sylvia1710 08.05.05, 10:53 hejka! czy niezależnie od tego ile jesteście po ślubie nadal chodzicie trzymając się za ręce??? ja to jest u was??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jola_ep Re: chodzenie za ręce ??? 08.05.05, 15:19 "Zwierzenia dojrzałego mężczyzny: - Kiedy gdzieś idziemy, zawsze trzymamy się za ręce. (Jak tylko puszczę, to zaraz nakupi różnych dupereli i ciuchów). " ;) Mimo bardzo wielu lat spędzanych razem (zaczęliśmy ze sobą "chodzić" jeszcze w szkole podstawowej), nadal zdarza nam się trzymać za ręce - głównie jak wybieramy się na spacer z dodatkiem zakupów... i chyba już wiem dlaczego ;)) Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link
ethlin Re: chodzenie za ręce ??? 08.05.05, 20:48 Wczoraj mineło 8 lat naszej znajomosci;-)) Nigdy nie sadziłam ze po 8 latach nadal moze byc tak fajnie;-) Chodzimy za rece, zawsze zasypiamy przytuleni, dajemy sobie buzi na dzien dobry i do widzenia. Kiedys gdzies przeczytalam ze takie nawyki bardzo scalaja zwiazek i ja mam nadzieje ze nigdyoich nie zarzucimy;-) Odpowiedz Link
oxygen100 Re: chodzenie za ręce ??? 08.05.05, 21:36 Tak zawsze chyba ze jestem obrazona:)) jestesmy razem 16 lat. Odpowiedz Link
amilos Re: chodzenie za ręce ??? 08.05.05, 22:27 tak, zawsze i chcemy żeby tak było do końca. Odpowiedz Link
maggs1 Re: chodzenie za ręce ??? 09.05.05, 20:55 Od 9 lat razem, 5 lat po ślubie i nadal zakochani i za rączkę:). Odpowiedz Link
sylvia1710 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 10:36 czyli wychodzi na to że wszystkie malzenstwa na forum sa idealne... Odpowiedz Link
somebody23 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 11:00 Chociaż nie jestem jeszcze mężątką to chodzimy za ręce jak najbardziej, ale jak obsrwuje naszych znajomych, to im dlyższy okres pomalżeński tym żadziej trzymają się ze ręce. Tak myżlę że jeżeli malżonkowie dopuścili sie w związku monotonii to wtedy sie tak dzieje ze są sobą troszkę"znudzeni" i nie bawi ich trzymanie się za ręce. A mam takich z kolei którzy szleją za sobą jak wariaci bedą po ślubie kolo 20 lat i nadal chodzą jak nastolatki za rączkę i to jest boskie :) Odpowiedz Link
zabkamonika3 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 11:27 O rany, ja tez tak zawsze chciałam, ale sie nie udało. Na początku owszem owszem, za rączkę i objęci. Ale po ślubie i po urodzeniu dziecka to tylko z dzieckiem za reke chodziłam. Kiedys poszlismy na spacer, wziełam go za reke i usłyszałam: "nie wygłupiaj sie, co my dzieci jestesmy?". I mi sie odechciało. Tzn. nadal miałam ochote i taką potrzebę ale bałam sie takiej samej odpowiedzi Odpowiedz Link
martaglowacka Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 11:37 Tak, zwykle tak - 12 lat znajomości, 4 lata po ślubie :) No chyba, że w tym "połączeniu" trzymamy się poprzez łącznika - ja za jedną, Mąż za drugą łapkę :) I tak jest fajnie :) Zobaczymy jak będzie w dwoma "łącznikami" :) Odpowiedz Link
wiki24 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 12:29 no to do ilu lat mozna chodzic za rączka? Pewnie ze to fajnie,ale jakoś nie wyobrażam sobie mich rodziców na zakupach trzymajacych się za ręcę:D Odpowiedz Link
zabkamonika3 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 12:39 Nie ma granicy wieku! Granicą jest tylko UCZUCIE. Uwielbiam patrzeć na starszych ludzi trzymających sie za raczki, to niesamowity widok i ja tez tak bym chciała. Tylko niech to bedzie trzymanie sie za raczke przepełnione chęcią i prawdziwym szacunkiem i miłością. Zresztą to widać po ludziach kiedy idą za ręke bo tego chcą tak sami z siebie Odpowiedz Link
kolunia1 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 12:34 My też z mężem za rękę chodzimy, jeszcze mi się nigdy nie zdarzyło iść o tak po prostu obok niego i nie za ręke, nawet jak upał to tak idziemy...to samo z buziakami na dzień dobry,wychodząc do pracy,czy wracając...i zawsze jak chcę iść normalnie obok,najczęściej przez upał, bo do tego mój P.jest ciepluch=kaloryfer, to zaraz mnie bierze za rękę i mówi: no co!Przecież Ty żoną moją jesteś!I chciałabym tak zawsze za tą rękę, to bardzo zcala!I cieszę sie na widok emerytów tak idących i od razu mi się buźka cieszy :-) Odpowiedz Link
sylvia1710 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 12:57 kurcze to widze u wiekszosci was to normalne. u nas jak za reke chodzimy to juz wielkie swieto. a ja bym chciala tak zawsze. :( Odpowiedz Link
basienka26 Re: chodzenie za ręce ??? 11.05.05, 11:49 my też chodzimy zawsze, a przynajmniej kiedy tylko się da (czasami w rekach siaty ;) ale myślę że to jest indywidualna sprawa. Ja jestem taka po prostu "przylepa" a mojego męza to bardzo cieszy. Gdyby mu się to nie podobało (bo w końcu przejawia się to nie tylko w chodzeniu za rękę ale i wszelkich sposobach okazywania uczuć, także publicznie, niekoniecznie w jakiś rażący sposób) to pewnie by mnie nie wybrał "na całe życie". Mam i takich znajomych którzy sie kochają i są szczesliwi i nie chcodzą za reke bo to takie rozstrzepane i energiczne i rzadko idą spokojnie obok siebie ;) Odpowiedz Link
gabi110 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 13:25 Jestesmy 3 lata po slubie, nadal chodzimy za ręce i jest to u nas zupełnie naturalne, zasypiamy przytuleni, bo inaczej zadne z nas nie moze zasnać ;-)) Odpowiedz Link
sylvia1710 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 15:23 jesli chodzi o zasypianie to inna sprawa, mi chodzi o chodzenie za rece;) Odpowiedz Link
coolaga1 Re: chodzenie za ręce ??? 10.05.05, 16:26 Nie jestesmy malzenstwem, ale za reke chodzimy tylko od czasu do czasu. Ja nie za bardzo lubie chodzic za reke. A jezeli chodzi o zasypianie o owszem lubie sie do niego przytulic. Odpowiedz Link
izzunia Re: chodzenie za ręce ??? 11.05.05, 13:35 my zeby bylo smieszniej, tak regularnie za raczke zaczelismy chodzic dopiero po slubie:) Iza Odpowiedz Link