobiografii'
czy 'Zegramistrza Światła'. Mam pytanie o tytuły (pytanie pewnie cięzkie, bo
kilka osób z 'wianuszka' odpowiadało: 'odkuda ja znaju?'

). Oto po kilka
słów z każdej (nie chce mi się bawić w cyrylicę):
- spakojnaja nocz (to refren - czyżby taki tytuł?)
- żełaj mnie uspiechow w baju... dalej nie pamiętam
- [początek] ja siżu i smatriu... [ref] jest-li paczka cigariet nie uż tak
płocha na siewdnisznyj dzień...
- ... cośtam my brosili cietradki... dwie szokoładki...
Niestety tylko takie strzępy pamiętam. Da się coś zrobić z tego

?
pzdrv