Dodaj do ulubionych

Mloda na Slub ???

16.07.04, 16:46
witam,
ostatnio mam takie glupie mysli o slubie. mam dopiero 20 lat ale jestem z
moim chlopakiem juz prawie 3 lata, mieszkalam z nim ponad rok ale ze wzgledow
rodzinnych mieszkamy narazie u swoich rodzin chwilowo. skonczylam juz studium
i mam dobra prace jak na poczatek, moj chlopak jeszcze jest w szkole i jest
starszy o 2 lata. musze jeszcze dodac ze jest obcokrajowcem z azji. coraz
czesciej mysle o slubie, czasem nawet o dziecku ale to narazie zostawie
pozniej. niewiem czy ja juz robie sie stara czy co ze mam takie mysli ale
wiem jedno ze chce miec wlasny kat i rodzine. co mam na to zrobic ???
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 80misia Re: Mloda na Slub ??? 16.07.04, 17:04
      Opowiem Ci o sobie. Ja tez majac 20 lat i będąc z moim facetem ponad 3 lata
      myślałam o slubie. Nawet o tym zaczęlismy rozmawiac. I włąśnie wtedy podjęlismy
      decyzję. W grudniu były zaręczyny a we wrzesniu stanęlismy na ślubnym kobiercu.
      Miałam wtedy 21 lat. Nie uważam żeby to było za wcześnie. poza tym my mielismy
      warunkui, on miał pracę, małe mieszkanko. Ja skonczyłam studia i teraz minęły
      juz trzy lata od tego momentu. Uważam, ze jesli oboje będziecie tego chcięli
      naprawdę, to nic nie stoi na przeszkodzie. Miłość to miłość. Powodzenia i nie
      przejmuj się wiekiem.
      • tina69 Re: Mloda na Slub ??? 16.07.04, 17:19
        misia dziekuje ci bardzo za rade, ja tez mysle ze wiek w sumie nie gra roli,
        ale zawsze rodzice cos powiedza a to a tamto a za mloda, i tak sobie czlowiek
        mysli co w koncu zrobic. my obydwoje chcemy sie pobrac wiec mam nadzieje ze
        jakos sobie damy rade mimo uwag rodzicow itd. dziekuje :)
    • jkatnik Re: Mloda na Slub ??? 17.07.04, 11:29
      Jak poznałam mojego męża miałam niecałe 20 lat. (Dzisiaj mijają dokładnie 2 lata
      od naszego pierwszego spotkania.) Rok później wzięliśmy slub. (Za dwa dni będzie
      nasza pierwsza rocznica:) ) I wcale nie uważam, że się pospieszyliśmy. Wiek nie
      ma znaczenia, ważne jak sami czujecie. Jeśli macie warunki, chęci i bardzo się
      kochacie to uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie żeby myśleć o ślubie.
      Pozdrawiam
    • arturlahar Re: Mloda na Slub ??? 17.07.04, 14:21
      opiowiem o sobie ze strony faceta.Byłem w długim zwiazku,bo zaczelismy byc
      razem juz w 7 klasie podstawowki.Po maturze jej(rok pozniej od mojej)
      zamieszkalismy razem.Mielismy wlasne
      mieszkanie,studiowalismy,pracowalismy.Sielanka poprostu.Milismy ta sama
      prace.Tanczylismy w zespole tanecznym i bralismy udzial w konkursach tanca
      towarzyskiego.Wiec praca i dom nas laczyl.bysmy mieli troche czasu dla
      siebie,to wyjezdzalismy czasem osobno gdzies na weekend z innymi ludzmi
      robilismy cos osobno.Pozniej opowiadalismy jak bylo.I tak to trwalo 7 lat.Niby
      ok.Bylismy szczesliwi.Jednak po 7 latach zaczelo sie cos psuc.Rozmawialismy
      wielokrotnie o tym,co sie dzieje miedzy nami.Docenialo jedno
      drugiego,szanowalo,kochalo.Jednak uznalismy,ze trzeba sie rostac.Na jakis
      czas.Okazalo sie,ze to nic nie da.Obecnie kazdy ma swoj nowy zwiazek.pozostala
      przyjaźń i piekne wspomnienia
    • peggy1 Re: Mloda na Slub ??? 17.07.04, 16:11
      Ja wlasnie w wieku 20 lat rozstalam sie po wieloletnim zwiazku z moim
      chlopakiem. Niedlugo pote poznalam mojego meza i juz nie mialam zadnych
      watpliwosci czy brac slub czy nie, czy jestem za mloda, czy nie. Dzis ma 22
      lata i za pare dni urodzi nam sie dzidzius. Jak sie kocha to nie ma sie zadnych
      watpliwosci. Zycze podjecia slusznej decyzji i pozdrawiam.
    • zlosia Re: Mloda na Slub ??? 19.07.04, 15:41
      Witam!!! Ja mam 20 lat i juz ponad pół roku jestem mężatką. I nie mam
      dzidziusia, chodz moi znajomi cały czas patrzą mi sie na brzuch, czy rośnie...
      Poznałam mojego męża przez czat. Ponad pół roku rozmawialismy przez GG.
      Rozbiłam jego związek... Chodz on mnie wtedy jeszcze nie widział i nie wiedział
      jak wygladam. Spotkalismy sie i po 4 miesiącach planowalismy juz zaręczyny.
      Zaraz po mojej maturze (po 10 miesiącach) zaręczylismy sie. I zaplanowalismy
      slub. 27 grudnia wyszłam za mąż. I jestem najszczęśliwszą dziewczyną na
      świecie. Na dzidziusia musimy jeszcze poczekać. Ale jest juz w planach.
      Wydaje mi sie, że każda dziewczyna niezaleznie od wieku potrzebuje
      bezpieczeństwa, stabilizacji. A jeśli idzie za tym jeszcze miłość to nie ma na
      co czekać. Nie ma odpowiedniego wieku na małżeństwo. Ty musisz Go wybrać.
      • ive-mailbox Re: Mloda na Slub ??? 19.07.04, 23:03
        Ja mam 20 lat, męża i synka 2,5 letniego. Gdy brałam ślub byłam najszczęśliwszą
        dziewczyną na świecie. Tak się zdażyło, że byłam w ciąży, ale to nie było
        przyczyną zawarcia związku małżeńskiego. Kochaliśmy się z moim przyszłym mężem,
        więc w zaistniałej sytuacji, byliśmy szczęśliwi. Niestety jadorosłam do bycia
        matką i żoną. Jednak jak się później okazało mój mąż nie. Obecnie przechodzę
        przez rozwód. Samotnie wychowuję dziecko.
        Wniosek mój jest taki, to kobiecie szybciej potrzebna jest stabilizacja i
        poczucie bezpieczeństwa. Mężczyźni zazwyczaj choć nie zawsze później tego
        potrzebują. Uważam również, że wiek nie gra roli, gdy dwie połówki odnalazły się
        i pragną spędzić razem życie.
        Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka