terczynka
13.10.04, 17:22
Cześć kobietki!
Mój problem polega na tym, że do niedawna nawet nie myślałam o dzidzi, a
teraz się zastanawiam... Jestem na IV roku studiów (po licencjacie) i coraz
częściej myślę o dziecku. Niektórzy nie widzą mojego problemu - jestem od
ponad roku po ślubie, mamy z mężem dom, on ma stałą i pewną pracę. Zawsze
myślałam, że na dzidzi zdecydujemy się jak ja będę tuż przed 30-tką, ale mój
mąż nie chce o tym słyszeć. On chciałby już. I nie tylko on - teście i
rodzice chyba już też. Więc kiedy @ spóźniła mi się we wrześniu tydzień mój
ukochany był bardzo szczęśliwy. Ja byłam zdruzgotana, ale powoli zaczęłam
sobie wszystko układać. I kiedy przyszła @ - ku mojemu zdziwieniu byłam
trochę rozczarowana. Od tej pory nie moge przestać o tym myśleć i z jednej
strony bardzo bym chdciała bobaska. Ale z drugiej - jeszcze są studia. Co
prawda gdybyśmy zdecydowali się w tym cyklu dzidzi urodziłoby się w przerwie
wakacyjnej i jesienią mogłabym wrócić do szkoły. Zawsze byłam dobrą
studentką, na każdym semestrze pobierałam nawet stypendium za wyniki. Ale i
tak boję się, że nie dałabym sobie rady. Już sama nie wiem co o tym myśleć.
Pomóżcie mi zrozumieć siebie i podjąć jakąś decyzję. Dzięki.