harowka za 3,5/h

11.09.06, 23:45
Niedawno spotkalam kolezanke, taka daleka. Opowiedziala mi ze preacuje w
hucie szkla za 30 zl za dniowke, kiedy opisala mi ta prace po prostu sie
przerazilam- tragedia
Chcac jej pomoc zaproponowalam prace u kolezanki szuka wlasnie kogos na
stoisko kosmetyczne w okresie probnym 3 zl/h plus calkiem realne i niezle
premie no i lekka i przyjemna praca
I wiecie co uslyszalam ze ona woli w tej hucie harowac bo tam moze zostac na
noc i 900 zl wtedy dostaje za 16 godz pracy
Ja rozumiem ze 3 zl to tez glodowe wynagrodzenie ale ona jest po zawodowce,
praktycznie niewiele umie i nie ma zadnych kwalifikacji, wiec na jej miejscu
bym poszla za te 3 zl przynajmniej bym sie troche rozwinela (kurs wizazu,
stylizacji oplacany przez pracodawce)
Aha, dodam jeszcze ze jak na nasze warunki geograficzne to jest to taka w
miare normalna pensja glodowa, ale normalna
A co wy o tym sadzicie, za ile byscie mogly ruszyc z lozka?
W sumie to nawet nie wiem o co zapytac- chcialam tylko opisac warunki placowe
w naszym regionie i wydaje mi sie dziwne zachowanie kolezanki
p.s zwolnila sie teraz z huty bo stwierdzila ze na nic nie ma czasu teraz
siedzi i sie nudzi, jest na utrzymaniu mamy
    • panisiusia Re: harowka za 3,5/h 12.09.06, 07:56
      Osób, które nie chcą pracować nie liczy się jako bezrobotne.
      Nie piszesz, jaką umowę proponowała Twoja koleżanka, może w tym tkwił sekret.

      Ja ostatnio szukam pracy dość desperacko, ale na przykład ofertę 500zł na umowę
      o dzieło za 10h pracy w biurze potraktowałam jako żart. Gdyby umowa była inna to
      juz bym tam pracowała. Ta oferta też była od znajomego, ktory uważał, ze wyciąga
      do mnie pomocną dłoń i powinnam być mu wdzięczna.
      • oliviaaa1 Re: harowka za 3,5/h 12.09.06, 13:07
        ja bym chetnie na taki staz poszla:) tylko, ze mnie to interesuje po prostu:) i nawet za darmo. byle sie nauczyc. no moze nie nauczyc, bo zrobienie makijazu mi nie sprawia trudnosci a efekty sa, mysle, calkiem pozytywne :) ale wyrobic-moze lepsze słowo.
    • caysee Re: harowka za 3,5/h 12.09.06, 13:24
      Ja bym poszla do pracy albo na praktyki nawet za darmo albo za jakas bardzo
      niska kwote, ale pod warunkiem, ze procentowaloby na pozniej, tzn. zdobylabym
      doswiadczenie zawodowe i nowa wiedze, ktore po tych paru miesiacach ulatwilyby
      mi uzyskanie lepszej pracy. Na prace "przy tasmie" albo nierozwijajaca w ogole
      pokusilabym sie obecnie jedynie gdyby byla baaaardzo intratna. Ale uwazam, ze
      minimalna stawka na godzine, za jaka ktos sie zgodzi pracowac zalezy tez od jego
      sytuacji ekonomicznej. Inna stawke bedzie miala kobieta, ktorej maz swietnie
      zarabia, a inna ta, ktora sama sie musi utrzymac.
    • jutka_25 Re: harowka za 3,5/h 12.09.06, 13:39
      Może twojej koleżance poprostu się nie chce pracować bo jeszcze nie musi
      (wspomniałaś że jest na utrzymaniu mamy) co takiej do życia więcej potrzeba. A
      druga sprawa to może taki kurs ją nie interesuje bo nie każdy się do tego
      nadaje. Pozdrawiam
    • judith79 Re: harowka za 3,5/h 13.09.06, 08:38
      hmm a po grzyba ekspedientce w drogerii kurs stylizacji? jakos mi sie nie
      wydaje coby panie przychodzily po tusz i przy okazji naciagaly panne za lada na
      porady "jak bym wygladala w plaszczyku z jesiennej jakobsa"? wizaz jeszcze moge
      zrozumiec, choc mysle, ze tylko na potrzeby pracy na stoisku kosmetycznym nie
      ma wiekszego sesu. 3zl na godz to skandal.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja