20.10.06, 20:33
Moja kolezanka odkryla, ze zdradza ja chlopak. Zdradzal przez jakies 2
miesiace zanim sie dowiedziala, z kolezanka z pracy.
Mieszkali razem (moja kolezanka z chlopakiem). Po tym jak sie dowiedziala
(dowody byly 100%), kolezanka zdecydowala sie wyprowadzic jeszcze przed
konfrontacja z chlopakiem. Kiedy sie pakowala, chlopak wrocil i spytal, co
robi. Powiedziala mu, ze sie dowiedziala o zdradzie. On zaprzeczyl po czym
zaczeli sie klocic. Pobil ja, potem popchnal na nia stol tak, ze zlamal jej
noge! Nie zawiozl jej na pogotowie, wyszedl!!!

Dziewczyna wyprowadzila sie. Na razie nie zlozyla doniesienia na policje (z
tego co sie orientuje, to ma na to 6 miesiecy, a obdukcje ma). Mowi, ze jest
jej go zal, ze moze sie skonczyc wiezieniem... Z drugiej strony sama ma
ogromne koszty - musiala sie wyprowadzic, nie moze dojechac do pracy - musi
placic za taksowki, zlamanie jest skomplikowane, noga na 8 tygodni wsadzona
do gipsu, nie wiadomo ile rehabilitacji bedzie trzeba - gdyby go pozwala,
musialby pokryc jej koszty. Poza tym takiego zachowania tez nie powinno
puszczac sie plazem.

Pyta sie mnie dzisiaj, co robic. Coz jej poradzic? Napiszcie, co sadzicie.
Obserwuj wątek
    • aanista81 Re: Przemoc 20.10.06, 20:41
      Nie darowalabym draniowi nigdy w zyciu! Na szczescie dala sobie z nim spokoj.
      Oby tylko jej nie przekonal do powrotu do niego. Nie rozumiem jak mozna kochac
      kogos takiego.
    • annubis74 Re: Przemoc 20.10.06, 20:44
      złożyć doniesienie na policję... być może tym sposobem uchroni potencjalną
      następczynię przed podobnym losem
      • malenkajalenka Re: Przemoc 20.10.06, 21:46
        tez bym zglosila na policje albo pozwala do sadu...
      • kaatrin Re: Przemoc 20.10.06, 22:02
        Tez moim pierwszym odruchem bylo: na policje.

        Ona sie waha, bo sie boi, ze gosc bedzie skonczony, wyrzuca go z pracy, ze
        pojdzie siedziec a ona bedzie miala wyrzuty sumienia, ze go zniszczyla.

        W ogole powiedziala rzecz, ktora mnie zaszokowala... ze ona czuje sie winna!
        A to on zdradzal, pobil... jakis syndrom ofiary?

        • annb Re: Przemoc 20.10.06, 22:14
          mentalnosc ofiary
          on jakos nie mial wyrzutow sumienia robiac z niej worek treningowy
          • martalek Re: Przemoc 21.10.06, 14:36
            nie ma co sie litowac nad tym draniem!
            nie toz ze oklamuje, nie przyznaje sie to jeszcze probuje w agresywny sposob
            rozwiazac sparwe. zlozylabym doniesienie na policje, i tak pewnie mu nic nie
            zrobia, a jasli juz to pewnie dostanie pol roku w zawieszeniu na rok (takie
            jest polskie prawo)
        • triss_merigold6 Re: Przemoc 20.10.06, 22:20
          To chyba dobrze, że pójdzie siedzieć i go wyrzucą z pracy? Nie za niewinność
          bynajmniej. Ona winna nie jest tylko pranie mózgu przeszła i akcję "porządny
          chłopak był ino trochę bił".
          • judith79 Re: Przemoc 21.10.06, 10:22
            bije znaczy kocha, na jaka policje, jaki pozew, poprosic o wybaczenie, moze
            koles przyjmie ja spowrotem.
        • conejito13 Re: Przemoc 20.10.06, 22:25
          jesli jestes jej przyjaciolka, jak piszesz, to wspieraj ja w decyzji o zlozeniu
          pozwu lub doniesienia na policje. to jedyne wyjscie na takich osobnikow. moze
          tym samym uchroni jakas inna kobiete od smierci lub kalectwa. w hiszpanii tylko
          w tym roku (do pazdziernika) z rak wlasnych mezow/narzeczonych/konkubentow etc,
          zginelo ok 60 kobiet. czesc z nich wlasnie 'bala sie', 'wstydzila' isc na
          policje, gdzie wiekszosc to tez faceci. ale trzeba isc, zglosic i nie dac sie
          zastraszyc. wiesz, jak taki gnojek urasta w oczach innych, we wlasnych oczach?
          a ona jeszcze ma wyrzuty sumienia... musial niezle ja tam musztrowac, ze nie
          zauwazyla, jak zostala ofiara przemocy:( koszmar. naprawde wspolczuje takim
          kobietom. a jej poszukac jakiegos psychologa czy pomoc w organizacji kobiecej
          zajmujacej sie przemoca. teraz w kazdym wiekszym miescie na pewno sie znajdzie
          (niestety mnostwo przypadkow tego typu wszedzie). i niewazne czy ma na to 6
          miesiecy czy jeden dzien. to nalezy zrobic OD RAZU. nie czekac, az sie wszystko
          zagoi i moze gnoj zechce wrocic:( eh.... kobiety, szanujcie sie!
          • onion11 Re: Przemoc 20.10.06, 22:43
            Zglosic drania na policje, nawet przez pol minuty sie nie zastanawiac, musi
            zaplacic za krzywde jaka wyrzadzil! A przyjaciolka powinna udac sie na terapie,
            zeby pozbyc sie jak najszybciej chorego poczucia winy (winy - za co ona czuje
            sie winna? - ze zupa byla za slona?)Przyjaciolka musi sobie uswiadomic, ze to
            ona jest ofiara przestepstwa.
          • kaatrin Re: Przemoc 20.10.06, 22:44
            jestem jej kolezanka, nie znamy sie dobrze - pracujemy w budynkach obok i
            czesto razem wychodzimy na lunch. Na tyle sie znamy, ze opowiedziala mi, co sie
            stalo.
            Szczerze mowiac, jak uslyszalam, co sie stalo to mnie zszokowalo i zaraz jak
            wrocilam do biura to wam napisalam...
            Ona nawet nie koncentrowala sie na tym, ze ja pobil, tylko ze jest taka samotna
            i ma zlamane serce... tak jakby pobicie bylo tylko dodatkiem do tego co sie
            stalo...
            • annb Re: Przemoc 20.10.06, 23:14
              kaatrin wyslij ja na to forum
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24028
              • kaatrin Re: Przemoc 20.10.06, 23:47
                dzieki annb, ale ja w USA a kolezanka po polsku nie mowi
                • nishka Re: Przemoc 20.10.06, 23:55
                  moje zdanie jest takie same jak poprzedniczek: niech skłąda doniesieniei koniec!
                  takie skurw***y nie mogą czuć się bezkarnie. Pobił ją! Ma złamaną nogę! I musi
                  za to ponieść karę! Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

                  rodzinnedialogi.blox.pl/html
                • annb Re: Przemoc 21.10.06, 10:57
                  kaatrin -to jeszcze lepiej
                  w stanach juz szlaki przetarte są
                  w polsce stosunkowo niedawo powstala niebieska linia
                  niech idzie na policje a tam juz ja pokieruja
            • anya.po.prostu Re: Przemoc 21.10.06, 00:15
              kaatrin napisała:

              > Ona nawet nie koncentrowala sie na tym, ze ja pobil, tylko ze jest taka samotna i ma zlamane serce... tak jakby pobicie bylo tylko dodatkiem do tego co sie stalo...

              hmm... z takim podejsciem to watpie, ze ona pozwie go do sadu. Pewnie jak noga sie zagoi to gosciu jeszcze bedzie chcial wrocic a ona go przyjmie spowrotem. Bo on taki biedny!
              Aż mnie szarpie jak czytam takie koszmarne historie. Czemu kobiety dają tak sobą pomiatać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka