Dodaj do ulubionych

Mam problem

15.07.04, 14:12
Drogie emamy mam problem, który jest dla mnie bardzo dużym problemem. Jestem
kilka lat po ślubie, mam synka, mamy własne mieszkanie i wszystko byłoby
cudownie gdyby nie fakt że zupełnie nie mam ochoty na seks. Mój mąż mógłby
kochać się ze mną codziennie, natomiast ja mam ochotę moze ze 3 razy na
miesiąc i to wszystko. Nie wiem czym to jest spowodowane, może jakąś
monotonią, ale mam jakąś taką "blokadę" nie potrafię się wyluzować, odprężyć
i cieszyć się chwilą a przecież jesteśmy ze sobą już kilka lat więc nie
powinnam mieć jakiś takich oporów!Czasem chciałabym jakoś to nasze pożycie
urozmaićić ale właśnie mam jakies takie opory żeby coś zmienić, zeby
spróbowac jakis nowych rzeczy, same wiecie! Jak jest z Wami, czy bez
problemów np oglądacie filmy z mężami i czy wprowadzacie jakies nowości? czy
tez macie opory?

podrawiam serdecznie
Kasia
Obserwuj wątek
    • marzena5 Re: Mam problem 15.07.04, 15:47

    • kasia212 Re: Mam problem 15.07.04, 16:24
      Dziękuje bardzo za słowa wsparcia, wiesz co tylko problem polega na tym że ja
      to mam od dawna i wcale mi nie przechodzi, jakis czas temu brałam pigułki to
      już wogóle seks mógł dla mnie nie istnieć, odstawiłam je własnie z tego powodu
      ale teraz tak jak napisałam 3-4 razy w miesiącu i to by było na tyle mojej
      ochoty. Mój mąż w sumie nie naciska ale wiem że mu ciężko, chyba każdemu
      facetowi byłoby ciężko. To chyba nie jest normalne, a może ja mam po prostu
      taki mały temperament i tyle. Dlatego pomyśłałam że może ten seks urozmaicić
      tylko ja zupełnie nie mam pomysłów, a bardzo bym chciała zeby nasze pożycie
      było udane bo to bardzo ludzi zbliża

      pozdrawiam
      Kasia
      • fiordilligi Re: Mam problem 15.07.04, 16:46
        Przede wszystkim zarzuć atmosferę przymusu. Wiem , że to trudne, bo też miałam
        jak ty. Porozmawiaj z mężusiem i powiedz mu, że masz taki problem, bo on w
        nieswiadomości nie może pozostać. To już tak jest, że mężczyźni mogą
        codziennie, a kobieta to istota złożona i wymagająca.
        Jedz dużo orzechów, jesienią pojawią się świeże na straganach a nie te w
        torebkach- to oaza potrzebnych mikroelementów.Polecam zmielone nasiona
        kozieradki - łyzka dziennie przed albo przy śniadaniu.Pobudza i usprawnia caly
        organizm
        Ja lubię milą atmosferę przy świecach, z dobrym winem, filmow raczej nie
        preferuję, bo są niestety w większości ordynarne. Posmarujcie przerożne
        wrażliwe miejsca ciała jak nadgarstki zagłębienie w szyi itd miodem i
        zlizujcie - to jest bardzo podniecające, potem zrobcie sobie kąpiel w wannie
        albo pod prysznicem,wysmarujcie się oliwką - ciała fajnie wtedy przylegają do
        siebie. Z tego co piszesz wynika, że nie wystarczy ci pięć minut gry wstępnej i
        powiedz to mężowi -to normalne, że z wiekiem robimy się coraz bardziej
        wymagające.
        Wiadomo, że zawsze i tak trzeba wymyślać coś nowego, bo wszystko
        powszednieje.Dlatego moje rady na nic, bo każdy lubi co innego. Ale radzę
        probować i nie wmawiać sobie, że z tobą coś nie tak, bo wcale tak nie jest.
    • kasia212 Re: Mam problem 15.07.04, 17:01
      Najśmieszniejsze jest to że mojemu mężowi chyba bardziej zależy na mojej
      satysfakcji niż na swojej, zawsze się dopytuje czy było dobrze itd. To nie jest
      tak że mi jest źle, bardzo często mam orgazm i jest fajnie, ale mi generalnie
      nie bardzo chce się zacząc wogóle jakiś łóżkowych akcji. Jak już zacznę czy mąż
      zacznie wszystko jedno to jest ok, raz lepiej raz gorzej wiadomo, zależy od
      dnia , nastroju. Ale ja caly czas czuję jakaś taką blokadę, trudno to opisać,
      jakbym się wstydziła czy cos takiego,a przeciez to jest mój mąż, najbliższa mi
      osoba, ja naprawdę nierozumiem skad się u mnie coś takiego dzieje. Niepotrafię
      tak przeżywać tych chwil, wyluzować się, nie wiem pokrzyczeć sobie itd.

      pozdrawiam
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka