tojaa33
15.03.05, 15:38
postanowiłam założyć osobny wątek ,zastanowił mnie ten problem i przyznam
jestem ciekawa waszych opinii na ten temat:
powiedźcie co zrobić ma osoba(y), której po latach teściowie w związku z tym
,ze żyli bardzo konsumpcyjnie i egoistycznie całe zycie, nic nie oszczędzali i
nie mają praktycznie za co żyć na starość;
całe życie lekką ręką szastali pieniędzmi,a potem utyskują i wyciągają ręce,bo
nie starcza im polska emeryturka;
dopiero wtedy otwierają oczy i przypominają sobie o dzieciach i uważają ,że
należy im się wspomaganie od dzieci na starość jak ślepej kurze ziarno
czy rzeczywiscie słusznie???!!!ja mam obiekcje
co o tym myślicie?
pozdrawiam:-)