tea22
03.02.08, 16:31
kiedys zastanawiałam się, dlaczego mojemu facetowi nie staje za to gdy całujemy się w jakuzi, gdzie nie da się ukryć przełażą ludzie, stoi mu, że pęka w szwach, nawet sam przyznał, że aż go bolało! Tak było za każdym razem!! Przed ostatnio nie wytrzymałam, i zaciągnęłam go w ustronne miejsce, a tam... stare problemy z erekcją!
Nastmpnym razem, gdy sie tak lizaliśmy, dotylakiśmy się, on był miał argument na wierzchu, wlazł na mnie... ja przesunęłam majteczki, i docisnęłam go...Był taki czuły, wspaniały!! Było wspaniale!! Do teraz nie moge w to uwierzyć!!
Dziś mieliśmy wycieczkę, za misto. W drodze powrotnej zaczęliśmy sie całować w aucie. Jego kolega, który prowadził, widział w lusterku co dzieje, się na tylnym siedzeniu. Mojemu stał mu jak kamień!!
Czyżby tylko w pokoju, <gdzie nikt nie widzi> był impotentem??
Co o tym sądzicie?? Troche przeraża mnie, to bo to mi o zboczenie zakrawa, i czy jest na to jakiś sposób??
Podr