Gość: :>
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.06, 10:42
Mam pytanko, z ciekawości: czy sprzedawca może tak sobie, z własnego
widzimisie odmówić sprzedaży czegoś tam? Pani kioskareczka nie chciała mi
rozmienić pieniędzy, więc wpadłam na chytry pomysł zakupienia jakiejś gazetki
za dwa złote, na co ona dostała naprawde szału :>wrzeszcząc: pani jest podła,
nie zmusi mnie pani! zatrzasnęła okienko i odmówiła współpracy. Czy można np.
wezwać straż miejską w takiej sytuacji, albo cóś?? :)