Dodaj do ulubionych

A ja przygotowalam niespodzianke:)

16.10.06, 22:10
dla meza:) dzis pozno wrocil z pracy,wiec przygotowalam tatarka, sledziki w
olejku, a na "kolacje" jako glowne" spaghetti carbonara". jak sie ucieszyl:)
zaraz idziemy wziac kapiel we wspaniale pachnacych olejkach i "do roboty" :P
Mysle ze czasem dla odzycia wiezi warto mezczyznie swojemu zrobic taka
niespodzianke. oczywiscie nie zapomnijmy o zapachowych swieczkach i dobrym
winie , chociaz ja wole szampana:)
Obserwuj wątek
    • twitti Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 08:21
      my uwielbiamy sobie robic romantyczne kolacyjki przy swiecach :) tylko mamy
      jeden problem - mieszkamy z jego mama i nie mozemy sobie zbytnio na to
      pozwalac.. ale jak tylko jej nie ma dluzej to szalejemy:)
      • karolinka456 dziewczyno opamiętaj się 17.10.06, 09:34
        od śledzików w olejku
        od tatarka
        od spagetti carbonara to mu nie zbój stanie ale serce.
        Najpierw męża nakarmisz jak wieprza a później będziesz zmuszała go do kąpieli w
        olejkach i do seksu?
        Przecież on z takim balastem w brzuchu i tyłku to w kąpieli będzie popuszczał i
        robił za bąbelki hydromasujące a podczas jazdy na kanapie będzie walił tapicery
        ewentualnie cienkopierdy.
        Jeśli lubisz atrakcje zapachowe to nakarm go obficie no i niech nie myje zębów
        przed aktem.Przyklejony do jedynki kawałek śledzika lub sałaty będzie sexi.
        Powodzenia.
      • jowita771 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 09:53
        czym się przejmujesz? tylko z teściową mieszkacie? autorka wątku mieszka w
        komunie i nie widzi problemu.
    • oxygen100 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 09:36
      A miał wzwód po tym sledziku z tatarem?? Chociaz... w sumie skoro jadl sledzika
      to wszytsko mu pewnie jedno czy kolacja czy mineta:P
      • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 10:32
        z twojego zycia wziete? nie jadl sledzika ani tatara:( zjdal tylko spaghetti:(
        bakow nie puszczal, miedzy zebami nic nie mial:(
    • g0sik Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 09:59
      I wszystkie te atrakcje z mamusią, jej gachem i siostrą za ścianą? Już sobie
      wyobrażam ten nastrój w dwupokojowym mieszkaniu....a może Ty jakąś orgię
      planujesz? :P
    • judith79 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 10:12
      od tatarka to mozna dostas toxsoplazmozy a nie wzwodu.
    • triss_merigold6 Cudowne menu! 17.10.06, 10:14
      Wyrafinowane i proste zarazem, coś jak szampan i ostrygi a w wersji rodzimej
      lorneta i meduza. Dorzuć jeszcze bigos i fasolkę po bretonsku a będziecie mieć
      kąpiel z bąbelkami.
      • oxygen100 Re: Cudowne menu! 17.10.06, 10:17
        i aromatem naturalnym wprost z kakaowego oczka :P
        • triss_merigold6 Re: Cudowne menu! 17.10.06, 10:26
          Może nawet zrobią sobie drugą dzidzię? Czego z serca życzę.P
          • karolinka123 Re: Cudowne menu! 17.10.06, 10:34
            triss_merigold6 napisała:

            > Może nawet zrobią sobie drugą dzidzię? Czego z serca życzę.P
            wzajemnie:) to wy od puszczania bakow sie rozmnazacie? u nas calkowicie inna
            operacja sie obbywa:)
          • karolinka123 chcialam sobie pogadac... 17.10.06, 10:34
            ale wy naprawde jestescie niedopieszczone...chcialam zgody, zwyczjanie brac
            udzial w dyskusjach..ale wy..wy macie tylko swoja racje.
            • karolinka123 Re: chcialam sobie pogadac... 17.10.06, 10:37
              i zwyczajnie mnie przekreslilyscie. trudno,plakac nie bede. ale przykro sie
              jednak robi szczerze mowiac:(
              • dzidzia214 Re: chcialam sobie pogadac... 18.10.06, 10:11
                nie przejmuj sie tym co inni pisza, wazne , ze Twoj maz byl szczesliwy i obojgu
                Wam bylo dobrze:-)
            • judith79 Re: chcialam sobie pogadac... 17.10.06, 10:37
              nie racje a wyobraznie, wyobrazilam sobie na przykad mamusie przestepujaca z
              nogi na noge bo pecherz cisnie, a tam zajete bo corcia kopuluje ze swoim
              gachem.:P btw kto sie w tym czasie zajmowal twoim dzieciakiem?
              • karolinka123 Re: chcialam sobie pogadac... 17.10.06, 10:45
                judith79 napisała:

                > nie racje a wyobraznie, wyobrazilam sobie na przykad mamusie przestepujaca z
                > nogi na noge bo pecherz cisnie, a tam zajete bo corcia kopuluje ze swoim
                > gachem.:P btw kto sie w tym czasie zajmowal twoim dzieciakiem?
                robimy to gdy DZIECKO spi:) tak tak, nie lata wokol nas i sie zastanawia co
                robimy, bo to by bylo jakies zboczenie moim zdnaiem;/ a i przyszykowalam jemu
                kapiel, nie bzykalismy sie w lazience, mimo ze mamuska czesto wlazi ze swoim do
                kibelka za sprawa "kapieli". :D
    • niya Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 10:41
      dasz przepis na to spaghetti? :)
      • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 10:54
        mam kilka, ale najlepsze mi wychodzi takie:
        smietana 18% i 2-3 jakja mieszam na jednolita konsystencje. w tym czasie smaze
        cebulke az sie zeszkli,dodaje pieczarki,troche kukurydzy z puszki a i nie
        zapomnijmy o boczku lub szynce(wg upodoban). gdy wszystko sie usamzy dodajemy
        smietane z jajkami, smazymy jakis czas. polewamy makaron i gotowe:)zadna
        filozofia:) szybko a jakie pyszne:)oczywiscie lepsze jest z parmezanem:)a
        makaron peene lub karbowany makaron conchigoni rigate (muszle).
        Sacznego:)
        Sos lepiej zeby byl bardzo rzadki:)
        • niya Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 11:17
          dzięki :) niezle brzmi i na pewno spróbuje :)
    • purple_haze w kwestii formalnej 17.10.06, 10:58
      skoro przygotowałaś tatarka i śledziki w olejku, to chyba potem było nie
      'spaghetti carebonara' tylko 'spaghettino carbonarka'?
      • karolinka123 Re: w kwestii formalnej 17.10.06, 10:59
        eee ze jak? w kazdym razie z tym menu przesadzilam. :)maz zjadl tylko cieple danie:)
        • ledzeppelin3 Re: w kwestii formalnej 17.10.06, 11:02
          te olejki w wannie to po śledziku w olejku, bo się zgubiłam?
          • jowita771 Re: w kwestii formalnej 17.10.06, 11:14
            ledzeppelin3 napisała:

            > te olejki w wannie to po śledziku w olejku, bo się zgubiłam?

            a nie w wanience te olejki przypadkiem?
            • karolinka123 Re: w kwestii formalnej 17.10.06, 11:18
              jowita771 napisał:

              > ledzeppelin3 napisała:
              >
              > > te olejki w wannie to po śledziku w olejku, bo się zgubiłam?
              >
              > a nie w wanience te olejki przypadkiem?
              >
              haha!nie, pewnie olej ze sledzi odlalam do wanny a sledzie w olejkami
              zapachowymi zrobilam:D
              • panisiusia Re: w kwestii formalnej 17.10.06, 11:19
                No to się zdecyduj, czy te śledzie w końcu w oleju, czy w olejku były, bo
                wprowadzasz chaos ontologiczny...
                • karolinka123 Re: w kwestii formalnej 17.10.06, 11:22
                  hahaha:)no ok:)sledzie w oleju a kapiel w olejkach:)
    • vharia Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 11:41
      karolinka123 napisała:

      > dla meza:) dzis pozno wrocil z pracy,wiec przygotowalam tatarka, sledziki w
      > olejku, a na "kolacje" jako glowne" spaghetti carbonara". jak sie ucieszyl:)
      > zaraz idziemy wziac kapiel we wspaniale pachnacych olejkach i "do roboty" :P
      > Mysle ze czasem dla odzycia wiezi warto mezczyznie swojemu zrobic taka
      > niespodzianke. oczywiscie nie zapomnijmy o zapachowych swieczkach i dobrym
      > winie , chociaz ja wole szampana:)

      Niesssamowicie orginalne, żeby nie wiem ile człowiek myślał, to by nie wymyślił...
      • gawronekk Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 11:44
        a jakie zaskoczenie dla męza, zonka sledziczki w olejku zrobila. Prawie jak
        mamusia:)
        • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 11:50
          gawronekk napisała:

          > a jakie zaskoczenie dla męza, zonka sledziczki w olejku zrobila. Prawie jak
          > mamusia:)

          gawron,kukulka czy jak ci tam. my lubimy sledziczki w oleiku dlateog sie
          ucieszyl. ciezko zakumac?narka...
      • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 11:49
        och maj gad :D ale mnie to zabolalo.
    • g0sik Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:12
      >Mysle ze czasem dla odzycia wiezi warto mezczyznie swojemu zrobic taka
      >niespodzianke. oczywiscie nie zapomnijmy o zapachowych swieczkach i dobrym
      >winie , chociaz ja wole szampana:)

      Proszę Cię....Było, chociaż matce, gachowi i siostrze kupić bilety do kina. Za
      cholerę nie mogę sobie wyobrazić romantycznego bzykanka gdy tyle osób w
      chałupie. No, ale ja pewnie za stara jestem na taki hardcore:P
      • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:14
        co jak co ale nas nikt nie podsluchuje:) siostry nie ma,pojechala do taty:) a my
        czasem potrafimy sie ciszej zachowac:)kultura musi byc:)
        • chiara76 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:16
          karolinka123 napisała:

          > co jak co ale nas nikt nie podsluchuje:) siostry nie ma,pojechala do taty:) a
          m
          > y
          > czasem potrafimy sie ciszej zachowac:)kultura musi byc:)

          a gdzie spontan?
          • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:18
            przeciez zaplanowalam to wiec jaki to spontan? a spontany to nie bywaja w
            mieszkaniu:P
            • chiara76 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:20
              karolinka123 napisała:

              > przeciez zaplanowalam to wiec jaki to spontan? a spontany to nie bywaja w
              > mieszkaniu:P


              a dlaczego nie?
              • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:21
                no oczywiscie tez ale takie "prawdziwe" poza:)
                • gawronekk Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:35
                  karolinka123 napisała:

                  > no oczywiscie tez ale takie "prawdziwe" poza:)
                  poza to znaczy gdzie, w piaskownicy na blokach, czy na ławce w parku, albo zeby
                  było bardziej romantycznie i trendy to moze w dyskotekowej toalecie?
                  • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:40
                    tak tez lubisz? fajnie. ja wole inne miejsca. samochod,te sprawy. a co? nie wolno?
      • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:24
        g0sik napisała:


        >
        > Proszę Cię....Było, chociaż matce, gachowi i siostrze kupić bilety do kina.
        > a z jakiej racji ja mam jemu cokolwiek kupowac? zeby on mi cokolwiek
        kiedykolwiek kupil. nie to zeby mi zalezalo na prezentach od niego, ale NIGDY
        zyczen mi ani mojej siostrze nie zlozyl;/ nawet jak bylysmy dziecmi:/ niech
        spada na szczaw a nie do kina:)
        • gawronekk Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:34
          karolinka123 napisała:

          > g0sik napisała:
          >
          >
          > >
          > > Proszę Cię....Było, chociaż matce, gachowi i siostrze kupić bilety do kin
          > a.
          > > a z jakiej racji ja mam jemu cokolwiek kupowac? zeby on mi cokolwiek
          > kiedykolwiek kupil. nie to zeby mi zalezalo na prezentach od niego, ale NIGDY
          > zyczen mi ani mojej siostrze nie zlozyl;/ nawet jak bylysmy dziecmi:/ niech
          > spada na szczaw a nie do kina:)

          Pierwsza ręke wyciagnij, w koncu to Twoj drugi tatus, doceni Towja zyczliwosc
          • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:41
            gawronekk napisała:

            > karolinka123 napisała:
            >
            > > g0sik napisała:
            > >
            > >
            > > >
            > > > Proszę Cię....Było, chociaż matce, gachowi i siostrze kupić bilety
            > do kin
            > > a.
            > > > a z jakiej racji ja mam jemu cokolwiek kupowac? zeby on mi cokolwie
            > k
            > > kiedykolwiek kupil. nie to zeby mi zalezalo na prezentach od niego, ale N
            > IGDY
            > > zyczen mi ani mojej siostrze nie zlozyl;/ nawet jak bylysmy dziecmi:/ nie
            > ch
            > > spada na szczaw a nie do kina:)
            >
            > Pierwsza ręke wyciagnij, w koncu to Twoj drugi tatus, doceni Towja zyczliwosc
            licz sie ze slowami malpo! to nie jest moj tatus .
        • magdusinska Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:41
          Karolina proszę Cię nie zaczynaj ponownie. Może ten gach rzeczywiście nie jest
          najlepszy, ale Ty już jesteś dorosła i mówi się trudno. Sama jesteś matką i
          żona, więc trochę pomyśl o swojej rodzinie. Nie marnuj sobie życia tylko
          dlatego, że Twoje musi być na wierzchu. Przecież wy potrzebujecie spokoju i
          intymności. Może pomyślcie o jakims mieszkaniu, nawet wynajętym. Pisałaś, że
          mąż jest budowlańcem. To całkiem dobry zawód. Może powinien wyjechać na kilka
          miesięcy, zarobić kasę i pomyśleć o swoim mieszkaniu. I proszę Cię dziewczyno
          nie leć jak ćma do światła za tata, teściową, mężem. Spójrz czasami z dystansem
          na pewne sprawy. Zobacz jak reagowałaś w poprzednim wątku. Nic tylko nerwy i
          nerwy. Chyba sama już nie dajesz rady tak dalej żyć. Szkoda mi Ciebie, bo nie
          masz wesoło, ale mama Twoja też ma ciężko, a jednak was nie wyrzuca. Usiądź z
          mężem, mamą, tatą , teściową i poszukaj jakiegoś rozwiązania. Może oni jakoś
          mogą Ci pomóc. Nie możesz tak dalej. Za młoda jesteś na takie życie. I nie
          oburzaj się bez powodu. Po prostu mi Ciebie szkoda dziewczyno.
          • karolinka123 Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 12:44
            przynajmniej Ty zauwazylas ze nerwowo reaguje na byle co. niestety:( dzieki za
            rade:)
            • karolinka456 nerwowo reagujesz? 17.10.06, 13:36
              to pewnie wina makaronu i tych oparów śledziowych.
              Zastanawia mnie jedno,skoro robiłaś tatara,śledzie,ten makaron i to wszystko z
              cebulką!!! to twoje dłonie woniały jedynym,pięknym zapachem.
              Czy twój chłop ma katar i czy sex w mieszkaniu przesiąkniętym cebulą jest
              szczytem marzeń każdej kobiety?
              Uważaj żebyś przy bzykaniu cebularza nie powiła.
              • karolinka123 Re: nerwowo reagujesz? 17.10.06, 13:57
                po pierwsze- zabezpieczam sie. po 2- moze ty masz w rodzinie w ten sposob
                splodzonego cebularza? mi cebula nic nie cuchnelo. mam mydlo i inne srodki
                czystksci ktore usuwaja jewj zapach bez problemu.
    • gawronekk Re: A ja przygotowalam niespodzianke:) 17.10.06, 13:39
      buahhaaa to było dobre:)
      • karolinka456 karolinko123 a czy ty dziecko tak cały dzień 17.10.06, 14:04
        siedzisz przed kompem i klikasz?
        Tylko twoje posty co kilka minut się pojawiają.Mnie uczono,że od cebuli się
        kuli ale tobie jak widzę cebula idzie w dłonie.
        A czy dziecku do kaszy też dodajesz cebulkę np.duszoną lub zeszkloną ?
        • karolinka123 Re: karolinko123 a czy ty dziecko tak cały dzień 17.10.06, 14:12
          karolinka456 napisała:

          > siedzisz przed kompem i klikasz?
          > Tylko twoje posty co kilka minut się pojawiają.Mnie uczono,że od cebuli się
          > kuli ale tobie jak widzę cebula idzie w dłonie.
          > A czy dziecku do kaszy też dodajesz cebulkę np.duszoną lub zeszkloną ?
          ty jestes chora? a ty jadasz kaszkre na slodko z celbuka? milego.
        • karolinka123 Re: karolinko123 a czy ty dziecko tak cały dzień 17.10.06, 14:14
          karolinka456 napisała:

          > siedzisz przed kompem i klikasz?
          > Tylko twoje posty co kilka minut się pojawiają.Mnie uczono,że od cebuli się
          > kuli ale tobie jak widzę cebula idzie w dłonie.
          > A czy dziecku do kaszy też dodajesz cebulkę np.duszoną lub zeszkloną ?
          a czy ty karolinko cale dnie sie ludziom do garow wpieprzasz?:D
          • karolinka456 to mnie powaliło:))))))) 17.10.06, 14:23
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=31186242&a=31186242
            Ty jednak masz coś z głową,bo do normalnych ty nie należysz

            Może profil "specjalny" ?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=693&w=25152500&a=25152500
            • karolinka123 Re: to mnie powaliło:))))))) 17.10.06, 14:46
              no i? co tym chcialas sobie udowodnic? to ze szukalam pracy zle o mnie swiadczy?
              zreszt dziekuje:) szukalalm tego postu:). a co do sexu w pologu to co?zaczelismy
              po 4 tyg i bylo dobrze.::)
              jakies pytania sherloku?:D
              • gawronekk Re: to mnie powaliło:))))))) 17.10.06, 14:48
                hehehe tez poszperam
                • karolinka123 Re: to mnie powaliło:))))))) 17.10.06, 14:52
                  w tylku se poszperaj i te bobry poobrywaj:D
                  • gawronekk w tylku se poszperaj i te bobry poobrywaj:D 17.10.06, 15:19
                    elokwentna wypowiedz Panny karolinki hehehehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka