heh znowu o tesciowej

05.12.05, 12:54
Witam Was kobietki!dodam swoje trzy grosze w tym temacie:prosze sprobowac
odpowiedziec mi na pare pytan:
1.jak to jest mozliwe ze nie znajac kogos mozna go nie lubiec?
2.czy zawsze jak kobieta jest starsza od mezczyzny-chodzi mi o mala roznice
wieku 2,3 lata to napewno "urodzi kaleke"-slowa tesciow
3.czy zwroty do zony syna typu"zostaw go"kiedy zona szuka swojego meza po
domu zeby zapytac sie czegos waznego?
4.czy jezeli wasz syn mieszkalby u swoich tesciow, to czy w dniu Swiat,
zadzwonilibyscie na chwilke, zlozyc rodzinie zony syna (chodzi mi o matka-
zona-ojciec)krotkie zyczenia chodzby"wesolych Swiat" w sytuacji kiedy
otrzymywalibyscie regularnie kartki Swiateczne?
5.NASTAWIAC CALA SWOJA RODZINE PRZECIWKO ZONIE SYNA?

JAK COS JESZCZE WYMYSLE TO DOPISZE.POZDRAWIAM....
    • horpyna4 Re: heh znowu o tesciowej 05.12.05, 14:29
      Co do pierwszego punktu - owszem, możliwe. Głupi ludzie jak się do kogoś
      uprzedzą, to nie zmienią swojego nastawienia - oni wiedzą NAJLEPIEJ. Być może
      ma to związek z wiekiem synowej, zupełny idiotyzm. Ale oni wszystko wiedzą
      najlepiej. I nie ma takiej głupoty, która byłaby nie do wymyślenia i powtarzania
      przez idiotów.
      Stosunki z teściową ogranicz do minimum i nie wymagaj od niej taktownych
      zachowań. Ten typ tak ma. A jak ci da się bardzo we znaki, to popatrz na nią i
      wyobraź sobie, jak by wyglądała np. siedząc na nocniczku. Tylko się nie śmiej
      za głośno.
    • moona9 dobre to bylo,prosze o wiecej przykladow 05.12.05, 14:31
      • horpyna4 Re: dobre to bylo,prosze o wiecej przykladow 05.12.05, 14:43
        No widzisz, już ci lepiej.
        Chodzi o przykłady, co sobie wyobrażać? Sama w takich chwilach powinnaś
        wymyślić, to rodzaj terapii.
        Ale podam jeszcze inny przykład - wyobraź sobie taką osobę w śpioszkach i
        z grzechotką w garści. No i smoczek w dziób, żeby się zamknęła.

        Widzisz, jeżeli nie możemy czegoś zmienić, to zadbajmy o to, żeby jak najlżej
        to znosić.
    • pandora_ Re: heh znowu o tesciowej 06.12.05, 13:53
      Ad. 1 - można. Moja teściowa to potrafiła przez pare miesięcy, ale poznać mnie
      nie chciała. Za to opowiadała sąsiadkom, że jej syn chodzi z punkiem :) (bo
      kiedyś nas razem gdzies widziała i miałam czerwone spodnie w kratkę...)
    • aureliana Re: heh znowu o tesciowej 06.12.05, 22:26
      juz lepiej nie wymyslaj.
      poza tym wyszlas za swojego faceta a nie za jego matke, wiec ja mozesz miec w
      glebokim powazaniu. uczepilyscie sie tych tesciowych jak nie wiem co.

      moona9 napisała:


      >
      > JAK COS JESZCZE WYMYSLE TO DOPISZE.POZDRAWIAM....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja