rubens22
26.05.06, 12:09
mam teraz niezly orzech do zgryzienia - od pol roku jestem bezrobotna a teraz
dostalam prace, niestety 370km od miejsca obecnego zamieszkania. No, ja wiem,
to jest powod do radosci - dostac prace. Ale z mezem jestesmy od 8 miesiecy
malzenstwem, a on w tam tych okolicach raczej pracy nie znajdzie,
sprawdzalismy na necie oferty. Czyli najprawdopodobniej czeka nas przynajmniej
polroczna rozlaka i widzenia na weekendy.
Wyslalam tam swoje CV, ale oferte mieli taka fajna, ze nawet nie myslalam, ze
mnie zatrudnia. A teraz nie wiem, co robic. Praca fajna, jak dla mnie
baaaardzo dobrze platna, a z drugiej strony nie chce tak zostawiac meza..