yadrall
15.03.07, 16:52
No, wlasnie. W moim malzenstwie punktem zapalnym jest kasa i zupelnie rozne
podejscie moje i mojego meza do jej wydawania. Od dnia slubu mamy jedno konto
i razem decydujemy o wydatkach. W efekcie sa wiecznie wojny... Jakis czas
temu przedyskutowalismy,ze rozdzielamy konta, na rachunki i jedzenie sie
skadamy,a co zostanie to kazde z nas wydaje wg uznania. Zobaczymy jak ten
system sie sprawdzi. A jak jest u Was? Jak zarabiacie i wydajecie kase-razem
czy osobno?