kijuciowachata
23.08.06, 19:44
Mam pytanie do fachowców...
Czy te psy kiedyś mądrzeją...?
Słyszałem od kogoś, że duże psy mądrzeją później ale ileż można czekać...?
Mój ma już 3,5 roku i dalej głupi jak but. Na spacerze nie mogę go spuścić ze
smyczy bo ucieka i potem walczę 3-4 godziny żeby raczył przyjść do domu.
Nabiega się, nabiega, a potem idzie za mną 10 - 15 metrów dalej ale do domu
nie chce wejść. Siądzie taki przed domem i siedzi. Jakiekolwiek próby
zaciągnięcia do domu kończą się ośmieszeniem. Mniej więcej raz na 3 miesiące
robię mu egzamin dojrzałości, spuszczam ze smyczy ale za każdym razem
oblewa... Tylko w domu zachowuje się poprawnie. Zjadł tylko jeden komplet
wypoczynkowy (3+2+1) i po przetapicerowaniu dał sobie spokój.
No i te makabryczne ilości gubionej sierści... Co tydzień możnaby poduszkę z
kłaków robić. Żadne super karmy, żadne witaminki - wyczesywanie - nic nie
pomaga...
Ale w ogóle jest kochany. Mój syn pierwszy raz mu rękę włożył po ramię do
gardła jak miał pół roku (syn, nie pies) a teraz po dwóch latach są
najlepszymi przyjaciółmi. Kajtek mu częściej miłość wyznaje niż swoim
rodzicom...