Dodaj do ulubionych

Dziś jstem wk...a

10.07.06, 08:28
Ogólnie to fajnie jest w naszym ponad 3-letnim małżeństwie. mąż dobry,
opiekuńczy, pomaga w domu i przy dzieck, mimo,ze naprawde b. cięzko i długo
pracuje, ale.. no właśnie wczoraj, tacy oboje zmeczeni brakiem wypoczynku,
słońcem i brakiem snui ten nasz dzidziuś wiecznie z energią nie pozwalający
odpocząc i mój mąż mi sprawił ogromną przykrość, fakt,że jak zwykle go
sprowokowalam, ale zabolalo, słowa naprawde potrafią boleć, a wystarczyło
jedno. Pewnie się z nim pogodzę i bedzie fajnie i miło, zresztą już mu
przebaczyłam, bo przemyślalam, ze zmęczenie itp, itd, i w zlości różne słowa
sie gada, ale jest mi przykro. tak chcialam sie wygadać, czuje że najlepszy
efekt rozładowania emocji dałaby możliwośc strzelenia z calej siły w te gębę
podłego mojego męża, ale przemoc nie jest najlepszym rozwiązaniem. ucze się
przebaczania, w rodzinie , w małżeństwie o podobno ważne, przełamywać własne
ego, ale ważne jest tez moje "ja" i moja wartość ja też znaczę dużo musze o
tym pamiętać. Ostatnio przebaczyłam złodziejowi, ukradł nam samochód po dwóch
m-cach użytkowania, fakt przebaczanie trwalo jakies 2 m-ce ale udąło sie. to
takie moje ćwiczenia odnośnie mojej oosobowści.
a Wy przebaczacie swoim bliskim, myslicie co spowodowało,ze zrobili Wam
przykrość,rozmawiacie o tym, czy mscice sie bez przebaczenia??
Obserwuj wątek
    • aserath Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 09:00
      no wiesz złodziejowi to ja bym w zyciu nie wybaczyla!
      ale ja juz taka jestem - zawistna.

      natomiast co do męza, czasem bywa wlasnie tak, ze szuka sie wsparcia, ale AKURAT
      druga osoba nie moge nam go dac, bądź sama go potrzebuje i bach! konflikt
      gotowy. JA nauczylam sie obserwowac. CHocby nie wiem jak mi sie chcialo pogadac,
      a widze ze on zly/zajety/zdolowany - daję mu spokój. czasem wystarcy poczekac 15
      min i wtedy obie strony na tym zyskują
    • annubis74 Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 09:28
      >i mój mąż mi sprawił ogromną przykrość, fakt,że jak zwykle go
      > sprowokowalam, ale zabolalo, słowa naprawde potrafią boleć, a wystarczyło
      > jedno.


      więc chyba sama sobie jesteś winna, dlaczego uważasz, że Twoje prowokacje i
      ciosanie mu kołków na głowie nie bolą? Bo my kobiety to takie delikatne a oni
      tacy gruboskórni
      • zosia_1 Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 10:49
        >
        > więc chyba sama sobie jesteś winna, dlaczego uważasz, że Twoje prowokacje i
        > ciosanie mu kołków na głowie nie bolą? Bo my kobiety to takie delikatne a oni
        > tacy gruboskórni



        Nie dlatego,ze jestesmy delikatne, ale piszac,ze sprowokowalam,miałam na mysli
        że marudziłam, nie byłam zbyt miła dla niego, ale to nie oznacza wcale że od
        razutak brzydko o mnie powiedział. przepraszam, nale nie napisze co powiedział,
        ale dam przykład o co mi chodzi, co innego jak sie mąż wkurzy i powie do żony z
        największą zlością,ze jet wstrętną małpą, a co innego jak powie np ,ze jest
        k..rwa, nieprawdaż??
        • annubis74 Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 10:55
          oczywiście nie musisz nikomu zdradzać szczegółów swojego małżeństwa ale jak
          pytasz obcych ludzi o zdanie w takiej sprawie, a piszesz ogólniki to i ogólniki
          usłyszysz. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy mąż tak zwraca sie do żony - czy
          Twój mąż często używa wobec Ciebie takich obraźliwych słow? czy uzywa takich
          słow czesto jako przecinka - niestety bywają takie proste typy... z drugiej
          strony piszesz że mąz taki dobry, kochany, itd? więc o co naprawde chodzi?
          • zosia_1 Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 11:04
            napisałam przykład o tej małpie i k.rwie z zaznaczeniem, ze mój maż tak do mnie
            nie mówi, szczególniechodzi mi o to drugie określenie.
            napisałam,że hcciałm isę wygadać bo jestem zła, a pytałam nie o radę w
            małżeństwie, tylko czy Wy tez przebaczacie czy może chętniej isę mścicie,
            jeszcze raz przeczytaj post.
            • annubis74 Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 11:11
              chyba do konca nie wiesz o co Ci chodzi - piszesz, ze przebaczyłaś złodziejowi
              samochodu (któremu ja życzyłabym wszystkiego co najgorsze) a zastanawiasz sie,
              czy przebaczyć męzowi że coś chlpanął jezorem sprowokowany przez Ciebie chyba
              masz za mało problemów w życiu
              • zosia_1 Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 11:25
                jeszcze raz prosze przeczytaj post. wiem o co mi chodzi,napisałam że jestaem
                zla i chce sie wygadać,własnie zla ,ze chlapnał jezorem, i ze mężowi, ktorego
                kocham też wybaczę, niee tylko złodziejowi, że ucze się przebaczam każdemu, to
                w ramacz ćwiczenia charakteru i osobowosci, ale mimo wszytsko jest mi przykro,
                to normalne i chciałam tak napisać. a na konie c postu zadałam pytanie jak Wy
                postepujecie w podobnych sytuacjach?? przebaczacie czy długo tzymacie urazę i
                mścicie się ?? chyba sie ni rozumiemy.
                a propo moich kłopotów to rzeczywiście malo ich w moim życiu, mimo wszytsko
                każdy ma prawo do złego samopoczucia , jeśli się xle o nim mówi, czy ma isę
                dużo zmartwień czy wcale :-)
                • malgorzatam6 Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 15:34
                  no to się wygadałaś tak jak chciałaś a teraz wyluzuj bo myślę ze nic strasznego
                  się nie wydarzyło u Ciebie. A na Twoje pytanie:
                  jak Wy
                  > postepujecie w podobnych sytuacjach?? przebaczacie czy długo tzymacie urazę i
                  > mścicie się ??
                  ja bym się nie obrazila zwlaszcza ze jak piszesz masz dobrego męza a każdemu
                  moze się zdarzyć coś tak chlapnąc( jeżeli oczywiście nie byla to jakaś przesadna
                  obelga ale ponieważ nie chcesz napisać co palnął to sama musisz to ocenić)
    • caysee Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 10:37
      A co on takiego ci powiedzial, ze mimo iz taki dobry i kochany jest mialabys
      ochote mu dac w twarz?
      • ich11 ty jesteś jeszcze młoda i nie ucz się złych 10.07.06, 10:39
        zachowań! :)))))
        • zosia_1 Re: 10.07.06, 10:54
          ty jesteś jeszcze młoda i nie ucz się złych
          >


          młoda ,czyli, co świadczy o tym,że się starzeję, wiek czy staż małżeński??
          • conejito13 Re: 10.07.06, 16:18
            > młoda ,czyli, co świadczy o tym,że się starzeję, wiek czy staż małżeński??

            ani jedno ani drugie.
    • miauka Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 16:43
      Wszystkim wybaczasz? W 2 miesiace udalo Ci sie wybaczyc zlodziejowi auta?
      Przepraszam Cie, ale przenigdy w to nie uwierze. To maja byc cwiczenia "odnosnie
      osobowosci"? Jesli uwazasz, ze go sprowokowalas, to moze Ty powinnas go
      przeprosic, a nie sama wybaczac? Nie kumam.
      O co w ogole chodzi z tym wybaczaniem? Wiadomo, ze sie wybacza rozne rzeczy w
      kochajacym zwiazku, zwlaszcza powiedziane w zlosci, nie mozna zyc wiecznie
      obrazonym, bo to koszmar, nie zycie. Z mojego doswiadczenia - wszystko trzeba
      przegadac, czasem sie poklocic, zeby oczyscic atmosfere. Ciche dni czy zemsta to
      rozwiazania niedojrzale (znaczy brak rozwiazan).
    • kourouana Re: Dziś jstem wk...a 10.07.06, 17:48
      Na prawde staralam sie ciebie zrozumiec, ale Twoja wypowiedz jest strasznie
      chaotyczna. Do tego dochodza literowki, nie mowiac juz o znakach
      interpunkcyjnych. Tyle razy ten temat byl juz walkowany na forum. Przeczytaj
      choc raz sama to co napisalas zanim wyslesz. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka