eithel1
13.02.06, 19:37
Witam, ślubowałam jak miałam 18 lat (teraz zresztą też mam 18) i nie lubię jak
ludzie ze współczuciem kiwają głowami, że biedna jestem bo młodo wyszłam za
mąż, że muszę być dorosła itd itp. A mi nie ma czego współczuć, mój mąż to
moja największa miłość i jestem szczęśliwa. Wszystkiego dopełnia córeczka,
którą kochamy szalenie. Co do młodości, to nadal z niej korzystamy, w końcu
mamy tyle energii, że możemy naprawdę teraz korzystać z życia:) Jesteśmy już
pół roku po ślubie :) A jak u Was z przyjęciem do wiadomości przez innych, że
tak młodo wzięłyście ślub? Też gnębią was współczyujący "życzliwi"?