Dodaj do ulubionych

CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!!

    • magzak Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 28.02.05, 12:44
      Masz taki życiorys jak ja, z jedną różnicą, że jestem od Ciebie starsza. Mam 26
      lat.Ja też znałam kilku chłopaków przed mężem, który nie był moim pierwszym
      partnerem w łóżku. Wiem, że życie jest nudne i monotonne, a szczególnie życie
      młodej matki. Inaczej się żyje po ślubie i po urodzeniu dziecka. Ja też
      chciałabym zaszaleć. Mam kontakty z jednym chłopakiem na gg i nasze rozmowy też
      do świętych nie należą. Na szczęście dzieli nas ponad 1000 km. Na szczęście
      dlatego, ponieważ wiem że chciałabym zrobić to samo co Ty. I boję się własnych
      myśli. Wiem jak żyje się po zdradzie, chociaż zdradziłam męża jak byliśmy
      jeszcze narzeczonymi. Okazało się, że tamten facet nie jest wcale taki super w
      łóżku i wogole do siebie nie pasujemy (seksualnie). Nawet nie będę Ci opisywać
      jak to wyglądało. Oczywiście Ty może przeżyjesz upojną noc ale odpowiedz sobie
      na pytanie czy będziesz umiała spojrzeć w oczy: sobie, mężowi (nawet jeśli mu
      nie powiesz), oraz temu facetowi. Zyczę Ci, żebyś nigdy nie usłyszała póżniej
      od nikogo: ty szmato. Zastanów się...
    • friko000 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 28.02.05, 14:09
      malzenstwo zmusza do poswiecenia .Po co wychodzilas za maz?myslalas ze bedzie
      prosto latwo i ze wszystko ci bedzie wolno?to co piszesz to tylko
      usprawiedliwienie.a tak apropos zdrady to juz go zdradzilas uswiadom to sobie
    • masazystakrakow Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 01.03.05, 12:00
      Jako facet, w swojej pracy a jestem masażysta i 90% klintów to kobiety, zdrady
      to już nawet nie choroba wieku a poprostu normalka....
    • chicarica Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 01.03.05, 14:06
      Proponuję przeczytać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=21159124&a=21159124
    • armia5 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 01.03.05, 15:50
      Jak ty sobie wyobrażasz seks bez zobowiazań , no chyba , ze w burdelu, to to
      jestem w stanie zrozumieć . Całej twojej wypowiedzi nie moge zrozumieć , ale
      jak widać kazdy ma inne poczucie godności.
      • ala.b30 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 02.03.05, 10:12
        Niczego nie można być pewnym. To, że się kogoś kocha nie oznacza wcale, że ktoś
        trzeci nie może nas zauroczyć. Czym to jest??? Hormony, feromony...jakkolwiek
        to nazwać zdarza się. Można KOCHAĆ jedną osobę, a ZAUROCZYĆ / ZAKOCHAĆ /
        POŻĄDAĆ jednocześnie innej. Nie można mieć stuprocentowej pewności, że nam się
        to NIGDY nie przytrafi. Niektórzy temu ulegają, inni nie...To indywidualny
        wybór i nikt nie ma prawa takiej osoby osądzać.
        • sfajros Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 02.03.05, 17:40
          Ja nie przeczę, że można kochając kogoś zauroczyć się kimś innym.
          Jeśli jednak ślubuje się wierność i uczciwość małżeńską, a potem dopuszcza się
          zdrady, to nie ulega wątpliwości, że można takie postępowanie osądzić jako złe.
    • daafne Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 02.03.05, 23:44
      Czytam NIEKTORE posty i coz, nie dziwie sie, takie czasy.
      Kompletny zanik wartosci. Ja sama majac o zgrozo 16 lat bzykalam sie z kim
      popadnie, duzo czasu musialo minac bym zrozumiala jak wielka wartoscia jest
      wiernosc.
      dzisiaj wiem ze istota czlowieczenstwa jest dazenie do idealu.
      ale zeby do niego dazyc najpierw trzeba zobaczyc swoje wady, uderzyc sie w
      piers z tym calym gownem ktore we mnie siedzi, nie uzalajac sie nad soba,
      kochac siebie sama taka jaka sie jest z calym wlasnie tym gownem, ale zarazem
      pracowac nad soba by gowna bylo coraz mniej.
      I naprawde taka praca daje ogromna satysfakcje, mimo iz kroczki czasem sa
      banalne, maluczkie, to ciesza mnie niezmiernie. dzisiaj nie mam juz problemow z
      wiernoscia, stala sie dla mnie oczywista, tak jak mycie zebow ( a jakim
      prblemem bylo ich mycie kiedy bylam mala dziewczynka, nienawidzilam tego, potem
      nie moglam zasnac poki nie byly czyste) Tak jest z kazda moja wada. najpierw
      mozolnie walcze z nia, a potem juz nie wyobrazam sobie zycia sprzed "poprawy".
      Kiedys bylam flirciara, zwalczylam to, z prostej przyczyny, niechcialabym by
      moj maz flirtowal z laskami, wiec sama tego nie robie.
      Kiedys ta wiedza ( o pracy nad swoim charakterem) byla powszechna (kosciol)
      teraz kazdy ma prawo do swojej INDYWIDUALNOSCI, niestety wiekszosc myli to z
      egoizmem i prawem do "jestem jaki jestem" Coz za gowniana egzystenjca, rodze
      sie ulomny i taki umieram?To ciagle porownywanie swoich popedow do zwierzecych,
      bo sssaki nie sa monogamiczne, blagam, to przeciez zwykle lenistwo. A najgorsze
      jest to ze wiekszosci umyka mozliwosc obserwowania, kazdego dnia jakim
      wspanialym czlowiekiem sie staje (kiedy pracuje nad soba) a to naprawde jedna z
      najwiekszych satysfakcji jaka daje zycie czlowieka.
      wracjac do tematu zdrady:
      Oboje jestesmy bardzo atrakcyjni i za chwile kazde zdradzaloby drugie, nie o to
      przeciez chodzi (juz kiedys przerabialam taki model)
      Coz takie nasze czasy, pieprzony kult jednostki.
      A ja nie uwazam by moje pozadanie bylo wazniejsze od dobra mojej rodziny.
      a nie oszukujmy sie zdradzajac narazamy nasze rodziny na rozpad.
      Bo moze sie okazac ze bedzie tak fajnie ze zechcemy to powtorzyc, a hamulce juz
      wyeliminujemy za pierwszym razem, powtarzajac coraz trudniej bedzie to ukryc, a
      moze jeszcze sie zdarzyc ze sie zauroczymy, (tak dzialaja feromony)
      Bez sensu w takim razie sie pobierac jesli tak lekkie ma sie nastawienie do
      tych kwestii.
      • necia100 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 03.03.05, 09:58
        Zgadzam się z tobą,można szaleć do pewnego momentu-u jednych trwa to krócej, u
        innych dłużej, natomiast tym u których to nie ma końca WSPółCZUJE tego gówna...
        Po tym jak w moim małżeństwie się sypneło,wszyscy znajomi myśleli, że będe się
        odkuwać na moim mężu i zdradzać go na prawo i lewo...Rozdzwoniły się telefony i
        posypały propozycje???!!! Tyle ,że ja nie miałam takiego zamiaru, owszem balangi
        i trawa pozwoliły nie myśleć, ale na przypadkowe bzykanka nie szłam. A
        proponowali mi je nawet "najlepsi" mężowie moich koleżanek, Fajnie, co?
        Pocieszali mnie ,że to normalne,że każdy ciupcia na boku, jak facet tego nie
        robi co coś z nim nie tak...To mnie zdołowało jeszcze bardziej, dookoła wszyscy
        wszystkich zdradzają i to jest ok? Sory, ale ja tak nie umiem , skoro ja jest
        wierna to widocznie jeszcze można tak żyć...
        I wiecie co nie zdradziłam mojego męża i dałam mu szanse...A on stara się ją
        dobrze wykorzystać - zobaczymy co życie przyniesie dalej.Mam nadzieje że HAPPY
        END????????????????














      • cyfrowy01 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 03.03.05, 17:54
        Bardzo podobaja mi sie takie poglady w te kwestii.
        Nie ukrywajmy, ze kazdy czalowiek ma jakies słabości, ale właśnie cala sztuka
        polega na ich kontrolowaniu i pracą nad ich eliminacją.
        Tą miarą chyba można również oceniać ludzi.
        Sam nie należę do ideałów, staram się zwalczać moje wady z mniejszym lub
        wiekszym skutkiem, ale ciągle inspiracją są dla mnie tacy ludzie, ktorzy maja w
        życiu swoje zasady.
        Są momenty, kiedy myśle sobie, a może w obliczu tego, ze wiekszość ludzi nie
        szanuje tych podstawowych wartości, ja rownież na chwile bym dał sobie odrobine
        wiecej luzu w tej kwestii i pobrykal, nim sam zostane zdradzony, itp.
        Ale pozniej przychodza refleksje, że - no coż moze umrę jako naiwny wierniś,
        ale przynajmniej ze świadomościa, że SWOJE poglady szanowalem i nie ulegalem
        slabosciom, a osobe ktora kochalem nie narazilem na bol z powodu zdrady.
        • friko000 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 03.03.05, 19:23
          brawo!:)))
      • magzak Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 03.03.05, 21:25
        coraz bardziej podobaja mi sie twoje wypowiedzi. pisalabys extra kazania i wcale
        nie jestem teraz sarkastyczna. jakos tak czlowiekowi przemawiasz do
        rozsadku..jeszcze raz wszystkiego naj naj i szczesliwego rozwiazania...kiedy to
        ma byc? 8 marca?
      • magzak do daffne......................................... 03.03.05, 21:26
        przeczytaj moja wczesniejsza wypowiedz
    • grosella Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 18.04.05, 23:17
      Cóż Gastonie1 po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że zasób słownictwa masz
      wyjątkowo ubogi (stąd te k.... , tudzież inne wynalazki). Nie rozumiem skąd Ci
      się to bierze, .... czyżby klasyczny przykład psa ogrodnika ..., przepraszam,
      zddradzającego męża... Bez tych wszystkich niewątpliwie wulgarnych ozdobników
      Twoja odpowiedź miałaby większy sens. Zastanów się nad swoim postępowaniem, a
      potem potępiaj innych. :)
      "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień ..."
      Karioka, zrób co Ci serce dyktuje. Ty sama wiesz co jest dla Ciebie najlepsze :)
    • raw1 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 19.04.05, 13:26
      Jestes karioka ładna kobieta, nie dziwne, ze podobasz sie innym. Ale nie boisz
      sie, ze Twój maz wejdzie kiedys na to forum i pozna Twoje dylematy?
    • plathess Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 19.04.05, 14:20
      kingusi napisała:

      > mozesz to zrobic w koncu zycie jest krotkie ale nie badz idiotka i nigdy sie
      > nie przyznawaj, wtedy nikomu nie zrobisz krzywdy





      Rozumiem, że RADĘ stosujesz w obie strony?
      Jeśli facet ma ochotę gdzieś go wsadzić, niech to robi i chrzani swoją żonę.
      I niech tylko jej nie mówi, że to zrobił a będzie OK????
      Nikomu krzywda się nie stanie?
      Dla wielu fałszywie rozumujących facetów taka rada byłaby niczym miód na
      serce...... Nareszcie brak tego nieznośnego poczucia winy, bo oni przecież z
      natury są poli, nie mono (co jest prawdą :-))
    • plathess Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 19.04.05, 14:39
      seler_naciowy napisał:

      > Karioka23 dla mnie jestes tylko zwyklą zdzirą, i mam nadzieję że łapniesz
      > pożądnego syfa z tym facetem, a twój mąż cię zostawi i zabierze dziecko z
      > ktorym nie będziesz miała więcej kontaktu.






      Pisząc takie slowa poruszasz się w życzeniowym świecie a nie polskich realiach.
      Jeśli ona go zdradzi, potem dojdzie do rozwodu (nawet jeśli z jej winy), to na
      100 procent dziecko będzie przy niej, alimenty on będzie płacił (kto wie, czy
      też nie na nią, jeśli nie pracuje albo jej sytuacja się pogorszy w wyniku
      rozwodu).
      Kobiety wiedza, że cokolwiek zrobią, to i tak to on będzie płacił, NIGDY one.
      I to trzeba zmienić.
      Sprawiedliwość musi być.
      Ale nie będzie. Niestety.
      Realismus.



      >
      >
      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka