martiyoga
09.12.04, 14:03
1. pracuje
2. sprzatam
3. robie zakupy
4. gotuje
5. studiuje (pisze prace magisterska)
wczoraj po wielkim sprzataniu (skonczylam o 22.00) i pisaniu pracy (0.30)
ledwo usnelam ze zmeczenia. Dzis zaspalam. Byla awantura o lazienke i
postawione zarzuty: nastepnym razem wchodze do lazienki i wtedy sie nie
umyjesz (ja wczesniej wychodze do pracy), dlaczego w szufladzie nie ma ani
jednej pary czystych majtek, na sex to sobie kogos znajde bo dla mnie nie
masz czasu i ochoty.
czy ja zwariowalam ze jestem z kims takim? czy to normalne ze jestem wsciekla
i mam go ochote zostawic?