tanebo0001
02.08.25, 10:30
Model bycia w związku, w którym mężczyzna rozpieszcza swoją partnerkę, wyręcza ją podejmowaniu wielu decyzji, ale również przejmuje kontrolę nad ich wspólnym życiem, nawiązuje do relacji, które funkcjonowały przez setki lat. Z tego powodu, podobnie jak trend „trad wife”, również „princess treatment” budzi wiele kontrowersji.(...) Zwolenniczki „princess treatment” uważają styl życia w duchu tego trendu za sposób na udany, pełen pozytywnych emocji związek, w którym mają szansę poczuć zaangażowanie, opiekę i wsparcie ze strony partnera. Z kolei zdaniem przeciwniczek takiego układu szarmancki „książę na białym koniu” to jedynie maska dla dominującego, kontrolującego „samca alfa”. Sceptyczne komentatorki zwracają uwagę, że związki tego rodzaju umacniają patriarchat – i to za przyzwoleniem samej kobiety.
A czy ematka jest takim związku? A może chciałaby go dla swojej córki. Sam jestem sceptyczny - dużo roboty a benefity wątpliwe. Wolę kobietę partnerkę.