emiliawo
24.09.07, 17:47
Wiem, że nie jest wskazane, ale powiedzcie, co byście zrobiły w
podobnej sytuacji.
Otóż mam szwagra, jest to brat mojego męża, 23 lata (prawie 24). I
ten szwagier ma wiele tzw. "przyjaciółek", żeby nie powiedzieć, iż
przytrafia mu się niemało przygodnych seksów.
W zasadzie to jego sprawa, mnie nic do tego, choć mam do niego
stosunek obojętny, to nie szanuję go jako mężczyzny.
Ostatnio ów szwagier zaczął spotykać się z pewną dziweczyną, naszą
znajomą, 19 lat, z tzw "dobrego domu". Ona raczej nie wie, jak on sę
prowadzi (tym bardziej, że chłopaki też pochodzą z rodziny cieszącej
się w środowisku szacunkiem). Z jednej strony byłoby fajnie gdyby
byli razem, z drugiej szkoda takiej dziewczyny dla szwagra. No i
pytanie - wtrącać się czy nie? Czy dla was miało znaczenie, jak
prowadził się wasz mężczyzna przed wspólnym życiem? Bo sądzę, że dla
tej dziewczyny, gdyby wiedziała tyle co ja, miałoby to znaczenie.