carinap
03.01.07, 10:26
Cześć,
Od wigilii mamy nowego domownika.
To juz blisko trzymiesięczny piesek Fila Brasileiro. Dodoam że mamy jeszcze
20 miesięcznego synka i 4 letniego kundelka(coś jakby jamnik długowłosy i te
psiaki królowej angielskiej ale nie pamiętam nazwy). W domu jest nas teraz
piątka i od rana prawdziwy "Karnawał w Rio".
Mam pytanie do posiadaczy tej rasy. Czy mój wybór szkoleń ( w przyszłym
miesiącu +Psie przedszkole" a potem "Nauka posłuszeństwa") to dobry wybór i
czy taka socjalizacja wyatrczy?
Fila to mój wymarzony pies. Czytałam o nim od dawna i zwykle był wymieniany
jako jedno z moich marzeń które zamierzam zrealizować(kiedy już kupimy domek
z ogrodem). Wiem że to pies który oprócz wielu zalet ma pewne, powiedzmy wady
tzn wymaga stanowczego wychowania, konsekwencji i socjalizacji od
najmłodszych lat.
Stety i niestety mój chłopak który kocha psy jak ja ale jest stanowczo mniej
odpowiedzialny kupił mi takiego psa na preznet gwiazddkowy sadząc zapewne że
spełni moje marzenie.
Psa trudno nie pokochać jest słodki i mimo juz kolosalnego rozmiaru jeszcze
pachniał mlekiem :o)
Ale...
Mamy małe dziecko.
Mieszkamy w bloku a nie w domu( 3 pokoje z ogrodem ale to nie farma której
można pilnować).
Pies jest rasowy ale bez rodowodu(nie rozumiem czy to się nie wyklucza?)
Mamy już jednego psa...
Jeśli sa na tym forum właściciele Fili prosze o radę jak najlepiej postępować
żeby ten nowy domownik był szczęśliwy no i nie przysparzał problemów.
Póki co jest fajnie - bawi się ze starszym psem który po lekkim fochu jakoś
go zaakceptował ale wyraźnie chce dominować i strofuje młodego przy byle
okazji, przepada za Adsiem - właściwie nie odstępuje go na krok, pokłada sie
na niego próbuje lizać i niechetnie opuszcza pokój kiedy kładę go spać ale
wiem że te psy mają mocne charaktery i chęć dominacji i że kiedy skończą pół
roku sytuacja może przestać być taka sielankowa.
Rozum podpowiada że powinnam psa oddać ale prawda jest taka że tego nie
zrobię. U nas każdy z domowników niezależnie od gatunku zasługuje na miejsce
i szacunek. Nie wyobrażam sobie zwrotu stworzenia jak jakiejś rzeczy.
Doszczepiliśmy go , kupiliśmy miski, zabawki, legowisko i karmę.
Teraz musimy pomyśleć o właściwym wychowaniu.
Macie jakieś sugestie?