Dodaj do ulubionych

fajna filozofia

13.08.05, 22:27
Profesor filozofii stanał przed swymi studentami i położył przed soba
kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wział spory słoik po majonezie
i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich
zdaniem słój jest pełny, oni zas potwierdzili. wtedy profesor wział pudełko
żwiru, wsypał do słoika i lekko potrzasnał. Żwir oczywiscie stoczył się w
wolna przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy
słoik jest pełny, a oni ze smiechem przytaknęli. Profesor wział pudełko
piasku i wsypał go, potrzasajac słojem. W ten sposób piasek wypełnił
pozostała jeszcze wolna przestrzeń. Zapytał studentów: "Co chciałem Wam
pokazać?". Studenci odpowiedzieli, że zawsze można cos jeszcze upchnać w
terminarzu, wykonać więcej pracy, mieć więcej spotkań, więcej tematów itd.

Profesor powiedział: Chciałbym, byscie wiedzieli, że ten słój jest jak wasze
życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze
dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak
byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy:wasze mieszkanie albo
wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym wasza
ciężka pracę. jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już
miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu. Jesli
poswięcicie cała Wasza
energię na drobne rzeczy, nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego
dbajcie o rzeczy istotne - poswięcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu
partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie czasu na prace, dom, zabawę, itd.
Uważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one sa tym, co się naprawdę
liczy. Reszta to piasek....

a dla was co się naprawde liczy?
Obserwuj wątek
    • axela Re: fajna filozofia 14.08.05, 09:37
      Madre aa47, ale jak mialysmy sie okazje przekonac nie modne. Ale i tak madre.
      • maya2006 Re: fajna filozofia 14.08.05, 09:53
        faaajne:-)
        axela wyluzuj sie:-) mam wrazenie, ze ci to za mocno dopieklo, bo w kazdym
        poscie alujzje robisz.
        w sumie to nieistotne co inni mysla. zawsze znajdzie sie ktos, kto ma inne
        zdanie i uwaza inne rzeczy za najwazniejsze. dla jednego te "wielkie kamienie w
        sloiku" to praca, a piasek to rodzina, dla innego na pierwszym miejscu rodzina,
        na drugim pieniadze. to bardzo madry obraz, ten z tym profesorem, ze nie mozna
        we wszytskich dzidzinach wkladac rowno energii, ale kazdy ma wybor co postawi na
        pierwszym miejscu.
        jedynie brak tolerancji jest nie w porzadku, bo przeciez inny czlowiek zyjac
        inaczej nie musi zyc zle, no nie? to jest blad niektorych ludzi.
        fajnej niedzieli zycze:-))
        • axela Re: fajna filozofia 14.08.05, 10:01
          Oj dopieklo dopieklo, ale juz nier bede, postaram sie.
          • maya2006 Re: fajna filozofia 14.08.05, 10:05
            ladnie, ladnie-teraz sie poczulam jak wozna w szkole:-) a pisz jak masz ochote!!
            chcialam tylko powiedziec, ze najlatwiej byloby gdybys to po prostu olala,
            zapomniala. dla swojego spokoju. o to mi chodzilo. z powazaniem wozna maya:-DDD
            • axela Re: fajna filozofia 14.08.05, 12:48
              no widzisz, wyrzuty sumienia mamy co? hahaha
              Ale przynajmniej mnie do pozadku przywolalas bo sie chyba zagalopowalam dzieki
              papapap

              niedzielkujemy sobie, M gotuje bo podpadl wczoraj.
              Jutro wiec juz moze mnie z Wami nie byc.
    • feel_good_inc Suplement do tych łańcuszkowych bredni :D 16.08.05, 02:19
      aa47 napisała:
      > Profesor filozofii stanał przed swymi studentami i położył przed soba
      > kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wział spory słoik po majonezie
      > i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich
      > zdaniem słój jest pełny, oni zas potwierdzili. wtedy profesor wział pudełko
      > żwiru, wsypał do słoika i lekko potrzasnał. Żwir oczywiscie stoczył się w
      > wolna przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy
      > słoik jest pełny, a oni ze smiechem przytaknęli. Profesor wział pudełko
      > piasku i wsypał go, potrzasajac słojem. W ten sposób piasek wypełnił
      > pozostała jeszcze wolna przestrzeń. Zapytał studentów: "Co chciałem Wam
      > pokazać?". Studenci odpowiedzieli, że zawsze można cos jeszcze upchnać w
      > terminarzu, wykonać więcej pracy, mieć więcej spotkań, więcej tematów itd.
      >
      > Profesor powiedział: Chciałbym, byscie wiedzieli, że ten słój jest jak wasze
      > życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze
      > dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak
      > byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy:wasze mieszkanie albo
      > wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym wasza
      > ciężka pracę. jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już
      > miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu. Jesli
      > poswięcicie cała Wasza
      > energię na drobne rzeczy, nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego
      > dbajcie o rzeczy istotne - poswięcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu
      > partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie czasu na prace, dom, zabawę, itd.
      > Uważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one sa tym, co się naprawdę
      > liczy. Reszta to piasek....

      Gdy profesor skończył swój przynudnawy wykład o niczym, jeden ze studentów (wyglądający na lekko zawianego) zapytał:
      - Czy to już pełen słój?
      - Tak, słój jest teraz pełen - odpowiedział profesor.
      Student wstał, lekko chwiejąc się podszedł do biurka, wyciągnął z plecaka puszkę piwa. Na oczach zdumionego profesora otworzył ją i wlał zawartość do słoja. Piwo oczywiście wsiąknęło w piasek, oprócz odrobiny piany, która osadziła się na górze.
      Student triumfującym spojrzeniem powiódł po sali, stanął jakby bardziej pionowo i wyrzekł znamienne słowa:
      - Nieważne, jak pełne wydaje się wam wasze życie, zawsze znajdzie się jeszcze miejsce na kolejne piwo, a cała reszta to tylko bicie piany.

      I tym optymistycznym akcentem kończę i proszę o niewysyłanie więcej takich pseudofilozoficznych bzdetów o niczym na fora/GG/maile.
    • dr_tusia Re: fajna filozofia 16.08.05, 10:24
      Dobre :-)
      • eliszka25 Re: fajna filozofia 17.08.05, 00:01
        stary kawal z dluga broda
    • aa47 Re: fajna filozofia 17.08.05, 08:39
      widac co się dla niektórych liczy.
      feel coś tam daj mi spokój i nie mów mi co gdzie mam pisać...

      kawał kawałem nawet z takich rzeczy trzeba coś wyciągnąć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka