12.03.10, 14:44
Witam wszystkich,
prosze o podpowiedź co mam zrobić bo zaraz zwariuję! Mąż od 2 lat
jak stanie się coś złego np. zwolniono go z pracy, miał stłucznke
itp. robi mi jazdy, że sie zabije. Nadużywa wtedy alkoholu. Nie mogę
sobie z tym poradzić. Wydzwania o mnie przez 24 godziny na dobę,
dzwoni do znajomych, rodziny i się żegna, po paru godzinach
przychodzi do domu skruszony i przeprasza. Ja bardzo się boję, mam
trójkę malutkich dzieci, nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • cursemyname Re: Pomocy 12.03.10, 15:36
      Jesteś w bardzo trudnej sytuacji.Na twoim miejscu udałabym się do psychologa czy
      poradni małżeńskiej(oczywiście nie mówiąc o tym mężowi).Opowiedziałabym wszystko
      specjaliście i tak naprawdę będzie wiedział co trzeba zrobić.
      • horpyna4 Re: Pomocy 12.03.10, 19:42

        Jeżeli mąż jest osobą wierzącą, to można też prosić o pomoc księdza
        (lub innego duchownego, właściwego dla konkretnego wyznania). Czasem
        taki potrafi pomóc w postawieniu do pionu osoby nadmiernie użalającej
        się nad sobą. Nie każdy oczywiście, ale warto sprawdzić, czy nie ma
        takiego w pobliżu.
    • kiz-ia Re: Pomocy 17.03.10, 08:34
      Słuchaj to jest początek choroby, może alkoholowej albo nerwicy
      jezeli tak reaguje. wyczekaj odpowiedniego momentu i idz z nim na
      terapie najpierw do psychologa, on Wam doradzi...bedziesz miała
      coraz ciężej, aż wkońcu nie dasz sobie rady...
    • lu_bella Re: Pomocy 18.03.10, 11:31
      Ktoś, kto chce sobie coś zrobić to nikomu o tym nie mówi.
      Może on najzwyczajniej chce zwrócić na siebie uwagę, wzbudzić w ludziach litość, współczucie ?

      Może marne to pocieszenie, ale takie jest moje zdanie :>
    • ylfeth Re: Pomocy 30.04.10, 11:18
      mam nadzieję, że masz pracę i jesteś w miarę niezależna, jeżeli nie to się
      postaraj o to w pierwszej kolejności. Z myślą o sobie i swoich dzieciaczkach.
      Mąż jest albo bardzo słaby psychicznie, albo chory, albo - co najgorsze -
      próbuje manipulować otoczeniem. Porozmawiaj z nim, powiedz mu co ma i jakim jest
      szczęściarzem, powiedz mu że źle się czujesz z tym, że on się nie potrafi
      cieszyć Tobą i dziećmi, że Was nie docenia. Jednocześnie kategorycznie zabroń mu
      takich tekstów i postaw warunek podjęcia terapii/leczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka