sibeliuss
14.09.15, 09:38
Zdaniem Markowskiego, manifestacja agresji w taki sposób znacznie częściej zdarza się mężczyznom, niż kobietom za kółkiem.
- W naszej naturze leży rywalizacja. Zwróćmy uwagę, że tego typu zdarzenia kobietom się nie przytrafiają, a jeśli już to zdecydowanie rzadziej. Musimy rywalizować, pokazać, że jesteśmy wyżej w hierarchii społecznej. A najłatwiej pokazać to właśnie w ruchu drogowym - tłumaczy.
Jak zaznacza, takie zachowania "negliżują" naturę mężczyzn kierowców, którzy poczucie samoakceptacji budują na tym, jak postrzegają ich inni użytkownicy drogi.
tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,psycholog-o-agresji-na-pasach-przejscie-jest-moje-i-wara-od-niego,178799.html