ania20lub
11.09.06, 23:45
Niedawno spotkalam kolezanke, taka daleka. Opowiedziala mi ze preacuje w
hucie szkla za 30 zl za dniowke, kiedy opisala mi ta prace po prostu sie
przerazilam- tragedia
Chcac jej pomoc zaproponowalam prace u kolezanki szuka wlasnie kogos na
stoisko kosmetyczne w okresie probnym 3 zl/h plus calkiem realne i niezle
premie no i lekka i przyjemna praca
I wiecie co uslyszalam ze ona woli w tej hucie harowac bo tam moze zostac na
noc i 900 zl wtedy dostaje za 16 godz pracy
Ja rozumiem ze 3 zl to tez glodowe wynagrodzenie ale ona jest po zawodowce,
praktycznie niewiele umie i nie ma zadnych kwalifikacji, wiec na jej miejscu
bym poszla za te 3 zl przynajmniej bym sie troche rozwinela (kurs wizazu,
stylizacji oplacany przez pracodawce)
Aha, dodam jeszcze ze jak na nasze warunki geograficzne to jest to taka w
miare normalna pensja glodowa, ale normalna
A co wy o tym sadzicie, za ile byscie mogly ruszyc z lozka?
W sumie to nawet nie wiem o co zapytac- chcialam tylko opisac warunki placowe
w naszym regionie i wydaje mi sie dziwne zachowanie kolezanki
p.s zwolnila sie teraz z huty bo stwierdzila ze na nic nie ma czasu teraz
siedzi i sie nudzi, jest na utrzymaniu mamy