biedula
18.11.06, 16:55
Dałam mężowi miesiąc na poprawę. Niestety bez zmian. Dziś dostaliśmy
zaproszenie od znajomych do klubu. Mąż zrezygnował bo mu się nie chce.
Poszedł spać. Nawet się nie ubrał dzisiaj. Jutro wyprowadzam sie do rodziców
a w poniedziałek załatwiam formalnosci rozwodu. Wyc mi się chce, ale czuję że
to się nie zmieni. Mam dość siedzenia w domu przy garach. Boję się co dalej,
ale tak już nie może być.