sauerkirsch
23.08.06, 13:14
Powiedzcie mi kobiety jak oceniacie taką sytuację, bo ja 'zgłupłam';).
6 lat małżeństwa, kasa wspólna, wspólny dostęp do konta. Finansami zarządza
żona, płaci wszystkie rachunki itd. Nagle facet zmienia pracę i spodziewając
się większych dochodów otwiera swoje konto, nie zgadzając się na dostęp żony.
Twierdzi, że na swoim koncie będzie gromadził oszczędności, a na wspólne
przelewał kwotę, którą zarabiał w dotychczasowej pracy. I jeszcze ma czelność
twierdzić, że to ICH WSPÓLNE pieniądzę, bez dostępu żony. Co w takiej sytuacji
powinna zrobić żona? Otworzyć swoje konto bez dostępu męża? Nie wiem, jakoś
nie wróżę przyszłości temu związkowi...