juzsama
19.07.05, 18:45
wiem, ze juz 1000 takich tematow bylo, ale wczoraj rzucil mnie facet, przez
telefon, bez uprzedzenia
za 2 tygodnie wyjezdza do ameryki poludniowej, a mielismy jechac tam razem,
mi odwolal rezerwacje
w ciagu tych 2,5 roku nigdy nie byl skurwysynem, nie byl nie w porzadku itp.
mowi, ze nikogo nie poznal, ale juz mnie nie kocha
ostatnie 3 mies. mielismy kryzys, klocilismy sie duzo, ale on nie chce
ratowac, tylko konczy
nie mam sily, nie wiem co robic...... wiem. za jakis czas mi przejdzie, ale
pomozcie.....